Gość: Sam
IP: 204.174.215.*
14.02.02, 15:48
Dla moich dwoch virtualnych girlfriends,
Moze troche jak na polski czas spoznione ale wczesnoporanne, przesiakniete
zapachem oceanu i osniezonych gor oraz siwerzym podmuchem wiosny rozowych
kwiatow kwitnacych japonskich wisni, z daleka, goraco przesyla...
pamietacie?
oxoxoxoxox
Sam