Dodaj do ulubionych

Bal osmioklasisty

17.10.26, 17:20
Czy dzieci ematki miały taki bal ? Czy był wystawny tak jak studniówka ?
Czy dzieci razem tańczyły w sensie chłopcy z dziewczynami ? Czy raczej nie było tańców a inne rozrywki ? Czy byli obecni wszyscy rodzice ? Jak były ubrane dzieci wieczorowo czy na luzie ?
Czy to dobry pomysł czy przesada żeby szkoła organizowała taki bal ?
Obserwuj wątek
    • 35wcieniu Re: Bal osmioklasisty 17.10.26, 17:38
      Wszyscy rodzice? Skąd taki kuriozalny pomysł? Nigdy nie słyszałam o czymś podobnym. Dla klasy 25 osób dawałoby to wraz z nauczycielami 100 osób na imprezie.
    • brenya78 Re: Bal osmioklasisty 17.10.26, 17:40
      Ja mialam.
    • krwawy.lolo Re: Bal osmioklasisty 17.10.26, 17:41
      Podobno bale organizowane są już dla absolwentów przedszkoli.
      • aadrianka Re: Bal osmioklasisty 17.10.26, 18:06
        Już? Pamiętam bal na zakończenie mojego własnego przedszkola, 40 lat temu. Oraz wątłego blondynka z loczkami, któremu kazano ze mną tańczyć w parze.
        • krwawy.lolo Re: Bal osmioklasisty 17.10.26, 18:18
          Do przedszkola nie chodziłem. Ale na pewno nie miałem balu ośmioklasisty. O tym dowiedziałem się od eMatki.
          A czterdzieści lat temu to już byłem rok po wojsku. smile
    • ritual2019 Re: Bal osmioklasisty 17.10.26, 17:46
      bialydelfinum napisała:

      > Czy dzieci ematki miały taki bal ?

      Absolutnie

      Czy był wystawny tak jak studniówka ?

      Impreza cala noc, rosol, potem glowne dania, ciasta, desery, szampan itd, potem kawa, potem flaki oraz kolejne cieple dania, oprocz tego zimne przekaski caly czas na stolach, oczywiscie budki ze zdjeciami, fireworks itd.

      > Czy dzieci razem tańczyły w sensie chłopcy z dziewczynami ?

      Oczywiscie, kazdy przybyl z osoba towarzyszaca.


      Czy byli obecni wszyscy rodzice ?

      Tak, dziadkowie i chrzestni tez.

      Jak były ubrane dzieci wieczorowo czy na luzie ?


      Wytwornie

      > Czy to dobry pomysł czy przesada żeby szkoła organizowała taki bal ?

      Obowiazek szkoly
    • angazetka Re: Bal osmioklasisty 17.10.26, 18:26
      Miałam bal ósmych klas w roku 1998, więc chwilę temu. Nie pamiętam za wiele, poza tym, że stroje raczej eleganckie (na miarę 15-latków 30 lat temu), tańce były (królowało Just 5) i było fajnie. Nie widzę nic dziwnego czy niestosownego w tym, by taki bal był.
      • krwawy.lolo Re: Bal osmioklasisty 17.10.26, 18:34
        Niestosowne? Bynajmniej. Fanaberia? Jak najbardziej. smile
        Wydaje mi się, że tego typu imprezy zaspokajają bardziej potrzeby celebry rodziców. Dzieci mogłyby się bez bali doskonale obyć.
        • angazetka Re: Bal osmioklasisty 17.10.26, 18:37
          Faktycznie, kto widział dzieciaki, które chcą się bawić w swoim towarzystwie, zgroza i abominacja.
          • krwawy.lolo Re: Bal osmioklasisty 17.10.26, 18:40
            Nie manipuluj. Do wspólnej zabawy nie trzeba spędzać całego rocznika i wynajmować restauracji, niechby świetlicy z cateringiem.
            • angazetka Re: Bal osmioklasisty 17.10.26, 18:44
              Lolo, to, że Ty nie lubisz jakichkolwiek stadnych rozrywek i wszystkiemu się dziwisz, nie znaczy to, że bal ósmych klas, studniówka czy wesele to jakaś fanaberia.
              • dekoderka Re: Bal osmioklasisty 17.10.26, 20:42
                On nie lubi ludzi, ludzie nie lubią jego. Zostaje mu pajacowanie na ematce i robienie za dziwoląga.
    • slonko1335 Re: Bal osmioklasisty 17.10.26, 18:38
      Jedno miało. Nie był tak wystawny jak studniówka w kwestii czasu trwania i poczęstunku, w kwestii ubioru dziewcząt zwłaszcza i owszem. Nie, wszystkich rodziców nie było tylko po 2-3 z ka?dej klasy. Szlola niczego nie organizowała.
    • aagnes Re: Bal osmioklasisty 17.10.26, 19:11
      Był bal na sali gimnastycznej, bylo jedzenie w stołówce, pizza, wielki tort i inne przekąski, byla fotobudka, był dj i były tańce, ale dopiero jak sie sciemnilo, a ze to byl czerwiec to niestety pozno sie zaczely. dzieciakki ubrane od sasa do lasa, byly suknie wieczorowe i byly dżinsy z trampkami, kasa byla z rady rodzicow, nie pamietam czy byla jakas dodatkowa skladka. rodzice byli ale nieliczni, tylko do pomocy przy rozkladaniu jedzenia, napoje, krojenie tortu itd, nauczyciele tez byli i podobno swietnie sie bawili. normalna rejonowa podstawówka.
    • gatito_z_kato Re: Bal osmioklasisty 17.10.26, 20:28
      Był. Zwany komersem zresztą. Nie wiem czy tak wystawny jak studniówka, bo nie byłam ani na jednym ani na drugim, ale garnitury i sukienki były, taniec na początku też był, nie pamiętam czy polonez czy coś innego.
      Pociecha wróciła zadowolonasmile
    • princy-mincy Re: Bal osmioklasisty 17.10.26, 20:36
      Moje dziecko miało (drugie dopiero będzie miało).
      Chętni już wcześniej trenowali Poloneza i tu faktycznie był taniec w parach mieszanych.
      To był piękny i elegancki taniec.
      Natomiast później, gdy np tańczyli Belgijkę, tu już wolna Amerykanka i na luzie- tańczyła zdecydowana większość dzieciaków.
      Reszta tańców w grupkach, które co i już ulegały przetasowaniom.
    • brzoza100 Re: Bal osmioklasisty 17.10.26, 21:16
      Moi synowie mieli bał 8 klasisty. Bał organizowali rodzice, nauczyciele zbierali pieniądze i przekazali rodzicom. Byłam w komtecie organizacyjnym. Dzieci ubrane były na galowo - dziewczynki suknie chłopcy garnitury. Tak chłopcy tańczyli z dziewczynami choć wcześniej moi zapierali się że oni tańczyć nie będą. Oprócz ósmoklasistów zaproszeni byli uczący ich nauczyciele. Porządku na imprezie pilnowali rodzice. Były dyżury po 3 osoby.
      Ja też miałam bal ósmoklasisty na sali gimnasycznej, przed imprezą przygotowywałyśmy z koleżankami na imprezę kanapki. Była oranżada i czereśnie.I chłopcy prosili dziewczyny fo tańca. Bawiłam się cudownie do dzisiejszego dnia to pamiętam.
    • rosie Re: Bal osmioklasisty 17.10.26, 21:23
      Tak, moje dzieci miały taki bal. Organizowany w szkole. Rodzice przygotowywali przekąski. Jakieś ciasto i coś na słono (nugetsy, przekąski z ciasta francuskiego) I jakieś napoje. Zaproszeni byli wszyscy nauczyciele i klasa siódma. Dzieciom bardzo się podoba taki bal, nawet najmłodsze dziecko zaproszone w siódmej klasie bardzo chętnie uczestniczyło. Ogólnie to bal ma formę dyskoteki szkolnej, w której uczestniczy klasa ósma i klasa siódma, musi się odbyć przed radą pedagogiczną (gdyby komuś przyszło do głowy coś zbroić, to grozi mu obniżenie zachowania), są przekąski przygotowane przez rodziców. Muzyka jest puszczana z głośnika, playlistę przygotowują uczniowie.
    • jkl13 Re: Bal osmioklasisty 17.10.26, 21:52
      Był bal, w.hotelu, organizowali rodzice, nie szkoła. Stroje eleganckie, bal zaczął się polonezem, potem tańce dowolne. Byli nauczyciele uczący w 8 klasach oraz rodzice, ale tylko "funkcyjni". Czyli np. jeden z tatów Był fotografem, jedna z mam koordynowała poloneza, ktoś tam odpowiadał za fotobudkę itp. Syn był zadowolony, mimo że początkowo nie chciał iść.
    • ga-ti Re: Bal osmioklasisty 17.10.26, 22:05
      Moje miały, w szkole, na sali gimnastycznej, organizowali rodzice, w porozumieniu z dyrekcją oczywiście.
      Składka była niska, rodzice ogarniali zakupy i wystrój, obsługiwali, pilnowali i sprzątali. Chcieliśmy, żeby było tanio, by wszystkie dzieciaki wzięły udział.
      Wystrojeni byli, chłopcy jeśli nie garnitury to przynajmniej koszule, dziewczyny sukienki (wtedy była moda na krótsze, ostatnio długie do ziemii). Rodzice przybyli na część oficjalną (polonez), później tylko dyżurujący.
      Był DJ, potrafił tak poprowadzić zabawę, że wszystkie dzieciaki się bawiły. W parach to wolne pod koniec imprezy. Raczej wszyscy razem, w kółkach.

      Ale to dawno temu, 5 lat.
      Teraz imprezy jak studniówki, w lokalu, z gorącymi posiłkami, kelnerkami, cuda wianki.
      Tak chcieli rodzice i tak robią.

      Szkoły tego nie organizują.
      Tak, uważam, że to fajna tradycja, miłe wspomnienia.
      I żeby nie było, też miałam "bal", ponad 30 lat temu 😊
    • zwiewna.lelija Re: Bal osmioklasisty 18.10.26, 08:43
      Dzieci, które douczałam angielskiego, miały taki bal i mieliśmy temat na swobodne konwersacje na dobry miesiąc przed smile To nie jest dla rodziców - rodzice byli bardziej w nastroju "uczyć się! A nie jakieś bale!", ale dzieciaki były podekscytowane, dziewczyny wybierały outfity, był polonez na WF. Według mnie każda okazja, która odciąga ich od ekranów, jest OK, ćwiczenie poloneza to też jakiś ruch. Natomiast tamta impreza się odbywała w sali gimnastycznej, a nie w lokalu.
    • runny.babbit Re: Bal osmioklasisty 18.10.26, 08:55
      bialydelfinum napisała:

      > Czy dzieci ematki miały taki bal ? Czy był wystawny tak jak studniówka ?

      Tak i nie był jak studniówka, choć podobny że względu na stroje i oprawę. Ale studniówka jest dużo dłuższą imprezą.


      > Czy dzieci razem tańczyły w sensie chłopcy z dziewczynami ? Czy raczej nie było
      > tańców a inne rozrywki ?

      Tak, był polonez, ale dzieci tańczyły z kim chciały, pary ch-ch, dz- dz nie były niczym niezwykłym. Zwłaszcza że to bal wyłącznie dla uczniów tej szkoły, nie musi być po równo chłopców i dziewczynek. Imprezę dominowały tańce, jedna klasa przygotowała występ kabaretowy, był też DJ który trochę pełnił rolę wodzireja.

      Czy byli obecni wszyscy rodzice ?

      Wyłącznie przedstawiciele rady rodziców
      Jak były ubrane dzi
      > eci wieczorowo czy na luzie ?

      Jak chciały, prawie wszyscy chcieli na balowo

      > Czy to dobry pomysł czy przesada żeby szkoła organizowała taki bal ?

      Zdziwiłabym się gdyby szkoła zgodziła się go organizować, bo podobnie jak studniówkę, taki bal organizują rodzice.
    • norra.a Re: Bal osmioklasisty 18.10.26, 09:19
      Tak, jestem dość świeżo po.
      Impreza odbyła się w restauracji z sałą do tańczenia, zaczęła się uroczystą kolacją, a ttwała do około 3.00 rano. Były tańce z DJem i jakieś zabawy przygotowane przez dzieci, chyba jakieś zdjęcia wyświetlali na projektorze. Zaprosili killoro nauczycieli z osobami towarzyszącymi, ale większosć wyszła zaraz po kolacji. Dzieci ubrały się bardzo elegancko, chłopcy trochę bardziej na luzie, ale dziewvczyny moooocno doinwestowały w wygląd i stroje, full makeup,, paznokcie, fryzjer, szpilki. Nikt nie przyszedł z osobą towarzyszącą. Imprezę organizowali rodzice, szkoła nie miała z tym nic wspólnego. Płaciliśmy koło 400zł pd osoby, nauczyciele oczywiście na koszt rodziców.
      Rodzice nie uczestniczyli w imprezie, ale po odwiezieniu dzieci, ktoś spontanicznie zaproponował drinka i pojechaliśmy (nie wszyscy) do innej restauracji na jakieś 2 godziny . Generalnie impreza się udała i dzieci były naprawdę zadowolone , żałowały, że trzeba już kończyć. Z tego co wiem to w poprzednich latach wyglądało to podobnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka