sam_uni 08.05.21, 11:13 pozwalam sobie skopiować swój wątek z innego forum... Kto miał? Ja miałem (raczej: rodzice mieli) tylko polską wersję. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sam_uni Re: Nostalgia 09.05.21, 08:27 Też 120. ZK 120. Potem wchodziły wyższe "wariacje" ale akurat 130 nie kojarzę. Odpowiedz Link Zgłoś
birn Re: Nostalgia 09.05.21, 08:50 Mialem cos takiego i to byl chyba zk120. No i te tasmy przegrywane z plyt z nagraniami led zeppelin. To byly piekne lata gdy muzyka puszczana na takim sprzecie smakowala tak a jak zadna inna na obecnych doskonalych zestawach audio Odpowiedz Link Zgłoś
sam_uni Re: Nostalgia 09.05.21, 09:02 A 120 czy 120T? Bo ten pierwszy był... lampowy. Mokry sen dzisiejszych audiofili .) Najbardziej pamiętam to hipnotyzujące "magiczne oko" jako wskaźnik wysterowania. youtu.be/HRNS0nf3rfo?t=633 Co do smakowania nie zgodzę się. Przesiadłem się kiedyś na coś takiego + 2 kolumny. Szok jakościowy. cdn.radio-80.pl/aria-4.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
birn Re: Nostalgia 09.05.21, 09:23 To był 120 . moj egzemplarz byl juz mocno wyeksploatowany przez poprzedniego uzytkownika.Pamietam ze byly klopoty z obrotami i odtwarzal czasem kaprysnie. Alez tak, byly arie , koncert - taki model tez byl ze szpulowych i to byl oczywiscie juz inny poziom jakosci. Mi chodzi bardziej z tym smakowaniem , że piekno tamtych lat polegalo na tym ze wtedy cieszyly rzeczy i sprawy bardzo proste. No i nagrywanie muzyki a ktora nie byla dostepna. To czekanie jak kaczkowski zaczynal minimax i mozna bylo wcisnac start Odpowiedz Link Zgłoś
sam_uni Re: Nostalgia 09.05.21, 09:50 Z tego co pamiętam, to Koncert był jakimś szalonym zrywem, by konkurować z zachodnimi konstrukcjami. W sytuacji, gdzie nawet Aria jest uważana za krok wstecz wobec któregoś starszego modelu... No to się nie mogło udać. Oj tak, pewnie większość moich taśm to był Wieczór Płytowy. Wiadomo było - to jest nasze okno na świat, i co chwilę coś trafisz. Teraz mój głód nowości zmalał, za to korzystam z dobrodziejstwa Internetu. Dajemy na to: www.radiobonton.cz/ Odpowiedz Link Zgłoś
birn Re: Nostalgia 09.05.21, 10:02 Koncert byl proba stworzenia urzadzenua tzw. pseudokwadro o ile dobrze kojarze. Czyli stereo przod ,stereo tył ? Dobrze pamietam ? Na wielu portalach wsrod posiadaczy dawnego sprzetu unitry , radmora tocza sie zażarte boje - polemiki o tym ze nasz sprzet tamtych lat nie byl gorszy rozwiazaniami , pomyslem konstrukcyjnym ( ale juz nie jakoscia elementow typu uklady scalone , kondensatory itp ) od zachodnich , japonskich konstrukcji Odpowiedz Link Zgłoś
sam_uni Re: Nostalgia 09.05.21, 10:42 tu unitraklub.pl/opis/1266 twierdzą, że zwykłe stereo Natomiast kwadro wiem, że coś robili, ale to nawet "na zachodzie" szybko umarło. > polemiki o tym ze nasz sprzet tamtych lat nie byl gorszy rozwiazaniami , pomyslem konstrukcyjnym ( ale juz nie jakoscia elementow typu uklady scalone , kondensatory itp ) od zachodnich , japonskich konstrukcji No, temat rzeka. 1. Zależy o jakiej klasie urządzeń mówimy. Żaden nasz szpulowiec nie miał w ogóle podejścia do lepszych zachodnich modeli w sensie jakości. Revox itp itd. Czy kiedykolwiek mieliśmy urządzenia taśmowe/płytowe pozwalające zaprogramować kolejność odtwarzania utworów w DOWOLNEJ kolejności? Rozumiesz: 1-2-4-6 (bo innych nie lubię)? Czyli wygoda użytkownika. 2. Elementy - no tak, jak najbardziej. Jakoś PRL nie potrafił produkować dobrych elementów i klecił z tego co miał. I tutaj idealnym przykładem rozwoju jest właśnie ZK-120. Z tego co czytałem nadarzyła się świetna sytuacja biznesowa (bo tak, na takim poziomie dewizowym PRL myślał biznesowo): a) Grundig akurat chciał ostro wejść "na zachodzie" konstrukcjami wyższej klasy ale b) nie chciał się pozbawiać nagle z oferty sprawdzonego "modelu podstawowego". Nie wiem ile i czy w ogóle za licencję poszły dewizy - ale spłacaliśmy ją głównie poprzez dostawy sprzętu dla Grundiga. I wszyscy chyba byli zadowoleni - skoro później kaseciaki też nam Grundig licencjonował. I tego typu historie się powtarzały, wliczając sławetną "szufladę". 3. Niedawno widziałem wywiad, z jakimś "dużym" inżynierem Unitry. Było Centrale Biuro Projektowani (lub coś takiego :); tam powstały faktycznie super konstrukcje; prototypy szły na targi... a potem przychodzili księgowi, lokalni wykonawcy - i wychodziło co wychodziło. No normalnie jak w kapitalizmie :) Odpowiedz Link Zgłoś
birn Re: Nostalgia 09.05.21, 10:50 Nizej pod linkiem a ktory podałes jest tez wzmianka o wersji kwadrofonicznej o nazwie " Mozart" technika kwadrofoniczna nie byla rozwijana nie tylko u nas. Idea ta upadła o probach nadawania w kraju kwadro mie slyszalem. Natomiast o ile pamietam to radio mercury mialo taka mozliwosc Odpowiedz Link Zgłoś
sam_uni Re: Nostalgia 09.05.21, 11:03 Patrz to: 1969–1971 czyli rok po zk120 www.youtube.com/watch?v=qGjhT17WdrI Odpowiedz Link Zgłoś
birn Re: Nostalgia 09.05.21, 09:36 Ten 120t o ktorym piszesz jest teraz w ofercie na aledrogo za 300 zl Odpowiedz Link Zgłoś
birn Re: Nostalgia 09.05.21, 09:45 A nie , na aukcji jest wersja lampowa czyli zk 120 Odpowiedz Link Zgłoś
sam_uni Re: Nostalgia 09.05.21, 09:54 Teraz wszystko kupisz co wzbudziło dostateczną nostalgię. Zaleta kapitalizmu akurat. Jakbym chciał wracać do taśm, to zdejmuję z szafy, paski/rolki i jedziem! Odpowiedz Link Zgłoś
birn Re: Nostalgia 09.05.21, 10:27 Ten techniks to z tej wyzszej polki był sprzet ? Wyglada bowiem godziwie. Niestety z tasmami jest klopot upływu lat. Nawet jak sa przechowywane w optymalnych warunkach , w pudelkach to dzwiek na nich traci na dynamice.po latach na skutek starzenia sie naturalnego nosnika jest juz kiepski Odpowiedz Link Zgłoś
sam_uni Re: Nostalgia 09.05.21, 10:48 W Polsce wtedy jak najbardziej. Nie bardo był inny w sklepach. "Na zachodzie" - no taki średniak. Z fizycznymi nośnikami tak już jest. Za to w moim zalega właśnie taka kaseta ze szpulkami jak na obrazku - i po ożywieniu pewnie JAKOŚ by zagrała. ZA to pamiętam 2 płyty CD co to miały trwać przynajmniej 100 lat - obsypały się warstwą z wierzchu i musiały iść do kosza. Teraz nic nie zastąpi plików w dowolnym formacie magazynowanych na kilku różnych dyskach z ich ochroną przed błędami odczytu. Odpowiedz Link Zgłoś
birn Re: Nostalgia 09.05.21, 10:59 Nie … nie w dowolnym formacie te pliki a ...jedynie w formatach bezstratnych : ) flac albo wave . niedawno znalazlem kilka kaset byly w pudelkach i w suchym . niestety obsypuje sie z nich bury...pył , po 20 latach. Plyty cd te orginalne nie piractwo wytrzymuja dlugo. Jednak wszystko to co nagrywalem na verbatimach , tdk wszystko po okolo 5 latach nie chce sie odtwarzac. Odlazi warstwa ta srebrna. Odpowiedz Link Zgłoś
sam_uni Re: Nostalgia 09.05.21, 11:09 Spoko, pisząc w dowolnym - miałem właśnie na myśli to, że możesz użyć jakiego chcesz. Wav z płyty to jakieś 600 MB co przy terabajtowych dyskach... :) No kasety jeszcze jakieś 10 lat temu chyba ruszałem, dało się coś przegrać. Wiadomo - mp3 128. A te CD co mi się obsypały to właśnie był tłoczone - bo hehe tłoczenie stabilnie - ale od góry też masz napyloną warstwę odbijającą pod etykietą i cieniutką warstwą lakieru... Odpowiedz Link Zgłoś
birn Re: Nostalgia 09.05.21, 11:11 Z nosnikami danych i ich magazynowaniem ( tychże danych) jakos nie widac przystepnego cenowo postępu. W dalszym ciagu poczciwe dyski hdd sa najlepsze. Do rozwiazan w chmurach nie mam zaufania . tam nie ma gwarancji ,ze nie zostana spenetrowane. Odpowiedz Link Zgłoś
sam_uni Re: Nostalgia 09.05.21, 11:22 Czy ja mówiłem o chmurach? :) Hdd laptop1, hdd lap 2, "pendrajwery" 1 i 2. No niech one padną na raz to się zdziwię :) Odpowiedz Link Zgłoś
birn Re: Nostalgia 09.05.21, 11:39 Byl czas ze skladalem komputery i sprzedawalem .mialem tez kilka swoich i tylko raz padl mi hdd toshiba 650 gb. Niemal nowy bo mial 1400 godzin wykreonych. Zauwazylem tez ,ze im starsza produkcja tym lepsze. Z doniesien na forach wynika ze obecnie wd czy hitachi to tandeta a jakosc skonczyla sie gdy za pridukcje wzieli sie ksiegowi. Pendrive za to padaja bez ostrzezenia i trudno z nich odzyskac dane. Czyli jestes zabezpieczony a jak widze kopiami cennych plikow. Jednak...nigdy za wiele ostroznosci. Proponuje owiniecie jednego laptopa w folie i zakopanie w ogròdku. To na wypadek wlamania , rabunku czy tez odwiedzin pewnych ..słuzb a ktore wykazuja niezdrową ciekawosc a co do zawartosci dyskow : ) Odpowiedz Link Zgłoś
sam_uni Re: Nostalgia 09.05.21, 11:47 Tylko nie popadajmy w paranoję. 1. też mi padały pendrajwy, za parę złotych się kupuje i znów jest 4 kopia 2. włamanie... też mi zabiorą walizeczkę z oryginalnymi albumami - oni jeszcze w ogóle wiedzą co to jest? :) 3. służby takoż - jest walizeczka; a potem jutube i radia internetowe :) Odpowiedz Link Zgłoś
sam_uni Re: Nostalgia 09.05.21, 11:55 Cudo z pamięci/walizeczki/jutube. Pavlov's Dog - Julia (HQ) Odpowiedz Link Zgłoś
marco_5 Re: Nostalgia 10.05.21, 00:26 Mam identyczne archiwum na 3 SSD twardych dyskach....2 juz kiedys padly, wiec jestem przezorny ! trzeba te pliki od czasu do czasu kopiowac z dysku na dysk ?.. aby nie ulegly samoistnemu uszkodzeniu ? Albo istnieja inne, lepsze rozwiazania ? Odpowiedz Link Zgłoś
sam_uni Re: Nostalgia 10.05.21, 07:13 Nie jestem specem, chyba prędzej pojedynczy plik się uszkodzi w trakcie zapisywania niż potem odtwarzany. Jak pada dysk - jak rozumem - to stało się coś niezwykłego i poszedł całościowy zapis zawartości itp - i tu można udać się do specjalisty. Ale jak masz ciągle 2 sprawne kopie... to sam wiesz co zrobić :) Odpowiedz Link Zgłoś
sam_uni Re: Nostalgia 10.05.21, 07:15 Tfu - SPIS informacji co jest na dysku, i wtedy można próbować to ratować u fachowca. Odpowiedz Link Zgłoś
birn Re: Nostalgia 10.05.21, 08:20 Dyski ssd padaja bez ostrzeżen. Odzysk danych z takiego dysku jest trudny choc mozliwy czyli kosztowny. Dyski hdd i ich stan mozna sprawdzic programami. I pozwala to okreslic w miare dokladmie pozostaly czas zycia dysku. Z hdd uszkodzonego łatwiej odzyskac pliki. Dlatego dobra zasada jest ssd na system i hdd na pliki Odpowiedz Link Zgłoś
sam_uni Re: Nostalgia 10.05.21, 08:44 Te wewnętrzne ssd też? Bo przecież taki zewnętrzny jest jak dla mnie technicznie niewiele różny od pendrajwa - i przy podłączaniu/odłączaniu jakieś przepięcia mogą powstawać. Przypuszczam, że właśnie wtedy padały moje pendrajwy. > dobra zasada jest ssd na system i hdd na pliki jasne - jak masz jeden zestaw w domu jeszcze lepiej uważam rozsiać swoje archiwa na kilka sprzętów Odpowiedz Link Zgłoś
birn Re: Nostalgia 10.05.21, 09:11 Wewnetrzne /zewnetrzne to bez rożnicy. Wczoraj dzialal dzis nie i dane poszly w p.... I o ile padnie tylko tzw. kontroler to mozna przelutowac z takiego samego i odzyskac pliki. Przy odlaczaniu pendrive , hdd( szczegolnie hdd - chodzi o to zeby glowica zaparkowala) czy ssd dobrze jest uzywac tzw. bezpiecznego odlaczania - na belce na dole jest ikona Odpowiedz Link Zgłoś
sam_uni Re: Nostalgia 10.05.21, 09:27 Nie znam się - po prostu sądziłem, że kluczowe tutaj jest sprzęganie z już pracującym urządzeniem. Bezpieczne bezpiecznym - ale to kontroluje soft i nie zabezpieczy przed jakimś "krzywym" wysunięciem. Odpowiedz Link Zgłoś
sam_uni Re: Nostalgia 10.05.21, 09:31 Heh, przypomniały mi się czasy. gdy HDD leżały w wielkiej kieszenie i się je przenosiło z roboty do domu. Działało :) Odpowiedz Link Zgłoś
sam_uni Re: Nostalgia 10.05.21, 09:36 Ale najpierw się fizycznie zamykało jeden sprzęt; gdy prąd przestał płynąć - wyjmowało, i wkładało ostrożnie do drugiego, zanim nacisnęło się Power i znów prąd zaczął płynąć. A dziś wszystko jet hot-plugin to i się wypadki zdarzają. Odpowiedz Link Zgłoś
birn Re: Nostalgia 10.05.21, 11:54 Hdd z systemu zawsze odłaczamy przy pomocy opcji " bezpieczne usuwanie sprzetu" ssd , pendrive i karty pamieci mozliwe bez tego ale lepiej z ta opcja Odpowiedz Link Zgłoś
birn Re: Nostalgia 10.05.21, 11:59 W wypadku nosnikow rypu karty pamieci , pendrive i gdy juz nie sa widiane pi podlaczeniu czesto pomaga tzw.format niskoprofiliwy . sa do tego programy . temat rozrosl sie niebywale a ja bym mial ochote posłychac szumiacej tasmy z urzadzenia pokazanego na poczatku tego posta. No i przekrecic dookola tym obrotowym przełącznikiem : ) Odpowiedz Link Zgłoś
marco_5 Re: Nostalgia 10.05.21, 15:41 no tak, mam obecnie archiwa rozsiane na kilka sprzetow, na dodatek nie wszystkie w jednym domu na wypadek przykladowo pozaru albo wlaman ..cholera wie jeszcze czego ! Na tamtych padnietych dyskach w ogole mi nie zalezylo, mialem jeszcze jedno zabezpieczenie i wszystko skopiowalem. One jakby zawiesily sie, krecily sie i nie mogly wystartowac, pewnie ze moglym probowac ratowac te dyski, ale po co ? .....numery kont w bankach na calym swiecie mam w glowie, oraz pieniadze zakopane w ogrodzie ...tylko nikomu nic nie mowcie !!!!! plis... Zartuje oczywiscie ..:))) Odpowiedz Link Zgłoś