23.09.09, 19:34
Witajcie!
Mam pytanie odnośnie parkietu właśnie. Od początku nie planowaliśmy parkietu ( choć marzył nam się, nie powiem). Teraz stwierdziliśmy, że jednak byśmy chcieli... ale jest problem - nie wejdzie grubszy niż 16 mm ( bo płytki już położone i akurat na tyle są grube). Zastanawiam się czy w takiej sytuacji nie lepiej jakieś deski gotowe położyć, czy bawić się z parkietem? Co sądzicie? Proszę o za i przeciw parkietowi 16 mm...
Pewnie największy problem może być z ponownym cyklinowaniem...
Mądre głowy piszcie prosze...
Obserwuj wątek
    • mifff Re: parkiet 23.09.09, 22:16
      > przeciw parkietowi 16 mm...
      > Pewnie największy problem może być z ponownym cyklinowaniem...

      Większy będzie z produkcją :(
      16 mm 2x wycyklinujesz, nie licząc "po położeniu".
      • kaha1 Re: parkiet 24.09.09, 08:49
        mieszkałam w 2 mieszkaniach z parkietem i obiecałam sobie, że już nigdy więcej.
        Więcej z tą podłogą kłopotu niż pożytku. Nie jest funkcjonalna. Cyklinowanie
        wymaga wyprowadzenia się z domu (jeśli chcesz zrobić to jednorazowo, a parkiet
        jest w całym domu). Z deskami będzie tyle samo kłopotu. Radzę przynajmniej nie
        łączyć tej deski - czyli podłogi nie kłaść jako połączonej całości dla pokoju,
        przedpokoju i kuchni. Jak przyjdzie ci do głowy to zerwać, będziesz mogła
        zdejmować po jednym pomieszczeniu.
        • aniesiak Re: parkiet 24.09.09, 11:54
          ja z kolei dzieciństwo i młodość spędziłam "na parkiecie" i dobrze to wspominam, nigdy nie było z nim żadnych problemów- nie pękał, nie wybrzuszał, wiadomo po iluś tam latach trzeba go było odnowić - tym też nie było problemów bo był gruby - 22 mm


          Z kupieniem czy jak pisze miff produkcją nie ma problemu bo rozmawiałam z kilkoma parkieciarzami, którzy takie robią.
          Hm... to ja myślę, ze 2 cyklinowania na moje życie starczy... dalej to już spadkobiercy będą myśleć :)
    • e-go Re: parkiet 24.09.09, 12:26
      ja nie jestem zwolenniczką parkietów, ale drewno na podłodze w
      postaci wiekszych dech bardzo mi się podoba
      i ostatnio wypatrzyłam przecudną (wg mnie oczywiście) podłogę w
      Castoramie - to są deski wykończone już (bo to jest dąb ciemny
      olejowany fazowany), decha ma grubość 14 mm
      podobno klei się to jak parkiet do betonu klejem, więc ewentualnie
      dojdzie ok. 1-2 mm
      tylko cena mnie trochę że tak powiem ścięła - cena za metr 148 zł/m2
      + klej, to podobno ok. 25 zł/m2 + robocizna ok. 30 zł/m2
      taki mam wstepny kosztorys od pana układającego taką podłogę
      i dodam ze to w Krakowie
      i podobno tego kleju to na widara sie kupuje i w zależności od
      betonu będzie więcej (jeżli kiepskiej jakości beton) albo mniej
    • cromwell1 Re: parkiet 24.09.09, 17:17
      czegos nie chwytam
      masz plytki
      kladziesz parkiet 16 mm zeby wyrownac go do glazury
      wyrownac czyli pyknac wszystko bez progow
      jak planujesz jeszcze raz cyklinowac parkiet progow nie unikniesz
      wiec i tak trzeba parkiet zerwac

      pzdr.
      • aniesiak Re: parkiet 24.09.09, 19:24
        to teraz ja nie chwytam... kiedy zerwać ten parkiet i dlaczego?
        chodzi Ci o ewentualny próg między płytkami a parkietem po kolejnym
        cyklinowaniu? no właśnie: ile się takiego parkietu zdziera przy takiej okazji?
        • cyklina-klimkiewicz Re: parkiet 25.09.09, 10:16
          Jak będzie to robił parkieciarz to położy to tak jak się kładzie czyli zgodnie z
          zasadami obowiązującymi w tym zawodzie,żadnych progów nie trzeba.Problem jest
          tylko z arytmetyką (w zakresie dodawania).Jak parkiet ma 16mm grubości to do
          grubości parkietu należy doliczyć też grubość spoiny klejowej na którą
          parkieciarz ten parkiet przyklei i ewentualnie wyrównanie podłoża(zależy od
          stanu).Parkiet 16mm jest użytkowo bardzo dobry,cenowo nawet lepszy niż 22mm
          (tańszy).Dotąd nie ma na rynku lepszej podłogi niż parkiet, czy mozaika np
          przemysłowa.Podłoga z twardego drewna wytrzymuje 40-50 lat bez problemów.Bardzo
          trzeba się przyłożyć by ją zniszczyć, ale człowiek da radę.B.Klimkiewicz.
          • kaha1 Re: parkiet 25.09.09, 20:36
            podłoga wytrzymuje więcej niż 50 lat ( w moim pierwszym mieszkaniu jest od
            1955r) i jeszcze długo posłuży. Drewno jest piękne. Co z tego skoro wymaga
            cyklinowania, które jest niesamowicie uciążliwe (mówię z doświadczenia), rysuje
            się od przesuwania mebli (rozkładanie wersalki, przemeblowanie pokoju, dziecko
            któremu wpadło do głowy pojeździć na stołku, a ja go złapałam dopiero po 1
            metrze takiej jazdy.. i dzieje się to miesiąc po cyklinowaniu i człowieka szlag
            trafia..)
            Płytka jest równie trwała, a dużo mniej się niszczy, panel jest tańszy, słabszy,
            ale wymiana na nowy nie jest tak uciążliwa jak cyklinowanie, a cenowo wychodzi
            podobnie.. I jeszcze jedno. W tym samym mieszkaniu mam też panele (10 lat) - w
            kuchni. Mieszkanie 2x zalane, krzesła przesuwane cały czas - wiadomo jak to przy
            stole. Ten panel jest w lepszym stanie niż parkiet. Nie ma żadnych rys.

            Powiem tak - parkiet zrobię sobie kiedy będę mieć 50 lat, a dom jak na wystawę
            (żadnych dzieci, psów etc..).
            • mifff Re: parkiet 25.09.09, 21:59
              cyklinowania, które jest niesamowicie uciążliwe (mówię z
              doświadczenia), rysuje
              > się od przesuwania mebli (rozkładanie wersalki, przemeblowanie
              pokoju, dziecko
              > któremu wpadło do głowy pojeździć na stołku, a ja go złapałam
              dopiero po 1
              > metrze takiej jazdy.. i dzieje się to miesiąc po cyklinowaniu i
              człowieka szlag
              > trafia..)

              Filc pod nogę każdego mebla. Nie gotowe, tylko 3 - 5 mm przycięte na
              wymiar nogi. Powierzchnię klejenia wyczyścić papierem ściernym. Kleić
              butaprenem.
              Cyklinuje się po dorośnięciu latorośli do wieku rozumnego (czyli
              prawie nigdy)
              • kaha1 Re: parkiet 25.09.09, 22:41
                miff napisał:
                Cyklinuje się po dorośnięciu latorośli do wieku rozumnego (czyli
                prawie nigdy)

                dlatego w moim obecnym mieszkaniu parkiet już ma zdarty lakier (doszedł pies),
                może jest piękny, ale wygląda jak mieszkanie w slumsach (nie robimy remontu bo
                czekamy na dom)..(jak zaczniemy wynajmować mieszkanie planujemy położyć
                wykładzinę. Po co cyklinować jak zaraz porysują..)

                W poprzednim mieszkaniu filc naklejaliśmy nawet na taborety i każde inne krzesło
                w domu.. To co potrafi jednak zrobić 3 latek nie jest do przewidzenia w żadnym
                zaleceniu i żaden butapren tego nie wytrzyma. A mój mąż jako, że sam malował ten
                parkiet po cyklinowaniu bardzo dużo zrobił aby go ochronić (co każdy z panów
                może sobie wyobrazić!), mimo to 2 dzieci w domu pokazało mu, że nie potrafi
                wszystkiego przewidzieć..
                • mifff Re: parkiet 26.09.09, 07:54
                  > w domu.. To co potrafi jednak zrobić 3 latek nie jest do
                  przewidzenia w żadnym

                  Cyklinowanie można było odłożyć na 2 - 4 lata, a na podłodze położyć
                  wykładzinę = taniej.

                  > parkiet po cyklinowaniu bardzo dużo zrobił aby go ochronić

                  Olejowany łatwiej regenerować.

                  Mieszkam na parkietach od 50 lat. Cyklinowanie: średnio co 10.
                  • aniesiak Re: parkiet 26.09.09, 08:46
                    mifff napisał:

                    > > w domu.. To co potrafi jednak zrobić 3 latek nie jest do
                    > przewidzenia w żadnym
                    >
                    > Cyklinowanie można było odłożyć na 2 - 4 lata, a na podłodze położyć
                    > wykładzinę = taniej.
                    >
                    > > parkiet po cyklinowaniu bardzo dużo zrobił aby go ochronić
                    >
                    > Olejowany łatwiej regenerować.
                    >
                    > Mieszkam na parkietach od 50 lat. Cyklinowanie: średnio co 10.

                    No właśnie olejowanie... powiem szczerze rozważałam taką wersję na samym początku bo według mnie wygląda to całkiem fajnie , ale sprzedawca zniechęcił mnie dużymi kosztami konserwacji takiego parkietu. Czy ktoś może podzielić się doświadczeniem użytkowania takiego parkietu?
                  • kaha1 Re: parkiet 26.09.09, 09:55
                    mifff napisał:

                    >
                    > Cyklinowanie można było odłożyć na 2 - 4 lata, a na podłodze położyć
                    > wykładzinę = taniej.
                    >
                    - to prawda. Jak już gdzieś pisałam obecnie mieszkam w mieszkaniu ze zniszczonym
                    parkietem, bo w tym momencie nie ma sensu go cyklinować (wiem to już po
                    poprzednich doświadczeniach). Ale położenie wykładziny wcale nie jest tańsze
                    (lub jeśli to niewiele) - pokoje o szerokości 4m - wymagają kupienia szerokiej
                    wykładziny, która jeśli ma wytrzymać stołki, dzieci i psa musi być solidna.
                    Polecam sprawdzić ceny za metr takiego produktu. Ja już sprawdzałam. Przy 62m
                    mieszkania wychodzi całkiem ładna sumka..
                    • mifff Re: parkiet 26.09.09, 11:02
                      ok. 6 zł/m2
                      "wystawowa" w Obi
                      Wytrzymała u mnie przaz 5 lat (bez dzieci).
                      • kaha1 Re: parkiet 27.09.09, 07:11
                        mifff napisał:

                        > ok. 6 zł/m2
                        > "wystawowa" w Obi
                        > Wytrzymała u mnie przaz 5 lat (bez dzieci).

                        w kuchni mam taką za 18zł/m. Jest tak delikatna, że nie wytrzymała ustawiania
                        mebli (zniszczyły jej powierzchnię). Ale Pojadę do tego Obi bo cena o której
                        piszesz jest warta ryzyka.
                        • mifff Re: parkiet 27.09.09, 08:24
                          nie przejmuj się, że cienka, jak papier :)
                          • kaha1 Re: parkiet 27.09.09, 20:20
                            to nie wiem czy u nas wytrzyma. Ale spróbuję np. na przedpokój - mały metraż,
                            zobaczymy jak się zachowa :)
            • cyklina-klimkiewicz Re: parkiet 25.09.09, 22:51
              Panele są różne tańsze i droższe.Te lepsze zdecydowanie droższe.Co do trwałości
              , to bez przesady ze dwa dni temu w TVP w programie kawa czy herbata można było
              zobaczyć dziury i przetarcia w podłodze.Dla mnie to zaletą nie jest.Zmatowioną
              podłogę z terakoty można tylko wymienić na drugą, ale przed wymianą trzeba ją
              skuć.To chyba dopiero bajzel i bałagan.Cóż,to jest dobre co się komu podoba, ale
              trzeba mieć wiedzę by używać tego co jest odpowiednie do sposobu
              użytkowania.Jak dziecko ma zbyt długie zęby to rysuje podłogę i meble?Pies sika
              w mieszkaniu? Wymiana podłogi na panele czy PCV spowoduje ,że przestanie sikać
              na podłogę? To nie dzieci i ty tam mieszkasz? W Warszawie i nie tylko wymiana
              podłogi jest dużo droższa niż cyklinowanie (cena rynkowa to 10-12zł/m2 za
              cyklinowanie).Prawdą jest,że paneli raczej nie wycyklinujesz,gazeta szybko
              ulegnie uszkodzeniu i tylko wymiana pozostaje.B.Klimkiewicz.
              • kaha1 Re: parkiet 25.09.09, 23:12
                zatem zapraszam do mnie z tv - zróbmy program że po 10 latach nie ma dziur i
                przetarć w panelach - kontakt na maila i to całkiem na serio!

                Piszesz o kosztach cyklinowania - dodajmy koszty lakieru i lakierowania plus dni
                na robociznę kiedy cię nie może być w mieszkaniu. -Jak nie masz rodziny w
                mieście żeby cię przyjęli, trzeba opłacić hotel dla 4 osobowej rodziny za
                wszystkie dni (cyklinowanie, malowanie, schnięcie)..

                Wypowiedź o zębach jest żenująca. Każda młoda mama cię za to pokocha!

                Pies - jeśli kupujesz szczeniaka sika w mieszkaniu. Siki niszczą lakier. Ty
                sprzedajesz parkiet, ja go używam od 19 lat. Reszta niech oceni kto jest
                bardziej uczciwy w wypowiedziach.
                • kaha1 Re: parkiet 25.09.09, 23:19
                  i jeszcze jedno - większość firm sprzedających panele oferuje w cenie montaż -
                  taka usługa żeby ominąć 22% vat więc montażu nie ma co podawać jako dodatkowej
                  usługi, bo jest w cenie zakupu.
                  • cyklina-klimkiewicz Re: parkiet 24.10.09, 05:29
                    Wejdź do dowolnego marketu budowlanego.Tam sprzedają ,jak myślę
                    ,parkiety,też.Cena za materiał (panele folia,ewentualnie klej,mata
                    wygłuszająca),to jedno,transport, montaż i reszta to drugie.Ja niczego nie
                    sprzedaję,tylko opisuję co widzę w TVP 1.Tam właśnie widzę w programie Kawa czy
                    Herbata dziury w przetartej podłodze z paneli.Podałem to jako ilustrację
                    wieczystej trwałości tychże paneli jaka jest w twojej wypowiedzi.Oczywistym dla
                    dzieci w naszym kraju jest to,że jak polakierujesz parkiet,to po mokrej, nie
                    wyschniętej i nie utwardzonej warstwie lakieru,chodzić się nie da.W każdym razie
                    nie należy.Zawsze są wyroby luksusowe i popularne,ekonomiczne, niewątpliwie
                    wypada mieć wiedzę o tym co dobre i trwałe.Wiedzę taką mają zawodowcy,lecz ty do
                    nich nie należysz.B.Klimkiewicz.
                    • kaha1 Re: parkiet 24.10.09, 11:26
                      cyklina-klimkiewicz napisał:

                      Zawsze są wyroby luksusowe i popularne,ekonomiczne, niewątpliwie
                      > wypada mieć wiedzę o tym co dobre i trwałe.Wiedzę taką mają zawodowcy,lecz ty
                      do nich nie należysz.B.Klimkiewicz.

                      pewnie że nie! jestem buraczanym burakiem, któremu rzucono perły pod nogi, a ja
                      ignorantka zepsułam i zniszczyłam i niedoceniłam. Użytkowałam źle, latałam po
                      mokrym lakierze! Głupia jeszcze wypuściłam nań dzieci z rylcami i brzeszczotami
                      (tak tak! dodatkowo takie zabawki dzieciom daję!). Heh z kim wy musicie o mędrcy
                      budujący swoje opinie na programach telewizyjnych dyskutować na tym forum..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka