nota_bena33
16.12.23, 23:05
Rodzina 2+2. Dzieci prawie dorosłe ( studia + liceum ) Kupują dom wymagający dużego remontu, który postanawiają zrobić własnymi siłami. Malują, układają parkiet, płytki, fugują.
Na początku remontu -jedno z dzieci wyniosło wiadrami setki kg potłuczonej dachówki azbestowej ze strychu do kontenera, bez żadnej osłony, maseczki. Mija 10 lat, Dziecko mówi, że tak nie powinno być. Boi się o swoje zdrowie. Rodzice mówią, że taka była potrzeba sytuacji. Dziecko chyba liczy na "przepraszam". Sytuacja z bardzo bliskiego otoczenia.