Z Panem, o ktorym juz Wam pisalam wdałam sie w mały romans. Sama niewiem jak to nazwać. Minęło kilka dni i znów nie mamy kontaktu. Ja się nie odzywam, ale muszę przyznać, że ciepło o nim myślę.
Może ktoś chciałby sprawdzić jak to dalej będzie wyglądało.
Wiem, ze dręczę temat, ale tak myślę i myślę

. Zaskoczył mnie obrót sytuacji i nie wiem czy to już koniec czy będziemy tylko "fucking friend"czy już nikim dla siebie. Dodam, ze jest między nami chemia, ale też nie ma takiej łatwości w kontaktach.