25.01.08, 17:11
Franek ma prawie 7 miesiecy (bez tygodnia) i staje gdzies sie da.
wystarczy ze znajdzie jakas podporke i juz sie kiwa na swoich
pałąkach. to chyba niedobrze? bo jeszcze nawet dobrze nie siedzi.
spuscic go z oczu nie mozna. kable uwielbia "gryzc".
Obserwuj wątek
    • blanka0 Re: stawanie 25.01.08, 18:08
      Lena ma tyle samo i od kilku dni zdycham ze zmeczenia bo tylko stoi
      i sie kiwa na tych szczudlach, tez sie zamartwialam i
      zarejestrowalam do ortopedy , mam wizyte w srode to podpytam, poki
      co poszperalam i poczytalam:

      www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79404,3887877.html
      • izamig Re: stawanie 25.01.08, 22:25
        my też stajemy na własnych nóżkach
        • a.zaborowska1 Re: stawanie 29.01.08, 13:37
          Mi kiedyś ortopeda powiedziała: jak samo to niech robi, nie zmuszać,
          nie prowokować..."
          u nas tak samo, wszystko na stojąco, w rękach to mm takie zakwasy że
          szoook :-/ a en stoi, nogi trzęsa mu się i uśmiech od ucha do
          ucha :-))))))))))
          • blanka0 Re: stawanie 29.01.08, 13:42
            jutro ide do ortopedy, zapytam.
            Lena stoi i sie kiwa wszedzie a uspic ja w lozeczku nie da rady bo
            od razu myk i stoi.
            Oczywiscie towarzysza temu upadki i musze non stop pilnowac.
            Dzis w nocy miala poltoragodzinna faze na stawanie a ja myslalam ze
            ja zatłuke o 2 w nocy siedzialam na skraju lozeczka i pilnowalam
            dziecka zeby nie wyrznelo w szczebelki.
            Oszalecv idzie.
    • gosia_4 Re: stawanie 29.01.08, 14:12
      Moja Igunia dziś kończy 6 miesięcy i też od paru dni staje. Byłam z
      nią kilka dni temu u neurologa na badaniu kontrolnym. I tu się
      zdziwilam..... lekarz mówił, żeby nie pozwalać jej jeszcze stawać
      mimo, że robi to sama i jak najczęściej sprowadzać ją do parteru. A
      jeśli się nie uda jej zniechęcić (jak się domyślacie - nie zawsze to
      się udaje:-)), to mam zwracać uwagę aby robiła to prawidłowo. TZN ma
      podnosić sie na jednej nóżce i drugą dostawiać. Nieraz dzieci mają
      prawie proste nóżki i się podciągają pod skosem i to podobno nie
      jest prawidłowe.
      • blanka0 Re: stawanie 29.01.08, 14:19
        jak mi jutro ortopeda powie to co Tobie neurolog to ide sie powiesic
        lema potrafi przejsc cala dlugosc lozeczka na tych koslawych
        nozkach, jak mam ja zniechecac??????????????
        dla niej to najwazniejsze teraz
        • gosia_4 Re: stawanie 29.01.08, 14:37
          Między naszymi Dziewczynami jest praktycznie 4 tygodnie różnicy. W
          rozwoju dziecka to dużo, więc może nie otrzymacie takiego "wyroku".
          Moja też szuka cały czas okazji, dziś na chwilę zostawiłam ją w
          łóżeczku - 1 sekunda i stoi zadowolona. Jeśli Twoja dodatkowo już
          chodzi to faktycznie nie ma szans jej zniechęcić. Pamiętm pierwsze
          dni , gdy moja zaczynała raczkować. Budziła się w nocy, przyjmowała
          pozycję czworaczą, bujała się i śmiała w głos - i co miałam ją
          przewrócić, bo dzieci zaczynają później raczkować? Też nie
          zatrzymałam. Z tym stawaniem może tydzień czy dwa opóźnię , ale
          dłużej też sie nie da :-). `
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka