01.04.25, 17:42
Dzień dobry,
Sąsiedzi stawiają swój samochód przy "moim" ogrodzeniu. Robią to zgodnie z przepisami ale ja nie mam gdzie stawać. Chcę zrezygnować z ogrodzenia, wybrukować kawałek i poszerzyć podjazd. Czy potrzebuje zgody gminy? Jak to rozegrać, żeby mi nie zastawiali wjazdu?
Obserwuj wątek
    • eva_evka Re: Podjazd 01.04.25, 17:45
      Za mało danych. To dom jednorodzinny i przy ulicy jest chodnik?
      • prosbaoporade5 Re: Podjazd 01.04.25, 18:24
        Szeregowiec. Chodnik jest.
    • alpepe Re: Podjazd 01.04.25, 17:54
      A możesz stawiać auto przy ich ogrodzeniu?
      • prosbaoporade5 Re: Podjazd 01.04.25, 18:25
        Oni mają 3 auta i to trzecie ustawiają "u mnie".
        • heca007 Re: Podjazd 01.04.25, 18:28
          Zrób sobie w tym miejscu bramę wjazdową (nawet niewysoką) i przykręć tabliczkę "Brama, nie zastawiać".
          • iwoniaw Re: Podjazd 01.04.25, 18:40
            heca007 napisała:

            > Zrób sobie w tym miejscu bramę wjazdową (nawet niewysoką) i przykręć tabliczkę
            > "Brama, nie zastawiać".

            Moim zdaniem to najlepsza rada.
            • prosbaoporade5 Re: Podjazd 01.04.25, 18:42
              Tylko mam tam obecnie rośliny. Oni mi powiedzą, że po co brama, jak i tak nie ma możliwości wjazdu.
              • ritual2019 Re: Podjazd 01.04.25, 18:44
                Dlaczego nie mozna wjechac? Masz podjazd na ktory nie mozesz wjechac?
                • alicia033 Re: Podjazd 01.04.25, 18:45
                  ritual2019 napisał(a):

                  > Dlaczego nie mozna wjechac?

                  bo aktualnie rosną tam rośliny, najma, ty nasza geniuszko
                  • ritual2019 Re: Podjazd 01.04.25, 18:48
                    alicia033 napisała:

                    > ritual2019 napisał(a):
                    >
                    > > Dlaczego nie mozna wjechac?
                    >
                    > bo aktualnie rosną tam rośliny, najma, ty nasza geniuszko
                    >

                    Bardzo dziwny uklad, ze majac miejsce podjazd pod domem ktos sadzi kwiaty i woli prakowac a ulicy. Wiem, geniuszko, dla ciebie idea podjazdu jest nie do ogarniecia.
              • alicia033 Re: Podjazd 01.04.25, 18:44
                prosbaoporade5 napisała:

                > Oni mi powiedzą, że po co brama, jak i tak nie ma możliwości wjazdu.

                To jakby nie ich interes.
              • iwoniaw Re: Podjazd 01.04.25, 18:45
                prosbaoporade5 napisała:

                > Tylko mam tam obecnie rośliny. Oni mi powiedzą, że po co brama, jak i tak nie m
                > a możliwości wjazdu.


                Ale Ty ich nie masz pytac o sens Twojej bramy, za którą masz kwietnik. To nie jest ich sprawa, mają ci nie zastawiać bramy, koniec.
        • arabelax Re: Podjazd 01.04.25, 18:45
          a rozmawialas z nimi?
          • prosbaoporade5 Re: Podjazd 01.04.25, 18:46
            Rozmowy nic nie dają.
    • ritual2019 Re: Podjazd 01.04.25, 18:43
      Moze zrob brame i parkuj na podjezdzie? Bram sie nie zastawia z zasady wiec informacja na tablicy nie powinna byc potrzebna. Twoi sasiedzi chyba sa nieco pozbawieni podstawowych zadad wspolzycia spolecznego skoro parkuja swoje auta tak ze ty nie masz miejsca. Moze warto porozmawiac?
      • prosbaoporade5 Re: Podjazd 01.04.25, 18:45
        Zgodnie z przepisami mogą tak stawać.
        • ritual2019 Re: Podjazd 01.04.25, 18:46
          prosbaoporade5 napisała:

          > Zgodnie z przepisami mogą tak stawać.

          Rozumiem, moga parkwac na ulicy ale to jak kto parkuje swiadczy o nim, prawda?
          • prosbaoporade5 Re: Podjazd 01.04.25, 18:48
            Prawda
    • ada16 Re: Podjazd 01.04.25, 18:46
      Postaw skladqny slupek
      • prosbaoporade5 Re: Podjazd 01.04.25, 18:49
        Nie mogę bo to chodnik i teren ulicy przy domu jest publiczny.
        • ritual2019 Re: Podjazd 01.04.25, 18:54
          Podjazd chyba mozesz poszerzyc skoro jest na twoim terenie, zlikwidowac ogrodzenie, natomiast przystosowanie chodnika do wjazdu na podjazd to powinienes zapytac w swojej gminie.
    • kachaa17 Re: Podjazd 01.04.25, 22:18
      A gdzie wg sąsiadów Ty masz stawiać samochód?
      • prosbaoporade5 Re: Podjazd 01.04.25, 22:28
        W garażu albo na podjeździe. Problem że wtedy blokujemy siebie z mężem i albo nie mogę wyjechać albo muszę stale przestawiać. Gdyby oni mi nie stawali, miałabym swobodę. Oni mają 3 auta, .y mamy 2.
        • raczek47 Re: Podjazd 01.04.25, 22:40
          Kuźwa, co za ludzie. Można by:
          1. Postawić w tym miejscu jakiegoś grata/ przyczepkę, ale wtedy samą siebie zablokujesz.
          2.Obklejac ich co noc karnymi kutasami i udawać, że to nie Ty, albo wlac im hukinol .

          Wszystko niefajnie. Najgorzej mieć do bliskiego czynienia z ludźmi, którzy uważają, że są oni i reszta świata.
          Współczuję.
        • hrasier_2 Re: Podjazd 01.04.25, 22:48
          prosbaoporade5 napisała:

          > W garażu albo na podjeździe. Problem że wtedy blokujemy siebie z mężem i albo
          > nie mogę wyjechać albo muszę stale przestawiać. Gdyby oni mi nie stawali, miał
          > abym swobodę. Oni mają 3 auta, .y mamy 2.
          Nic nie możesz zrobić bo to droga publiczna. Z pewnego forum taki pomysł. Rozstaw z parę butelek wody 5 l. Powinni zrozumieć.
        • kachaa17 Re: Podjazd 01.04.25, 23:03
          Czy dobrze rozumiem: oni mają 3 samochody więc się nie mieszczą przy swoim ogrodzeniu i parkują przy Twoim, przez co Ty nie możesz? Ja rozumiem, że oni parkują zgodnie z prawem ale są jakieś niepisane zasady. A oni zawsze tam przed Tobą parkują?
          • prosbaoporade5 Re: Podjazd 02.04.25, 09:20
            Dokładnie tak jak piszesz. Oni się nie mieszczą. Dodatkowo nie parkują w garażu, bo mają zagracony i nie wjeżdżają do niego.
            Ja parkuje w garażu i na podjeździe przed garażem. To jest kłopotliwe, bo żeby wyjechać z garażu, muszę najpierw przeparkować auto stojące przed garażem.
            • anajustina Re: Podjazd 02.04.25, 09:25
              A nie możesz tego miejsca przed swoim płotem zająć, kiedy oni odjadą swoim autem?
          • prosbaoporade5 Re: Podjazd 02.04.25, 09:23
            Problem jest od kilku tygodni bo sąsiad pracuje z domu i to miejsce przy moim ogrodzeniu jest stale zastawione. Staje tak, żeby jego żona po przyjeździe pracy mogła swobodnie wjechać. Nawet jak na chwilę wieczorem wyjedzie, to nie mam siły na wystawianie swojego auta z farażu żeby "zająć mu miejsce".
            • anajustina Re: Podjazd 02.04.25, 09:26
              A powinnaś.
            • anomaliapogodowa81 Re: Podjazd 02.04.25, 09:30
              To stawiaj tak, żeby nie mogła wyjechać.
              Sąsiedzi zdaje się ostentacyjnie zakończyli sezon na uprzejmości.
            • fortalesa Re: Podjazd 02.04.25, 10:01
              cóż - stanęłabym parę razy przed ich posesją - żadnym samochodem się nie ruszają?
              • kachaa17 Re: Podjazd 02.04.25, 10:15
                No dokładnie, muszą przecież kiedyś odjeżdżać. Jezu to jest dla mnie szczyt bezczelności.
    • bmtm Re: Podjazd 02.04.25, 10:28
      Na pewno chodzi o podjazd czy o chęć sąsiadów by prowokować kłótnie, spory i dyskusje?
      Niektórym ludziom w nowym otoczeniu zwyczajnie brakuje kłótni. Na wsiach, w blokach czy gdzie tam wcześniej mieszkali mieli swoich sąsiadów z którymi się kłócili, dyskutowali, zawracali łeb. W nowym budownictwie i obecnych czasach trudniej odtworzyć takie relacje. Szukają zatem powodu by prowadzić spory i kłótnie. Znam takich ludzi. Po przeprowadzce do nowego budownictwa byli nieszczęśliwi gdyż sąsiedzi mieli swoje życie i nie było z kim się kłócić. Zaczęli zatem prowokować różne sytuacje sporne by mieć rozrywki podobne do tych, które mieli dawniej na wsi smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka