Dodaj do ulubionych

Pytanie o komkret

16.12.23, 23:05
Rodzina 2+2. Dzieci prawie dorosłe ( studia + liceum ) Kupują dom wymagający dużego remontu, który postanawiają zrobić własnymi siłami. Malują, układają parkiet, płytki, fugują.
Na początku remontu -jedno z dzieci wyniosło wiadrami setki kg potłuczonej dachówki azbestowej ze strychu do kontenera, bez żadnej osłony, maseczki. Mija 10 lat, Dziecko mówi, że tak nie powinno być. Boi się o swoje zdrowie. Rodzice mówią, że taka była potrzeba sytuacji. Dziecko chyba liczy na "przepraszam". Sytuacja z bardzo bliskiego otoczenia.
Obserwuj wątek
    • nota_bena33 Re: Pytanie o komkret 16.12.23, 23:07
      Pytanie brzmi, czy dziecko, już dorosłe powinno w ogóle rozmawiać o tym z rodzicami
      • livia.kalina Re: Pytanie o komkret 16.12.23, 23:16
        Nie rozumiem pytania: "czy powinno rozmawiać o tym z rodzicami"? To jest jakaś lista tematów, na które można z rodzicami rozmawiać? Jak dziecko chce, to oczywiście, że powinno. Od tego jest rodzina.
      • angazetka Re: Pytanie o komkret 18.12.23, 18:44
        Yyy, co? A dlaczego nie powinno?
    • kamin Re: Pytanie o komkret 16.12.23, 23:14
      Nie rozumiem. Ani rodzice, ani prawie dorosłe dzieci nie wiedzieli, że eternit jest szkodliwy,? Co prawda internet pisze, że jednorazowy kontakt nie powinien mieć złych skutków, ale nie zleciłabym takiej roboty swojemu dziecku.

      "Większość osób z ograniczoną ekspozycją nie jest narażona na ryzyko wystąpienia problemów zdrowotnych związanych z azbestem. Jednorazowa ekspozycja najprawdopodobniej nie spowoduje międzybłoniaka lub azbestozy. Regularna i/lub długotrwała ekspozycja na włókna jest niebezpieczna"
      • is-laura Re: Pytanie o komkret 18.12.23, 11:01
        Znałam osobiście kobietę, która zachorowała na miedzybłoniaka opłucnej po około roku od ekspozycji na eternit- razem z mężem rozbierali szopkę bez ochrony. Ona już nie żyje, on jest zdrowy
      • ayelen40 Re: Pytanie o komkret 18.12.23, 17:56
        Setki kg to nie jednorazowy kontakt.
      • szarmszejk123 Re: Pytanie o komkret 18.12.23, 18:04
        Setki kilogramów wynoszone wiadrami to nie jest jednorazowa ekspozycja.
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Pytanie o komkret 17.12.23, 00:00
      Widocznie rodzice nie byli świadomi ani zagrożenia, ani tego, że azbestu nie wolno wyrzucać do kontenera.
      Jeśli dzieci były prawie dorosłe, to też powinny były o tym wiedzieć i o tym, że przy wszelkich pracach budowlanych, gdzie się kurzy zakłada się maskę przeciwpyłową, bo wdychanie każdego pyłu nie jest zdrowe.
      Teraz to już nie ma co tego rozpamiętywać, ale miło by było, gdyby rodzice przyznali się do błędu. No potrzeba sytuacji była, ale maskę za 2 zł można było do tej roboty założyć.
      • misiamama Re: Pytanie o komkret 18.12.23, 10:51
        10 lat temu nie mogli nie być świadomi.
        • szarmszejk123 Re: Pytanie o komkret 18.12.23, 18:01
          Żartujesz chyba.
          • shule_aroon Re: Pytanie o komkret 18.12.23, 18:44
            10 lat temu bylo powszechnie wiadomo, ludzie tez mogli doczytac w internecie.
            • szarmszejk123 Re: Pytanie o komkret 18.12.23, 19:57
              Mój błąd, przeczytałam "mogli nie być świadomi"
      • sanciasancia Re: Pytanie o komkret 18.12.23, 11:46
        10 lat temu od dawna trąbiono o szkodliwości azbestu.
    • stasi1 Re: Pytanie o komkret 18.12.23, 10:36
      Mi się zdarzyło ciąć piłą mechaniczną taki eternit. Może nie dużo ale jednak. Też bez maski. Dla usprawiedliwienia 40 lat temu
    • misiamama Re: Pytanie o komkret 18.12.23, 10:50
      Dziecko liczy na przepraszam za to, że rodzice wprawdzie rozumieli, że taka robota jest szkodliwa (10 lat temu to nie w latach 50-tych ubiegłego wieku), ale mimo to polecili mu ją wykonać? znaczy, mieli w dudzie zdrowie własnego dziecka i choćby tej maski za parę złotych nie nabyli. Nie oczekiwałabym przeprosin, raczej przyjęła do wiadomości stosunek rodziców do mnie i spróbowała sobie sama radzić z tą wiedzą (popracować nad poczuciem własnej wartości, nad emocjami, nad dobrymi relacjami z ludźmi). Rodziców się nie wybiera i szanse, że się zmienią, wydają mi się mizerne.
    • princesswhitewolf Re: Pytanie o komkret 18.12.23, 11:08
      Nie wiem jakie sa w Polsce ustanowienia w kwestii eternitu ale w UK nie wolno samemu tego usuwac ani nigdzie wyrzucac. Od tego sa specjalisci.
      • misiamama Re: Pytanie o komkret 18.12.23, 11:42
        W Polsce takie przepisy obowiązują co najmniej od 20 lat. Wykonywanie robót z wyrobami zawierającymi azbest jest pracą szkodliwą, którą należy zgłosić do pięciu różnych urzędów, i która powinna być wykonywana przez specjalistyczne ekipy.
        Rozumiem, że różnie się przepisy przyjmują w różnych środowiskach, ale nie wierzę, że w miarę normalni ludzie 10 lat temu nic nie słyszeli o szkodliwości azbestu ani że nie wolno sobie tego tak po prostu pieprznąć do śmietnika.
        • ichi51e Re: Pytanie o komkret 18.12.23, 20:12
          Tak samo z usuwaniem subitu
        • memphis90 Re: Pytanie o komkret 18.12.23, 20:20
          Zgaduję, że nie widzieli co usuwają, może myśleli, że to stare dachówki i tyle…?
      • kanna Re: Pytanie o komkret 18.12.23, 21:02
        A jakie znaczenia mają przepisy w UK, w opisanej tu sytuacji sprzed 10 lat w Polsce??
    • elkas11 Re: Pytanie o komkret 18.12.23, 11:29
      Prawdopodobieństwo zachorowania na azbestozę wynosi 40%. Ujawnia się po 10 do 40 lat od eskpozycji.
      Nie wiem na ile rodzice byli świadomi zagrożenia.
      Zamiast oczekiwania na przeprosiny lepiej zastanowić się nad badaniami profilaktycznymi: spirometria, rtg klatki piersiowej - częstotliwość do omówienia z lekarzem.
      W przypadku podejrzenia choroby zawodowej zalecane jest co 2 lata w pierwszych 10 latach, a później co roku.
    • sanciasancia Re: Pytanie o komkret 18.12.23, 11:48
      Na miejscu dziecka przemyślałabym swoje miejsce w rodzinie i dostosowała swoje potrzeby sytuacyjne, bo cała ta rozmowa brzmi jak próby dogadania się z narcystycznymi rodzicami.
    • szarmszejk123 Re: Pytanie o komkret 18.12.23, 18:03
      Wow, setki kilogramów? 10 lat temu?
      Czy oni się tam wszyscy z końmi na łby pozamieniali?
      Nie wierzę że nie byli świadomi szkodliwości.
      • shule_aroon Re: Pytanie o komkret 18.12.23, 18:45
        szarmszejk123 napisał(a):

        > Wow, setki kilogramów? 10 lat temu?
        > Czy oni się tam wszyscy z końmi na łby pozamieniali?
        > Nie wierzę że nie byli świadomi szkodliwości.


        pewnie wyznawali podejscie typu "elektryka prund nie tyka", czyli różne zasady bhp w doodzie, bo szkodliwosc takiej pracy ich / ich bliskich nie dotyczy.
    • bananananas Re: Pytanie o komkret 18.12.23, 18:14
      Dziecko jest pewne, że te dachówki były azbestowe? Bo jednak zwykle to były azbestowe płyty (a dachówki cementowe). Może niech dla spokoju popytają sąsiadów, dopóki żyją, co to rzeczywiście było.
      • szarmszejk123 Re: Pytanie o komkret 18.12.23, 18:15
        Myślę, że chodzi o to:
    • ichi51e Re: Pytanie o komkret 18.12.23, 18:21
      Takie były czasy 😐 wszyscy zapewne wynosili
      • angazetka Re: Pytanie o komkret 18.12.23, 18:45
        To było 10 lat temu, nie 50.
      • misiamama Re: Pytanie o komkret 18.12.23, 18:46
        takie czasy to były - OK, 40 lat temu i wstecz. 10 lat temu od dawna obowiązywały odpowiednie zakazy i serio, trzeba byłoby być niepiśmiennym i bez dostępu do TV staruszkiem, a nie rodzicem licealisty i studenta, żeby nie wiedzieć co to azbest.
        Dziwię się (ale tylko trochę), że te dzieci nie ośmieliły się zaprotestować. Tzn. że licealista / student potulnie taszczył pokruszony azbest wiadrami, bo ojciec kazał.
    • no_name33 Re: Pytanie o komkret 18.12.23, 20:10
      Rodzice ignoranci 🙄 ważniejszy dom po taniości, niż zdrowie dziecka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka