Dodaj do ulubionych

do mam cyckowych

28.02.08, 11:25
Za miesiąc wracam do pracy. Tosia raz dziennie je zupkę, kaszkę je
rano, w imponujących ilościach- łyżeczka-góra dwie . Jak chciałam
dać jej deserek, pięknie zwymiotowała. Na widok butelki płacze. No i
oprócz zupki jest cyc, cyc, cyc, cyc. Boję się, że w ciągu miesiąca
nie zdążę jej przygotować do zostawania z kimś, kto cyca jej nie da.
A jak Wy poradziłyście sobie z powrotem do pracy?
Obserwuj wątek
    • bobimax Re: do mam cyckowych 28.02.08, 11:40
      Ja do pracy jeszcze nie wróciłam, ale już małej nie karmię w dzień.
      Na szczęście je kaszki i zupki, tak więc rano cyc potem kaszka,
      potem obiad, potem jak się uda to mleko w bytli ale nie zawsze tak
      się da bo nie chce mleka z butli, potem deserek i pod wieczór kaszka
      i do spania cyc i w nocy cyc. Mała z butli tylko toleruje herbatkę
      ewentualnie soczek.
      • modeko Re: do mam cyckowych 28.02.08, 12:50
        Ja zaczęłam robic Filipowi sinlac w butli, ode mnie nie zje.
        Przychodzi teściowa i chwilka i Filipek wypija wszystko z butli :)

        Potrzebna Ci pomoc
    • goldenba Re: do mam cyckowych 28.02.08, 13:27
      Witaj,
      ja tez wrocilam do pracy od 1 lutego, miesiac wczesniej zaczęłam
      przygotowywać moja Ole do zmiany, najpierw dawalam jej kaszke ryzowa
      na wodzie + połowę deserku (np. jabluszko) i rezygnowalam z jednego
      karmienia, 1 tydzien pozniej wprowadzilam zupke i wode łyżeczką do
      popicia i zrezygnowalam z drugiego karmienia. Rano przed praca jest
      cyc a pozniej po pracy tez cyc i po kapieli. Przez pierwsze 3
      tygodnie mała odbijała sobie w nocy, częściej się budziła, ale teraz
      juz ok. Napewno sie uda ale musisz byc konsekwentna, poza tym dzieci
      sa mądre nie ma Mamy = nie ma cyca :-) na pewno Ci sie uda.
      a i moja tez nie toleruje butli (wszystkie na rynku wypróbowane).
      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka