modeko
28.06.07, 18:43
Od niedzieli nie czuje sie za dobrze. Mam cały czas objawy porodowe, ale nic
się nie dzieje.
Codziennie boli mnie brzuch - dziś to już wogóle, jak zaczął w nocy tak boli
cały dzień.
Cokolwiek zjem czy wypije ląduję w ubikacji-rozwolnienie.
Codziennie jestem rozdrażniona i w sumie nie mam zbytniej chęci na nic- ale
nie lubię miec brudno w domu, wiec sprzatam.
Jem tylko wtedy gdy juz nie moge wytrzymac z głodu- bo na nic nie mam chęci.
No i do tego boli mnie kręgosłup.
Termin mam na 05.07 i boje sie ze tak bede zyła jeszcze ponad tydzień.
Bo jakoś nie mogę uwierzyc, ze się uda w terminie.
Mam już dośc!!!!