narttu 11.07.08, 07:31 ale szybka bo duzo dzis do zrobienia.. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lilianak1 Re: kawa 11.07.08, 07:35 Dosiadam się prędko. Też mam dużo roboty. Jutro śmigamy pod namiot na obóz harcerski, więc muszę wszystko przygotować. I na miasto muszę gnać, bo starszak bez książek nie pojedzie, a bibioteka tylko do 15 czynna więc m tego nie załatwi. Póki co dzieci śpią, więc mam 2 ręce wolne i jest mi bardzo z tym przyjemnie :) Odpowiedz Link
lilka.k Re: kawa 11.07.08, 07:36 Ja dzis wstalam z kurami, hehe, wiec kawa dawno wypita, teraz wcinam sniadanie... Odpowiedz Link
burdziaa ziółka 11.07.08, 08:23 bo normalnie wypompowana jestem, teraz to załuje ze nie mam tu nikogo do pomocy-najchetniej spedziłabym dzień w łózku Odpowiedz Link
patrice7 Re: ziółka 11.07.08, 09:06 Malwina znow obudzila sie w nocy na jedzenie . Czy ja ja glodze czy to ona przesadza z ta iloscia? Poza tym mam zamiar ogarnac mieszkanie po mini remoncie Odpowiedz Link
ajila32 Re: kawa 11.07.08, 12:38 a ja piję dopiero teraz.. mocną bardzo - noc nieprzespana - odstawiam Adę od piersi, a mąż chrapał nieziemsko po imprezie u kolegi (syn mu się urodził) :) Odpowiedz Link
asuzi Re: kawa 11.07.08, 14:05 ja również póxno dołączam, Zuzia już lepiej się czuje, nie ma gorączki, wieczorem aż 40st miała,aleźbyła rozpalona, aż pażyła, teraz śpi alenie spokojnie, w nocy mało spałam, ona też zresztą.... głowa mi pęka. Krostek dużo wyskoczyło, ale mam nadzieję że to koniec wysypu bo gorączka ustała.... Odpowiedz Link