Dodaj do ulubionych

znowu te limfocyty...

30.03.12, 19:12
Próbuję się nie nakręcać, ale wiecie jak to jest.
Odebrałam dzisiaj wyniki morfologii, OB i rozmazu ręcznego (taki życzyła sobie pediatra) Konrada - mieliśmy zrobić po tym zapaleniu węzłów chłonnych, ale trochę się odwlekło, bo najpierw wyjazd do Szczecina, potem trochę kaszlał, w końcu wczoraj się udało.
No i wszystko super, tylko znowu limfocyty 65% i 70% (metoda Schilinga). Powiedziałam mamie, żeby już i jej nie nakręcać i żeby ona nie nakręcała mnie, że taka już uroda Konrada. Może tak właśnie jest,ale robak mnie toczy :( W drugim roku życia miał nawet 92 % limfocytów, trafiliśmy do hematologa, tam go przebadali i orzekli, że wszystko ok, że taki wiek, limfocyty niestabilne itp. W kolejnych badaniach poziom limfocytów spadał, od 92% do 68% w ciągu 5 miesięcy. Potem w jakimś przypadkowym badaniu było tylko 43%, za kolejne kilka miesięcy przy okazji pobytu w szpitalu 34 %, za kolejny rok znowu 57% i dzisiaj te 65%-70%. Badania były robione w różnych laboratoriach, w różnych szpitalach, nie wiem jakimi metodami, które były z metody ręcznej. No i górne normy - co laboratorium to inne (od 40 do 60 %), nie wiem, czy uwzględniały wiek, czy nie :/ Nie mam pewności, czy to w ogóle można porównywać - jestem chemikiem, zawsze mnie uczono, że wiarygodne porównanie dotyczy wyników badań wykonanych na tym samym sprzęcie, tą samą metodą, tak samo przygotowanej próbki, tymi samymi odczynnikami potraktowanej. I jeszcze jednostka - zwykle są dwa wyniki, w procentach i drugi, zdaje się, że jest to ilość sztuk w jednostce objętości, różnej, w zależności od laboratorium - i tą drugą wartość zawsze miał w normie. Ogólna liczba leukocytów i płytki też zwykle w normie. Wyniki zawsze jakiś lekarz oglądał i mimo pojawiających się alertów przy limfocytach nic nie mówili.
Wiem, wiem, nie jesteście lekarzami, ale chciałam się wygadać, może mnie po prostu przytulicie?
Wiem, powinnam zadzwonić do lekarki i zrobię to w poniedziałek.
Obserwuj wątek
    • uczula Re: znowu te limfocyty... 30.03.12, 20:50
      przytulam :)
    • zalasso Re: znowu te limfocyty... 30.03.12, 20:58
      Przytulam! Mocno.
      To pewnie jakaś infekcja wirusowa, albo tak ma. Nie stresuj się, w poniedziałek skonsultuj!
      • metanira Re: znowu te limfocyty... 30.03.12, 21:01
        OB wynosi 3, więc idealne.
        • szaszanka21 Re: znowu te limfocyty... 30.03.12, 21:38
          Edytka.
          Przytulam mocno, a Ty się niepotrzebnie nie stresuj i nie nakręcaj!!!
          Pogadasz w poniedziałek z lekarką i jestem pewna ,ze rozwieje Twoje "czarne wizje" :)))
          Ściskam.
    • smolineczka Re: znowu te limfocyty... 31.03.12, 06:45
      przytulam. a co Konradowi dolega? bo większość lekarzy, z którymi się ja spotkałam, jednak trzyma się zasady, że leczymy objawy, a nie wyniki badań. Marysia też miała podwyższone limfocyty, i leukocyty podejrzanie wysokie w jednym badaniu, a w następnym już w normie, a z powodu bakterii w moczu powtarzaliśmy posiew w różnych laboratoriach aż w końcu daliśmy sobie spokój, bo po antybiotyku miała w jednym z laboratoriów "powtórkę z rozrywki", a w drugim - super wynik... szkoda, że nie jesteśmy lekarzami i zawsze mamy jakieś wątpliwości... mam nadzieję, że lekarz Cię uspokoi
    • guciowamama Re: znowu te limfocyty... 31.03.12, 07:59
      Jestem pewna, ze w poniedzialek bedziesz sie z tych strachow smiala. Zobaczysz. Sciskam mocno!
      • myrtille Re: znowu te limfocyty... 31.03.12, 08:37
        Jakby te limfocyty były jakieś groźne to już by działały.
        One namnażają się w zastraszającym tempie jeśli są patologiczne, a skoro Konrad tak ma już od dawna, przebadany hematologicznie to raczej nie ma co się nakręcać.
        Dla Waszego spokoju pogadałabym jeszcze z hematologiem.
        • aga_junior Re: znowu te limfocyty... 31.03.12, 08:56
          dziewczyny mają rację ;-) będzie dobrze
          choć rozumiem twój niepokój. Mój syn ma ciągle za dużo płytek i mimo iż one spadają nie są jeszcze w normie.
    • guciowamama metanira 04.04.12, 07:14
      Jakie wiesci od lekarza? Pozdrawiam :-)
      • maadga Re: metanira 04.04.12, 09:46
        Jak tam po rozmowie z lekarzem daj znać Edytko.
        • metanira Re: metanira 04.04.12, 15:15
          Zadzwoniłam, powiedziałam o limfocytach teraz i o tym, co się działo wcześniej, lekarka wypytała o pozostałe parametry krwi i rozmazu, o dokładny wiek Konrada i powiedziała, że jest ok, że w tym wieku może mieć jeszcze taki wahania :)
          Dziękuję za pamięć :*
          • guciowamama Re: metanira 04.04.12, 15:59
            Pozwole sobie napisac: "a nie mowilam" ;-) Ciesze sie razem z Wami!
            • ankas4 Re: metanira 04.04.12, 18:40
              Tez miałam pytać, super wieści! trzymałam kciuki żeby było dobrze!
              • szaszanka21 Re: metanira 04.04.12, 19:51
                Świetna wiadomość :)
                Dołączam się do Guciowej z sakramentalnym "a nie mówiłam " :))))))
                Edytka cieszę się ,że Cię lekarka uspokoiła.
          • maadga Re: metanira 05.04.12, 08:28
            :D cieszę się.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka