Dodaj do ulubionych

"bicie po twarzy"

22.06.08, 14:52
Dziewczyny, przperaszam z gory jak watek sie powtarza,ale rzadko mam
czas byc na kompie.Moj Maluch ma 11 miesiecy.Jest naprawde na
codzien bardzo wesolym,pogodnym,otwarty, do wszystkich dzieckiem.Ale
dzis sie zdziwilam i to bardzo. Rano nie pozwollam Mu drzec mojej
gazety, a On po raz pierwszy w swoim zyciu naprawde sie wsciekl,az
bylam w szoku.Zaczal skakac nerwowo po czym smiejac sie zaczal mi
machac raczkami po twarzy doslownie jakby mnie bil.Przytrzymalam Mu
raczki a'la Super Niania, a On sie zaczal smiac i znow mnie zaczal
bic.Powiedzialam Mu ostrym tonem , ze nie wolno,ale On nadal
traktowal to jak zabawe.Podobna sytuacje miala potem na dworzu gdy
zakladalam Mu kapelusz.Zdejmowala Go, a jak Mu nie pozwalam zdjac to
znow po twarzy zaczal mi machac lapkami.Tak naprawde jakby z
premedytacja.Czy ktoras tez tak miala? czy naprawde 11 miesieczniak
moze juz byc tak "rozumnie" zlY i zlosliwy? z gory dzieki za
odpowiedzi i porady jak postepowac.pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • shemreolin Re: "bicie po twarzy" 22.06.08, 15:01
      Oskar tez tak robi jak jest zły, albo jak już zasypia i sie jeszcze telepie bez
      sensu na łóżku. Potrafi podejść i tak nagle klepać po twarzy. Jak mu mówię "nie
      wolno" i trzymam jego rękę oto również bierze to za świetną zabawę. Nie wiem czy
      on w ogóle rozumie, że nie wolno, czy sie specjalnie droczy.
      • lilka.k Re: "bicie po twarzy" 22.06.08, 15:18
        MIałam o tym samy pisac..Franek od kilku dni normalnie sie wscieka i jest
        zlosliwy jak mu cos zabiore lub na cos mu nie pozwolę.
        Bije mnie, macha rekami i robie taką zaciętą mine.
        Antek nie wie co to takie zachowanie i mam nadzieje, ze nie zgapi od brata.
        Jestem troche tym faktem podlamana, nie wiem jak reagowac,poki co ignoruje, bo
        jak podnosze glos to jest jeszcze gorzej.
        • malenkie7 Re: "bicie po twarzy" 22.06.08, 19:30
          co tam bicie - moj Skarbek potrafi ugryzc, gdy jest zły. Oj, boli
          wtedy, boli...
          • edzia.79 Re: "bicie po twarzy" 22.06.08, 20:02
            Ola tez tak robi ale traktuje to jako zabawe a nie wyladowanie zlosci.
            zawsze jej na to nie pozwalam i mowie ze mamie trzeba zrobic "kiziu-miziu"
            :))
    • aga_n20 Re: "bicie po twarzy" 22.06.08, 21:18
      mój tez tak robi chyba to taki etap w rozwoju naszych dzieci, ja jeśli jest taka
      sytuacja mówię mu stanowczym głosem nie wolno, biorę jego ręke i głaskam ją po
      swoim plczku i mówię do niego cacy mama i wtedy on tak jak może tez robi
    • uczula Re: "bicie po twarzy" 23.06.08, 10:14
      moj tez czasem probuje.
      Cheytam wtedy za lapki i mowie "nie chce".
      ja tam sobie mysle, ile takie malutkie dziecko ma frustracji, no bo
      tego nie wolno, tamtego nie wolno, a jak czegos bardzo chce to
      jeszcze mu zabieraja i ono nie ma jak wyladowac swojej zlosci.
      moze stad sie to bierze - probuje jak moze i co moze spowodowac by
      ukochana "zabawke"dostac z powrotem.
      Moj chwyta za kurki w kuchence :(.
      nic na niego nie dziala, ani mowienie (jak grochem o sciane),
      normalnie gluchy jest na slowa, ani odciaganie i sadzanie go gdzies
      indziej - zaraz przyczlapie z powrotem i znowu kreci kurkami, ani
      klaps w pupe.
      zero reakcji.
      normalnie szlag mnie wtedy trafia.
      bo mowie, mowie, prosze odciagam, klapsa dam i zero reakcji, te
      kurki jakby magnes mialy.
      skutkuje tylko gdy daje misiora do lozeczka ale wtedy darcie jest na
      calego.
      ojjjj az sie czerwieni:(
      normalnie wrrrr...

      ech...
      • aurinko Re: "bicie po twarzy" 23.06.08, 10:17
        Uczula, klapsem na pewno nic nie zwojujesz. Kup zabezpieczenia na kurki
        kuchenki, będziesz spokojniejsza że Mały nic nie zmajstruje.
        • lilka.k uczula 23.06.08, 10:20
          jak bedziesz mu dawala klapsy to on ci kiedys odda i bedziesz zdziwiona, ale
          neistety, dzieci robia to samo co dorosli..chesz tego?
          • uczula Re: uczula 23.06.08, 21:19
            Lili - w odroznieniu od ciebie wychowalam juz jedno dziecko :)
            wierz mi. dzieci nie oddaja...:Dprzynajmniej moje.
            tylko ze z klapsami nie mozna przesadzic.Jak ze wszystkim.
            i tyle w tym temacie.
            z drugiej strony znam takie na ktore ta metoda wogole nie dziala.
            zero efektow.
            serio.
            zero reakcji. i to chyba najszybciej oducza klapsowania :)
            • lilka.k Re: uczula 23.06.08, 21:35
              No moze faktycznie twoje.
              Znam dziecko, ktore oddalo mamie w twarz.
              wiesz, ja nie chce cie pouczac, kazdy robi po swojemu, ale dla mnie to nie jest
              metoda wychowawcza, ale o klapsach juz bylo i sie tez wypowiadalam...wiec juz
              nie draze tematu..;)
    • maadga Re: "bicie po twarzy" 23.06.08, 10:19
      Lili jak chce zamanifestować swoje niezadowolenie to właśnie ciach
      łapkami po twarzy wali. Staram się być stanowcza łapię za łapki i
      mówieę stanowczo nie. Niestety reakcja prawie żadna.
      • sierpniowa27 Re: "bicie po twarzy" 23.06.08, 10:24
        Dziewczyny,dziekuje za tak liczne odpowiedzi:-)Macie racje to pewnie
        tez jakis etap w rozwoju.My tez przeciez nieraz sie zloscimy;-)
        Bardzo spodobl mi sie poomysz tym przytrzymaniem
        raczek ,poglaskaniem Mamy i mowieniem cacy:-)pozdrawiam serdeczne!!
    • a.tygrysica Re: "bicie po twarzy" 23.06.08, 22:40
      a nasz leje nas po twarzy jak się cieszy, np. nie widział jednego
      rodzica, jest na rękach, przytula się, szarpie, i właśnie leje nas
      po twarzy z radości. na razie mu pozwalamy. jak jest zły to zaciska
      pięści i wrzeszczy, ale wtedy nie bije. więc zostawiam jak jest,
      czasem tylko naprawde zaboli... więc się odchylam. pozwalać dalej
      czy tłumaczyć że źle?
      • andzia84 Re: "bicie po twarzy" 24.06.08, 11:38
        ja nie pozwalam, albo mówię nie wolno i przytrzymuje rączki ale jeszcze bardziej
        się wścieka albo pokazuje że trzeba robic kziia mizia na sobie a potem jego
        rączakmi po buzi i in się wtedy cieszy, rozładowuje to atmosferę i zazwyczaj
        potem tego nie robi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka