Dodaj do ulubionych

mam niemiły problem....

IP: *.com.pl 10.02.04, 15:24
mam niemiły problem.... pocą nmi się stopy i po paru tygodniach chodzenia w
butach(mam je na zmianę w pracy) zaczynają cuchnąć !! czy znacie sposoby na
odświeżanie butów. O ile z problemem nóg już się trochę uporałam (używam
specjalnej soli do moczenia)to musiała bym wywalić wszystkie buty, !!!!!!
Błagam pomocy
Obserwuj wątek
    • pajdeczka Re: mam niemiły problem.... 10.02.04, 15:26
      Kup pochłanicz zapachów, taki jak do lodówek i włóż do każdego buta. Dobrze
      jest też pryskać w śrdoku buty odświeżaczem do butów (np.Sholla).
    • mobypussy Re: mam niemiły problem.... 10.02.04, 15:31
      to moze byc nie tylko problem samych stop co i butow. jesli dalas rade z
      zapachem nog to teraz czas na buty. jesli to jakies ciżemki, z materialu to
      wystarczy pewnie wyprac. (ja pralam sportowe buty) Natomist jesli sa
      elegantsze to moze jakas wkladka zapachowa do buta na noc cos pomoze?
      jest jeszcze jedna sprawa. bo tanie buty kupione np. w CCC czy ray, ktore nie
      sa ze skory sa bardziej podatne na ten typu klopot - po prostu nie
      przepuszczaja powietrza i smrodzik kumuluje sie w srodku. moze lepiej wydac
      troche wiecej pieniedzy na lepsze buty. bo tak czy siak to i tak wychodzi
      drozej, biorac pod uwage zakup roznych talkow i innych odswiezaczy,
      pozdrawiam
      • Gość: quin26 Re: mam niemiły problem.... IP: *.com.pl 10.02.04, 15:45
        dzieki za porady... nie wpadła bym na to żeby wsadzić pochłaniacze zapachów!!
        Co do dezodorantu, to już o tym myślałam, ale nie byłam pewna czy działają, a
        tanie one nie są.
        co do butów też masz rację... ale czasami nie stać mnie na inne...
        czekam, może jeszxcze ktoś ma przepisy na np. jakieś domowe sposoby?
        • mobypussy Re: mam niemiły problem.... 10.02.04, 15:49
          jesli chodzi o domowe to moja mama po prostu swoje buty wystawia na balkon :D
          JK
          • Gość: quin26 Re: mam niemiły problem.... IP: *.com.pl 10.02.04, 15:52
            chyba wątpię czy to coś pomoże......
            • mobypussy Re: mam niemiły problem.... 10.02.04, 15:58
              ja tez watpie, ale lepiej jak stoja na balkonie niz ma zalatywac w
              mieszkaniu ;)

              to czekamy na inne propozycje
    • Gość: jaagna Re: mam niemiły problem.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.02.04, 16:06
      Znam (a raczej znałam) ten problem... niestety, więc dobrze Cię rozumiem. Ale od kiedy uzywam aerozolu do butów Scholla i dezodorantu to stóp (moze tez być Scholla lub jakiś inny) - problem znikł.

      Tekst prawie jak z reklamy ;-))))

      Ale to najprawdziwsza prawda!!! Nie bój się wydatku, bo naprawdę warto. Mogę bez problemu zdjąć buty i nie zaczadzić mieszkania. Psikam do wnętrza butów co drugi-trzeci dzień - zależy, jak długo miałam buty na nogach.
      • Gość: natka Re: mam niemiły problem.... IP: *.asternet.pl / *.asternet.pl 10.02.04, 16:12
        Dziewczyny a co to za pochłaniacz zapachów?? To się jakoś nazywa czy w sklepie
        prosi się po prostu o "pochłaniacz zapachów do lodówek"? I jeszcze jedno-w
        jakim sklepie mogę go kupić?
        Ja posiadam buty ze skóry (prawdziwej) jednak to nic nie dało-brzydko pachną
        mimo to.
        Pozdrawiam :)
        • Gość: uncja Re: mam niemiły problem.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.04, 16:31
          Ten do lodówek to np. plastikowe pudełeczko z wkładem węglowym w środku, do
          nabycia na stoiskach z gospodarstwem domowym, choćby w supermarkecie. Te do
          butów - w prawie kazdym obuwniczym (zazwyczaj przy kasie razem ze sznurowadłami
          i pastą do butó), te pochłaniające zapachy sa oznaczone, że pochłaniają (sa też
          filcowe do ocieplania, albo takie w założeniiu zmniejszające but o pół numera)
          • Gość: natka Re: mam niemiły problem.... IP: *.asternet.pl / *.asternet.pl 10.02.04, 17:01
            Uncja dzięki :* Pozdrawiam :)
        • chica33 Re: mam niemiły problem.... 10.02.04, 17:26
          W sklepach z obuwiem sa takie wkladki z warstwa weglowa pochlaniajace zapachy -
          kupuje sie je na rozmiar lub przycina do potrzebnego. Kosztuja roznie, zalezy
          od firmy, ale jest ich w sklepach sporo. Za ich pomoca odratowalam juz pare par
          butow do aerobics ktore uwazalam za stracone. Z wkladkami chodzi sie caly czas
          i naprawde, po zapachu "ani sladu":-)))
          Naprawde polecam.
          • Gość: . Serio! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 11.02.04, 12:20
            Wyjątkowo uciązliwe pocenie się stóp potrafią powodować u niektórych
            dezodoranty antyperspiranty, np Dove, te normalnie stosowane do ciała...,
            trzeba zwrócic na to uwagę, no chyba że ktoś tak ma od zawsze :(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka