10.06.09, 22:35
wiem że rzadko u nas bywać, ale to zrozumiałe, co słychać u Amelki?
Jak się czujecie?
Obserwuj wątek
    • ewlinp Re: myrtille 10.06.09, 22:49
      * bywasz, coś sie klawiatura pozwijała :)
      • patrice7 Re: myrtille 30.06.09, 11:54
        up
        • myrtille Re: myrtille 01.07.09, 15:29
          Dopiero teraz zauważyłam wątek do mnie.
          Miło że pytasz.
          My jesteśmy teraz w trakcie 2 protokołu. Amelka jest na sterydach, 2x w tyg ma
          wlewy z chemii i wtedy cały dzień jesteśmy w szpitalu.
          Chemię jako tako znosi, ale sterydy działają mocno pobudzająco. Amelka płacze i
          jest agresywna (a to jest dziecko chodzący uśmiech), ciężko mi to znosić.
          Jak wszystko pójdzie dobrze, bez powikłań za kilkanaście dni znów położą nas na
          dłużej w szpitalu, bo kolejne 2 punkcje przed nami (a miała ich Amelka już 14),
          i takie 24h kroplówki.
          Mam nadzieję, że sił nam starczy, a Amelasek dalej będzie tak niesamowicie dzielna.
          A tu dla Was zdjątko ze spaceru majowego:)
          i13.photobucket.com/albums/a293/Borowka/DSC00097.jpg
          • lee_a Re: myrtille 01.07.09, 15:30
            ja wam bardzo kibicuję, czytam waszą stronę i podziwiam twoją dzielność. I nigdy
            chyba nie uda mi się zrozumieć dlaczego dzieci muszą tak cierpieć.
            • malea1 Re: myrtille 01.07.09, 15:47
              Ja się dopiero dowiedziałam o chorobie twojej córci (przy okazji
              wątku o karmieniu piersią) i strasznie mnie zdruzgotała ta
              wiadomość. Ogromnie trzymam kciuki, żeby jak najszybciej wyszła z
              choróbska i mogła cieszyć się zwyczajnym dzieciństwem. Tobie życzę
              dalszej siły i wytrwałości, żebyś była wsparciem dla małej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka