Dodaj do ulubionych

wtorkowa.. siadac

04.12.12, 07:56
leb mnie boli tak ze mi niedobrze. Dzieci mnie dzis wkurzaly a o mezu nie wspomne. Dodatkowo na wstepie 40min pozniej w robocie mimo poranka z chaotycznym pospiechem. zupelnie bez sensu..
Ogolnie humor podly ale moze do obiadu przejdzie...
Dzis w planie finski (ale chyba przeloze bo spotkanie w robocie mamy), i duzo roboty papierkowej - zeby zakonczyc ten glupi doktorat trzeba tych papierkow tyle co pracy dyplomowej- masakra...
Marudze, wiem..
Obserwuj wątek
    • lucy_cu Re: wtorkowa.. siadac 04.12.12, 08:11
      Czasem trzeba pojęczeć- a że Ty to robisz wyjątkowo rzadko, nie ma o czym mówić, przeżyjemy. ;)))
      Nie daj się tam!

      Zagniotłam ciasto na speculoos- obiecałam moim uczniom, że im upiekę na Mikołaja. :)

      Zaraz sobie machnę herbatę z macierzanki (podobno rozświetla umysł, jak wyczytałam w ostatnim numerze "Działkowca", no, ciekawe, ciekawe ;p) i lecę.
      Dzieci mi zdrowieją w oczach, śnieg fajny sobie leży.

      Miłego!
      • klarysa007 Re: wtorkowa.. siadac 04.12.12, 08:19
        Zaraz biegnę do pracy, a potem wolne do końca tygodnia :) Może w piątek nawiedzę warszawkę?? A teraz pędzę. Miłego dnia!
    • hapie Re: wtorkowa.. siadac 04.12.12, 08:58
      No i ja się dosiądę choć miałam być na stażu we wrocku ale mi auto nie odpaliło i musiałam kombinować jak z dziećmi do przedszkola dotrzeć. Siedzę więc w domu i myślę gdzie tu do lekarza pójść bo zapalenie krtani mi się przyplątało i już chyba przestanę być głupia i brać wszystko na siebie i pójdę na L4. Ech
      • kamamama2 Re: wtorkowa.. siadac 04.12.12, 09:08
        ja szybka kawka, bo zadań dzisiaj tyle, że nie wiem w co ręce włożyć...
        narttu trzymam kciuki, jęczysz raz na dekadę, więc trochę możesz

        Klaryska czekam na Ciebie!!!!!

        dobrego dnia
        i zdrowia
        • aga_junior Re: wtorkowa.. siadac 04.12.12, 09:12
          dopija cytrynową herbatkę i zabieram się do ogarniania mieszkania. Po tygodniowej nieobecności w domu w planie na dziś dzień odrobaczania. Także zaraz zmiana pościeli, szorowanie łazienki itp. nie chce mi sie okrutnie ale mus to mus.

          Klarysa co będziesz robisz w Warszawce, może możemy się jakoś spotkać na kawkę?
          • mama_ditte Re: wtorkowa.. siadac 04.12.12, 09:26
            pracowa kawka po masakrze jaka przeżyłam na drodze to mus, samochody jechały 10km/h i spadały ze swojego pasa jezdni taki był lód ,ja naszczęście wiem co to za miejsce więc jak z dala widziałam co się dzieje to wjechałam jedną stroną na pobocze i czekałam aż się inni pozbieraja i jakoś odjadą z lodowiska ,ale do pracy się spóźniłam ,lepiej tak niż leżeć w rowie,miłego dnia ,
            P.S. Dzisiaj chyba nocuję w pracy bo droga oblodzona jest drogą powiatową i służby mają 2 tygodnie na posypanie ulicy masakra
      • zalasso Re: wtorkowa.. siadac 04.12.12, 09:09
        Dosiadam się z herbatką, ale na kawkę już mam smaka :) Muszę się pouczyć, bo 4h korków i trudne tematy. U nas zima dość zaawansowana. A jak powiadają: Barbórka po lodzie- Święta po wodzie. Więc lepmy bałwany, bo potem może nie być śniegu :)

        Miłego dnia!
        • ankas4 Re: wtorkowa.. siadac 04.12.12, 10:27
          Hanka cczemu ty nie dzwonisz? Pawel podjechalby po tosie i tymka....nastepnym razem dźwoń.
          Ja dzis kolejny dzien z tymkiem i tolà, siedzimy sobie w trójkę i nie jest źle,tymek super grzeczny,tola wlasnie poszla spac,a ja piję kawę i zaraz będę wstawiala cos na obiad. Snieg za oknem,zrobilo sie swiatecznie:-) milego dnia:-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka