kamsi 08.01.09, 21:49 ...czyli jak sprawić dziecku radość, a samemu się nie narobić:) PS Od jutra chyba go przyuczę do mopa:D fotoforum.gazeta.pl/3,0,1619373,2,1.html Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
andzia84 Re: Radość niewolnika... 08.01.09, 21:50 he he... roch też lubi odkurzać :) mopować też lubi tylko potem zadeptuje Odpowiedz Link
lynettes Re: Radość niewolnika... 08.01.09, 22:30 u nas sprzątanie tak się spodobało, że raz w Markecie Lena wzieła ode mnie chusteczkę i zaczeła nią wycierać podłogę; u nas hitem jest też opróżnianie pralki i przynoszenie prania do powieszenia w łazience, niestety czasem tak się młoda zagalopuje, że wyciąga brudy, które zbieram w bębnie :-) Odpowiedz Link
domatorka.amatorka Re: Radość niewolnika... 08.01.09, 23:02 no i to jest prawidłowa postawa Matki Polki: domek wysprzątany, dziecię zachwycone a mamuśka wypoczęta kawkę pije:P jeszcze parę miesięcy i możemy Ich uczyć gotowania;) Odpowiedz Link
malea1 Re: Radość niewolnika... 09.01.09, 09:26 No jak mi Antek pomaga, to mam 4 razy więcej roboty :(. Jak go poproszę żeby brudne rzeczy włożył do pralki (żeby go zająć i w tym czasi odplamić inne rzeczy) to nie dość, że 2 rzeczy włoży 5 wyjmie, to jeszcze inne rzeczy w pralce lądują, typu środki chemiczne. Odpowiedz Link