smolineczka
24.11.08, 14:54
mąż od piątku miał anginę, Marysia mogła się od niego zarazić. dziś
rano nie miała apetytu, w południe była śpiąca i marudna. zmierzyłam
temperaturę: ma 37,7. obiadu nie zjadła. dałam łyżeczkę miodu, teraz
śpi. pięć dni temu skończyła brać antybiotyk na infekcje dróg
moczowych. organizm jest osłabiony... doradźcie jakieś środki, żeby
zahamować rozwój choroby