Dodaj do ulubionych

Kawa z dreszczem

27.02.12, 06:36
Starszak leży pod kołdrą i się trzęsie, grypa albo delirium normalnie :) Oczywiście zgodnie z zasadą: "powiedz Bogu o swoich planach a usłyszysz jego śmiech" mój m. ma tydzień wyjazdowy, a ja rozpisany wyjściami. Ale nic to, damy radę ;)
W planach dziś..... A guzik! Nic nie powiem ;P

Miłego dnia wszystkim i duuuuuużo zdrowia ;)
Obserwuj wątek
    • tri-mamma Re: Kawa z dreszczem 27.02.12, 06:51
      Tak to jest z tymi planami :)

      Ja z kawusią dosiadam się. Dzieci pojechały. Janek w bardzo złej kondycji psychicznej od soboty. Nie umie się odnaleźć. Jak na niego patrzę, to mi serce pęka...

      Plany na dziś lajtowe. Nic specjalnego.

      To udanego dnia kochane :))
      • narttu Re: Kawa z dreszczem 27.02.12, 07:35
        tri-mama a co z Jankiem? :(
        Ja sniadam przed dyplomem i forum. Dzis ostatni dzien przedluzonych wakacji u rodzicow i jutro wracamy na polnoc
        • tri-mamma Re: Kawa z dreszczem 27.02.12, 07:47
          Jaś trzymał się dzielnie, ale w sobotę rozkleił się totalnie. Ciężko mu bardzo jest, bo kochał babcię i przeżywa mocno...............
          • zabka11 Re: Kawa z dreszczem 27.02.12, 08:05
            Herbatka wprawdzie z czarnej porzeczki ale dosiadam się:)
            Dziś szybki poranek...jak to zwykle bywa po wolniejszych ostatnio dla mnie weekendach;):)
            Ale za oknem cudnie, to jak juz popracuje, to na spacer z ukochanymi pójdę na 100%:)
            Po południu...do pracy znów:)
            Miłego dnia Kochane:)
    • borowka78 Re: Kawa z dreszczem 27.02.12, 08:27
      Kawa, z pracy.
      Kierat po feriach ;-)
      dzieciaki w placówkach, starszyzna w pracy, ale perspektywa wieczora jest tak piękna, że... dobrze mi ;)
      ide na koncert Zakopower :):)

      miłego dnia!
    • katx1 Re: Kawa z dreszczem 27.02.12, 10:49
      Moja też z pracy, dużo kawy i jeszcze więcej herbaty. U nas w pracy w weekend padło ogrzewanie, panowie walczą ale na razie jest zimno jak w psiarni, muszę się rozgrzewać płynami.
      Poza tym staram się trzymać mocno i myśleć pozytywnie.
      Monia - coś się szykuje? zaintrygowałaś mnie.
      • szaszanka21 Re: Kawa z dreszczem 27.02.12, 11:03
        Szybka kawka bo od rana latam.
        Masa roboty i ciągły "niedoczas"..
        Misiek roznosi chałupę bo już od tygodnia leczymy katar i kaszel.
        Byle do wiosny :)
        Klaryska co tam szykujesz ? :)
        Tri - biedny ten Jasiek,przeżywa na pewno przeokropnie :( Przytulam mocno.
        Wszystkim zabieganym dziewczynkom miłego dnia i słoneczka!!!
    • metanira Re: Kawa z dreszczem 27.02.12, 11:01
      Witam się z domu, na L4 :/
      Kolejna wizyta u pediatry w piątek zaowocowała niestety antybiotykiem. Wygląda na to, że krtaniowo-tchawiczy kaszel był wirusowy (pomógł steryd wziewny), ale gorączka była najprawdopodobniej od zapalenia węzła chłonnego i tu musiał być antybiotyk :( Wszystko to razem pomogło niemal natychmiast - już noc z piątku na sobotę była cudowna: bez wymiotów i kaszlu, calutka przespana (panowie spali do 12.00, ja niestety musiałam wstać do szkoły, ale cieszę się, że Konrad odespał poprzednie koszmarne noce). Jutro do kontroli tego węzła.
      Teraz idę wstawić zupkę i walnę sobie drugą kawkę, a co? ;P
      Wczoraj upiekłam ciasto marchewkowe z blogu malenkie, a właściwie muffinki, bo nie miałam odpowiedniej foremki. Byłam okropnie sceptyczna, a M jeszcze bardziej, ale... jest po prostu przepyszne :D zostały dwie sztuki ;)
    • uczula Re: Kawa z dreszczem 27.02.12, 11:02
      a ja przeczytalam ze kawa z deszczem :D
      tak to jest
      a u nas sloneczko swieci, znowu w pracy , wiec nie wyspalam sie.
      mam nadzieje, ze MIChalek wytrzyma wiecej niz tydzien w przedszkolu...
      oby
      oby.
      milego dzionka :D
      • aga_junior Re: Kawa z dreszczem 27.02.12, 12:06
        U nas piękne słoneczko psuje zimny wiatr, leży śnieg.
        Andżela już dzisiaj w szkole, młody też w placówce. Ja od rana na nogach z okropnym bólem głowy dzień 4 :-/ i brakiem sił. Nie wiem czy zarazili mnie jakimś choróbskiem i reaguje w ten sposób :-/

        Trimama oj szkoda Jasia :(

        klarysa no daj chociaż odrobinę informacji :D
        • zalasso Re: Kawa z dreszczem 27.02.12, 12:17
          U nas też skomplikowany dość poranek, ale dotarliśmy już do domku. Wypiłam kawkę, zapiłam melisą. Teraz chwilka na kompie i ruszamy dalej. Pogoda była ładna, ale się zmyła. Trochę śnieg pada, wieje okrutnie- pomysł spacerowego załatwienia reszty spraw spłonął na panewce, reszta dnia też w aucie.

          Miłego poniedziałku :)
    • burdziaa Re: Kawa z dreszczem 27.02.12, 13:09
      Oj jak bardzo szkoda mi Jasia,nie dziwię sie dziecku-np.wczoraj Julek popatrzył w niebo i rozbłysła gwiazdka to zaczął wołac nas,że babcia Janinka tam siedzi na górze,no łzy się ciśną do oczu same :(
      My domowe przedszkole,podziwiam Was Dziewczyny,Saszanka np piszesz,ze z Miskiem juz tydzien w domu,mi pomysłow i sił juz brakuje,Julek dom roznosi.Nie ma ani temperatury ani kaszku,podejrzane to zapalenie płuc,tylko brzuszek go pobolewa od tego antybiotyku a tu jeszcze 7 dni podawania !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka