Dodaj do ulubionych

zamykaja szpitale w Warszawie :(

31.05.07, 09:26
Czytalam na forum ;SZPITALE ze w lato zamkniety bedzie MSWiA,Starynkiewicza i Bielanski.

Na pozostalych bedzie niezly sajgon.
Nie ma co marzyc o dostaniu sie na Karowa, Zelana i Sole- czyli te najbardziej oblegane :(

Wybralam Brodnowski i mam nadzieje ze tam nie bedzie problemu,bo podobno przyjmuja wszystkich.
Niech jeszcze dojdzie strajk lekarzy,branie urlopow na zadanie i dyzury jak w swieta to pozostanie nam rodzic w domu z akuszerka :)
Obserwuj wątek
    • bobimax Re: zamykaja szpitale w Warszawie :( 31.05.07, 09:48
      To wam współczuję w tej Warszawie. Ja właśnie wczoraj się pytałam mojego
      lekarza kiedy ma urlop i na dzień dzisiejszy wcale. Ale w lipcu napewno nie.
    • kasiakaszuba Re: zamykaja szpitale w Warszawie :( 31.05.07, 11:03
      tak zamykają...na starynkiewicza w lipcu jest dezynfekcja, dlatego mój lekarz
      mi załatwił u swojej koleżanki w św. w zofii...mam trochę doła, bo człowiek się
      nastawi, a tu niespodzianka...nie potrzebuję kolorowych sal, gadżetów itp.
      tylko opieki godnej zaufania, mam nadzieję, że bedzie ok...dowiedziałam się
      parę dni temu... ech
      • aurinko Re: zamykaja szpitale w Warszawie :( 31.05.07, 11:11
        A jak to się ma do sytuacji, gdy kobieta z rozpoczętym porodem (np. jak jej
        odejdą wody) przyjedzie "z ulicy" do szpitala? Odeślą ją np. ze szpitala św.
        Zofii do jakiegoś innego? Nie bardzo rozumiem, dlaczego do szpitala trzeba się
        zapisywać po znajomości?
        • kasiakaszuba Re: zamykaja szpitale w Warszawie :( 31.05.07, 11:21
          wczoraj w szkole rodzenia w zofii powiedziano nam, że będą odsyłać... żeby się
          psychicznie nastawić, że "kilka godzin" mozesz leżec tam na korytarzu...i zeby
          nie zwlekać po porodzie, bo ponoc są babki, które nie chcą iść do domu, połozne
          były delitaknie mówiąc dość stanowcze, do tego stopnia, ze pierwszy raz
          poczulam się nieswojo...ech..tez sie boję i mnie to wkurza...a nie mam zamairu
          kupawać pokoju o podwyzszonym standarcie..
          • edzia.79 Re: aurinka 31.05.07, 11:45
            niestety aurinko odsylaja jak jest komplet na sali.
            Wtedy dzwonia po szpitalach i moga cie odeslac nawet pod Warszawe.
            • aurinko Re: aurinka 31.05.07, 12:07
              edzia.79 napisała:

              > niestety aurinko odsylaja jak jest komplet na sali.
              > Wtedy dzwonia po szpitalach i moga cie odeslac nawet pod Warszawe.

              Jestem w szoku, w Gdańsku nie ma takiej sytuacji, mimo, że szpital kliniczny z
              oddziałem neonatologii przyjmuje z ogromnym ograniczeniem (ze względu na
              remont) i w sumie w Gdańsku zostają tylko 2 szpitale, reszta to już Gdynia,
              Wejherowo itp. Najlepszą sytuację ma chyba Puck (zdobywca 1 miejsca w akcji
              Rodzić po ludzku), który przyjmuje "z ulicy" nawet kilka dni przed planowanym
              terminem, jeśli kobieta ma dość daleko i wolałaby poleżeć te parę dni przed
              porodem niż jechać przez całe Trójmiasto w ostatniej chwili.
            • aniak1978 Re: aurinka 31.05.07, 12:10
              a co z Solcem? Tam też ma być remont w lipcu...

              co do odsyłania - to owszem, moga odesłać, jesli poród nie postępuje szybko,
              nie ma dużego rozwarcia itp. Ale jeśli do szpitala przyjedzie się np. z 7-8 cm
              rozwarciem, to raczej już nie odsyłają, przynajmniej tak kiedyś było na Solcu.
              Zresztą po co się martwić na zapas - co ma być to będzie, a jeśli już zechcą
              nas odesłać do innego szpitala to ja osobiście nie zgodzę sie inaczej, aniżeli
              w karetce - nie wyobrażam sobie, żeby bez znajomości warszawy błąkać się gdzies
              (np. po nocy ze skurczami) i szukać innego, wskazanego szpitala. Zresztą co ma
              być to i tak będzie.

              • edzia.79 Re: aniak 31.05.07, 12:14
                ale ja w takim wypadku chcialabym miec wplyw na to gdzie mnie odesla a nie np.do praskiego lub gdzies pod Warszawe
              • aldona784 Re: aurinka 02.06.07, 17:39
                Hej ! Wczoraj mieliśmy wizytę u naszego ginekologa, który pracuje na Solcu. I
                faktycznie planowany jest remont w czasie wakacji, ale dyrekcja jeszcze nie
                może się zdecydowa w którym miesiącu (czerwiec czy lipiec, a może sierpień).
                Niestety sami lekarze nie wiedzą co dalej będzie. Mówił też, że strajk na Solcu
                to kwestia kliku dni. Mam nadzieję, że do lipca to wszystko sie unormuje. Ale
                strach jest.
          • monikaj21 Re: zamykaja szpitale w Warszawie :( 31.05.07, 13:02
            Kasiu, co do pokoji o podwyższonym standardzie to okazuje się że wcale nie
            zawsze tak łatwo o nie (a przecież są naprawdę drogie :) - moja znajoma rodziła
            kilka tygodni temu i chciała taki pokój, jest ich, wszystkie były zajęte a ona
            była siódma na liście rezerwowej! Oczywiście kolejka nie doszła do niej :)
            Za to niecałe 2 tygodnie temu rodziła tam koleżanka, niestety przed porodem
            strasznie się przeziębiła i miała okropny katar i kaszel więc jak tylko zwolnił
            się taki pokój to jej dali poza kolejką za darmo, żeby nie zarażała innych
            pacjentek.
    • malenkie7 Re: zamykaja szpitale w Warszawie :( 31.05.07, 12:09
      Dlatego wlasnie od poczatku nie mam zamiaru rodzic w Warszawie. A juz na pewno
      nie w tych "slynnych" szpitalach. No chyba ze nie daj Boze Młody zechcialby
      przyjsc na swiat wczesniej, ale mam nadzieje ze wytrzyma do 15 czerwca - bo po
      15tym przyjmie mnie szpital ktory wybralam.
      • edzia.79 Re: zamykaja szpitale w Warszawie :( 31.05.07, 12:12
        Kolezanka czekala na miejsce na patologii w jednym z obleganych szpitali kilka godzin az znalezli miejsce w innym szpitalu.
        Dobrze ze nie rodzila bo by musiala zaczac na poczekalni.
      • a.zaborowska1 Re: zamykaja szpitale w Warszawie :( 31.05.07, 12:15
        Niestety w Warszawie tak jest co lato. Niektóre oddziały sie dezynfekują, inne
        remontują itp. I niestety odsyłają bo jak nie ma gdzie rodzić no to nie mają
        gdzie rodzącej położyć. Ja na szczęście mam planowaną cc w czerwcu i nie będę
        się musiała borykać z faktem gdzie się dostanę. Gdyby było innaczej napewno by
        mnie to bardzo stresowało.
        • a.zaborowska1 Re: zamykaja szpitale w Warszawie :( 31.05.07, 12:17
          Chyba dobrze trzeba bybyło sobie zrobić jakis plan B. Na wrazie czego jak się
          któraś z was nie dostanie to dobrze przygotować się psychicznie, że
          ewentualnie mogę jechac do innego.
          Dostanie się chyba jest trochę kwestią szczęścia.
          • monikaj21 Re: zamykaja szpitale w Warszawie :( 31.05.07, 12:48
            Ja jestem panikarą i myśl, że mogłabym jeźdźić po szpitalach bo w 'moim' nie ma
            miejsca naprawdę mnie przeraża :(
            Nie robię narazie planu B, bo zrobiłam to co daje 99% pewność dostanie się do
            szpitala czyli podpisałam umowę z położną. Dodatkowo, jeśli nie urodzę do 27
            czerwca, to lekarka mnie zgłasza do szpitala na poród wywoływany, więc wtedy
            mnie przyjmą najszybciej jak tylko będą mieli miejsce. Mam nadzieję, że nie
            spotka mnie przykra niespodzianka :(
    • bubunia1 Re: zamykaja szpitale w Warszawie :( 31.05.07, 22:39
      Nas uswiadomila o tym polozna w szkole rodzenia wlasnie na Karowej. Ostatnio
      zwiedzalismy szpital i juz teraz jedna mama lezala z dzidziusiem w sali
      porodowej bo na salach poporodowych nie ma miejsca. Dobre w tym jest to, ze jak
      jest wszystko ok to po max 3 dobach idzie sie do domu a co by nie mowic w domku
      najlepiej ;)
      • malenkie7 Re: zamykaja szpitale w Warszawie :( 01.06.07, 01:57
        Mnie lekarz uswiadomil juz w I polowie ciazy, ze tak sie czesto dzieje, a
        zwlaszcza w wakacje. Polozne ze szkoly rodzenia do ktorej chodze sa ze szpitala
        w Wolominie i mowily ze czesto do nich odsylane sa dziewczyny z Warszawy. Bylam
        w tym szpitalu i powiem, ze nie ma sie czego bac, oddzial jest naprawde bardzo
        ladny - odnowiony, przyjazny dziecku etc.
        Ja jednak najbardziej chcialabym rodzic w klinice w ktorej pracuje moj lekarz,
        30 km od domu- ale tu wiele zalezy od tego czy donosze ciaze do tego magicznego
        36 tygodnia:)
        • a.zaborowska1 Re: zamykaja szpitale w Warszawie :( 01.06.07, 15:55
          malenkie7 napisała:

          > Mnie lekarz uswiadomil juz w I polowie ciazy, ze tak sie czesto dzieje, a
          > zwlaszcza w wakacje. Polozne ze szkoly rodzenia do ktorej chodze sa ze
          szpitala
          >
          > w Wolominie i mowily ze czesto do nich odsylane sa dziewczyny z Warszawy.
          Bylam
          >
          > w tym szpitalu i powiem, ze nie ma sie czego bac, oddzial jest naprawde
          bardzo
          > ladny - odnowiony, przyjazny dziecku etc.

          Oddział jest ładny, kameralny po remoncie ale nie ma tam żadnego sprzętu gdy
          coś niedobrego dzieje się z dzieckiem. Ja bynajmiej tego szpitala nikomu nie
          polecam :-( zwlekali z cesarką a teraz mam dzidziusia ale na cmentarzu :-((
          Wiem i jestem świadoma tego, że w każdym szpitalu takie sytułacje się zdarzają.
          Ale przy spadającym tętnie dziecka poniżej 80 wywoływano mi poród przez 4
          godziny...
          • edzia.79 Re: zamykaja szpitale w Warszawie :( 01.06.07, 18:04
            kurcze a podobno ten szpital w Wolominie cieszy sie bardzo dobra opinia.

            Tak samo jest z Praskim duzo osob jest zachwyconych a ja nie moge uwierzyc ze ktos chce rodzi z wlasnej woli w takiej mordowni.To moj rejon wiec naprawde nasluchalam sie wiele na jego temat.
            gdyby mnie tam odeslali wolalabym urodzic w samochodzie.
            • a.zaborowska1 Re: zamykaja szpitale w Warszawie :( 01.06.07, 22:19
              edzia.79 napisała:

              > kurcze a podobno ten szpital w Wolominie cieszy sie bardzo dobra opinia.
              >
              > Tak samo jest z Praskim duzo osob jest zachwyconych a ja nie moge uwierzyc ze
              k
              > tos chce rodzi z wlasnej woli w takiej mordowni.To moj rejon wiec naprawde
              nasl
              > uchalam sie wiele na jego temat.
              > gdyby mnie tam odeslali wolalabym urodzic w samochodzie.


              No ja dlatego tam pojechałam rodzić. Zwiedziłam porodówkę, oddział położniczy,
              nawet pracował tam lekarz który prowadził moją ciąże. Wszystko było dopięte na
              ostatni guzik. Ale po fakcie np. sie dowiedziałam, że w innych przypadkach gdy
              tyko dziecku spada tętno robią cesarkę tym bardziej jeśli jest owinięte
              pepowiną a nie czekają. Ale polak mądry po szkodzie.
              Praski to mój były rejon. Też pamiętam opinnie na jego temat. Wiecie wszędzie
              dobrze tam gdzie zdrowo i szczęśliwie...
              Praski ma nowego ordynatora, któremu równiez zmarło dziecko przy porodzie. Mimo
              fachowości nie umiał pomóc żonie, podobno jest tam wiele lepiej niż kiedyś ale
              ja tez bym sie tam niezdecydowała rodzić.
              Teraz to tylko tam gdzie oddział jest przygotowany na komplikacje i porody
              wcześniejsze. Bo wtedy to sie nie liczą ładne ściay ani osobne łazienki... taka
              prawda
              • edzia.79 Re;a.zborowska 01.06.07, 22:53
                a gdzie miszkalas jesli mozna wiedziec?
                • a.zaborowska1 Re: Re;a.zborowska 02.06.07, 19:35
                  edzia można :-)) Mieszkam w Zielonce pod Warszawą. Ale przeprowadziłam się
                  tutaj 10 lat temu po ślubie wcześniej mieszkałam właśnie na Pradze Pd. blisko
                  szpitala Praskiego.
                  A swoje pierwsze dziecko rodziłam w Międzylesiu w byłym szpitalu kolejowym. Ale
                  to były inne czasy. Nikt sie nie zajmował rodzącymi na położnictwie, 5 kobiet
                  na jednej sali, łazienka jedna na korytarzu: początki roamingu, karmienie butlą
                  w szpitalu ale było miło i podczas porodu czułam sie bezpiecznie (3 lekarzy, 2
                  położne, pielęgniarki noworodkowe, neonatolodzy w sumie chyba z 9 osób)
      • edzia.79 Re: zamykaja szpitale w Warszawie :( 01.06.07, 09:11
        ja tak lezalam na Karowej 5 lat temu.Nie bylo miejsa na salach poporodowych i czesc dziewczyn lezala na porodowce.
        Oczywiscie w tym wypadku nie ma co marzyc o opiece i trosce,bo polozne sa zajete odbieraniem porodow, do nas nikt nie zagladal.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka