taje
30.10.06, 01:17
To mój pierwszy post tutaj więc najpierw chciałabym serdecznie przywitać
wszystkie forumki. Od kilku dobrych miesięcy remontuję dom. Dom relatywnie
nowy ale remont gruntowny - doprowadziłam dom do stanu surowego, teraz jestem
na etapie podłóg. Na jakim etapie są moje nerwy - pominę milczeniem.
Problem, jaki mnie dręczy od kilku dni to czarna fuga, a raczej fuga, która
powinna byc czarna a nie jest, z powodów mi nieznanych. Ekipa twierdzi, że to
wina fugi, sprzedawca fugi - że winna jest ekipa, która źle nałożyła fugę.
Czyli klasyka. W skrócie: fuga Mapei Flex kolor najciemniejszy w próbniku: nr
120 czarny, zastosowana do gresu w kolorze ciemnego łupka (Ardesia Black),
wyszła jasno szara.
Czy zdarzyła się wam taka sytuacja? I przede wszystkim - czy któraś z was na
własne oczy widziała fugę, która jest autentycznie czarna albo przynajmniej
grafitowa? Ekipa zarzeka się, że nie wiedziała nigdy czarnej fugi i że takie
nie istnieją...
I co teraz robić - malować fugę? Podobno nie sprawdza się. Wydłubywać fugę i
kłaśc nową jeśli w ogóle da się znaleźć czarną? Da się w ogóle wydłubać, jeśli
już wyschła??
Pomóżcie! Dostaję apopleksji na widok tego jasno szarego paskudztwa.