Dodaj do ulubionych

_______WŁAŚNIE WRÓCIŁEM Z CYPRU____________

IP: 212.160.114.* 08.06.04, 14:09
I CHĘTNIE PODZIELĘ SIĘ WSZELKIMI INFORMACJAMI, BO WIEM JAK TRUDNO ZNALEŚĆ COŚ
KONKRETNEGO NA NECIE. JEŻELI MACIE JAKIEŚ WĄTPLIWOŚI I PYTANIA , W MIARĘ
MOŻLIWOŚCI ODPOWIEM.
chodofca_qrczakuf@op.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: ARSI Re: _______WŁAŚNIE WRÓCIŁEM Z CYPRU____________ IP: 212.244.108.* 08.06.04, 15:41
      Witaj,
      w jakiej miejscowości byłeś i z jakim biurem? Ja zastanawiam się na
      Apartamentami Castel w Limassol z Ecco lub Marea Napa w Agya Napa z Itaką
      • Gość: BOOG Re: _______WŁAŚNIE WRÓCIŁEM Z CYPRU____________ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.04, 21:36
        Cześć !!
        Byłem z Triadą w Larnace. Ani miejscowość ani apartamenty nie wzbudziły mojego
        zachwytu. Jednak wyjazd uważam za udany choć nie zajefajny. Z dwuch
        proponowanych przez ciebie miejscowości stanowczo wybrałbym Aya Napę. Wczasy w
        Limassol to raczej porażka, właściwie to tak jak wybrać się na wypoczynek do
        Warszawy. Po pierwsze do plaż przechodzi się przez ulicę o natężeniu ruchu
        zbliżonym do Marszłkowskiej, po drugie w odróżnieniu od Warszawy nie ma tam
        ciekawych zabytków. Wprawdzie Aya Napa też nie grzeszy zabytkami za to posiada
        najpiękniejsze plaże na całym cyprze. Byłem i testowałem.
        Jak interesują cię jakieś inne szczegóły pytaj śmiało :)
        POZDR
    • Gość: Lamus Re: _______WŁAŚNIE WRÓCIŁEM Z CYPRU____________ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.04, 21:22
      Chłopie, to na co czekasz? Opowiadaj wszystko: gdzie byłeś, z jakim biurem? ile
      płaciłeś? jakie atrakcje zaliczyłeś? dorzuć o ciekawostkach, które rzuciły Ci
      się w oczy i będzie klawo :-)
      • Gość: BOOG Re: _______WŁAŚNIE WRÓCIŁEM Z CYPRU____________ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.04, 21:38
        LAMUS OK. ALE DOPIERO CO WRÓCIŁEM I DAJ CHWILKĘ ODETCHNĄĆ. NAJPÓŹNIEJ JUTRO COŚ
        CI SKROBNĘ
    • Gość: BOOG O B I E C A N A R E L A C J A Z C Y P R U IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.04, 01:18
      Byliśmy z Triadą w ramach wiosennej promocji. Całkowity koszt imprezy to 650
      zł. Obejmował on zakwaterowanie w apartamentach, przelot, ubezpieczenie,
      transfery i opiekę rezydenta. Cena nieduża ale adekwatna do wydanych pieniędzy.
      Zakwaterowani zostalośmy w apartamentach DESTALO w Larnace, a właściwie na jej
      obrzeżach. Ani przedmieście ani też sama miejscowość nie grzeszy urodą. Jednak
      cechą tą można śmiało obdarzyć większość miejscowości będących celem wyjazdów.
      Sama Larnaka nie rzuca na kolana, o takie zwykłe nadmorskie miasto z położoną
      na obrzeżach dzielnicą hotelową. Jednym słowem żadna rewelka. Plaże też raczej
      mało ciekawe (piszę o dzielnicy hotelowej). Niesamowicie zbity piasek dający
      raczej wrażenie leżenia na betonie i okropne widoki to tylko kilka zarzutów.
      Kłopoty z leżeniem na plaży są dość łatwe do rozwiązania – oczywiście leżaczki
      i parasolik. Należy jednak pamiętać o tym że pomimo faktu iż na Cyprze nie ma
      prywatnych plaż – wszystkie są publiczne, to znalezienie wypożyczalni w miejscu
      w którym byliśmy zakwaterowani wymagało raczej dłuższego spaceru. Oczywiście
      nie było problemy wynajęcia takiego kompletu przy jednym z hoteli położonych
      wzdłuż plaży jednak 10 funtów za dzień to wariacja (ponad 80 zł). Normalnie na
      plaży płaci się ok. 1 - 1.50 za jedno „urządzenie” – tzn leżak lub parasol. Co
      do samej plaży to proponuję uważać ze słońcem. Pomimo śledzenia pogody na
      różnych serwisach (wskazywały 22 do 23 stopni) na miejscu raczej spotkacie się
      z upałem. Co do właściwości morza w Larnace, można powiedzieć że raczej jest
      ok., ale bez większych rewelacji – taki Adriatyk w okolicach Wenecji. Są
      natomiast na Cyprze piękne plaże z lazurowym morzem, ale o tym nieco dalej.
      Będąc już zakwaterowanymi i po spędzeniu dwóch dni na plaży postanowiliśmy
      poznać trochę wyspę. Oczywiście od samego początku nie nastawialiśmy się na
      wykupienie „gotowych” wycieczek organizowanych przy okazji po złodziejskich
      cenach przez Triadę. Np. Limassol i okolice – 18 funtów, góry Troodos – 18
      funtów, Nikozja – 18 funtów, oczywiście ceny nie obejmowały nawet obiadu.
      Natomiast maksymalne ceny to 33 funty – ale były to wycieczki jeepami i miały w
      cenie obiad. Przy przeliczniku 1 funt = 8 zł to można się załamać. Wprawdzie
      wycieczki w miejscowych biurach są nieco tańsze, ale i tak perspektywa
      eksploracji wyspy na własną rękę była zbyt kusząca. Po zapoznani się z ofertami
      kilku „rentali” okazało się, że oferta przedstawiona przez naszą rezydentkę
      jest najkorzystniejsza. Wiele firm wymagało jakiejś durnej kaucji lub miało
      ograniczenia w zakresie odpowiedzialności ubezpieczenia. Nasza kalkulacja
      okazała się jak najbardziej poprawna. A poza tym spotkało nas miłe zaskoczenie
      wynikające z bajzlu panującego w wypożyczalni. Planowaliśmy wynajęcie samochodu
      klasy B, czyli o pojemności silnika 1000 ccm. Jednak w związku ze wspomnianym
      zamieszaniem zamiast zamawianego matiza (oczywiście w jego cenie) otrzymaliśmy
      toyotę RAV 4 ze zdejmowanym dachem i oczywiście klimą. Cena matiza to 18 funtów
      toyoty to ok. 30 funtów. Mając fart zapłaciliśmy tylko jak za matiza, jednak
      dla pełnego poczucia bezpieczeństwa zrobiliśmy dopłaty do pełnego pakietu
      ubezpieczenia oraz ujęcia w umowie drugiego kierowcy – koszt każdej z opcji to
      1,5 funta za dzień. Mając taki samochód przez trzy dni ciurkiem zwiedzaliśmy
      wyspę. Pierwszy dzień to oczywiście góry Troodos połączone z Limassol. Drugi
      Nikozja (Lefkozja). Trzeci to Aya Napa i położone obok przy dzikiej plaży
      przepiękne jaskinie, Cape Greko i Famagusta. (szczegóły wycieczek może troszku
      później). Całkowity koszt trzy dniowego szaleństwa samochodem to 97 funtów.
      Oczywiście do podziału na 4 osoby. Daje to wprawdzie ok. 8 funtów dziennie na
      osobę ale należy pamiętać, że z samochodu korzystaliśmy 24 godziny na dobę, a
      TO JEST WAŻNE. Środki komunikacji publicznej na Cyprze, a w szczególności
      autobusy jeżdżą jedynie do wczesnych godzin popołudniowych, czyli do ok. 16
      więc perspektywa wieczornych wypadów jak najbardziej usprawiedliwiała
      wypożyczenie.
      Cypr można zwiedzić także autobusem, jednak należy pamiętać, że bilet
      autobusowy na niekoniecznie długiej trasie to w jedną stronę 2 – 3 funty, czyli
      minimalnie w tą i z powrotem 4 funty na osobę. Jednak ciężko nazwać to
      komunikacją publiczną, ponieważ autobusy nie zatrzymują się na „machanie” oraz
      nie posiadają stałych przystanków. Pewna grupka miała nawet problem ustalenia
      przystanku autobusowego w Nikozji. Jest także możliwość podróżowania
      taksówkami. Dla przykładu trasa Larnaka – Nikozja to koszt ok. 15 funtów.
      Jeżeli kogoś interesują atrakcyjne plaże to z pewnością mogę polecić Aya Napę.
      Byłem tam i leniuchowałem na plaży przez pół dnia. Naprawdę warto. Morze ma
      kolor turkusowy, plaże piękne, a sama linia wybrzeża niesamowita. Podobno dość
      ciekawym miejscem jest Phafos ale w związku z tym, że nie miałem okazji spędzić
      tam tyle czasu ile bym chciał.
      Jeżeli chodzi o ceny na Cyprze to jest to raczej drogie miejsce. Jednak należy
      pamiętać, że nie ma konieczności kupowania po wariackich cenach jabłek czy
      śliwek. Poniżej przedstawię zestawienie cen kilku produktów, które na pewno was
      zainteresują.
      Chleb 0,60
      Piwo 0,66 (0,66 L - Calsberg,KEO) 0,80
      czasami 0,70
      Wino (karton 1 L – patyk)
      ok. 1
      (butelka 0,7 L - spox) od 2 do
      3
      (butelka 0,7 L – lux) ok. 3
      nawet do 7
      woda mineralna (1,5 L niegazowana) 0,30
      (1,5 L gazowana) 0,80
      (0,7 – 1 L naturalnie gazowana) od 1,25
      coca-cola (1,5 L) ok 1,25
      (puszka ) 0,50
      Pomidory (1 kg) 0,25 –
      0,45
      Ogórki (1 kg) ok. 0,25
      Cebula (1 kg)
      śmiesznie tania
      Danie instant (dla 2 osób) poniżej
      2

      Troszku inaczej kształtują się ceny w knajpach, barach czy restauracjach. Nie
      da się jednoznacznie wskazać cen. Szczerze mówiąc to czasami za jakiś byle jaki
      fast food – kebab z frytkami płaciliśmy na dwie osoby więcej niż za pyszne
      meze. Więc dla przykładu:
      Kebab (nie polecam po greckiej stronie) 2
      + frytki 3
      Meze (ok. 20 dań – śmiało na 2 osoby)
      Rybne 9
      Mięsne
      6
      Kalmary 2,5

      W barach natomiast ceny są o wiele ciekawsze:
      Piwo (duże) 1,5
      Drink (nie łomot) 1,5 – 2
      (lux) 3
      kawa, frappe itp. 1

      Reasumując:
      Cypr wydał nam się atrakcyjny. Może ze względu na cenę jaką zapłaciliśmy,
      jednak gdyby to miało kosztować „realnie” ok. 1500 zł w życiu byśmy za to nie
      zapłacili. Naprawdę są piękne miejsca na naszej małej kulce ziemniaczanej które
      przewyższają atrakcyjnością Wyspę Afrodyty. Nie ma żadnego interesu by
      zachwalać jej walory czy też zniechęcać was do niej. Nie mniej moim zdaniem nie
      warto jest tam wracać. Być może wam Cypr wyda się pięknym miejscem, jednak ja
      jako doświadczony pilot wycieczek widziałem kupę miejsc i jak śpiewa Kazik
      Staszewski – „są miejsca zajebiste i takie co kiła”..... zrozumiecie jak
      polecicie.
      Pozdrawiam
      Hubert

      Jak macie jakieś pytania to walcie śmiało : chodofca_qrczakuf@op.pl

    • Gość: Lamus Re: _______WŁAŚNIE WRÓCIŁEM Z CYPRU____________ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.04, 21:18
      Moze to głupie pytanie ale co mi tam: co to jest MEZE?
      • Gość: BOOG Re: _______WŁAŚNIE WRÓCIŁEM Z CYPRU____________ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.04, 22:46
        Lamus,
        Pamiętaj, że pytania nigdy nie są głupie, głupie bywają tylko odpowiedzi. Ale
        do tematu. MEZE, zanim pojechałem na Cypr, wydawało mi się być ichnim
        odpowiednikiem hiszpańskiego TAPAS, czy włoskiego ANTIPASTI, czyli zestawem
        przekąsek serwowanych przed "głównym korytem" :). Jednak byłem w błędzie.
        Pomimo, że podobnie do wspomnianych jest to zestaw dań śmaiło można potraktować
        je nie tylko jako dobrą kolację, lecz nawet jako żarcie (porcję) dla dwóch
        osób. Ale do konkretów. Spotkać można dwa rodzaje meze, a mianowicie mięsne i
        rybne. Bez względu na rodzaj, stanoawią one zestawy około 20 różnych dań. W
        przypadku mięsnego są to wszelkiej maści kiełbaski, wątróbka, żołądki drobiowie
        i inne ciekawe mięska - właściwie nie ma w tym względzie ograniczeń. Ja miałem
        okazję wybrać się na ten drugi rodzaj, czyli meze rybne. Składało się ono min.
        z sałatki wiejskiej - horiatiki, różnych ryb przyżądzanych na wiele sposobów,
        kalmarów, ośmiornic, krewetek i innej maści stworzeń znanych jako owoce morza.
        Jedyne ograniczenie w knajpie to to, że ciężko zamówić jest jedną porcję. Czyli
        najlepiej wybrać się w min 4 os. Wtedy dwie porcje to aż nadmiar. Koszt meze
        mięsnego to ok 6-7 funtów, natomiast rybnego to odpowiednio 8-9 funtów. Ale
        trzeba pamiętać, że jedną porcją najedzą się dwie osoby. W knajpie warto też
        wziąść jakiś napitek typu wino - od 3,5 funta za litrową karafkę, ewentualnie
        piwko - 1,5 funta z 0,66 litra.
        PS pytaj o co chcesz :)
        • Gość: Lamus Re: _______WŁAŚNIE WRÓCIŁEM Z CYPRU____________ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.04, 12:18
          Dziekuje. W uzupełnieniu: czy MEZE jest serwowane w greckiej czy tureckiej
          części Cypru a może w obydwu? Jeśli w greckiej to każe to przypuszczać, iż w
          samej Grecji też można się natknąć no tą mega przystawkę :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka