Dodaj do ulubionych

Julka ma mononukleoze :(

26.07.09, 14:50
cholera jasna od przeszlo tygodnia latam z nia po lekarzach syropiki
witaminki itp a okazalo sie dzis ze to mononukleoza poprostu jestem
w szoku... Co Ci lekarze do cholery powariowali? zmieniali jej 2
razy leki w ciagu tygodnia od piatku dostaje antybiotek dzis mnie
rano w szpitalu przyjac nie chcieli (4.50 rano) kazali przyjechać
ze skierowaniem wiec szukalam prywatnego i o 14 bylam popatrzala
wypytala o wszystko po czym zbadala dala skierowanie na OB i za
godzine beda wyniki decydujace czy jedziemy do szpitala czy mozemy
wyleczyc w domu wiec dziewczyny blagam trzymajcie kciuki bo nie
przezyje chyba jak bede musiala na oddzial ja klasc poraz kolejny.
Slabo mi.... :(
Obserwuj wątek
    • burdziaa Re: Julka ma mononukleoze :( 26.07.09, 14:56
      oJej :(
      trzymam kciuki,zebyscie w domu sie wyleczyły, paskudztwo musiało się
      przyplątac!
    • lucy_cu Re: Julka ma mononukleoze :( 26.07.09, 15:06
      Wesoło :-( Słuchaj, może szpital wcale nie będzie konieczny-
      mononukleozę się leczy objawowo z tego co wiem. Bardzo długi bywa
      okres rekonwalescencji (córka znajomych była bardzo osłabiona przez
      pół roku po tej chorobie). Ale odporność potem jest całkowita,
      replay Julce nie będzie groził. Trzymajcie się ciepło!!!!!
    • dziunia27 Re: Julka ma mononukleoze :( 26.07.09, 15:09
      o jeja;(
      trzymam kciuki za szybko powrót do zdrowia i żebyście nie musiały
      iść do szpitala;(
      bidulka..
      • anmroz Re: Julka ma mononukleoze :( 26.07.09, 15:20
        Chorowałam na mononukleozę przez 2,5 roku. Nie przesadzam, naprawdę.
        Leżałam w szpitalu miesiąc czasu, ale na to nie ma lekarstwa w
        zasadzie ,wzmacniali mnie tylko kroplówkami. Dzieci przechodzą tę
        chorobę dużo łagodniej niż dorośli,więc pewnie niedługo śladu po
        niej nie będzie.Faszerowałam się wtedy przez rok czasu tranem,
        naprawdę pomaga.Jest jeden plus w tej chorobie, tak jak pisała Lucy,
        daje trwałą odporność, więc nie martw się za bardzo i głowa do góry.
        Będzie dobrze!Zdrówka!
    • zabka11 Re: Julka ma mononukleoze :( 26.07.09, 17:04
      Kurcze:(
      Moja Gosia też przechodziła, rok temu, ciężko i długo, tzn 2 tyg
      gorączkowania i osłabienia tak jak piszecie, a po wyleczeniu
      organizm potrzebuje potem wzmacniaczy typu dodatkowe witaminy, czy
      właśnie tran, żeby sie podnieść.
      I jak wyniki? musicie jechać do szpitala?
    • agusiajasia Re: Julka ma mononukleoze :( 26.07.09, 21:35
      Ojej! Trzymajcie się.
      Mam nadzieję, że uda się to wyleczyć w domu jednak. Daj znać jak wyniki?
    • uczula Re: Julka ma mononukleoze :( 27.07.09, 09:41
      trzymam kciuki.
      a zobaczcie jak to jest, dopiero prywaciarz postawil diagnoze?
      ci z przychodni i ze szpitala nie umieli?
      fajna mamy sluzbe zdrowie...:/
      • pati_poznan Re: Julka ma mononukleoze :( 27.07.09, 17:10
        Hej! dopiero mam chwile zeby odpisac...
        Julka moze byc leczona w domu naszczescie ale ma duzo lezec co jest
        praktycznie niewykonalne :/ Buźke ma calą zmienioną oczy
        podpuchnięte ciągle temperatura nie je prawie nic ale pije wiec nie
        mam sie martwić. Leki gorzkie tabletki musze rozgniatac i przemycac
        w nurofenie. Ogolnie przerąbane ja jestem wykonczona julka też ale
        ciagle zatkany nos uniemozliwia jej spanie ehhh... Cale szczescie ze
        szpitalem sie nie skonczylo a co do sluzby zdrowia to naprawde albo
        ja mam takiego pecha albo jest tak do d... 3 razy otarlysmy sie o
        szpital noca i znowu nawet jej nie zbadali bo lekarz mogl przyjsc o
        8 dopiero a to przed 5 bylo no szlag by to! Jutro czeka nas usg
        brzuszka sprawdzic jak śledzona i badania krwi.
        • lucy_cu Re: Julka ma mononukleoze :( 27.07.09, 17:19
          Czekałam bardzo na Twój post- jak dobrze, że w domu jesteście! Nie
          martw się, to choróbsko potrafi dać popalić, ale Mała jest, bądź co
          bądź, pod opieką lekarza, no i przede wszystkim czujnej Mamy, więc
          na pewno będzie ok! O służbie zdrowia nawet nie ma co gadać- załamka.
          Trzymajcie się dzielnie, szybkiego pokonania tego dziadostwa Wam
          życzę!!!!
        • uczula Re: Julka ma mononukleoze :( 27.07.09, 17:38
          to dobrze ze w domku:)
          wiesz, nie dziwie sie ze nie chce jest widzialam zdjecie migdalkow
          (hm...wikipedia) wiesz, to tam w gardle niewiele bylo miejsca :(
          na szczescie, to mija :D
          leczenie jest z tego co wyczytalam w zasadzie objawowe.
          teraz to bedzie bylko lepiej :)
          ja mam takie pytanie, a wyscie tego nie podlapali?
          bo to zarazliwe jest, droga kropelkowa sie przenosi...

          kciuczymy, kciuczymy :)
          • pati_poznan Re: Julka ma mononukleoze :( 27.07.09, 18:50
            Wlasnie obawiam sie ze to mnie dopadlo mam okronie powiekszone
            migdaly i zatoki zapchane wiec chyba sie zaczyna :/ Siedze z nią non
            stop sama wiec w sumie spodziewalam sie ze i mnie dopadnie...
    • takatoszymura Re: Julka ma mononukleoze :( 27.07.09, 19:39
      Życzymy zdrówka! Oby Mała szybko doszła do siebie!
    • joasia83m Re: Julka ma mononukleoze :( 31.07.09, 13:34
      jak sie teraz czujecie??
      Ciebie tez rozlozylo czy sie uchronilas?
      pozdrawiam i duzo sily Wam zycze
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka