dorjana1
30.08.10, 18:27
Mifff-miałam mieć schody wewnętrzne wyrównane,pomalowane na biało.Bo
po grzyba mi lepsze.
Ale ponieważ sama NIE STANOWIe O WYGLĄDZIE DOMU ( szok bo do
fundamentów się nie wtrącałam a teraz mi mąż się rzuca na sprawy mi
przeznaczone)
trwa debata w domu na temat schodów.Pieniądze sie kończą,serek
topiony jemy już z bułeczką ale wielkopaństwo nas nie opuszcza.No
wiec stanęło na tym że potrzebujemy 16 sztuk samych trepów
dębowych ,przyciemnionych prawie do czerni.Meżowi to
odpowiada,drugie 16 sztuk stopni do góry będzie w wykładzinie.
I teraz trochę zdurniałam.Bo stopień wyfrezowany,polakierowany mogę
mieć za około 120 zł sztuka co razy 16 daje niecałe 2ooo tys.Jako
solo.Ja rozumiem robociznę ale dlaczego 5 innych wykonawców oscyluje
mi w kwotach miedzy 6 a 8 tys za montaż,materiał i przyklejenie
schodów ????Przecież jeżeli schody są w miare równe (jutro latam z
poziomicą ) to jaki problem przykleić je samemu-tzn może z pomocą
ale jakiegoś w morde wujka Tadka za dużo mniejszą kasę.Jak parapety
obsadza sie samemu to nie można trepów na jakąś nie mega
rozpreżającą się piankę albo klej ?