Dodaj do ulubionych

ale beznadziejny dzień dzisiaj:/

19.12.08, 15:01
Niby za 20 min wychodze z pracy, ale jakos nic mnie dzisiaj nie
cieszy:/ Od rano same złe wiadomości, jakies konflikty w rodzinie,
że wcale mi sie nie chce tych całyć swiąt:/
Do tego właśnie zadzwonili do mnie, z firmy w której byłam na
rozmowie o pracę, ze pragną mnie poinformować, że NIE zostałam
przyjeta :(
A tak mi zależało na tej pracy, przygotowywałam sie do rozmowy
tydzień czytając różne ustawy. nie miałam czasu na forum:[ No i
wydawało mi się ze jakos tam wypadłam, chociaż zagieli mnie pare
razy, bo pytali bardzo dokładnie z przepisów.
Nie no dół dzisiaj jak cholera:(
Sorki musiałam się wygadać, bo nie chce meczyc M, bo wiem, że ma
duzo pracyi nie chce mu ciągle przeszkadzać.
Obserwuj wątek
    • zabka11 Re: ale beznadziejny dzień dzisiaj:/ 19.12.08, 15:07
      Taaa u mnie też nudnawo, chłopaki sie bawią, robię rizotto i marzę
      sobie , że fajnie by było wygrać z 10tys, na jakieś fajne wakacje;)
      No cóż, oby jak najmniej takich paskudnych dni:)
      Pozdrawiam
      PS: przykro mi z powodu nie dostania pracy, mam nadzieje, że nauka
      ustaw nie poszła w las i uda Ci sie coś znaleźć:)
    • maryjka60 Re: ale beznadziejny dzień dzisiaj:/ 19.12.08, 15:14
      świetnie Cię rozumiem, też mam dzisiaj nienajlepszy dzień, nie mam
      cierpliwości do Małej, parę razy na nią nakrzyczałam (mam wyrzuty
      sumienia jak stąd do Paryżewa), chciałabym zostać sama chociaż na
      pół dnia, w sklepach kolejki, nie mam we Wrocławiu żadnej rodziny,
      mąż wróci dopiero późnym wieczorem, ech, ponarzekałam, ściskam Cię,
      • zuzaze_78 Re: ale beznadziejny dzień dzisiaj:/ 19.12.08, 15:55
        Maryjka, mozemy sobie reke podac jesli chodzi o wyrzuty sumienia - Iga ma kompletnie rozsypany grafik dnia (przez rodzicow, ktorzy zalatwiaja z nia w najrozniejszych porach sprawy okolomieszkaniowe) i jest straaasznie - ani nie chce spac, ani jesc wtedy, kiedy powinna, marudzi, najchetniej by przebywala u mnie na rekach, ale tylko wtedy, kiedy musze cos zrobic - w kuchni np. Drugi dzien wlaczam jej teletubki (oprocz dobranocnego ogrodu, ktory oglada rano), bo juz nie mam cierpliwosci. Pogoda paskudna i tez zadnej rodziny tu, wiec czlowiek sam na siebie zdany... Marze o kilku godzinach samotnosci!
        • dorka3078 Re: ale beznadziejny dzień dzisiaj:/ 19.12.08, 16:15
          ja też dzisiaj aż ryczę z bezsilności ,krzyczę na Zuzię nic nie
          zrobiłam ,ona nie śpi,masakra i chyba chciałabym dzisiaj nie istnieć
          • qwoka dorka 19.12.08, 16:26
            super napisałaś: nie istnieć dzisiaj - to jest dokładnie to o czym teraz marze :]
            • enya81 Re: dorka 19.12.08, 21:02
              Dziewczyny jakiś dzisiaj porąbany ten dzień, mam identycznie, krzyczałam na
              Szymka co chwilę, bo bez przerwy włazi na krzesła i taborety i ciągle go muszę
              ściągać. Jak go ściągam to wyje niemiłosiernie, więc dostaje białej gorączki a
              za chwilę on spowrotem na krześle. No chyba ze 100 razy dzisiaj go
              ściągałam...no już nie wyrabiam...
              • joasia83m Re: dorka 19.12.08, 21:44
                ja mam taki durny czas ostatnio:/ kurna, wszedzie wszystko nie tak jak trzeba i
                te swieta tez jakos tak teraz sa nie na miejscu- za wczesnie..
                nie jestem na nie wcale gotowa!
                a Dawid wyprawia to samo, co Szymek Enyi, a ja juz nie mam sil go podnosic, jak
                musze wziac go na rece to wszystko mnie momentalnie boli...
                Qwoka, kurcze, szkoda tej pracy:/ nawet nie probuje myslec, ze zaraz bede
                musiala ganiac z tysiacem cv i nigdzie nie beda mnie chcieli:/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka