edzia.79
31.05.07, 09:20
Zaczynam juz odlicza czas do godziny zaro.Zaczelam 34tc wiec do 38 tylko 4 tyg.
Od tego czasu bede siedziala jak na szpilkach i czekala.
Starszak urodzil sie przed terminem i choc wiem ze nie ma reguly tez licze na wczesniejszy porod
W nocy nie moge spac bo denerwuje sie ze nie wszystko jeszcze przygotowane.
Kiedys bylam bardziej beztroska i wiele rzeczy maz sam kupil jak bylam w szpitalu.
Wsluchuje sie w siebie i tylko czekam na bole,to koncowka ciazy wiec skurcze macicy mam coraz czestsze,co jakis czas sprawdzam czy nie odeszly mi wody.
Staram sie nienakrecac i nieliczyc ruchow dziecka bo wpadla bym w obled :)
Maz mowi ze najwaniejsze jest pozytywne myslenie i z takim nastawieniem napewno urodze przed czasem-NO ALE JAK TU NIE MYSLEC???
Czytajac forum wiem ze nie jestem sama w warcjach i ze pomalu dopadaja nas juz schizy.