Dodaj do ulubionych

kawa na srode

15.08.12, 07:49
Plany tylko z grubsza sprecyzowane bo zostawilam sobie Grete w domu bo zasmarkana i ma 37. Niech sobie pochoruje jak ma ochote. I smieciara dzis bedzie wiec musze zrobic przeglad rzeczy do wywalenia..
narazie kawa i zarys artykulu robie a potem siadam do poprawek dyplomu bo Greta ladnie sie bawi..
Obserwuj wątek
    • zabka11 Re: kawa na srode 15.08.12, 09:11
      Oj tak kawa mega kawka poproszę:)
      Dzień dobry zasmarkane...Gośka ma katar, i ja też z bólem gardła połączony;/ i Jasiek jakieś dziwne gonitwy do ubikacji uskutecznia;/...ech...zaczęło się chorowanie...
      Ale za oknem cudo, więc łyknę co nieco witaminek i zgodnie z planem jedziemy tu:
      czarodziejskieliny.pl/
      A póki co...podłogi zmyte, zaraz naleśników posmażę, co by w Mc Donaldzie się nie opychać frytkami i w drogę:)
      Miłego Kochane, wolnego dzionka:)
      • zalasso Re: kawa na srode 15.08.12, 09:36
        Dosiadam się na chwilkę, bo obiecałam rodzinie <po 2 tygodniach turystycznego jadła> obiad śląski z roladą, kluskami i modrą kapustą. A po obiedzie rowery, co by spalić ten obiad :D

        MIłego dnia wszystkim!
        • burdziaa Rosołek i pytanie ospowe 15.08.12, 10:26
          A ja rosołek już mam,szpinak na drugie będzie świeżutki kupiłam-Zabko ale fajne miejsce,musimy się tam wybrac jak ospa odpuści-Dziewczynki a propos ospy-ile to to może trwać,juz sie nie pojawiają nowe kropki,to teraz czekamy aż zejdą tak i dopiero wtedy można na dwór,tak?A czymś to smarowac?
          Nartu zdrowia dla Grety,Zalasso ale menu !
          • zabka11 Re: Rosołek i pytanie ospowe 15.08.12, 10:32
            Asia jak sie nowe nie pojawiają to super, ale zależy tez czy te co są to sa takie z "płynem" czy juz suche strupki? bo te "płynowe" to zarażają jeszcze, a strupkowe, już nie...i te strupkowe mogą schodzić i przez msc nim ostatni zniknie całkiem.
            Asiu pewnie wiesz, ale Ci powiem, że po ospie odporność jest bardzo obniżona, chuchaj i dmuchaj na Julka, i nie dawaj go do -p-kola, jeśli możesz choć przez 2 tyg. Choć ponoć po ospie odporność wraca do "zwykłego" poziomu ok. 6 tyg. Łatwiej niż zazwyczaj można złapać jakąs paskudę bakteryjną, dlatego trzeba uważać.
            Mam nadzieję tez, że młodszy brat sie nie zarazi.
            Pozdrawiam serdecznie Asiu.
            Dam znac jak w tej Jedlinie było:)
          • aga_junior Re: Rosołek i pytanie ospowe 15.08.12, 10:34
            burdziu z tego co ja wiem jak moje dzieciaki (razem z resztą z mężem) przechodzili to dopóki krosty nie przyschną i nie zaczną odpadać to lepiej z domu nie wychodzić. Wiesz musi być już tylko suche miejsce aby te ranki niczym się nie nad kaziły. Natomiast puki są ślady, a to może potrwać nawet do 4-6 tyg. nie wystawiać ciała na słońce.
            Teraz już powinno być z górki ;-) trzymajcie się.

            Zasiadam z koperkiem na chwilę. Ostatnio często go piję, jakoś mi tak lepiej w żołądku po nim :-)
            Dziś dzień zaczął mi się kolorowo. Obiad mam w przeróżnych barwach, niesamowity nastrój, fajnie...
            • myrtille Re: Rosołek i pytanie ospowe 15.08.12, 10:41
              Jak zwykle wiadro kawy.
              To już tydzień jak czuję się tak ogólnie zmęczona życiem, boli ciało, głowa, brzuch, plecy, przespać bym mogła cały tydzień, a Em się wrzaskliwiec straszny zrobił, wrzeszczy, jęczy, w nocy do piersi po 15x. Po raz pierwszy mocno czuję, że nie dam rady z tym wszystkim.
              Ah, taki mało optymistyczny ten wpis:(
    • boazeria Re: kawa na srode 15.08.12, 11:40
      Dziś rocznica ślubu moich rodziców więc jedziemy do nich na obiad.
      A w naszym mieszkaniu sajgon- REMONT!!!
      Już od ponad tygodnia kujemy, przekładamy kable, szpachlujemy, malujemy... i nawet w połowie nie jesteśmy. Mąż coraz bardziej zły. Wczoraj do 1ej w nocy malował przedpokój a dziś wstaje dumny z siebie a tu.... zacieki jak cholera.
      7 lat nie malowaliśmy. Pola ma 2 latka więc oddajemy jej sypialnię a sami zajmiemy dzienny. Kupujemy kanapę do dziennego. Zamawiam u stolarza pufę bo w sklepach nie ma puf otwieranych o dziwo. U Eryka fototapetę nakleimy. U Poli ściankę z białych "starych cegieł". Kuchnię maluję na ciemny fiolet!
      Niby tylko 48 metrów a roboty po pachy :-)
      Szwagiera się dziś pyta czy już mamy czysto- ja jej na to "tak, na koncie już tak".
      • burdziaa Re: kawa na srode 15.08.12, 20:14
        Dziękuję Kochane za rady,tak już długo mi się wydaje siedzimy w domu a to dopiero tydzień...znacie Julcia jaki żywioł,ciężko mu wytrzymać w zamknięciu.Do końca sierpnia nie pójdzie do p-kola,żeby już na wrzesień się wzmocnił.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka