Dodaj do ulubionych

tylko podłogowe ogrzewanie sypialni i u dzieci?

18.12.09, 12:27
Zakładałam już wątek na BiR ale nikt nie odpowiedział, może tu
odpowiecie?
zamierzam położyć ogrzewannie podłogowe w całym domu (+ grzejniki w
łazienkach z opcją grzałki na lato)
Zastanawiamy się jednak czy to zda egzamin w sypialniach na
poddaszu, np u dzieci pokoiki po 12 m2 wiadomo będzie łóżko, jakaś
szafka, na podłodze prawdopodobnie panele (podobno są dostosowane do
podłogowego)
mąż mnie przekonuje że tam może być za zimno. Że grzejnik zawsze
można podkręcić, a podłoga zanim się nagrzeje to zbyt dużo czasu
minie
co myślicie, macie doświadczenia w tym temacie?
Obserwuj wątek
    • cromwell1 Re: tylko podłogowe ogrzewanie sypialni i u dziec 18.12.09, 14:18
      pamietam czasy kiedy wchodzilo ogrzewanie podlogowe
      bylo wiele opinii ze jest szkodliwe
      inzynierowie i profesorowie pisali o szkodliwej aurze do wysokosci 70cm
      a juz dla malych dzieci to normalnie masakra
      chociaz nikt z malontentow nie udowodnil istnienia aury
      tymbardziej nie udowodnil jej szkodliwosci

      moim zdaniem polaczenie podlogowki z grzejnikami to najdrozsze rozwiazanie
      wiec szkoda kasy
      takie rozwiazanie jest korzystne w przypadku opalania kotlem
      bez zasobnika
      tzn
      bez ciaglej pracy kotla
      w innym przypadku nie ma sensu
      przeciez ogrzewanie smiga caly czas
      wiec nie ma okresow wychlodzenia
      chyba w przypadku awarii
      lub czyszczenia kotla na ekogroszek
      to sporadyczne przypadki
      wiec bez przesady
      w koncu niech sie dzieciaki hartuja
      chcecie z nich zrobic cieple kluchy;)?

      pzdr.
    • dorjana1 Re: tylko podłogowe ogrzewanie sypialni i u dziec 19.12.09, 01:11
      Ja zauważyłam u siebie że jak mi ciepło w stopy to czuję się
      zmęczona...To może głupie ale tak jest.Dzieci siedzą non stop na
      podłogach -takie przyjmowanie ciepła może nie być obojętne.Moja
      kuzynka - z musu siedzi po nocach w salonie gdzie ma wszędzie
      ogrzewanie podłogowe -narzeka na opuchnięcia nóg i jakieś bóle w
      łydkach-nie ma tego kiedy wyjeżdza z domu.Może nie każdy tak reaguje
      ale coś to znaczy.
      • mifff Re: tylko podłogowe ogrzewanie sypialni i u dziec 19.12.09, 07:50
        > Ja zauważyłam u siebie że jak mi ciepło w stopy to czuję się
        > zmęczona...
        > kuzynka - z musu siedzi po nocach w salonie gdzie ma wszędzie
        > ogrzewanie podłogowe -narzeka na opuchnięcia nóg i jakieś bóle w

        Pisałem o tym wielokrotnie. W pomieszczeniu, gdzie żona w pracy
        przesiadywała wiele godzin, było ogrzewanie podłogowe. Bóle nóg,
        opuchlizna, bóle głowy. Wracała do normy po przyjściu do domu.
        Dzieci rosną i nie bawią się na podłodze :)
      • cyklina-klimkiewicz Re: tylko podłogowe ogrzewanie sypialni i u dziec 19.12.09, 07:59
        Widać, negatywne skutki rozwiązań wychodzą po pewnym czasie.Wszystko ma swoje
        złe i dobre strony, niestety te złe,uwidaczniają się po pewnym czasie.Inne po
        latach,lecz nieraz trudno jest wskazać przyczynę dolegliwości i połączyć ją z
        tym grzaniem podłogowym.Kiedyś ,w latach 50 było w Warszawie stosowane
        ogrzewanie kanałowe.Nie przyjęło się.Przy podłogach drewnianych tych minusów
        jest sporo.Najgorszy jest kurz,unoszący się z ciepłym powietrzem z całej
        podłogi.Grzejniki mimo,że zajmują miejsce i wymuszają pewne ograniczenia są
        lepsze (moja ocena).Z pewnością, parkiet czy inna podłoga drewniana(nie izoluje
        grzałki w podłodze).Badań tego problemu nikt nie będzie prowadził.Lobby
        .Naturalnie tych negatywnych cech jest więcej.Pozytywnych też jest trochę.Trzeba
        je rozważyć i podjąć decyzję.B.Klimkiewicz.
    • szczypior74 Re: tylko podłogowe ogrzewanie sypialni i u dziec 01.01.10, 22:22
      Oprę się na moich doświadczeniach.
      Mamy zainstalowane ogrzewanie podłogowe połączone z grzejnikami konwekcyjnymi (w sypialniach i - nie licząc podłogówki - dodatkowo w łazienkach).
      Podłogówkę bardzo sobie chwalę i żałuję, że nie zdecydowałam się na nią w sypialniach. Uwielbiam chodzić boso i różnica temperatur połogi w sypialniach i pozostałych pomieszczeniach jest dla mnie odczuwalna. To powoduje dyskomfort. Pewnie problem rozwiązałoby wykładziny lub dywany, ale jestem zwolenniczką "gołych" podłóg.

      Podłoga nagrzewa się szybko. Nie mogę powiedzieć, żeby była wybitnie ciepła. Po prostu... nie jest zimna. To wszystko kwestia regulacji.

      Jaki odczuwam dyskomfort wynikający z użytkowania podłogówki: wrażenie suchego powietrza oraz - o tym ktoś już wspomniał - trochę więcej kurzu i "kotów" na podłodze niż w sezonie letnim.
    • szczypior74 spuchnięte nogi żony MIFFA :) 04.01.10, 22:53
      Mifff, ale miło :) Dziękuję za super serdeczne powitanie.
      Napisz proszę na jaki adres e-mail wysłałeś wiadomość?

      Tak mi nie dają spokoju spuchnięte nogi Twojej żony.
      Jeśli "przesiadywanie w pracy" oznacza pracę siedzącą to właśnie ta pozycja może powodować puchnięcie nóg. Wiem, sama mam z tym kłopot. A nie mam w pracy ogrzewania podłogowego... Może więc problem nie tkwi w podłogówce, tylko w krążeniu ustrojowym... ;o)
      • mifff Re: spuchnięte nogi żony MIFFA :) 05.01.10, 21:31
        > Jeśli "przesiadywanie w pracy" oznacza pracę siedzącą to właśnie ta
        pozycja moż
        > e powodować puchnięcie nóg.

        W innych pomieszczeniach, przy normalnym ogrzewaniu ten problem nie
        występował i nie występuje.
        Może to kwestia regulacji/ustawienia ogrzewania. Może ktoś pochrzanił
        wykonawstwo? To były środkowe lata 90-te. Podłoga ceramiczna,
        ogrzewanie tylko podłogowe, a pomieszczenie w przyszłości miało być
        gabinetem zabiegowym.
        Ni cholery nie można było dogrzać pomieszczenia w czasie silnych
        mrozów.

        PS
        Cromwell - ani podwiązki, ani podpaski. Natomiast niewłaściwa
        poszerzona nogawka, może powodować bóle pasmowe.
        :)
    • gorgolka Re: tylko podłogowe ogrzewanie sypialni i u dziec 05.01.10, 11:36
      wszystkie odpowiedzi przeczytałam, zdania są widać podzielone
      ale mnie jeszcze jedna kwestia niepokoi:
      jak się postawi w pokoju łóżko, jakieś półki, szafę to z tych 12 m2
      podłogi zostaje niewiele więcej niż połowa. Mąż się upiera że taka
      powierzchnia nie ogrzeje wystarczająco pokoju, że w mrozy będzie tam
      za zimno.
      Czytałam gdzieś że na podłogówkę meble powinny być na nóżkach
      conajmniej 10 cm, nie na cokołach by to powietrze krążyło - to
      wydaje mi sie logiczne, z pewnością takich mebli będę szukała
      mam nadzieję że to wystarczy i dzieciaki nie zmarzną
      • cromwell1 Re: tylko podłogowe ogrzewanie sypialni i u dziec 05.01.10, 13:12
        moze nogi puchna od ciasnych podwiazek?

        meble na nozkach zaleca sie do podlogowek elektrycznych
        zasloniecie podlogi grozi przepaleniem przewodu grzewczego

        w przypadku wodnej nie ma reguly
        mozna zagescic rury w odslonietej czesci podlogi
        chociaz meble na nozkach to dobry pomysl
        latwo wycierac kurze
        i masz cyrkulacje powietrza za meblem

        pzdr.
      • szczypior74 meble i ich nóżki 05.01.10, 19:43
        Meble na nogach bardzo dobrze się sprawdzają. Przy okazji... mając meble na
        nogach masz wrażenie większej przestrzeni użytkowej i to tylko dzięki temu, że
        widzisz skrawek podłogi pod meblem.
        Jedynie w kuchni, gdzie od razu planowaliśmy cokoły przy szafkach stojących, nie
        prowadziliśmy ogrzewania pod meblami. I... to był błąd... fachowiec poprowadził
        rury niedokładnie i... przy samych szafkach podłoga jest zimna.
    • caysee Re: tylko podłogowe ogrzewanie sypialni i u dziec 09.01.10, 23:09
      Wujek meza ma ogrz.podlogowe w calym domu. Ma dwojke dzieci, dzieci maja
      malutkie pokoiki (na oko 10-11m2) i jest u nich bardzo cieplo. Meble maja
      normalne (szafa + biurko + lozko).
    • woda.lekko.gazowana Re: tylko podłogowe ogrzewanie sypialni i u dziec 11.01.10, 09:03
      ogrzewanie podlogowe mozna regulowac (tak przynajmniej bylo w domu, w ktorym
      kiedys mieszkalam - bywalo nawet tak, ze kafle w lazience parzyly, jak ktos sie
      zagalopowal ;), ale w malym pokoju na poddaszu nie rezygnowalabym z innego
      zrodla ciepla. Jesli dzieciom ma byc tylko "przyjemnie" w nogi, to - z
      doswiadczenia - nie sadze, zeby to ogrzewanie wystarczylo, choc byc moze zalezy
      to tez od ocieplenia dachu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka