Dodaj do ulubionych

O Zgierzaku

03.12.06, 20:19
Jeżeli tkos nie znosi zgierzaka piszcie może wspolnie cos z nim zrobimy bo ja
juz nie wytrzymuje mam go dosyc!!!!
Obserwuj wątek
    • zgierzak Re: O Zgierzaku 03.12.06, 20:46
      potrzebna ci tubka reklamowa za kasę GW?
      • zizuza1981 Re: O Zgierzaku 03.12.06, 21:50
        Zgierzak oczywiscie madra odpowiedz!!! Tez mnie denerwuje ale niech chlopak na
        forum sie chociaz dowartosciuje!!!
      • sh4rky Re: O Zgierzaku 03.12.06, 23:07
        Żeby nie było - ja w tym niczego nie maczałem....
        • zgierzak Re: O Zgierzaku 04.12.06, 00:16
          nic się dlatego nie dzieje.
          • te.ta.te Re: O Zgierzaku 04.12.06, 08:45
            Oj zaraz nie znosić "zgierzaka".Przecież to taki błyskowtliwy i fajny admin.Jak
            to śpiewał kiedyś T.Love "Jest super,jest super,więc o co Ci chodzi..."
            Proponuję założyć fan klub "zgierzaka".Zbierać z neta dla niego złote
            myśli,nowe riposty i ciekawostki z całego świata,by stał się naszym "Wujkiem
            Dobra Rada",naszą forumową Nirvaną.
            • menthal Re: O Zgierzaku 04.12.06, 09:37
              te.ta.te napisał:

              > by stał się ... naszą forumową Nirvaną.

              Mówisz o nirvanie w znaczeniu przeżycia duchowego (a raczej jak rozumiem źródła
              uczucia obcowania z mistycznym absolutem, alfą i omegą, yin i yang) czy losu
              Cobaina?
              • zgierzak Re: O Zgierzaku 10.12.06, 06:49
                zgierzak precz !!!
    • leslaw_m Re: O Zgierzaku 10.12.06, 19:03
      zgierzak srednio mi się podoba,ale sposób odwołania nie podoba mi sie 100 razy
      bardziej. nie skorzystam z oferty szambianej.dziękuję.

      p.s.
      chłopcy drodzy ,nie trzeba pisywać pod starymi nickami?
      • karmas2 Re: O Zgierzaku 12.12.06, 22:41
        Zgierzak - wyjątkowo ciekawa postać. Bulwersuje, zastanawia i ...
        • zgierzak Re: O Zgierzaku 13.12.06, 06:57
          ... i jak widać przeszkadza się lansować co niektórym. co nie zmienia faktu, że
          forum jest zdechłe i ze zgierzakiem czy bez - dalej będzie zdechłe. tak samo jak
          to zdechłe "miasto".
          • karmas2 Re: O Zgierzaku 13.12.06, 19:40
            Zgierzak jest w fatalnej kondycji. Co dręczy tego wspaniałego człeka? Wszystko
            dla niego jest zdechłe, nawet zacne forum na kształt którego ma osobisty wpływ.
            Należy udzielić mu wsparcia, jego cybernetyczna wizja społeczeństwa zgierskiego
            jest ciekawym wyzwaniem!
            • zgierzak Re: O Zgierzaku 13.12.06, 20:15
              taki mam wpływ jak każdy, a tzw. "społeczność zgierska" to z wyłączeniem grupki
              mocherów i chętnych na kasę politykierów - społeczność nieistniejąca
              • karmas2 Re: O Zgierzaku 14.12.06, 18:01
                Czyli masz oczywisty wpływ na ciągłość spraw zgierskich. Jest w Tobie ogrom
                wiedzy, źle jednak lokujesz uczucia ( mamy podobne problemy) i nie potrafisz
                uwierzyć, że ktoś chciał zaufać Zgierzakowi. Mocherki czasami wyprowadzają z
                równowagi, fakt. Mają jednak wiele zalet, równoważą scenę /polityczną/ i tłumią
                przekręciarzy. Nie warto dla kasy eliminować tego spragnionego wełny
                środowiska. Więcej tolerancji, mniej palenia /na chłodzie/.
                • zgierzak Re: O Zgierzaku 15.12.06, 00:05
                  HEHE - mędzisz dziadzie, sprawy zgieskie to nie klęczenie pod kościołem ks.
                  wiadomego - po stronie ES, nie mamy żadnych podobnych problemów - bo ja nie mam
                  problemów. jak masz jakieś kłopoty - to pisz na forum - wielu czubkom pomogło.
                  mniej skrzydlaki zarobiły...
                  • karmas2 Re: O Zgierzaku 15.12.06, 18:53
                    "HEHE - mędzisz dziadzie, sprawy zgieskie to nie klęczenie pod kościołem ks.
                    wiadomego - po stronie ES, nie mamy żadnych podobnych problemów - bo ja nie mam
                    problemów"

                    Twierdzenie, że nie masz problemów to największy Twój problem /.../. Bywa, że
                    żyjemy w nieświadomości ( jesteś tego typowym przykładem), kroczysz właściwą
                    drogą do zniesławienia zacnego forum. Co istotne, Twój krytycyzm jest
                    jednocześnie samooceną. Tok Twoich wypowiedzi odstaje od wartości, na które
                    powoływałeś się w swoich wcześniejszych tekstach. Zgierzaku zaskakujesz mnie
                    zmiennością formy i smaku. Kokieteria zmieniła różowego pluszowego misia w
                    prawdziwego jaszczura. Początki zawsze są trudne.

                    • zgierzak Re: O Zgierzaku 15.12.06, 19:19
                      tego zacnego forum nie ma potrzeby zniesławiać. to chat kilkuosobowy niestety. a
                      lepiej być ja-szczurem niż szczurem zwyczajnym.
                      • karmas2 Re: O Zgierzaku 15.12.06, 21:53
                        Pełna zgoda na twierdzenie, że ten chat jest kilkuosobowy. Myślę jednak, że
                        można to zmienić i w tym rola cyborga ja-szczura jest wielka. W kwestii oceny
                        korzystności bytowania w innym organiźmie, ośmielam się mieć odmienne zdanie.
                        Fauna naszego globu uświadamia, że najlepiej przygotowanym do życia na nim,
                        jest właśnie szczur zwyczajny. Ma on przed sobą wielkie perspektywy /patrz,
                        składowisko odpadów komunalnych w Zgierzu i teksty Marcina Wolskiego/. Co
                        prawda w naszym kraju szczur nie jest szanowany, ale popytaj w Chinach.
                        Olbrzymi intelekt szczura może w przyszłości być połączony ze zdobyczami
                        informatyki, techniki, genetyki. Obcowałem z różnymi szczurami, w pewnym
                        stopniu /7%/imponowała mi ich zwinność i przebiegłość. Dzień dzisiejszy
                        pokazuje kogo można zaliczyć do szczurzego miotu, zwinni ponownie są na topie.
                        Wolę przebywać w gronie pozostałych 93% /ocena na koniec '2006/.
                        • zgierzak Re: O Zgierzaku 16.12.06, 03:06
                          ja już nie myślę, że można to zmienić. różne sztuki już trenowałem i dalej
                          walec. jest to praktycznie jedyne forum na którym sobie można poplotkować przy
                          praktycznie zerowej cenzurze. do tego dość bezpieczne. a może by może byś tak
                          kolego założył jakiś nowy wątek albo cokolwiek podłubał zamiast się droczyć z
                          userami. może na przykład "jak to fajnie jest być z ZSMP"
                        • zgierzak Re: O Zgierzaku 23.12.06, 03:25
                          ale ucichłeś cokolwiek kolego, pewnie jak myszka siedzisz pod miotłą teraz, albo
                          raczej zwinnie się wyprawiłeś pod koprun a w ostateczności giefont. naszemu
                          fspulnemu forómofi zgierskiemu - bardzo cię kolego brakuje. pozdrowienia
                          /zgierzak. PS: Słyszałeś - że ta szprejowana wielokrotnie (w miejscach intymnych
                          głównie) kukła "zgierski jeż" ma robić wypad ze świętego miejsca jatek
                          zgierskich??? - i co ty na to kolego napiszesz?
                          • karmas2 Re: O Zgierzaku 24.12.06, 13:06
                            Wybredny Zgierzak stara się ukierunkować niniejsze forum na wstrętnego robala,
                            ot prowokator. Wszystko jest dla niego be, mały dzidziuś - dorosły chłop, czy
                            chłop bez męskości. Może widoczne zakola na głowie zrobiły swoje i pamięć
                            traci. Jeż ma nochala pierwsza klasa (wzorowany na jednym współczesnym), inny
                            by nie przetrwał. Owszem, troszkę rozmów na ten temat, a nochal jeszcze nie
                            urwany (no może po tym wpisie). Możne i zrobi wypad z miejskich jatek (dzisiaj
                            to normalne, powrót do przeszłości), nie zrobi wypadu z serduszek Naszych
                            dzieci. Zarówno jeż, hejnał zgierski, wdzięczniejszy park i wreszcie normalne
                            lampy na rynku - to więzi pomiędzy wszystkimi zgierzakami. Dzieci i starsi,
                            zwykli mieszkańcy Zgierza (mamieni czwartą władzą i jedynie słusznymi) nie
                            zobaczą uporzadkowanych stanów prawnych, tego gołym okiem nie widać. Nie
                            można "kuulego" ze wszystkiego kpić, dojdziesz do kpin z samego siebie, jako
                            marudnego zgnuśniałego starca (zamkniętego w cybernetycznym świecie). Dobrze, w
                            Łodzi po staremu (ławeczka w Ozorkowie?). Świetość należy szanować, czyli w
                            Zgierzu mają być tylko stare drewniane słupy, różyczki o jednym kwiatku,
                            rozwalające się domy i zniechęcony do życia marudny zgierzak? Nie łam się
                            chłopie, jeszcze i Tobie uda się coś w życiu. Raz parkiecik, raz laptop, raz
                            praca, raz dobry kuulega, a i dobre ciasteczko, ważne by uśmiech dotarł
                            ponownie do Ciebie (nawet za cenę "wystawienia" oddanej Ci osoby). RADOSNYCH
                            ŚWIĄT, dziś wieczorem MIŁEGO MIKOŁAJA i więcej optymizmu na NOWY 2007 ROK.
                            • zgierzak Re: O Zgierzaku 25.12.06, 00:03
                              wot szutnik, w wigilię zamiast się szykować do fary - elaborat pisze kosmiczny.
                              Tak, ukierunkowuję to forum z paroma psobami na pokładzie pewnie przeciwko
                              karmasowi2. Wesołych Świąt. kolego. super ten hejnał, jeszcze go nie słyszałem.
                    • freewalia Re: O Zgierzaku 24.12.06, 11:54
                      Matrix normalnie... "żyjemy w nieświadomości swoich czynów"...
                • menthal Re: O Zgierzaku 15.12.06, 00:35
                  karmas2 napisała:

                  > Mocherki czasami wyprowadzają z
                  > równowagi, fakt. Mają jednak wiele zalet, równoważą scenę /polityczną/ i tłumią
                  >
                  > przekręciarzy. Nie warto dla kasy eliminować tego spragnionego wełny
                  > środowiska. Więcej tolerancji, mniej palenia /na chłodzie/.

                  Socjologia, politologia i inne nauki społeczne to nie matematyka. W matematyce
                  gdy spotyka się skrajnie duza liczba dodatnia ze skrajnie ujemna wychodzi
                  wartosc w okolicach zera czyli kompromis. W przypadku spoleczenstwa jesli jedna
                  skrajnosc spotyka druga to nie prowadzi to do rownowagi lecz wrecz przeciwnie do
                  narastania przeciwienstw i w efekcie do gwaltownej konfrontacji.
                  Dlatego jedynym sposobem na budowe zrownowazonego spoelczenstwa jest zdecydowane
                  przeciwdzialanie wszelkim ekstremom.
                  Nie rozumiem tez dlaczego "mohery" maja byc alternatywa dla "przekreciarzy"
                  skoro najwiekszy w ogole niekontrolowany majatek uwiklany m.in w afere zbiorki
                  na stocznie posiada RM.
                  Jesli zas chodzi o tolerancje to niestety brakuje jej przede wszystkim moherom.
                  Istnieje roznica we wzajemnym spojrzeniu na siebie grup spolecznych, gdzie
                  mohery wszystkich innych uznaja za zdrajcow, masonów i agentów Rosji Niemiec
                  oraz Izraela, a przeciwnicy moherow patrza przede wszystkim z politowaniem na te
                  bzdury. Najwazniejsze jest jednak to ze zgodnie z kanonami liberalnej demokracji
                  kazdy ma prawo robic to co chce dopoki nie szkodzi innym i tego prawa nie moze
                  odebrac mu nawet wola wiekszosci spoleczenstwa, co ma zapobiegac tendencjom do
                  budowy panstwa totalitarnego. I mi na prawde wszystko jedno co gadaja na swoich
                  spotkaniach mohery, poki nie wplywa to na moja sytuacje. I niech sobie Rydzyk
                  kupuje maybachy za pieniadze sluchaczy RM dopoki nie bedzie prowadzil
                  dzialalnosci niezgodnej z prawem wplywajacej na moja sytuacje. Ale mohery nie sa
                  juz takie tolerancyjne jesli odezwa sie glosy zeby na przyklad zezwolic na
                  legalizacje zwiazkow homoseksualnych, tak aby homoseksualisci mogli po sobie
                  chocby dziedziczyc ustawowo, mimo ze nie ma to zadnego negatywnego wplywu na
                  zycie moherow. I tylko prosze niech nikt nie powtarza argumentu, ze to promowalo
                  by homoseksualizm bo nie wyobrazam sobie aby osoba hetero czy tez homo-seksualna
                  zmienil/a orientacje dlatego ze jest lub nie ma mozliwosci legalizacji
                  zwiazku... No chyba ze Wierzejski jest az tak niepewny swojej orientacji.
                  • zgierzak Re: O Zgierzaku 15.12.06, 01:09
                    dzięki za słuszną odpowiedź. U nas takie danie nazywa się "kapuśniak na świńskim
                    ryju".
                  • zgierzak Re: O Zgierzaku 15.12.06, 01:22
                    Nie spodziewałem się, że tak konkretnie - ale przypuszczałem - że nastąpi kiedyś
                    wiekopomna chwila zaistnienia Krzysztofa K. na GW forum zgierskim. Witamy
                    Krzysztofie. K.
                    • leslaw_m Re: O Zgierzaku 17.12.06, 00:32
                      krawczyka?
                      w jedliczach nie działa internet:)
                      • zgierzak Re: O Zgierzaku 17.12.06, 12:40
                        nie, innego na K - straszy ludzi na przystankach wykładami z ekonomii. zdalnie
                        sterowany przez gps i gsm.
                        • leslaw_m Re: O Zgierzaku 18.12.06, 00:14
                          a w jaki sposób doszedłeś do wniosku,ze to pan łodzianin roku?
                          • menthal Re: O Zgierzaku 18.12.06, 23:33
                            Jeśli sugestia o Krzysztofie K. miała dotyczyć mojej osoby, to muszę stwierdzić,
                            że nie jestem ani Krzysztofem ani K. Wątpię żeby pan Kwiatkowski (jeśli to o
                            niego chodzi) opowiadał się za uregulowaniem sytuacji homoseksualistów, bo to
                            sprzeczne z jego AWS-owym rodowodem, a także nie jest to w chwili obecnej zbyt
                            popularne, no ale być może się mylę.
                            W każdym razie nie jestem żadnym Krzysztofem K. Co ciekawe w wątku o agitacji w
                            kościele zostałem nazwany LPR-owcem ... czy może moherem, nie pamiętam. Tak czy
                            tak znowu pomyłka, tu piszę o homoseksualistach, tam o kościele -
                            światopoglądowy dziobak :P
                            • zgierzak Re: O Zgierzaku 19.12.06, 03:29
                              - nie, to była ewidentna pomyłka - skojarzyłem mylnie z innym kk - nie z tym ze
                              spotów w tv. wynikała z ze zbyt pobieżnego przeczytania postu. moja wina.
    • zgierzyk Re: O Zgierzaku 12.01.07, 17:20
      Co byśmy nie rzekli, to jednak zgierzak opiekuje się tym forum, hehe...
    • poleczka2007 Re: O Zgierzaku 31.01.07, 20:47
      zgierzaku wieśniaku wiekszosc osób na tym forum cie nie lubi!!! wiec czego ty
      tutaj szukasz .Ja mam dla ciebie rade od jutra wogole nie wchodz na to forum bo
      poco czytać o sobie przykre rzeczy?? chyba ze ty lubisz hehehe .jezeli nie
      wejdziesz na to forum juz nigdy to zrobisz cos bardzo dobrego dla forum
      zgierz .i wtedy ludzie beda ci dziekowali ze juz sie
      niewysmentniasz.NASZ "KOCHANY" ZGIERZACZKU WIEŚNIACZKU ZRÓB TO DLA
      SPOŁECZEŃSTWA!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka