Dodaj do ulubionych

schronisko w starachowicach

24.06.08, 19:41
jestem zbulwersowana tak ogromną ilością bezdomnych psów w Starachowicach, to
skandal żeby nie było schroniska.Ludzie są okropni i bez serca wyrzucając
zwierzęta.Zastanówcie sie co wy robicie to nieludzkie.Prezydent zajmuje sie
wszystkim,tylko nie tym co powinien.To skandal.
Obserwuj wątek
    • amaranta_77 Re: schronisko w starachowicach 25.06.08, 18:35
      Mnie też szkoda tych biednych psiaków. Same sobie nie pomogą.
      Przydałoby się schronisko z prawdziwego zdarzenia, gdzie zwierzęta
      byłyby traktowane godnie i gdzie pracowaliby ludzie z sercem.
      Szkoda,że nadal tak wiele osób myśli,że zwierzę to rzecz, która nie
      czuje, nie kocha i nie cierpi....
      • magda.20 Re: schronisko w starachowicach 25.06.08, 20:43
        moim zdaniem powinniśmy,MY czyli ludzie którym nie jest obcy los bezdomnych
        zwierząt stworzyć petycję i skierowac do Prezydenta ażeby jednak coś z tym
        problemem zrobić i doprowadzic do powstania schroniska bo przeciez za kilka
        miesiecy zrobi sie zimno i co te biedne zwierzęta poczną
        • rebelia99 Re: schronisko w starachowicach 20.07.08, 11:44
          A na temat co robi prezydent w sprawie bezdomnych psów coś mogę powiedzieć.To
          nieprawda że nic nie robi. ROBI NIESTETY. Poprzednik zapoczątkował a on
          kontynuuje, choć przecież to inna opcja.Otóż w naszym mieście nie było nigdy
          schroniska. Ale w naszym mieście parę osób przygarniało takie biedy - ja wiem o
          dwóch, oczywiście nielegalnych przytuliskach. Jedno- to obok cmentarza na ul.
          Lachy zostało zlikwidowane parę lat temu, a jego opiekunka pozbawiona dachu nad
          głową i praktycznie wypędzona z naszego miasta.Obecnie wraz z częścią zwierząt
          mieszka pod Warszawą u malarki Bożeny Wahl.
          Zostało maleńkie przytulisko na kilkanaście psów. Ono tez pomału było
          likwidowane- władze przysyłały kontrole, nakazywały likwidację, nękały opiekunkę
          na rożne sposoby.Tajemnicze zatrucie spowodowało śmierć kilku psów. Do ubiegłego
          czwartku były tam jeszcze 4 psy- najstarsze, najbrzydsze, po wypadkach. Takie,
          które nie miały szans na adopcję.Piszę- były, ponieważ w czwartek właśnie, pod
          nieobecność opiekunki, Pan Prezydent przysłał tam hycla, który wyłapał te
          zwierzęta, a jego towarzysze wymontowali jedno skrzydło bramy i zabrali je ze
          sobą.Dodam jeszcze,że parę dni wcześniej pan Prezydent obiecał opiekunce
          zwierząt, że jeśli są tam istotnie cztery psy tylko - to problemu nie ma i nie
          będzie podejmował żadnych działań. Ale podjął- tyle warte jest słowo
          prezydenta.Widocznie prezydent naszego miasta nie ma większych zmartwień niż
          uparte tępienie czterech starych psów, które w niczym nikomu nie zawadzały. To
          jest zajęcie dla pana prezydenta.Byłoby to śmieszne, gdyby przy okazji nie było
          takie smutne. Nasz zaścianek jest niereformowalny i nie będzie inny, dopóki u
          władzy stoją ludzie o mentalności wiejskiego parobka, nie ubliżając wiejskim
          parobkom. ech... Kozia Wólka i średniowiecze...szkoda gadać.A gazety nie są
          obiektywne i nie będą pisać prawdy bo przecież każdy boi się narażać władzy.
          Więc może nie wybierajmy już więcej takich ludzi, aby nas reprezentowali?
          Wstydzę się, naprawdę bardzo sie wstydzę, że pochodzę z takiego miasta.
    • rebelia99 Re: schronisko w starachowicach 20.07.08, 11:20
      Mam silne odczucie, że dobrzy ludzie, którzy w różny sposób boleją nad losem
      bezdomnych psów - robią im niestety więcej szkody niż pożytku.Nie zrozum mnie
      źle magda.20, bo mnie też jest bliski ten temat. Ale zauważyłam że jeśli ktoś
      gdziekolwiek porusza temat błąkających sie bezdomnych zwierząt to efekt jest
      jeden i to natychmiastowy- woła sie po prostu hycla i problem znika.Co robi
      hycel to ja sie niestety domyślam, ale pisać tutaj o tym nie będę.W każdym razie
      przez jakiś czas ludzie nie maja powodu narzekać na to że spotykają watahy
      bezdomnych psów. A schroniskiem władze nasze nie są zainteresowane.Zupełnie- i
      dobrze wiem co mówię.A takie rozmowy o tym że gdzieś błąka sie jakiś pies
      powodują tylko skrócenie mu życia I NIC WIĘCEJ.Uważam, że lepiej po cichu
      pomagać jak kto może na własną rękę i nie przypominać szanownym władzom że są u
      nas bezdomne stworzenia- bo jeszcze zechcą "pomagać". Co nie daj Boże. A jeśli
      ktoś jest zainteresowany, żeby konkretnie pomóc zwierzętom- to chętnie podzielę
      się wiedzą jak to zrobić,ale prywatnie.Pomagam od lat tak jak mogę. Podaje swoje
      gg- 8142651.
    • rebelia99 Re: schronisko w starachowicach 16.05.09, 19:17
      A zauważyliście że mniej jest znacznie już bezdomnych psów w naszym mieście? Nie wyparowały przecież. One są ale są na bieżąco po cichu USUWANE. Tak. Schroniska nie ma i nie będzie. Psy są zabijane na bieżąco. Kto nie wierzy niech zadzwoni do UM i się spyta dokąd odwożone są wyłapane bezdomne psy i z jakim schroniskiem mianowicie miasto nasze powiatowe ma umowę. Z żadnym. Psy są zabijane a że ich nie widać więc my nie reagujemy. Jeszcze się zdarza w dodatku niektórym z nas litościwie zadzwonić do straży miejskiej że gdzieś błąka się porzucony psiak.Bo myśli taki człek że odwiozą do schroniska i piesek będzie miał lepiej. A piesek momentalnie znika.Znika na zawsze.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka