Dodaj do ulubionych

Nasz remont starego domu

01.06.12, 12:32
Nasz remont starego domu w efekcie doprowadził do budowy nowego, bo inaczej nie było by nas na nowy stać. Jeśli ktoś jest ciekaw, jak to wyglądało, zapraszam do wpisu na blogu.
Dużo teraz się pisze o przebudowach domu-kostki. To tez jest dom-kostka, tylko w wydaniu mikro:)
Zapraszam i miłej lektury.
zzyciamatkirzezbiarki.blogspot.com/2012/05/remont-starego-domu.html
Obserwuj wątek
    • woda.lekko.gazowana Re: Nasz remont starego domu 05.06.12, 10:59
      bardzo lubię Waszą historię :)
      • skomroch1 Re: Nasz remont starego domu 05.06.12, 12:54
        Dzięki , Wodo! Siedzę sobie tu przed kompem z kawką i tak się jakoś miło mnie zrobiło...
        :)
        • takisto Re: Nasz remont starego domu 08.06.12, 21:27
          ciekawa historia - no i powodzenia na budowie! Ale jesteś juz zaprawiona w bojach... :)
        • teuta1 Re: Nasz remont starego domu 27.09.12, 23:45
          Napisałam już na blogu, ale powtórzę. Dom prześliczny, wymarzyłam go sobie i usiłowałam kupić, dręczyłam pośrednika:-) Niestety, chwilkę sie spóźnilam.
    • replika78 Re: Nasz remont starego domu 23.06.12, 04:36
      No to ja opisze raz dwa nasza przygodę. Mąż dostał po babci stary dom, parterowy, ale z opcja zabudowy poddasza. Zachwyciliśmy się :), sad, świeże powietrze, no cud miód ultramaryna. Dom nadawał sie do zamieszkania, bo jakieś 3 lata wcześniej mąż założył babci centralne ogrzewanie wiec sie przenieśliśmy. Ja zażyczyłam sobie jedynie wymiany okien na plastiki, bodaj by mi język usechł, żeby łatwiej się myły. Problemy zaczęły się dość niespodziewanie, albowiem leżąc w wannie ujrzałam dziwne zasinienie na ścianie. Mąż się obśmiał. Ja zapomniałam, ale nie na długo, gdyż podobną szarość ujrzałam w kącie w kuchni. No, w każdym razie okazało sie, że mamy pleśń. I ta wredota zaczęła sie rozprzestrzeniać. nie pomagało pryskanie preparatami, mycie, nic. Znajomy budowlaniec powiedział nam, że mamy za szczelny dom, że jak były stare okna to była naturalna wentylacja, a teraz to mamy kiszarnię. Co gorsza zaczęliśmy chorować... a miało być tak pięknie! Mąż nie poddał się i wyszukał system wentylacji możliwy do założenia bez rozwalania domu :D. zakupiliśmy póki co 3 inventery, mąż sam je zainstalował i teraz ślicznie nam usuwają wilgoć zarodniki i wszelkie paskudztwa, dostarczają świeże powietrze i jeszcze w zimie maja dać oszczędności w postaci odzyskiwanego ciepła. Jest dobrze!.
      • skomroch1 Teuta1 28.09.12, 13:04
        Teuta, a poznałyśmy się osobiście?
        Dziękuje za miłe słowa. Tym bardziej, że na zdjęciach wszystko może wyglądac ładniej niz w rzeczywistości;)
        Mam nadzieję, że udało Ci się kupic coś fajnego w zamian:)
    • leda16 Re: Nasz remont starego domu 14.10.12, 23:33
      Piękny dom!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka