Dodaj do ulubionych

Ogrodzenie

06.05.07, 21:00
Do mojego ogrodzenia działki na długości ok.50m "dopiął" się sąsiad i ogrodził
swoją część z pozostałych stron siatką.Kilka lat nie było problemu,ale teraz
systematycznie wymieniam ogrodzenie na nowe,wspomniałam mu o tym i sympatia
się skończyła.Nie wiem jak postąpić:on na ten temat nie chce
rozmawiać,podejrzewam,że czeka,aż zafunduję i jednocześnie i sobie i jemu nowe
ogrodzenie.Co radzicie?
Obserwuj wątek
    • mifff Re: Ogrodzenie 06.05.07, 23:28
      > rozmawiać,podejrzewam,że czeka,aż zafunduję i jednocześnie i sobie i jemu nowe
      > ogrodzenie.Co radzicie?

      Więc zrób to ogrodzenie, zgodnie z jego oczekiwaniami. Nawet, jakby przyrzekł
      udział w kosztach, to na pieniądze nie doczekasz się nigdy :(
      • mala.meg Re: Ogrodzenie 07.05.07, 08:21
        Myśmy robili ogrodzenie wspólnie z sąsiadami: drewniany sztachetowy płot.
        Założenie było, że wszystko się dokładnie rozliczy "potem". My zapłaciliśmy za
        sztachety i farbę, oni za pdmurówke i słupki, oraz faceta od podmurówki. Sąsiad
        wkręcał, mąż trzymał dechy. Ja malowałam po naszej stronie, sąsiadka po swojej.
        Co do kosztów... Podejrzewam, że to my wydaliśmy więcej, ale nie zamierzam tego
        rozliczać. Płot jest, dobre sąsiedzkie stosunki też.
        • kanga_roo Re: Ogrodzenie 07.05.07, 16:21
          może człowiek nie ma kasy na nowe ogrodzenie i tyle.
    • jkl13 Re: Ogrodzenie 08.05.07, 09:25
      wszystko zależy od tego, jak bardzo zależy ci na lepszym ogrodzeniu od strony
      sąsiada. Sąsiad nie ma żadnego obowiązku uczestniczenia w kosztach ogrodzenia
      (w końcu każde z was może postawić obok siebie dwa oddzielne płoty), choć
      niewątpliwie mógłby uczestniczyć w połowie kosztów (tak się zwyczajowo
      przyjmuje). Może faktycznie liczy na to, że twoim kosztem będzie miał fajne
      ogrodzenie, a może wykładanie pieniędzy na nowe ogrodzenie nie jest po prostu
      jego priorytetem, bo wystarcza mu takie, jakie jest, a pieniądze woli wydać na
      coś innego.
      Jeśli bardzo ci zależy, to chyba nie masz wyjścia i musisz sama pokryć koszty
      nowego ogrodzenia.
      My wokół domu (od 3 stron, nie od drogi) planujemy ogrodzenie z siatki i
      posadzenie żywopłotu z tujek. I gdy za kilka lat sąsiad powie, że woli
      ogrodzenie metalowe, kute czy jakie tam jeszcze, to raczej też nie będziemy
      zainteresowani uczestniczeniem w tych kosztach, bo żywopłot i tak będzie nam
      zasłanial płot (czy to z siatki, czy kuty).
      Podobnie teraz nie liczymy na to, że on pokryje część kosztów ogrodzenia z jego
      storny oraz koszt zakupu i posadzenia tujek (choć żywopłot będzie też odgradzał
      jego stronę), bo zdajemy sobie sprawę, że może nie chcieć wykładać na to
      pieniędzy. Nasza fanaberia, nasze koszty.
      • kosama Re: Ogrodzenie 08.05.07, 13:22
        z sąsiadami różnie bywa. ale generalnie - im mniej od niego chcesz, tym lepsze
        stosunki. ja ogrodziłam działkę z 3 stron siatką. po roku wprowadzil sie sąsiad
        z lewej - wg prawa ponoc to on powinien ponosic koszt plotu rozdzielajacego
        nasze dzialki ale ze ja juz mialam - zadeklarowal, ze wmuruje pomurowke. fajnie
        - pomyslalam. do dzis cisza jak makiem... i olewam to... a on ma poczucie
        obciachu... jego problem.
        • 111ela Re: Ogrodzenie 08.05.07, 15:49
          Dzięki za wasze głosy.Dodam tylko,że wymiana ogrodzenia to nie fanaberia tylko
          konieczność,a z powodu ograniczeń finansowych robię ją etapami.Sąsiadowi kasy
          nie brakuje,ale po co ma się dokładać,skoro wie,że ja to zrobię? Znajomy mi
          radzi,żeby po prostu odłączyć te jego"doczepki" do słupów zewnętrznych,bo zrobił
          to bez pytania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka