aldi32
21.05.08, 09:24
Dziewczyny!Ręce mi już opadają. Mój Szymek odkąd odstawiłam Go od
piersi ma gigantyczne zaparcia a jak już robi kupę to tak krzyczy
jakby Go ze skóryobdzierano. Musi Go coś w środku boleć. Dawałam mu
Duphalac, Lactulosum, czopki glicerynowe,Lakcid i w zasadzie lekko
ruszyło i dupa...znowu zaparcie. On tak prze,że aż mu naczynka
pękają na twarzy. A lekarki kazały mi podawać więcej napojów (ok.
400ml dziennie chyba jest ok-jak sądzicie??) i te cholerne syropy.
Nie podaję też kaszek ryżowych. Daję mu dederki śliwkowe, jabłuszko
codziennie i efekty są marne. Poradźcie co robić? Do jakiego
specjlisty we Wrocławiu pójść???Może USG jamy brzusznej??? Plisssss
pomóżcie!