Dodaj do ulubionych

Oby Wam się Nowy Rok lepiej zaczął...

IP: *.PIZZA.OREGANO.pl 01.01.03, 18:44
Moja bliska koleżanka zafundowala w Nowy Rok swoim dzieciom i całej rodzinie
próbę samobójczą, na szczęście nieudaną. Przeżyłam coś takiego po raz
pierwszy w życiu i kompletnie nie wiem, co mam ze soba zrobić.
Sorki, że tak z grubej rury walę w nowy rok, ale po prostu jestem w szoku...
Obserwuj wątek
    • Gość: pom Re: Oby Wam się Nowy Rok lepiej zaczął... IP: *.PIZZA.OREGANO.pl 01.01.03, 18:45
      No ale serwer to muszę jutro zmienić:))
      • Gość: martucha_ Re: Oby Wam się Nowy Rok lepiej zaczął... IP: *.chello.pl 01.01.03, 18:48
        Pom, moze Cie nie pociesze, ale tez cos takiego kiedys dane bylo mi przezyc. nie zapomnisz, bo takich rzeczy sie nie
        zapomina, ale z czasem sie do tego zdystansujesz. trzymaj sie!
        • pom Re: Oby Wam się Nowy Rok lepiej zaczął... 01.01.03, 18:53
          Jest właśnie na intensywnej terapii, byłam u niej w domu, dzieci są kompletnie
          rozbite. Staram się trzymać ale to jest trudne.
          • Gość: martucha_ Pom!!!!! IP: *.chello.pl 01.01.03, 19:00
            staraj sie nie podupadac na duchu. wiem, ze to trudne i w obliczu tragedii wydaje sie banalne, ale to najlepsze co
            mozna zrobic. pozniej pogadaj szczerze ze swoja kolezanka, jak juz do siebie dojdzie, co doprowadzilo do tego, ze
            targnela sie na swoje wlasne zycie. to normalne, ze dzieci przezywaja ten caly galimatias, to dla nich szok. wiedz, ze
            ludzie od tak nie popelniaja takich czynow, musi byc bardzo powazny powod.
            • pom Re: Pom!!!!! 01.01.03, 19:03
              Dobrze ją znam i wiem, gdzie problem leży... jest bardzo czytelny i mi znany.
              Ale o nim nie chce pisać jednak... W każdym razie rozmowa sie szykuje... niech
              tylko dojdzie do siebie!
              Dzięki, Martucha.
              • Gość: martucha_ Re: Pom!!!!! IP: *.chello.pl 01.01.03, 19:06
                nie ma za co, nawet nie wiesz jak Twoj problem jest mi dobrze znany. zwykle zrozumienie.
                • pom Re: Pom!!!!! 01.01.03, 19:09
                  Ale nawet nie mam komu o tym powiedzieć, bo to przecież rodzinka z
                  tzw. "świecznika" lokalnego i wszystko jest takie kurwa cacy na zewnątrz.
                  • Gość: martucha_ Re: Pom!!!!! IP: *.chello.pl 01.01.03, 19:15
                    bo tak to juz w zyciu jest, ze ludzie przybieraja maski, zeby ukryc to co w nich samych siebie. konwencje, ogolnie
                    narzucone normy, blablablabla. nie mozna prosic o pomoc, przeciez sie wtedy trzeba ujawnic, a wtedy co ludzie
                    powiedza?
                    • pom Re: Pom!!!!! 01.01.03, 19:17
                      A do tego nie masz tak naprawdę na nic wpływu - chcesz pomóc ale przecież nie
                      przeprogramujesz tych ludzi. No i patrzysz. Czasem powiesz, czasem się sciekasz
                      i krzyczysz. Ale to nic nie daje.
                      • Gość: martucha_ Re: Pom!!!!! IP: *.chello.pl 01.01.03, 19:20
                        bo wszyscy biora sobie do serca glupia amerykanska zasade, ze niewazne jak jest zle, ale wszystko ok, tylko
                        ciekawe czmu wiekszosc z nich konczy u psychoterapeuty jak jest ok?
                        • pom Re: Pom!!!!! 01.01.03, 19:25
                          Dlatego nienawidzę hipokryzji, zakłamania i życia na pokaz.
                          Ale za to, że o dzieciach nie myślała, to jej nogi z dupy powyrywam...
    • mario2 Re: Oby Wam się Nowy Rok lepiej zaczął... 01.01.03, 18:50
      No kurwa, jeszcze i to...:o(
      Jak caly rok ma byc taki to ja pieprze.
      Zyc sie nie chce! Stary roku - WRACAJ!
      • Gość: martucha_ Re: Oby Wam się Nowy Rok lepiej zaczął... IP: *.chello.pl 01.01.03, 18:55
        mimo wszystko mam nadzieje, ze ten bedzie lepszy od tego, ktory minal.
        • mario2 Re: Oby Wam się Nowy Rok lepiej zaczął... 01.01.03, 18:59
          Niestety- nie zapowiada sie!
          A takimi zludzeniami karmie sie juz kilka Nowych Rokow!
          • pom Re: Oby Wam się Nowy Rok lepiej zaczął... 01.01.03, 19:01
            A znowu u mnie jest odwrotnie - jak sie pierdzieli wszystko wokoło to własnie
            wtedy dostaje skrzydeł i biorę to życie za mordę. I się udaje zazwyczaj.
      • pom Re: Oby Wam się Nowy Rok lepiej zaczął... 01.01.03, 18:57
        Maryś, jak zaczyna się kulawo, to potem musi być dobrze.
        Wiesz, to takie fajne i mądre dzieci... Jak jej córka zadzwoniła... dawno tak
        szybko się nie ubierałam.
        • Gość: Ronja Re: Oby Wam się Nowy Rok lepiej zaczął... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.03, 19:04
          Może teraz się weźmie w garść i odbije sobie i swoim dzieciom za ten Nowy Rok
          pozytywnym podejściem...
          • pom Re: Oby Wam się Nowy Rok lepiej zaczął... 01.01.03, 19:08
            Mam taką nadzieję... nie chcę opisywać szczegółów, bo to wszystko jest jak z
            jakiegoś horroru. Gdybym nie wiedziała, że może być inna i że jest dobrym
            człowiekiem, to bym może też inaczej do tego podeszła.
            A tak w ogóle, to ostatnio muszę tyle ludzi wokół siebie ostatnio pocieszać,
            wysłuchiwać, martwić się razem z nimi, że już i ja wymiekam...
          • Gość: leziox Re: Oby Wam się Nowy Rok lepiej zaczął... IP: *.dialo.tiscali.de 01.01.03, 19:09
            Nie martwcie się rebiata,początek mojego nowego roku też nie był
            nadzwyczajny,nerwy i stress związany z alkoholem i to w innych ludzi wydaniu.
            Znaczy potem też nie będzie lepiej.
            Znaczy będzie jeszcze bardziej chujowo.
            Pomek-współczuję,ale wcale nie tak trudno sięgnąć w nowym roku po żyletę kurwa
            albo tabletki,sam mam takie pokusy czasami tylko nie chcę różnym skurwysynom
            robić satysfakcji na razie.
            • pom Re: Oby Wam się Nowy Rok lepiej zaczął... 01.01.03, 19:12
              Leziak, własnie o te zmiany mózgowo-alkoholowe chodzi...
            • mario2 Re: Oby Wam się Nowy Rok lepiej zaczął... 01.01.03, 19:14
              Masz duzo racji Lezio.
              Oh zycie, gdybys Ty morde mialo!
        • mario2 Re: Oby Wam się Nowy Rok lepiej zaczął... 01.01.03, 19:06
          Przestalem Pomciu wierzyc w cokolwiek.
          Nie, chyba lepiej nie bedzie!

          I to prawda, ze najbardziej cierpia dzieci...
          • pom Re: Oby Wam się Nowy Rok lepiej zaczął... 01.01.03, 19:14
            Ja tam nie przestałam i nie mam zamiaru. Po prostu ambicja mnie zżera na
            różnych płaszczyznach życia.:)
            • mario2 Re: Oby Wam się Nowy Rok lepiej zaczął... 01.01.03, 19:22
              ale glowa muru nie da sie przebic, a najgorsza jest bezsilnosc i bezradnosc!
              • pom Re: Oby Wam się Nowy Rok lepiej zaczął... 01.01.03, 19:28
                Sobie tłumaczę, że nie ma sytuacji bez wyjścia. Wszystko jest kwestią
                nastawienia i motywacji. Można cos pochrzanić ale można też to naprawić.
                Przynajmniej się starać. Człowek to kurwa przecież rozumna istota!
                Jak nie drzwiami to oknem... jakby człowiek wiedział, że upadnie to by się
                położył.
                • Gość: leziox Re: Oby Wam się Nowy Rok lepiej zaczął... IP: *.dialo.tiscali.de 01.01.03, 19:35
                  Bywa że się widzi wyjście,bywa że się nie widzi,a czasami człowiek jest po
                  prostu tak zmęczony tym jebanym światem że nie szuka wyjścia tylko już mu się
                  po prostu nie chce i ma w dupie czy da się coś jeszcze naprawić czy nie.
                  On już więcej nie chce,bo mu się rzygać chce.
                  • mario2 Re: Oby Wam się Nowy Rok lepiej zaczął... 01.01.03, 19:42
                    Sa rowniez sytuacje, zalezne od innych. Wiesz ze nie masz jakiegokolwiek wplywu
                    na rozwiazanie sytuacji. Wkurwiasz sie tylko, zalamujesz sie, dreczysz sie i
                    przeklinasz swiat, oraz wlasna bezsilnosc. Wiesz, ze nikt Ci nie pomoze, wiesz,
                    ze gdybys nawet na rzesach zatanczyla nie ma to wplywu na nic. To smutne, ale
                    slowa : to ludzie ludziom zgotowali ten los- nieraz okazuja sie bardzo bolesna
                    prawda!
                    • pom Re: Oby Wam się Nowy Rok lepiej zaczął... 01.01.03, 19:50
                      Znam te sytuacje... i własnie wtedy mówię sobie - a gówno, nie dam się. Będę i
                      tak się cieszyć, z tego co mam, inni mają jeszcze mniej. Tak jak mówi Leziak,
                      żeby nie dać satysfakcji innym sukinsynom.
                      • mario2 Re: Oby Wam się Nowy Rok lepiej zaczął... 01.01.03, 19:56
                        Wmawiac mozesz sobie duzo. Naprawde. Ale z sytuacji bez wyjscia nie wybrniesz.
                        Bedziesz sie meczyla, albo dasz sobie spokoj. Jesli dasz sobie spokoj, to
                        styuacja, ktora Cie przerosla polozy sie cieniem nad wszystkim, co robisz. A
                        czasem tak malo brakuje. Zrozumiena. Czy przynajmniej checi zrozumienia! Bo to
                        tez moze dodac otuchy!
                        • pom Re: Oby Wam się Nowy Rok lepiej zaczął... 01.01.03, 20:00
                          A kiedy masz i zrozumienie, i pomocną dłoń, i pracę, i dom, i ludzi w tym domu
                          to trudno zrozumieć motywację... Ale jak mówię - nie oceniam. Ciałabym jednak,
                          by ludzie przez to, że mają problemy, nie zachowywali się jakby tylko oni byli
                          pokrzywdzeni, bo tak nie jest.
                          • mario2 Re: Oby Wam się Nowy Rok lepiej zaczął... 01.01.03, 20:06
                            Jasne, ze tak nie jest! Ale wytlumacz to tym ludziom. Im wali sie na glowe
                            swiat. Czlowiek mysli wtedy egoistycznie, co jest calkowicie normalne. Chce byc
                            szczesliwy, a wszystko zdaja sie dzialac w przeciwnym kierunku. Wtedy wlasnie
                            szuka zapomnienia, szuka kilku chwil, w ktorych nie bylby zmuszony myslec o
                            swej glupiej sytuacji. Najciezsze w takich wlasnie chwilach jest to, ze nie ma
                            kolo ciebie drugiego czlowieka, ktory pocieszy, poradzi, pogada... Nie! Ty masz
                            wszystko i wszystkich rozumiec, a sama zrozumienia u drugich nie znajdujesz...
                            • pom Re: Oby Wam się Nowy Rok lepiej zaczął... 01.01.03, 20:11
                              Wiesz... nie chciałabym tu pisać wszystkiego.
                              Nie ma co, jutro też jest dzień. Trzeba wstać i robić swoje. Myślisz, że nie
                              wiem, że czasem to trudne? Każdy wie. Tylko nie każdy jest sobie z tym radzi...
                              ona sobie nie radzi.
                              • mario2 Re: Oby Wam się Nowy Rok lepiej zaczął... 01.01.03, 20:13
                                Bo nie ma nadziei, nie ma motywacji. Dzieci? Owszem, to moze byc motywacja.
                                Natomiast samotnosc to autodestrukcja. Wierz mi, wiem co mowie, bo to cwiczylem
                                na sobie. Samotnosc wsrod tlumu.Najgorsze skurwysynstwo jakie moze byc...
                  • pom Re: Oby Wam się Nowy Rok lepiej zaczął... 01.01.03, 19:42
                    Nie doświadczyłam tego Leziu. Nic nie łykam w żadnej postaci, mimo wszystko
                    staram się brać życie za mordę. I wierzę jednak, że to ma sens. Nie chcę nikogo
                    oceniać. Po prostu to sie zdarzyło i... tyle. Wiem, że kiedyś może jej się
                    udać... i muszę być gdzieś w pobliżu. Za dużo ludzi się odwróciło.
                    • mario2 Re: Oby Wam się Nowy Rok lepiej zaczął... 01.01.03, 19:45
                      To jest wlasnie to o czym pisale. Kobieta byla samotna, czula, ze duzo ludzi
                      sie od niej odwraca. Przestala innych interesowac. Szukala zapomnienia w
                      gorzale. Jak tak dlugo mozna? Czlowiek ma pewne granice, po ktorych
                      przekroczeniu zaczyna mu byc wszystko jedno. Smutek, bol i samotnosc rozsadzaja
                      serce. Gdy nikt nie zauwaza, co sie dzieje, gdy nikogo nie interesuja odczucia,
                      wtedy latwo o taki krok!
                      • pom Re: Oby Wam się Nowy Rok lepiej zaczął... 01.01.03, 19:53
                        To niezupełnie tak. Mogła miec kogoś, tylko jak dorosły facet ma się zdecydować
                        na kogoś, kto widać, że ma problem i to niewąski? Ona sama musi zawalczyć. Ma
                        dzieci, rodzinę. A dzieci za matkę dały by sie pokroić. To mało????
                        • mario2 Re: Oby Wam się Nowy Rok lepiej zaczął... 01.01.03, 19:59
                          To duzo. Ale problem jej nie jest problemem, ktory wzrosl samoistnie. Pamietaj,
                          ze nie ma dymu bez ognia. Kazdy skutek ma swoja przyczyne. Nie nalezy wiec
                          zastanawiac sie nad stanem obecnym, czy skutkami. Nalezy dotrzec do przyczyny.
                          A ta przyczyna moze byc wszystko. Najbardziej jednak prawdopodobna jest
                          samotnosc.
                          • Gość: leziox Re: Oby Wam się Nowy Rok lepiej zaczął... IP: *.dialo.tiscali.de 01.01.03, 20:02
                            Znam takie co wcale nie są samotne i sięgają po bilet na drugą stronę rzeki.
                            Więc przyczyn jest tyle co ludzi i nie ma złotej recepty.
                            Może to był krzyk o pomoc tej Pomci koleżanki.
                            Bo-jak ktoś chce ze sobą skończyć to i żadne pilnowanie nie pomoże.Można
                            wstrzymać oddech i też się udusić.Samemu.
                            • pom Re: Oby Wam się Nowy Rok lepiej zaczął... 01.01.03, 20:05
                              Ona zamiast krzyczeć powinna iść na odwyk. Ma już nieźle pod czaszką
                              zamieszane. Nie wiem, czy wyjdzie z tego.
                          • pom Re: Oby Wam się Nowy Rok lepiej zaczął... 01.01.03, 20:04
                            Znam parę samotnych ludzi. I to o wiele bardziej samotnych!!! Bez bliskich,
                            znajomych i bez internetu. Starają się jednak szukać swej drogi. Choć miałoby
                            to być coś naprawdę błahego dla NORMALNYCH. Ale tego trzeba przede wszystkim
                            chcieć. A nie mysleć wyłącznie o sobie.
                            • Gość: leziox Re: Oby Wam się Nowy Rok lepiej zaczął... IP: *.dialo.tiscali.de 01.01.03, 20:08
                              A co,koleżanka dyngoli?No to jak dyngoli to ciężko cokolwiek poradzić.
                              Bo to już jest straszny problem.Wie to tylko ten co się z nim spotkał oko w oko.
                              A jak ktoś nie wie,to może gadać i pisać oraz teoretyzować,nic nie wiedząc.
                              W kapdym razie nie ma złotego środka,ale przeważnie są to beznadziejne sprawy.
                              Sorry,Pomcia.
                              • mario2 Re: Oby Wam się Nowy Rok lepiej zaczął... 01.01.03, 20:11
                                Niestety masz racje. Ale juz o tym pisalem. Kucie gorzaly tez musi miec swa
                                przyczyne. Nikt nie gyngoli dziennie, bo mu sie to podoba!
                              • pom Re: Oby Wam się Nowy Rok lepiej zaczął... 01.01.03, 20:12
                                Leziu, wiem...
                            • mario2 Re: Oby Wam się Nowy Rok lepiej zaczął... 01.01.03, 20:09
                              Czlowiek jest niestety zwierzeciem stadnym. Funkcjonuje w symbiozie z innymi.
                              Stad potrzeba milosci, akceptacji, zrozumienia... Czy to egoizm. Tak, ale
                              pozytywny.
                              • pom Re: Oby Wam się Nowy Rok lepiej zaczął... 01.01.03, 20:14
                                Dzięki, chłopaki. Jest źle i nic z tym teraz nie zrobię. Pomogę dzieciakom,
                                pójdę do szpitala.
                                Ja też musze żyć.
                                • mario2 Re: Oby Wam się Nowy Rok lepiej zaczął... 01.01.03, 20:15
                                  Trzymaj sie pomciu, bo sytuacja nie jest wesola. Moze trzeba jej jakiego
                                  psychologa? Pogadaj z lekarzami i z nia.
                                  • pom Re: Oby Wam się Nowy Rok lepiej zaczął... 01.01.03, 20:20
                                    Gadałam... ale pogadam raz jeszcze.
                                    Dzięki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka