a.zaborowska1
14.01.09, 10:38
Kupił mi wczoraj mikrofale nowa w macro. Co prawda trochę taka
kiepska (nie świeci się światełko jak się ją otwiera, tylko jak
grzeje) a u mnie w kuchni światła brak :-/ ale nie ma to jak gest.
Mój kochany mężuś sam potrzebuje odkurzacza na budowy. Zawsze mnie
wzruszaja takie zachowania :-) Pamiętam jak chodziłam w swojej
pierwszej ciąży z ogromnym brzuchem usiadłam w macdonaldzie przy
stoliku i zjadłam 3 hamburgery za jego ostatnie 10 zł :-))Za to min.
go uwielbiam za brak skąpstwa finansowego a znam małżeństwa gdzie
kasa to ogromny problem tzn (dzielenie się nią)