Dodaj do ulubionych

Co w moim 2012 roku???

02.01.12, 06:07
W długa noc Sylwestrową samiusieńka na obczyżnie -wyciagnełam karty na rok 2012-prosze o interpretacje-bardzo prosze.
12 domów/karty Klary Olszewskiej-Tarot,terapia słowem/
1/ 10 mieczy."Ja jestem"no taka jestem w tej chwili,czy to cały rok?
2/rycerz buław.-Moj system wartosci,finanse,pogłądy na finanse
3/7 mieczy-dom komunikowania sie,
4/Głupiec..-Moje korzenie,tradycje,pamięc,rodzice/oboje nie zyją/
5/7 buław-moja miłość,dzieci,imprezy.hobby,przyjaznie
6/giermek denarow-praca,zdrowie,,wspolpracownicy,choroby nabyte
7/2 buław -partnerswo osobiste i zawodowe
8/DEMON!darowizny,dlugi,narodziny,smierc,erotyzm,mafie../matko!/
9/5 mieczy-wykształcenie wyższe,dalekie podroże,madrosc,sprawiedliwosc,wnuki
10/10 kielichów -cele życiowe,zaszczyty i porażki
11/rycerz kielichów-miłość ktora otrymujemy,przyjaciele
12/as kielichów-podswiadomosc,uzaleznienia,nalogi,depresje,ukryci wrogowie
na sodek,na 13 miejsce i ogólna energie na zdarzenia dociągnełam WISIELCA..Mam tylko 2 WA,Diabeł i Wisielec,wszystko jest ciągle jak dla mnie i o mnie nieczytelne,Jasna jest dla mnie tylko ta 10 mieczy,reszte kombinuje,kombinuje i nic nie nakombinuje,raz widze w tych kartach troche optymizmu a raz dalszy dołek i doły na kazdym polu.Jeżeli ktoś by mi ten rozklad zinterpretował,byłabym bardzo wdzięcznawink.Leda
Obserwuj wątek
    • krolowa.mieczy Re: Co w moim 2012 roku??? 03.01.12, 22:48
      Pomogłabym Ci chętnie, ale nie wiem jakie pytania są do tych punktów. Możesz je wpisać?
      smile
    • leda-is-one Re: Co w moim 2012 roku??? 04.01.12, 06:04
      Dzięki KrólowowinkHmm,myslałam ze to tak mi przekroj życia na kazdym polu wyjdzie.No cóż,sprobuje konstruowac pytania.
      1-jestem tutaj juz 2 lata/Italia/ z przyczyn ekonomicznych-prowadzilam dzialalnosc gosp-kryzys gosp,konkurencja wielkich sklepow,włamania i nieuczciwosc pracownikow/miałam 9 osob/spowodowaly ze siedze po uszy w zobowiazaniach wobec skarbowki i zusu-splacam-powoli-/narazie wylazlam z prywatnych dlugow/mam zamiar poprosic latem o jakies ulgi,umorzenia czesci ,ugode.Jest sens?
      2)Czy moje stosunki ze starszym synem sie poprawia?
      3)Czy młodszy syn załozy rodzine z obecną dziewczyną?/mieszkaja razem w moim domu/
      4)Czy przez ten rok bede pracowala w tym miejscu-przy tej osobie??/jest mi tu dobrze,ale osoba schorowana bardzo/
      5/Jak bedzie z moim zdrowiem?-jestem po zawale/lekkim/i po zlamaniu kregoslupa-czuje sie dobrze ale bardzo schudlam,co przez cale moje zycie mi sie nie udawalo.Mama zmarla na nowotwor..
      6/Jak bedzie wygladalo moje zycie uczuciowe?Czy zwiazek ktory sie w zasadzie rozpadl jeszcze ma jakies szanse odnowy?Jezeli..to co robic,czy nie robic nic?czy sie po tym jakos pozbieram?czy moze ktos inny jest tuż za rogiem???
      7/chodze do szkoly języka włoskiego a w zasadzie zaczelam w grudniu-czy to mi jest potrzebne?czy to ma sens?tam jest 5tka mieczy w 9tym domu ..a mnie watpliwosci ostatnio naszly,bo sobie zaczynam niezle z jezykiem radzic.mam swoje materialy z kasetami/ESKK /a to jest dosc duza strata czasu te lekcje i towarzysto takie jakies...
      Kochana!Takie mam problemy,jakos przełoz mi to -prosze-na krotsze pytania-bo chcialam przyblizyc Ci i wprowadzic w sytuacje i problemy istniejace w moim zyciuwinkdzieki.Leda
      • krolowa.mieczy Re: Co w moim 2012 roku??? 04.01.12, 10:48
        Ledo, ja zakręcona chyba jestem! big_grin
        W pierwszym poście, co widzę dopiero teraz tongue_out, napisałaś czego dotyczą pytania, a ja kurczę nie zauważyłam.
        Postaram się zaraz coś dopisać od siebie.
    • krolowa.mieczy Re: Co w moim 2012 roku??? 04.01.12, 11:20
      leda-is-one napisała:

      > W długa noc Sylwestrową samiusieńka na obczyżnie -wyciagnełam karty na rok 2012
      > -prosze o interpretacje-bardzo prosze.
      > 12 domów/karty Klary Olszewskiej-Tarot,terapia słowem/
      > 1/ 10 mieczy."Ja jestem"no taka jestem w tej chwili,czy to cały rok?

      Jesteś załamana, przybita, samotna. Rozumiem Cię doskonale, bo na mnie podobnie działa pobyt zagranicą. Moja mama zawsze mi radzi w takich sytuacjach "myśl o swoim celu tzn o pieniądzach które zarabiasz i dlaczego je zarabiasz. To co obok jest mniej ważne.". Czasem pomaga, czasem nie, ale mimo wszystko zaciska się zęby i idzie dalej.

      > 2/rycerz buław.-Moj system wartosci,finanse,pogłądy na finanse

      Wyjechałaś czy przeprowadziłaś się żeby zarabiać. Więc coś robisz i nie siedzisz z założonymi rękoma i nie płaczesz. To Twoja siła. Masz energię i masz chęci. Pocieszaj się, że dobrze trafiłaś i masz możliwość zarobkowania.

      > 3/7 mieczy-dom komunikowania sie,

      Język obcy używany na co dzień, bardzo dużo słów, może jesteś nieszczera w stosunku do otoczenia (również rozumiem: obcokrajowcy nie muszą tak naprawdę wiedzieć co o nich sądzisz i jak ich postrzegasz; uśmiech a to, co myślisz jest Twoje). Może kontaktujesz się z rodziną przez skypa, piszesz maile, smsy... Słowa, słowa, słowa.

      > 4/Głupiec..-Moje korzenie,tradycje,pamięc,rodzice/oboje nie zyją/

      Myślę, że dużo odwagi z Twojej strony było, żeby zdobyć się na "zdobycie obcej ziemi". Udało się! Korzenie zostawiłaś gdzie indziej i mam wrażenie, że obecnie możesz sama być trochę skołowana gdzie przynależysz. Za długo z dala od domu, za krótko w innym kraju. Powiedziałabym, że Głupiec kojarzy mi się z bezpaństwowcem ale w Twoim wypadku nie w sensie braku obywatelstwa polskiego, ale odczuć, takiego braku przynależności tu i tam.
      Czy ten Głupiec Tobie przeszkadza?

      > 5/7 buław-moja miłość,dzieci,imprezy.hobby,przyjaznie

      Miłości nie widzę, może jakaś walka o uczucie (ktoś się stara o Ciebie lub Ty o kogoś), konflikty/ nieporozumienia z synem (czyje na wierzchu), w imprezach chyba niechętnie uczestniczysz lub idziesz za usilną namową innych.

      > 6/giermek denarow-praca,zdrowie,,wspolpracownicy,choroby nabyte

      Nienawidzę pazia monet na pozycji praca. Kiedyś mi się pokazywał też i postanowiłam coś z tym zrobić. Paź monet to słuzba w szerokim pojęciu słowa. Ty podajesz, ktoś korzysta z Twojej pracy i czasem nie usłyszysz "dziękuję". Jeśli Tobie też przeszkadza ten pazik, to zmień swoje nastawienie. Wcale nie musisz przedkłądać potrzeb innych nad swoje, masz prawo być w złym humorze, czegoś nie zrobić na czas lub wcale nie zrobić.

      > 7/2 buław -partnerswo osobiste i zawodowe

      Niby jest ktoś koło Ciebie ale raczej nie współpracownik a osoba z innej "działki". Wspólnego języka nie macie lub na razie niewielkie podstawy do partnerstwa. Powiedziałabym, że raczej ktoś obserwuje co robisz i nie wtrąca się lub niekiedy coś tam dorzuci.

      > 8/DEMON!darowizny,dlugi,narodziny,smierc,erotyzm,mafie../matko!/

      te zobowiązania o których pisałaś niżej. No nie znikną jeszcze w tym roku. Ale COS robisz żeby je zniwelować. U mnie też pojawia się Diabeł jako kontrakt z firmą ale cel mam podobny do Twojego. No taki czas w życiu, Ledo. Raz lepiej, raz gorzej. Mimo wszystko masz Diabła pod kontrolą.

      > 9/5 mieczy-wykształcenie wyższe,dalekie podroże,madrosc,sprawiedliwosc,wnuki

      Nie mam pomysłu. Może tylko jeśli chodzi o podróże: jesteś gdzie jesteś, coś zyskałaś, ale straciłaś bezposredni kontakt z rodziną. Gorzka samotność wygranego.

      > 10/10 kielichów -cele życiowe,zaszczyty i porażki

      Cel: rodzina. Więc zamień sobie słowa mojej mamy "cel: pieniadze" na "cel: rodzina" z początku mojego wywodu.

      > 11/rycerz kielichów-miłość ktora otrymujemy,przyjaciele

      Będzie ktoś obok Ciebie. Mam wrażenie ze ryc pucharów bardziej nadaje się na przyjaciela niż mężczyznę - partnera (moje osobiste zdanie). Dobrze by było gdyby ktoś taki pojawił się, to miałabyś kogoś z kim mogłabyś się oderwać od życia codziennego. Mnie ryc puch pokazuje się niekiedy jako obcokrajowiec lub Polak zagranicą.

      > 12/as kielichów-podswiadomosc,uzaleznienia,nalogi,depresje,ukryci wrogowie

      Nie jest źle. Nałogów brak, depresji brak, wrogów brak. Jest ok.

      > na sodek,na 13 miejsce i ogólna energie na zdarzenia dociągnełam WISIELCA..Mam
      > tylko 2 WA,Diabeł i Wisielec

      Zostajesz tam gdzie jesteś ze względu na długi. Na razie nic się nie zmieni.

      Powodzenia! Nie uważam tych kart za koszmarne. Najwżniejsze, że masz asa pucharów i nie załamujesz się psychicznie. smile
      • krolowa.mieczy Re: Co w moim 2012 roku??? 04.01.12, 11:24
        Jeszcze a propos pazia monet: bierz za wszystko pieniądze co robisz. Dodatkowa praca? Zgódź się, ale powiedz zeby zapłacili. Nie rób nic za darmo ani z dobrego serca.
        Nie pokazuj że sama z siebie potrafisz coś zrobić, bo to wykorzystają. A z jakiej racji? Za pracę się płaci, a jesteś tam żeby zarabiać a nie żeby być za "dziękuję".
        smile
        • leda-is-one Re: Co w moim 2012 roku??? 04.01.12, 14:15
          Dziękuje .Co chcesz w podziekowaniu??Najlepiej to bym Ci posłała jakis przepis rodem stąd?Wypróbowany!!!
          Czytajac Twoja interpretacje,doszlam do wniosku że ja karty to musze wyrzucic,trzymam sie schematow i znaczen wyuczonych w pierwszych miesiacach poznawania kart.Czasem mi sie udaje komus cos pomoc,mowia ze sie sprawdza,ale jezeli o mnie chodzi to dla siebie mam wielosc i miałkosc interpretacyjna.Optymistycznie mnie nastawilas do Nowego Roku,najwazniejsze sa finanse i po to tu jestem.Faktycznie Głupiec mowi że ja to sie czuje bez przydziału narodowosciowego,tutaj mi zle nie jest,nie zyje jak niewolnica,ale teraz jak byłam w Polsce pierwszy raz nie mogłam łez przez cały dzien przed odjazdem powstrzymac.Tam nie mam łancucha na karku..ale mam za to widmo komornika.Wiek mam juz pozny,czy zdąże pozyc jeszcze tam?Tutaj mnie facet porzucił miesiac temu,stad pewnie tez kilka mieczy w moich plecach dodatkowo,ale kto to jest ten rycerz kielichow?bo to pasuje mi do tego,takiego zimnego drania.Tak,pisze duzo maili z rodzina i znajomymi,uzywam skypa jak mam dobra predkosc,duzo telefonuje do Polski.Towarzystwo mnie nie interesuje i rozrywki,tak jak mowisz trzeba mnie na siłe wyciagac a i tak kombinuje zeby nie isc.Jestem samotnica.Ten As kielichow jednak troche mnie martwi..bo mam dostep do dobrego winka na codzien,powszechnie wiadomo ze troski sie zapija..zaczełam sie bac czy ich nie zaczne topic-widząc tego Asa.Ja jestem bardzo silna,powiedziałabym mocna, na czynniki zewnętrze-moimi kataklizmami z życia można obdzielic kilka osob i je powalic,ja zyje,jednak nie jestem odporna na własne emocje i uczucia,to mnie powala.Nic mi nie znalazłas pod kołderke?/miałam taka nadzieje z Demonem do spólki..Bardzo Ci dziekuje.Tego sie bede trzymac w Nowym Roku i"szukać przyjaciela co mi ręke poda"winkLeda
          Acha,faktycznie robie za darmo masaże stop,jestem refleksologiem/dobrym/mam klienta od 2 lat co mi placi za zabiegi 2razy w tygodniu ale w rodzinie gdzie pracuje,jak pokaze ze to umie,powoli mi sie to wciska do obowiazkow.Tutaj sie migam,bo w gabinecie nieopodal kosztuje 30euro za 40 minut,/tyle mniej wiecej schodzi/.Z gotowaniem i pieczeniem sie nie wychylam,chyba ze juz sama nie moge tego jesc co podopieczna ordynuje/planuje-bo ja gotuje/ wiec mówie-dzisiaj kuchnia polska.Pozdrowienia i serdecznosci.Emigrantka-Leda
          • krolowa.mieczy Re: Co w moim 2012 roku??? 04.01.12, 16:13
            Ledo, nie musisz nic wysyłać smile
            Nie stawiałam kart a tylko pomogłam.
            As pucharów pokazywał mi kilka razy szklankę z wodą/herbatą więc może to być i wino w kieliszku. No nie wiem - jeśli masz pod kontrolą to ok, tylko pamiętaj że tam był też Diabeł, a on pokazuje też uzależnienia.
            To nie rób nic za darmo. Masaż - dobrze, może być ze zniżką dla znajomych ale niech płacą.
            Ja zauważyłam w swojej pracy zagranicą coś takiego: ludziom u których przebywam niekiedy nie pasuje, że wykonuję coś w inny sposób lub mam swoje nawyki, ale jeśli robię to cały czas i nie komentuję (po prostu robię i już), to oni zaczynają się do tego przyzwyczajać i traktować jak oczywistość. I mam w d.pie, że to inna kultura, bo nie robię nic złego ani przeciw nim.
            smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka