Dodaj do ulubionych

Ankas jak się czujesz?

16.02.12, 03:11
Napisz Asiu jak sie czujesz?Ja tak sobie,jest 3cia godzina ,nie mogę spac,wszystko mnie boli-mam skierowanie na cito rano na wszelkie próby krwi i mocz,żeby wykluczyć gestozę.Czekam aż mi sie melisa zaparzy bo zaraz serce mi wyskoczy,ogólnie padaka.
Obserwuj wątek
    • ankas4 Re: Ankas jak się czujesz? 16.02.12, 09:27
      Wstałam i mialam do Ciebie dzwonić, ale paweł na skypa zadzwonil i przy okazji sprawdziłam forum a tutaj wieści od Ciebie, to zadzwonię troszkę pózniej aby Ci teraz nie przeszkadzać! Kochana Moja myslalam wczoraj o Tobie, jak zdychałam na sofie- i miałam nadzieję, ze u Ciebie lepiej, powiem Ci szczerze, ze dziś wstałam w super formie jesli mozna tak powiedziec w porównaniu z wczoraj- bo wczoraj gotowa byłam podjechac do szpitala, tak się czułam.... wymiotowałam +- co godzinę od 6 do 15, myslalam ,ze sie wykończę, moja mama odprowadziła i odebrała Tymka z przedszkola, więc chociaz to mi odpadło, zreszta i tak nie dałabym rady wyjsc z domu, bo procz wymiotów taką słabość miałam, zadzwoniłam do swojej lekarki, powiedziala ,ze najwazniejsze w takiej sytuacji cisnienie, zmierzyłam - ale ja mam jak u trupa.. czyli przy tym cisnieniu bardzo bardzo niskie, wiec odpadlo szczesliwie podejrzenie zatrucia ciązowego, kazała mi leżeć, jak wymiotowałabym do dzis, to koniecznie juz do szpitala,ale jakos przeszło, dzis ledwo chodze, czuję sie jak po struciu, moze i to wina zjedzonej dzien wczesniej sałatki, lub obstawiam tez gruszkę zjedzoną ze skórka. Najwazniejsze, ze dzis juz ok. Burdziu sciskam mocno, mam nadzieję, że wyniki wyjdą dobre! zadzwonie kolo poludnia! sciskam jeszcze raz i dobrze Cie rozumiem, bo ja akurat tej nocy spałam jak zabita, ale ostatnia to był koszmar...
      • jutka7 Re: Ankas jak się czujesz? 16.02.12, 13:50
        Cześć dziewczynki,
        nie wiem czy mnie pamietacie- spotkałyśmy się na którymś (a może 2) spotkaniach we Wro, ale potem wrociłam do pracy i słuch o mnie zaginął na forum. Ostatnio znowu zaglądam na forum i zobaczyłam, ze obie jesteście w ciązy i to chyba na finiszu? To tak jak ja, u mnie 36 tc.
        Na razie nie będe się rozpisywac bo nie wiem czy mnie w ogóle pamiętacie :) W każdym bądź razie życze Wam zdrowia teraz!
        • ankas4 no pewnie ,że pamiętamy:) 16.02.12, 17:59
          Witaj Jutka, jesteś z bliskich mojej miejscowosci okolic:) więc dobrze pamiętam, widziałysmy sie jeszcze przed moim wyjazdem do Kanady, wtedy też wróżyłaś nam:) ,że nie wrócimy:) a my jesteśmy już w domu:) i jak urodzimy to może się spotkamy? lipcówki robią co jakiś czas spotkanie:) wiec juz zapraszamy, a w mniejszym gronie na macierzynskim możemy się spotkac na kawce;)
          • jutka7 Re: no pewnie ,że pamiętamy:) 16.02.12, 20:17
            Heh, pamiętam :) No i wiem, ze wróciliście :) Bardzo chętnie sie z Wami spotkam :) Zdradź mi proszę w którym tygodniu jestes Ty i Burdzia i kto Wam w brzuszkach mieszka? A czy Patrycja się jeszcze udziela? Nie widze jej nicka, może zmieniła? A Blanka -jak gdzies przeczytałam- ma juz druga pociechę? To tylko my troche zwlekałyśmy ;)
            • ankas4 Re: no pewnie ,że pamiętamy:) 16.02.12, 21:17
              Hej:)
              Pati jest, ale na gazetowego napiszę jakiego ma teraz nicka:)
              Blanka ma juz na stanie dwie śliczne dziewczynki:)
              Burdzia ...kurczę, nie jestem pewna ale rodzi za miesiąc?...jakoś tak, a ja mam termin +- połowa maja, u mnie w brzuchu siedzi córka:)!!! a Ty będziesz miała siostrę czy brata dla córeczki?:)
              Jak się kiepsko ogólnie czuję w tej ciązy, i ciąza zupelnie inna niż z Tymkiem, mam nadzieję,że do maja szybko zleci , bo już chciałabym być po porodzie:)
              sciskam
              • jutka7 Re: no pewnie ,że pamiętamy:) 16.02.12, 21:57
                A to będziesz miała parkę, super :) Ja tez tak chcialam, ale będzie druga córa Pola :) oczywiście już nie wyobrażam sobie, zeby było inaczej :) Ja mam termin na 14 marca, ale mam wielką nadzieję, ze urodzę szybciej (choć Lenke przenosiłam i to sporo, więc może byc powtórka z rozrywki). Myslałam, ze się spotkamy na porodówce :) Dla mnie też ta ciąża jest zupełnie inna, chyba gorzej ją znosze choc nic konkretnego mi nie dolega, a teraz juz odliczam dni do końca. Tez chciałabym mieć juz poród za sobą. Będe Was podgladać i może uda się spotkać za jakiś czas :) Trzymaj sie dzielnie :)
                • burdziaa Re: no pewnie ,że pamiętamy:) 16.02.12, 22:08
                  Pewnie,że pamiatam ! Szkoda,że nam zniknelas na tak długo -gratulacje dla Ciebie,ja jestem w 35 tygodniu,ale cc mam planowana na ok 15 marca,z tym że ostatnio takie akcje u mnie,że w sumie to nie wiem kiedy-mam nadzieje,ze dotrwam do tego terminu.Gdzie bedziesz rodzic?Ja drugiego synka bedę miała :)
                  Asiu Ankas a jak sie Ty czujesz dzisiaj?Ja zaraz się kładę.
                  • ankas4 Re: no pewnie ,że pamiętamy:) 16.02.12, 23:25
                    Kochana Burdziu, pewnie już śpisz:), ale napiszę Ci jeszcze,że ja dziś ok, musiałam struć się -obstawiam- że gruszką... wczoraj umierałam, dziś choc nie czuję się super ekstra, to paradoksalnie z wczoraj mogłabym góry dziś przenosić:) - ale to tak zawsze jest jak człowiek w jeden dzien umiera, a w drugi się budzi i czuje,że żyje, bo nic mu w sumie nie jest;) , tez wczoraj kontrolowałam cisnienie, bo bałam sie zatrucia ciązowego, ale ja mam ciśnienie jakbym nie żyła... :) takie niskie, więc lekarka powiedziała mi,że jak wymioty nie przejdą przez noc, to do szpitala, szczęsliwie przeszły popoludniu i dziś ok, choć słaba jestem jak okropnie! jutro zadzwonię! a Ty leż, odpoczywaj, do 15 marca już tylko miesiąc!
                    • jutka7 Re: no pewnie ,że pamiętamy:) 17.02.12, 15:49
                      Burdziaa a dlaczego masz cc? Chcesz czy jakies wskazania? Chyba w duchu Ci zazdroszczę, bo juz mi sie zaczęły snic koszmary związane z porodem. A wybieram się do miasta rodzinnego Ankas na porodówkę.
                      Ja też Ci gratuluję synka :) I trzymam kciuki za Wasze lepsze samopoczucie. Ja sama mam wrażenie jakby mi sie brzuch na cienkiej niteczce trzymał :/
                      • burdziaa Re: no pewnie ,że pamiętamy:) 17.02.12, 16:00
                        Ja mam wskazania ze wzgledu na wysokie cisnienie i ortopedyczne-koniecznie musimy sie spotkac :)
                        • ankas4 Re: no pewnie ,że pamiętamy:) 17.02.12, 18:02
                          J a też Burdzi zazdroszczę...:) tej CC:) , ja też chcę mieć CC, ale zobaczymy jak to wyjdzie wszystko, a Jutka znam lekarza u nas w szpitalu,,który robi CC, więc jak będziesz chciała to daj znać, nie wiem oczywiscie czy on się zgadza na kazde cc ale ogólnie jest przychylny.
                          • m_k8 Re: no pewnie ,że pamiętamy:) 17.02.12, 21:31
                            Hej Jutka, ja też Cię pamiętam! Gratulacje! Widzę że kolejne z grona w dwupaku. Pati to już chyba tylko my "singielkami" zostałyśmy :-) kurka ja ostatnio mięknę... niedobrze ;-)
                            • ankas4 Re: no pewnie ,że pamiętamy:) 17.02.12, 21:46
                              m_k8 dawaj:) dawajjjjj!!!!!!
                              • hapie Re: no pewnie ,że pamiętamy:) 18.02.12, 09:46
                                Ja też Cię pamiętam:)gratulacje. Trzymam kciuki za wszystkie ciężarówki. A Ty magda bierz się do roboty:)
                                • jutka7 Re: no pewnie ,że pamiętamy:) 21.02.12, 11:37
                                  Magda Ciebie odnotowałam, że nie wykazujesz symptomów posiadania drugiego potomka ;) złam się złam, Hani będzie z pewnością weselej :) Nam Lenka życ nie dawała z rodzeństwem, a starania (po drodze z poronieniem) dużo czasu nam zajęły :(

                                  Ankas daj no namiary na tego lekarza od cc. Na wszelki wypadek, gdyby się okazało, ze poród znowu będzie wywoływany, czułabym się bezpieczniej wiedząc do kogo uderzyć w razie jakiegos problemu. Bo tak w ogóle to zastanawiam sie czy cc przy drugim porodzie ma większy sens, zakładam, ze jednak będzie łatwiej i szybciej niż za pierwszym razem... Ty z Tymkiem miałas cc?
                                  • ankas4 Re: no pewnie ,że pamiętamy:) 21.02.12, 12:07
                                    Hej, Jutka podaję Ci mój adres : joanna@omega.pl napisz do mnie:)
                                    Wszystko Ci poopowiadam co i jak :) Z CC
                                    Co do porodu mojego z Tymkiem, to pojechałam super nastawiona na porod naturalny, wody odeszły mi o 6 rano, zero akcji porodowej, cały dzien męczarni, wszystko rozkręcali farmakologicznie, ale nie dało rady i uwazam, ze i tak długo czekali, teraz wiem,ze na 100% juz po drugiej próbie okxy nie zgodzałabym sie nadal na poród naturalny ale egzekwowała cc, jednak wiesz jak jest, człowiek pierwszy raz na poródowce, w stresie, chciałam zeby wszystko było jak najlepiej, zakonczyło sie cc o 21, dziecko duze 4100, nie miałabym juz chyba sił urodzic go naturalnie. Zawsze masz prawo nie zgodzic sie na poród naturalny, no chyba, ze bedziesz miala po odłynięciu wód rozwarcie takie ,ze nie będzie na zdrowy rozum sensu robić cc , bo dziecko szybko się urodzi, ale niestety w dziesiejszych czasach taka szybka akcja porodowa to rzadkość, i wszystko i tak zaczyna i konczy sie na farmakologicznym porodzie.
                                    sciskam
                                    • jutka7 Re: no pewnie ,że pamiętamy:) 20.03.12, 16:01
                                      Cześć Ankas,
                                      nie napisałam w końcu żeby nie mieszać sobie myśla o cc w głowie w panice. Jutro jest 7. doba po terminie, jade do Twojego szpitala na wywołanie. Mam nadzieję, ze pójdzie szybciej i lepiej niż za pierwszym razem. Uparte te moje córy. Trzymaj kciuki proszę.
                                      I pozdrów serdecznie Burdzię, nie mam dostępu do ukrytego więc nie wiem co się z nią dzieje, ale mam nadzieję, ze wszystko zmierza ku dobremu.
                                      • ankas4 Trzymamy kciukI!!! 20.03.12, 22:08
                                        No to trzymamy kciuki za szybki poród, moze jedyna rada,że jeśli nie będzie akcji, a będą Cię chcieli ciągle i ciągle szprycować lekami, to zawsze mozesz odmówić porodu naturalnego, ale jesli jestes nastawiona na naturalny to ja trzymam kciuki z całych sił aby mała szybko szybko ekspresowo się urodziła:))) siłami natury!!! daj znać jak już będziesz miała chwilkę!!!!
                                        • jutka7 Re: Trzymamy kciukI!!! 26.03.12, 13:46
                                          Hej, my już z Polką w domu :) Poród był koszmarny i zakończył się cc, nie sadziłam, ze drugi może taki być. Zaczął się sam w dniu przyjazdu do szpitala, skurcze bardzo szybko się rozkręciły, bardzo szybko było pełne rozwarcie, ale potem nie byłam w stanie młodej wyprzeć :( Nie wstawiała sie prawidłowo i po 2 godz. prób (tzn. skurczy partych) lekarka zdecydowała o cc. Tak więc całe szczęscie nie zamęczyli mnie, podejście bardzo rozsadne, choc wolałam urodzić sn skoro tak się już namęczyłam, ale czułam w trakcie, ze to sie nie uda. Polcia okazała się duża i miała bardzo krótka pępowinę, może to był powód. A szpital super, super opieka, żałuję ze Lenki tam nie rodziłam.
                                          Teraz trzymam kciuki za Ciebie :)
                                          • maadga Re: Trzymamy kciukI!!! 26.03.12, 14:12
                                            Gratulacje Witamy Polę :D
                                            • iki2007 Re: Trzymamy kciukI!!! 26.03.12, 16:33
                                              Gratuluje i ja!!!
                                          • guciowamama jutka7 26.03.12, 17:11
                                            Serdeczne gratulacje :-) Witamy Pole i zyczymy calej Rodzince duzo, duzo zdrowka i usmiechu :-)
                                            • jutka7 Re: jutka7 26.03.12, 18:04
                                              Pięknie dziękuję dziewczyny :)
                                              • lilka.k Re: jutka7 26.03.12, 20:14
                                                Gratulacje Jutka! Mam nadzieję, ze sie dobrze czujesz po cc :)
                                                • m_k8 Re: jutka7 26.03.12, 20:28
                                                  Gratulacje dziewczyny! Pola witamy na świecie!
                                                  [...]
                                                  Ja tak szybko się nie złamię, choć coś czuję podskórnie, że po wakacjach może nas być więcej. Ale zobaczymy, zobaczymy. Nie mam ciśnienia na drugie, a to musi być moja decyzja bo to mnie wkurza małe mieszkanie, mi przeszkadza bałagan. M ma zero spięcia pośladków w takich chwilach :D :D ja też tak chcę!
                                                  • alcea3 Re: jutka7 26.03.12, 22:59
                                                    m_k8 napisała:

                                                    > Gratulacje dziewczyny! Pola witamy na świecie!
                                                    > [...]
                                                    > Ja tak szybko się nie złamię, choć coś czuję podskórnie, że po wakacjach może n
                                                    > as być więcej. Ale zobaczymy, zobaczymy

                                                    Jak po wakacjach to juz bys musiała miec coś zmajstrowane :P
                            • alcea3 Re: no pewnie ,że pamiętamy:) 26.03.12, 22:56
                              m_k8 napisała:

                              > Hej Jutka, ja też Cię pamiętam! Gratulacje! Widzę że kolejne z grona w dwupaku.
                              > Pati to już chyba tylko my "singielkami" zostałyśmy :-) kurka ja ostatnio mięk
                              > nę... niedobrze ;-)

                              łomatulu!!! łam się ile wlezie, mozesz się nawet złamac za mnei i urodzic blizniaki:P
                              Jesli o mnie chodzi" no way!"
            • alcea3 Re: no pewnie ,że pamiętamy:) 26.03.12, 22:55
              Jutka forumka marnotrawna :P

              Witj:)
              • ankas4 jUtka GRATULACJE!!! 26.03.12, 23:52
                nO czekałam na te wieści!!! zastanawiałam sie jak poszło! super, ze nie męczyli Was dłuzej z porodem naturalnym, no i najwazniejsze , ze Pola duza, zdrowa i śliczna zapewne!
                Sciskam Cię mocno, będziemy w kontakcie, mozesz mi podesłać numer tele na joanna@omega.pl to będziemy w kontakcie!

                ściskam jeszcze raz!!!

                • a090707 Re: jUtka GRATULACJE!!! 27.03.12, 07:54
                  Gratuluje coreczki :)
                  • jutka7 Re: jUtka GRATULACJE!!! 27.03.12, 14:30
                    Jeszcze raz dzieki dziewczyny za gratulacje, tym bardziej, ze ja naprawde marnotrawna... :)

                    A Ty Madzia bądź spontaniczna ;) A tak poważnie to powiem Ci, że ja Matką Polką nie jestem, ale moje drugie dziecię mnie po prostu rozbraja, nie przypuszczałam, ze to az takie cudne jest, takie naturalne kochac od razu tak mocno gdy już się jedno kocha nad życie :)
                    Ale dla mnie to też koniec z dziećmi, pomijając okres ciąży którego nie znoszę to jeszcze pod koniec ciąży z Lenka zmarł nagle tato mojego M, a teraz w ciąży z Polą zachorowała mama mojego M i zmarła w dniu, w którym wyszłyśmy zze szpitala. To jakies fatum :( Los daje mu dzieci i w tym samym czasie zabiera rodziców...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka