delfina7
07.03.08, 10:30
Echhhhhhhh , i to jeszcze jak. Piotrek sobie mnie tak ustawiła , że
ja większosć rzeczy robię z nim na rękach albo wszystko w
ekspresowym tepie.Zasypaia tylko przy piersi i za nic w świecie nie
da się odłożyć . W domu jest jeszcze starszak , który tez mnie
potrzebuje. I tak po juz nie pierwszy raz nerw mi pościł i połozyłam
go do łóżeczka w pokoiku na płakanko. Już próbowalam tak robic
wczesniej ,ale po góra 15 minutach brałam go na ręce. A dziś stał
się cud . Piotrek właśnie od pół godziny spi w łóżeczku . Zasnął po
10 minutach . Szkoda mi go trochę , bo bidulek musiał się napłakać ,
ale ja moge spokojnie wyjść np do łazienki czy nalać soczku
starszakowi .