narttu 30.12.08, 08:08 Mania dosypia, Ida sie awanturuje o siedzenie w fotelu bo jej nie pozwalam (wlazi potem z fotela po oparciu na biurko), maz chory ale w pracy bo ma jakies spotkanie. Wszedzie dobrze ale w domu najlepiej :) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
a090707 Re: kawa poswiateczna 30.12.08, 08:17 Pewnie, ze w domu najlepiej :) Ja mam grype, fatalnie sie czuje, dobrze, ze dziadek mi troche pomaga przy malym. Kurcze jak zrobic, zeby nie zarazic malego ??? On nad ranem pcha sie do naszego lozka i nie chce wyjsc. Wogole jakas taka przylepka sie zrobil, a ja kaszle i smarkam co chwile :( Odpowiedz Link
malea1 Re: kawa poswiateczna 30.12.08, 08:23 A ja ledwo na oczy patrzę, bo młody przez kaszel bardzo kiepsko spał. Chyba ze 2 godziny miał przerwy. Piję kawę w pracy, może pomoże ;) Jedyne pocieszenie to pysznie wyglądające ciasto na biurku :) Odpowiedz Link
qwoka Re: kawa poswiateczna 30.12.08, 08:41 ja juz po herbatce i czas mi się dłuży i nie chce mi sie siedziec w pracy strasznie:] a od rana mam stresa, bo zamówiłam przez net sanki które mi są pilne, bo jedziemy w piątek do Białki, a nie wiadomo czy dojdą, bo cos UPS sie nie spieszy:/ ehh tak to jest jak się zostawia wszystko na ostatnią chwilę:] Odpowiedz Link
klarysa007 Re: kawa poswiateczna 30.12.08, 08:53 Dzieciaki po śniadaniu, a ja herbatkuję. Śmieją się ze mnie, bo coś mi na strunach głosowych siedzi i głos mam niższy o kilka tonów ;) Jeszcze godzinka i idziemy na spacero-zakupy. Piękne słońce za oknem i troszkę biało nawet. Ładny dzień będzie. A po południu idę czarować ;) Odpowiedz Link
a.zaborowska1 Re: kawa poswiateczna 30.12.08, 09:21 U nas oczy na zapałki. młodego w nocy dotykam bo jakoś tak się dziwnie wiercił a ten gorący jak piec. I płakał paluszkami w buzi mieszał. Po dwóch godzinach od podania ibufenu dopiero zasnął. Teraz czekamy na lekarkę. Coś czuję że tym razem bez antybiotyku się nie obejdzie :-/ Odpowiedz Link
klaudia020707 Re: kawa poswiateczna 30.12.08, 12:23 A ja zamarzam!!!!!!! Jest tak strasznie zimno że woda zimna nam zamarzła, cały świat zamaznięty aż strach na dwór wyjść! Szyby w oknach oblodzone szok, na werandzie mam -6 ale w salonie i sypialnie ok 18. Znajomi wracają właśnie ze świątecznego urlopu z Polski ciekawe jakie będą mieć miny:) Odpowiedz Link
lilka.k Re: kawa poswiateczna 30.12.08, 12:54 wczoraj wieczorem przyjechali teściowie. Zostaną pewnie ponad tydzien i dobrze. Własnie zabrali dzieci na spacer, bo ja do spacerów ostatnio jestem źle nastawiona. Jest mi zwyczajnie zimno i nie cierpię ich ubierac i rozbierac z tych wartsw.. Odpowiedz Link
patrice7 Re: kawa poswiateczna 30.12.08, 12:56 Jeny ja juz tez mam dosc zimy. Tez mam potwornie zimno.w pokoju mam 15 stopni. Nienawidze zimy.Malwa zasypia juz 2 godzine,siedzi i gada w lozeczku.To nic ,ze za godzine mialam w planie wyjscie ;) Odpowiedz Link
uczula Re: kawa poswiateczna 30.12.08, 12:59 ja tez herbatkuje, miska udalo mi sie odessac :) zobaczymy na jak dlugo. nie lubie zimna, wiec dzisiaj nici ze spaceru = nikt mnie nie wyciagnie na dwor. u nas remont trwa, wiec wczoraj kupowalismy, kompakt + grzejnik i reszte kosztownych klamorow do lazienki, zostala nam do kupienia wanna i suszarka na sufit - dzisiaj koniecznie musimy kupic. Jak nM sie zbierze to mzoe pojedziemy razem a jak nie to sam kupi :) oby ta chwila trwala dlugo :):) Odpowiedz Link
a090707 uczula 30.12.08, 13:06 Ale juz na stale go odessalas ? Kurcze w koncu mialabys troche latwiej :) Odpowiedz Link
uczula a090707 30.12.08, 14:16 noooo gdzie tam! tak histeryzuje, ze nie mam pomyslu jak to zrobic... zadne powolne odessysanie nie wchodzi w gre. misiek chce i juz! a placze tak, jakbym go na czesci kroila. Zywcem oczywiscie. ps. Herbatka mi sie skonczyla, wode tez juz wypilam hmmm... Odpowiedz Link
burdziaa herbatka wczesno popołudniowa 30.12.08, 13:12 Z DUZA ILOSCIA CYTRYNY ! Witajcie Kochane po Swiatach, steskniłam sie ogromnie za Wami, wrocilismy wczoraj wieczorem ale nawet chwilki nie miałam by otworzyc komputer. Chora jestem :( antybiotyk musze łykac- ja, która 10 lat nie łykałam i chemii sie wyztrzegam, paskudzwo jakies na węźle chłonnym, szkoda gadać. Dobrze,ze juz w domu. sciskam ! Odpowiedz Link
blanka0 Re: herbatka wczesno popołudniowa 30.12.08, 13:48 ja KOCHAM zime, ale taka mroźną jak dzisiaj, jutro sylwester w domku a w Nowy Rok jedziemy na sanki do Zieleńca zawsze jezdzilismy 1go stycznia na narty, ale tym razem jeno saneczki dziewczynki trzymajcie sie jakos i wychodxcie z tego choróbska burdziaszku witaj kochana zasiadam z druga kawą Odpowiedz Link
beetaa Re: herbatka wczesno popołudniowa 30.12.08, 14:03 wszystkim chorym zdrowka zycze! Mlody spi, a ja dopijam zalegla herbatke. Zimno jak nie wiem, nie smiejcie sie, -5 trzyma od rana, ale mamy spora wilgotnosc powietrza i odczuwalne jest duzo wiecej. I ze spaceru znowu nici, bo nad rzeka i na wzgorzach wieje jak w kieleckim :( A tak wogole to pieknie, slonce swieci, szron na drzewach i trawie, wrecz bajkowo Odpowiedz Link