Dodaj do ulubionych

USG glówki-rozszerzenie komór bocznych ;(

31.08.07, 17:19
dziewczyny...

jestem dzis kompletnie zalamanam nie moge przestac plakac,

moj synek urodzil sie z krwiaczkiem na glowce (efekt dlugiego,
ciezkiego porodu, zbyt dlugo glowka znajdowala sie w kanale rodnym),
lekarze w szpitalu mowili, ze takie krwiaczkio same bez problemu sie
wchlaniaja,
tak tez sie stalo, po ok. 4 tygodniach Malutki mial juz ladna,
kragla glowke, krwiaczek sie wchlonal,

w szpitalu powiedzieli tylko zebym zrobila po miesiacu usg glowki
zeby zobaczyc czy rzeczywiscie wszystko jest ok.

dzis bylismy na tym USG,
lekarka powiedziala ze dziecko ma obustronne poszerzenie komór
bocznych mózgu, ze jest to nastepstwo ciezszego porodu,
norma komory w tym wieku dziecka to 5 mm,
mój syneczek ma 10,5 i 11,3 mm
lekarka powiedziala, ze powinno sie to zmniejszac i ze w bardzo
rzadkich przypadkach zdarza sie zeby sie powiekszaly - wtedy
oznaczaloby to, ze mozg bedzie mial mniej miejsca na rozwijanie sie,
te komory moglyby cos uciskac itd (wole nawet o tym nie myslec...)

jestem zalamana...
wszystko bylo takie piekne, cala ciaza prawidlowa, a tu porod do
kitu i ta biedna glowka mojego synka,

czy spotkalyscie sie z czyms takim?
czy ktoras z Was robila USG glowki swojemu dziecku?
napiszcie prosze bo odchodze od zmyslów...
Obserwuj wątek
    • moni_30 Re: USG glówki-rozszerzenie komór bocznych ;( 31.08.07, 17:32
      Moja przyjaciółka u swojego synka miała bardzo podobną sytuacje. Też potwornie
      to przeżywała, zamartwiała. Niepotrzebnie - Kubuś (jej synek) ma teraz 3 latka
      rozwija się prawidłowo, wszystko jest ok. Ja wiem że to łatwo powiedzieć, ale
      nie martw się na zapas i odpędź wszystkie złe myśli!!! WSZYSTKO BęDZIE DOBRZE!!!!
      • burda3 Re: USG glówki-rozszerzenie komór bocznych ;( 31.08.07, 17:42
        Moni ma racje- łatwo sie mówi- ale bądź dobrej mysli- Twój syneczek
        na pewno jest i będzie zdrowy i w to masz wierzyć i odpędzać złe
        mysli.Przytulam - nie płacz już !
      • latortura Re: USG glówki-rozszerzenie komór bocznych ;( 31.08.07, 17:43
        ale tez jej synek mial takie poszerzenie komór?

        Boze...takie male glówki a takie problemy ;(

        moni, czyli nic zlego sie nie dzialo tak? dziecko wyglada normalnie
        i rozwija sie normalnie tak?
        przepraszam, ale troszke panikuje, jestem bardzo dzis nerwowa,

        mj chlopczyk jest taki sliczny, kochany...
        teraz spi - patrze na Niego i placze, tak bardzo pragne zeby byl
        zdrowy,
        przede mna wizyta u neurologa,

        Malutki jak narazie ladnie sie rozwija, w ogole to jest duzy jak na
        swoj wiek, wazy juz 7 kg (ma 2 m-ce i tydzien), szybko zaczal
        reagowac, szybcutko gaworzyc, podnosi glowke itp itd,
        tak bardzo sie martwie, zeby w przyszlosci nie bylo skutkow
        ubocznych tych rozszerzonych komórek,
        modle sie zeby sie one zmniejszaly,

        moni dziekuje za odpowiedz,
        prosze, jesli wiesz cos jeszcze to napisz...
    • magda7717 Re: USG glówki-rozszerzenie komór bocznych ;( 31.08.07, 18:02
      latorturaaaaa - wez sie w garsc ;-) szkoda energii na placz teraz
      latwo mowic wiem,ale kochana to noworodek jeszcze wszystko sie
      jeszcze naprawi poprawi i skoro sama mowisz pieknie sie rozwija to
      czym sie martwic. na swiecie zdarzaja sie rozne przypadki ktore
      wlacaja do stanu wyjsciowego. I u was tez tak bedzie. twoj sliczny
      maly chlopczyk bedzie zdrów , co ja pisze jest zdrów.calusy i nie
      placz juz bo bedziesz opuchnieta grucha i maly cie nie pozna
      • latortura Re: USG glówki-rozszerzenie komór bocznych ;( 31.08.07, 18:31
        nooo, juz jestem opuchnieta grucha ;(

        wyczytalam o tym teraz duzo, rzeczywiscie pisza, ze takie cos wraca
        do normy i ma to bardzo duzo noworodkow ale wielu z nich nie ma
        robionego USG glowy i nawet rodzice nie wiedza, ze cos mogloby byc
        nie tak, poniewaz wszystko samo wraca do normy,

        Booozeee, jak ja sie boje...
        a Malutki naprawde taki sprawny ruchowo, moj kochany Anioleczek,
        kocham Go jeszcze bardziej...

        dziekuje dziewczyny
        • moni_30 Re: USG glówki-rozszerzenie komór bocznych ;( 31.08.07, 18:43
          Jak czytałam Twój post to jakbym słyszała prawie 3 lata temu moją przyjaciółkę.
          Sytuacja identyczna: USG główki, diagnoza taka sama jak u Twojego maluszka. Nie
          pamiętam dokładnie po jakim czasie zrobili USG kontrolne, ale na nim już było
          widać poprawę. I to co napisałaś jest prawdą- mnóstwo noworodków to ma ze
          względu na to że muszą się te główki przecisnąć przez tak wąski kanał. Ty masz
          tego pecha, że o tym wiesz i teraz się tym martwisz. Pamiętaj jak będziesz
          zdenerwowana to maluszek to wyczuje a On teraz potrzebuje radosnej i spokojnej
          mamusi. Ja jestem pewna na 100 % że wszystko będzie dobrze, zwłaszcza że jak
          mówisz dziecko rozwija się prawidłowo. Gdyby miało być coś nie tak z Jego
          rozwojem to już byś to zauważyła. Całuję Cię mocno
    • klarysa007 Re: USG glówki-rozszerzenie komór bocznych ;( 31.08.07, 18:36
      Dobrze wiem jak potrafi wystraszyć każda nieprawidłowość wykryta u maleństwa.
      Myśl pozytywnie, wszystko będzie dobrze! Trzymam kciuki i przytulam!
    • agatka_1979 Re: USG glówki-rozszerzenie komór bocznych ;( 01.09.07, 08:49
      latortura...wiem, że się łatwo mówi, ale nie martw się! zwłaszcza,
      że jak piszą dziewczyny, wiele dzieci tak ma a się nawet o tym nie
      wie!
      Uwierz, że wszystko będzie dobrze, dzieciątko Twoje zdrowiutkie i
      będzie Cie codziennie zaskakiwać swoim rozwojem! uściski!
    • latortura Re: USG glówki-rozszerzenie komór bocznych ;( 02.09.07, 11:33
      jestescie przekochane, dziekuje...
      wzruszylam sie...
    • boazeria Re: USG glówki-rozszerzenie komór bocznych ;( 02.09.07, 12:50
      latortura moj synek tez urodzil sie z krwiaczkiem....
      w szpitalu robili usg zeby sparwdzic czy porazenia mozgowego wogole
      nie ma od wyciskania
      powiedzieli ze krwiaczek sie wchlonie- najpierw byl mieciutki a
      teraz zrobil sie jak kamien twardy i sie nie wchlonal!!! :-(((
      pediatra powiedziala ze moze sie zmiejszy z wiekiem jak glowka
      bedzie rosla ale na moje pytanie za ile lat ma byc mniej widoczny
      powiedziala "takie chlopiec ma 18 lat to juz nie widac......"

      4 wrzesnia ide do poradni na kolejne usg
      teraz mam gdzies ze widac ten krwiaczek- chce tylko zeby byl
      zdrowy :-(( martwie sie teraz jak to napisalas.......
    • boazeria Re: USG glówki-rozszerzenie komór bocznych ;( 02.09.07, 12:53
      teraz mi sie ryczec chce- jesli moj synek ma twardy jak kamien guz
      na glowie to chyba tym bardziej cos uciska????
      :-(((
      • agatka_1979 Re: USG glówki-rozszerzenie komór bocznych ;( 03.09.07, 09:52
        Boazeria!!! Nie panikuj, spoooookoooojnie! musisz wierzyc ze bedzie
        dobrze! Sciskam Was dziewczyne mooocno!
    • asia19813 Re: USG glówki-rozszerzenie komór bocznych ;( 03.09.07, 10:26
      moja córczka ma torbielke śródwyściółkową o średnicy 1 mm, 15
      idziemy na USG, mam nadzieje , że już jej nie będzie, że sie
      wchłonie,
      Dziewczyny trzymajcie sie musi być dobrze
    • 76magda76 Re: USG glówki-rozszerzenie komór bocznych ;( 03.09.07, 10:45
      Bardzo dobrze Cie rozumie. Moja Ania ma niedomkniete otwory miedzy
      komorowe i lekarze tez mowia ze samo powinno sie podomykac, mam
      ciagle wizyty u kardiologa. Tez sie martwie, co to bedzie jak sie
      nie domknie, czy czeka ja chirurgiczne domykanie.... Boje sie ale
      jestem dobrej mysli...
    • ja-goda1 Re: USG glówki-rozszerzenie komór bocznych ;( 03.09.07, 11:12
      Dziewczyny wiem jak bardzo się martwicie, wiem, że czarne myśli krążą po
      głowach, ale trzeba byc dobrej myśli. Tak jak mówią lekarze w ogromniej
      większości przypadków wszystko wraca do normy i właśnie tak będzie z Waszymi
      dziecmi.
      Jestem z Wami:)
    • latortura boazeria 03.09.07, 12:39
      kochana, to ze miejsce stwardialo nie znaczy ze bedzie cos uciskac,
      tu chodzi o te komory glownie wiesz...

      a u Twojego synka nic o komorach nie mowili tak?

      mojemu chlopczykowi tez robili USG w szpitalu, podobno bylo wszystko
      ok, zapewniali ze krwiaczek sie wchlonie itd,

      wchlonal sie (tez byl taki mieciutki, dosc rozlegly, po lewej
      stronie glowki - urodzil sie z takim stozkiem po tej stronie -
      biedaczek), stwardialo wszystko i wkleslo - pozostal leciutenki,
      niewidoczny pagorek,

      nie jest mozliwe by u Twojego synka tak dlugo (czyli jak mowia do 18
      roku zycia) sie to "prostowalo",
      mi powiedzieli, ze pierwsze lata dziecka (do ok.4 roku zycia) glowka
      sie unormuje,
      pozniej beda juz wloski na glowie wiec wydaje mi sie, ze nie bedzie
      w ogole tego widac,
      ale...wiem co czujesz...

      straszne sa takie wiadomosci u lekarza, naprawde,
      dopiero teraz widze co znaczy martwic sie o takiego maluszka, o
      wlasne dziecko...

      tak jak mowia inne dziewczyny, musimy sie trzymac !
      tyle, ze to czasem trudne,

      dzis mamy wizyte u neurologa - pozniej napisze co powiedzial,

      tak sie boje, chyba tam zwymiotuje z nerwow...

      caluje goraco
      • latortura Re: boazeria 03.09.07, 12:45
        ... a najgorsze dla mnie jest to, ze cala ciaze mialam taka
        prawidlowa,
        lekarz umawial mnie na wizyty co miesiac, nawet pod koniec ciazy nie
        zwiekszyl czestotliwosci spotkan,
        badania ok, USG 3D ok,

        a porod 10 godzin i dziecko za dlugo w kanale rodnym, poniewaz
        skurcze juz byly - synek pchal sie na zewnatrz a rozwarcia
        calkowitego nie bylo ;(
        i to przez to, ze tak dlugo ta jego glowka znajdowala sie w tym
        cholernym kanale, obtarla sie i powstal krwiaczek ;(

        zastanawiam sie czy nie bylo to zbyt ryzykowne, czy nie powinni
        zrobic cesarki...
        byc moze juz bylo za pozno, bo akcja porodowa juz trwala, eh...
        gdybanie... juz po fakcie,

        najwazniejsze zeby nasze maluszki byly zdrowe...
        • boazeria Re: boazeria 03.09.07, 21:01
          jutro na 15ta ide do poradni okoloporodowej na usg glowki
          mam nadzieje ze bedzie ok- dam znac
          ech do tego maly ciagle charczy przez nosek i sie dusi czesto :-((((

          ech chcialam wczesniej drugie dziecko chocby od razu - teraz juz
          wogole nie wiem czy kiedykolwiek chce drugie bo o jedno sie martwie
          i panicznie boje ze przy dwojce bym oszalala z nerwow chyba heh

          a na serio- ja tez zaluje ze casarki nie mialam
          tak bardzo chcialam rodzic naturalnie, maz mial odciac pepowine...
          a co do czego- polozna szybko odciela pepowine bo maly byl owiniety,
          nawet na go nam nie pokazali tylko zabrali do reanimacji... zlamali
          mu obojczyk podczas wyciskania i do tego ten krwiaczek....... :-((
          ja dostalam szoku i zaczelam sie trzasc jak galareta bo myslalam ze
          maly nie zyje, nie slyszalam krzyku- dali m jakiegos glupiego jasia
          i zasnelam- malego przyniesli dopiero po kilku godzinach
          • latortura Re: boazeria 03.09.07, 21:12
            Boze... co ty piszesz, ile Ty juz przezylas, biedna...

            opisuje w poscie wyzej co mnie dzis spotkalo po wizycie,
            nie chce mi sie zyc doslownie,

            jak duzy jest Twoj synek? duza ma glowke?
            moj rosnie BARDZO szybko, wyglada na dziecko 3-4 m-ne,
            2 tyg. temu wazyl juz 7 kg
            martwie sie, czy to nie jakas oznaka nieprawidlowosci ;(
            • boazeria Re: boazeria 04.09.07, 13:38
              moj tez rosnie bardzo szybko...
              urodzil sie 3550 a w 6 tyg mial juz 5100
              pediatra powiedziala ze tlusciutki
              tez wyglada na conajmniej 3 miesiace

              glowke ma hm duza... az sie boje czy jest proporcjonalna
              no nic- za godzine mam badania w szpitalu- dam znac
              • latortura Re: boazeria 04.09.07, 15:26
                no to tez duzy,

                moj po skonczonych 7-miu tygodniach mial 6,5 kg

                ale jak sie na Niego patrzy to jest caly proporcjonalny, tylko
                poprostu duzy, tak jakby rozwijal sie o miesiac za szybko,
                jak myslisz? to chyba nie jest cos zlego prawda? mam nadzieje, ze
                nie jest to efekt tych krwiaczkow co?

                jak bedziesz po wizycie to napisz prosze jaki ma obwod glowki twoj
                synek i czy wszystko jest w porzadku, ale mysle, ze napewno jest ;)

                pozdrawiam
    • boazeria Re: USG glówki-rozszerzenie komór bocznych ;( 04.09.07, 20:59
      latortura- obwod glowki maly ma 41cm a u ciebie?
      no jestem juz po wizycie - 40 minut tam bylismy- super lekarze
      powiedzieli ze krwiak sie wchlonie i mam nie przezywac
      skoro maly jest bardzo aktywny to oznacza ze rozwija sie prawidlowo

      wg babki jest ok i nie ma potrzeby usg ale skoro ja sie niepokoje to
      dala skierowanie na usg glowki i brzuszka

      mysle ze u ciebie tez jest ok :-)

      teraz mam isc znowu pod koniec pazdziernika
      • latortura Re: USG glówki-rozszerzenie komór bocznych ;( 04.09.07, 21:11
        ciesze sie ze trafilas na milych lekarzy,

        super, ze wszystko wydaje sie w porzadku,
        moj Maluszek ma obwod glowki 42 cm, jak ostatnio mierzylam Mu
        klateczke piersiowa to bylo jakies 47 cm tak wiec jest
        proporcjonalnie,
        i wiesz co, On nawet nie wyglada na grubaska tylko na takie wieksze
        dziecko, na takiego bobaska juz,

        kochana czyli Ty od czasu porodu nie robilas jeszcze USG glowki na
        wlasna reke tak?
        a zrobisz teraz?

        byc moze nie kazdy krwiak powoduje rowniez to poszerzenie komór,

        biedne Maluszki, takie Malenstwa a juz jakies problemy,

        boazeria powiedz mi prosze co z tym wyciaganiem jezyczka? czy twoj
        tez wywala jezyk?
        ja juz nie wiem co o tym myslec, gdy synek nie spi to ok, wywala go
        sobie, bawi sie, memla, ale gdy spi tez czasem widze, ze gdy ma
        otwarte troszke usteczka to pomiedzy nimi widac jezyczek,
        czy to objaw neurologiczny czy normalne u noworodkow? nie wiem juz
        cholera jasna ;(
        • boazeria Re: USG glówki-rozszerzenie komór bocznych ;( 06.09.07, 10:53
          skarbie moj tez wywala jezyczek i mlaska- to zaczal nagle od
          niedawna, od jakiegos 4 tyg zycia- takze zmartwilam sie tym bo
          myslalam ze to objaw czegos zlego, teraz po prostu mysle ze mlaska
          jak probuje wepchnac sobie reke w usta ale mu sie nie udaje zbytnio,
          albo jak glodny

          usg glowki mialam tylko w szpitalu- dopiero po badaniu powiedzieli
          ze nie badali krwiaka tylko czy maly nie ma porazenia przez te
          wyciskanie...
          teraz dostalam skierowanie ze szpitala na usg glowki i brzuszka ale
          lekarka powiedziala ze to tylko wylacznie po to zeby mnie uspokoic
          bo na 100% jest ok i te badanie nie jest potrzebne
          no wiec ide w piatek na te usg

          mmoj maly tez nie wyglada na grubaska chociaz ma troche faldek :)
          Eryk ma teraz 8 tygodni i tez ma obwod 41 wiec skoro lekarze
          powiedzieli ze ok to mysle ze ok wiec i ty sie nie martw glupotami...
    • malenkie7 do latortura! 05.09.07, 19:08
      Witam,
      Kochana,dopiero dzisiaj odwazylam sie zajrzec na forum lipcówek, od
      momentu poinformowania o porodzie i bodajrze napisania o tym, ze nie
      karmie piersia, nie zagladalam tutaj, bo...
      no własnie...
      bo mój synek urodzil sie tylko na 5 punktów. Ciezki poród, podczas
      niego niedotlenienie, po porodzie od razu podano mu tlen, siny byl
      jak diabli, w 5 minucie zycia dobil do 10 punktów. Trzeciego dnia
      zrobili mu usg główki, jakis konował (kobieta) to robil, pojecia nie
      miala o usg przezciemiaczkowym, nic nie potrafiła mi ta baba
      powiedziec, poza tym, ze cos nie tak jest w obrazie usg mozgu...
      Co przeszłam od tego czasu to naprawde nie da sie chyba opisac.
      Depresja ktora zakonczyla sie utrata pokarmu oraz koniecznoscia
      przyjmowania leków. No i szok poporodowy.

      Efektem ciezkiego porodu jest obnizone napiecie miesniowe w czesci
      brzuszno-piersiowej, oraz wzmozone w nóżkach. Od 4 tygodnia zycia
      rehabilitujemy Piotrusia metoda Vojty. Jestesmy pod opieką neurologa
      oraz rehabilitanta. Rehabilitacja jest po to, zeby w przyszlosci
      młody mogl siadac, chodzic etc. No i aby wyeliminowac jakies
      koszmary w postaci mózgowego porażenia. Chociaz pani neurolog
      powiedziala mi wyraznie ze Piotrus nie ma objawów mozgowego
      porazenia, o odruchy poprawiaja mu sie.

      A co do usg - na poczatku byla jakas asymetria komór wywołana
      niedotlenieniem, ale juz nie ma po tym sladu bo takie rzeczy u
      dzieci szybko sie "naprawiają". Byla tez torbiel przegrody
      przezroczystej która sie wchłonęła (ta torbiel to fizjologia,
      pozosstalosc z zycia plodowego, potrafi sie wchłaniac nawet kilka m-
      cy). Akurat wczoraj bylismy na kontrolnym usg i mozg młodego jest
      wzorowy.

      Moja Droga, musisz byc dobrej mysli, musisz znalezc dobrego
      neurologa. Poza tym jesli zajdzie potrzeba rehabilitacji, to zelazna
      konsekwencja w cwiczeniach. Jesli chcesz, mozesz smialo do mnie
      napisac (evika@evika.net.pl) lub zadzwonic (0606626187) - rozmowa z
      osoba o podobnym problemie na pewno Ci pomoze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka