sorpressa
22.09.07, 19:50
Hej, szukam sali w okolicy na 60 osób i okazuje się ze to problem. Pół dnia
dziś chodzę, od lokalu do lokalu i jakoś nie mogę sobie trafić na coś co
przypadło by mi do gustu. W karczmie beskidzkiej rozwiązanie w stylu goście na
piętrze a zabawa na dole w ogóle nie wchodzi, w straconce strasznie drogo,
beskid za duży, karczma klimczok, liberum veto za małe, wiec nie pozostaje nic
innego jak tylko szukać dalej. Może Czerwony Kapturek...Może coś polecicie???
Dzięki