Dodaj do ulubionych

kawa z biura

12.06.08, 07:18
bo rano mi sie nie udalo :)
Wczorajsze postepy: Ida nauczyla sie chodzic wokol lawy a Mania
nauczyla sie wskakiwac na zastawiony stol po krzeslach :P
Obserwuj wątek
    • lilka.k Re: kawa z biura 12.06.08, 07:24
      Ledwo żyję. Antek i Franek mają katar, pól nocy się darli..ja nie dawalam rady, bo męża nie było, późno przyjechal..zadzwoniłąm do niego wyzyć się..okropna jestem.
      I oduczam jeszcze ich jedzenia w nocy...tez cięzko idize, ale zobacyzmy. Juz mi ładnie spali cała noc, wiec moze znowu sie uda.
      Konczę pic kawe, ale moze nastepną sobie zrobię..
      • a.zaborowska1 Re: kawa z biura 12.06.08, 07:58
        Hej ja już po kawie. W głowie kłębi sie tysiące myśli... muszę się
        jakoś ogarnąć. W piątek mój syn kończy roczek :-))
      • lilianak1 Re: kawa z biura 12.06.08, 09:50
        ja też ledwo żywa po nocy jestem. starszak już w przedszkolu a ja
        biorę się za sprzątanie. miłego dnia
        • burdziaa herbatka 12.06.08, 10:04
          a ja od rana na szmacie lecę, zrobiłam sobie pyszna duzą miskę
          truskawek ze smietaną i pech- pękła ! Cała zawartosc milion milionów
          kawałków ceramiki rozprysło sie po pokoju, kuchni i nie wiem gdzie
          jeszcze- dobrze,ze Julkowi nie wpadło nigdzie, tylko ubranie miał
          brudne, no sprzątałam tą breje przez pół godziny a jeszcze slady
          widac --wrrrrrrrrrrrr------

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka