mareszka
29.07.08, 13:23
Dziewczyny pomóżcie. Jestem teraz z Młodym na wsi. Wiadomo świeże powietrze
służy maluchom. Chciałam tu przesiedzieć całe lato. Mały czuje się tu
znakomicie, robi wielkie postępy, bardzo mu się tu podoba. Ostatnio jednak gdy
po długich deszczach przeszły znowu upały pojawiła się niemiłosierna ilość os.
Wszędzie gdzie jest coś do jedzenia są ich dziesiątki. Tłukę bezlitośnie,
morduję je hurtowo, a ich nic a nic nie ubywa. Zrobiłam z plastikowych butelek
pułapki, łapią się na nie całe masy i nadal jest ich mnóstwo. Boję się, że
wreszcie młody wywali się na osę albo przyciśnie i będzie halo. Całkiem już
nie mam pomysłu co robić. Nie wiem gdzie mają gniazda, ani jak ich szukać. Ich
permanentna obecność obrzydza i uprzykrza mi cały pobyt. Może któraś wie jak
je skutecznie zniechęcić do wizyt.
Mamy tu stół na powietrzu (w domku jest za mało miejsca) ciągle smaruję
wszystko octem (osy nie cierpią jego zapachu), a one sobie z tego nic nie
robią. Błagam pomóżcie! Bo przyjdzie mi się stąd ewakuować przez to ścierwo.
Z góry bardzo dziękuję i pozdrawiam