Dodaj do ulubionych

pytanie o karty

20.10.15, 17:53
Co mogą oznaczać karty: diabeł, as denarów i 7 mieczy w pytaniu o relacje męża z żoną, jego stosunek do niej?
Obserwuj wątek
    • carolina-8 Re: pytanie o karty 20.10.15, 21:33
      Niefortunne karty na relację..przykro mi, ale pierwsze co wyczułam widząc Diabła i 7 mieczy to zdrada, ukrywanie..As denarów jest tutaj dla mnie nie końca czytelny-być może chodzi o romans w pracy? on coś ukrywa przed żoną. Miedzy nimi są nieporozumienia.
      Biorąc pod uwagę Twój drugi post, wnoszę, że to karty na Ciebie-tym bardziej mi przykro pisać takie rzeczy.
      Mogę się mylić-może ktoś inny podsunie tu bardziej pozytywny obraz relacji, ale dla mnie Diabeł+7 mieczy są za bardzo wymowne.
      Trzymaj się!
    • 88ula Re: pytanie o karty 20.10.15, 22:27
      Nie bardzo rozumiem "jego stosunek do niej" do kogo?? Do zony, czy trzeciej osoby (mając na względzie twój inny post)
      • bladamery Re: pytanie o karty 20.10.15, 22:31
        Uczucia męza do Agnieszki - 3 kielichy i wieża. Niestety, również stawiam na tę trzecią. Na finał dociągałam wiele kart i żadna nie wyszła pozytywnie. Walka, praca nie przynosząca skutku, samotność, nabieranie siły....
        • agniesz-szszka Re: pytanie o karty 20.10.15, 22:38
          A co z dzieckiem? Mam dziecko sad ratujcie mniesad będzie chciał zabrać?
        • 88ula Re: pytanie o karty 20.10.15, 22:45
          właśnie zanim się zorientowałam, ze Agnieszka ma ten post, postawiłam karty na jej inny post. Uczucia męża do Agnieszki karty pokazały : Królowa monet + Wieża - podobnie jak u "bladejmery" sad
          • 88ula Re: do Agniesz-szszka - pytanie o karty 20.10.15, 22:55
            Jeśli sama sobie stawiałaś karty będąc w emocjach, to mogą one pokazywać twoje uczucie, a nie męża. Trochę się z tym namieszało, ale każdej z nas wyszło, ze uczucia męża do ciebie są zniszczone, przykro mi sad
            • agniesz-szszka Re: do Agniesz-szszka - pytanie o karty 20.10.15, 22:58
              A mogłabym zapytać jeszcze czy o dziecko będzie walczył? Naprawdę bardzo się boję
              • 88ula Re: do Agniesz-szszka - pytanie o karty 20.10.15, 23:09
                zrobił się z tego bardzo poważny problem i przy tym całym zamieszaniu i uniesieniu lepiej nie ruszać kart (tym bardziej ze chodzi o dziecko) . To jest zbyt duża odpowiedzialność.
                Przykro mi. sad

                "To Tarot rozkłada karty, ja tylko je wyciągam z talii" - moje motto.
                mój imejl - 88ula@t.pl
                • 88ula Re: do Agniesz-szszka - pytanie o karty 20.10.15, 23:44
                  Zawsze możesz zajrzeć tutaj i się wypłakać/wykrzyczeć crying , aby ulżyło, ale sama musisz przez to brnąc, wzmocnić się i walczyć. My na pewno będziemy trzymać kciuki.
                  Powodzenia. smile
      • agniesz-szszka Re: pytanie o karty 20.10.15, 22:39
        Do mnie. Ja jestem jego żoną sad Boję się, że zabierze mi dziecko.
    • agniesz-szszka Re: pytanie o karty 20.10.15, 22:51
      Błagam Was sad będzie walczył o dziecko?
      • bladamery Re: pytanie o karty 20.10.15, 22:57
        Po pierwsze uspokój się, emocje tutaj w niczym nie pomogą. Wiem, że nie jest łatwo, ale weź kilka wdechów i na razie nie szukaj ratunku w kartach. Jutro jest nowy dzień.
    • ucztababette Re: pytanie o karty 20.10.15, 23:10
      hej.
      No niestety przykro mi.
      mnie kiedy maz zakombinowal wyskakiwal wrecz Diabel. Bedziesz musiala sie z tym zmierzyc.
      & mieczy zawze mnie odrzucalo - jakis utajony falsz, wlasnie ''taka zdrada'' w tej karcie I dwulicowosc.
      Abstrahujac od teo, co malzonek nawywyijal I poszedl sobie ja powiem tak: dziecka Ci nie zabierze. Ma inne kosmiczne wg niego rzeczy do przezycia. Pusc go wolno, niech leci. Wszakze przeszedl wrota Asa Denarow. Sam wybral. Nikt mu nie przystawial pistoletu do skroni.
      A ode mnie: poplacz w samotnosci, idz na dlugi spacer I wycisz demony. Przegryzalam takie samo g..o 10 lat. Stracilam zdrowie ale juz zmadrzalam. Idz na dlugi spacer I jesli masz psa to go mocno przytul I wez dobra kosc dla niego/niej.
      Pozdrawiam.
      --
      I.
      • agniesz-szszka Re: pytanie o karty 20.10.15, 23:15
        Dziękuję Ci bardzo za dobre słowo .. Naprawdę cała się wręcz trzęsę. Nawet nie mam siły pisać. Dziękuję!
        • ucztababette Re: pytanie o karty 20.10.15, 23:28
          Kurde, przypomina mi to troche Uwierz w ducha...
          Rozumiem, ze chcesz mi powiedziec, ze za 10 lat napiszesz I powiesz hej Ilona mialas racje.
          Pusc go wolno. Niech sobie polata.Tyle ze Twoje drzwi maja byc juz: closed.
          Sorry, ze mieszkam tak daleko. Nie moge towarzyszyc w spacerze. POza tym musi to ktos glosno powiedziec, wiec sie odwaze: klopotow nik za Ciebie nie przegryzie. Nikt zazwyczaj nie chce sobie ani brudzic rak ani tracic czasu. To z autopsji. Dostaniez po dupie, bedziesz silniejsza. Idz dziewcyzno spac I przytul dziecko. Karty do szuflady jako separacja kontrolowana. Inaczej beda Cie zjadaly same wieze, diably, smierci I 3 miecze plus inne wymowne piktogramy.
          Nie trzes sie tylko wynocha spac. Dobranoc.
          • ucztababette Re: pytanie o karty 20.10.15, 23:39
            Zrobilam sobie na Ciebie rozklad za 10 lat. Mozesz strzelac. Jestes wg kart kobieta atrakcyjna I dobra matka. Przez chwile bedzies zmiala slepote zwiazane z 8 mieczami, czyli wylazi zyciowa pulapka-trapkawink Dorobisz sie jeszcze syna I bedziesz mega zakochana szczesliwa Q kieliszkow. A niech Ci sie szcesci. Nie wyj, tylko idz z najlepsza kumpela na kawe jutro. Zero facetow! I nie zapominaj o edukacji dziecka swojego! Dobranoc, bo mnie lepetyna od wspomien rozbolala.
            • agniesz-szszka Re: pytanie o karty 21.10.15, 20:24
              Dziękuję za ten rozkład, podniósł mnie na duchu wink ale ciężko bardzo wybiegać myślami tak naprzód. Ja się ciągle łudzę, że jednak się między nami ułoży, jestem chyba naprawdę naiwna.
        • beata25_84 Re: pytanie o karty 20.10.15, 23:29
          Trzymaj się Agnieszko! Wyciszenie emocji i zrobienie czegoś miłego dla siebie, wypłakanie się w samotności - jak najbardziej się zgadzam z tym!
          Co do kart, to rzeczywiście brzydko to wygląda i zgadzam się z dziewczynami, zwłaszcza, że ich własne rozkłady potwierdzają. Ten As denarów to jeszcze przyszło mi na myśl, że on ma jakąś utrzymankę lub chodzi do burdelu, w każdym bądź razie seks za kasę, oszukiwanie, wymykanie się w tych 7 mieczach.
    • agniesz-szszka Re: pytanie o karty 20.10.15, 23:25
      Wszystkim Wam dziękuję za odpowiedź. Zapłacę za wróżby jak tylko będę w stanie sad biedne to moje małe dziecko, będzie bez tatusia sad
      • beata25_84 Re: pytanie o karty 20.10.15, 23:51
        agniesz-szszka napisał(a):

        > Wszystkim Wam dziękuję za odpowiedź. Zapłacę za wróżby jak tylko będę w stanie
        > sad biedne to moje małe dziecko, będzie bez tatusia sad

        Czasami lepiej bez tatusia, niż taki tatuś, co by to znikał i się zjawiał.
        Zadbaj teraz o siebie - grunt, żeby miało szczęśliwą, zadbaną i zadowoloną mamę. smile
        • ucztababette Re: pytanie o karty 20.10.15, 23:57
          Beatka, nasza towaryszka Arkanowa mui troche powyc. Nie bedzie nic za darmo. Bedzi z NIa dobrze, ale nie az tak hop siup I morda sie cala smieje. Troche poboi. rany maja to do siebie, ze bola, krwawia ,poznije strupy, aem zotanie blizna, ale da sie zycsmile Zalozy piekne rekawiczki I dalej do przodu. Byle na wlasnych nogach! A dziecko bedzie oksmile Aga, syna masz moze?
          • beata25_84 Re: pytanie o karty 21.10.15, 00:08
            ucztababette napisała:

            > Beatka, nasza towaryszka Arkanowa mui troche powyc. Nie bedzie nic za darmo. Be
            > dzi z NIa dobrze, ale nie az tak hop siup I morda sie cala smieje. Troche poboi
            > . rany maja to do siebie, ze bola, krwawia ,poznije strupy, aem zotanie blizna,
            > ale da sie zycsmile Zalozy piekne rekawiczki I dalej do przodu. Byle na wlasnych
            > nogach! A dziecko bedzie oksmile Aga, syna masz moze?

            Pewnie,że swoje musi powyć, przejść przez to wszystko, ale mając dziecko, to niestety na co dzień będzie musiała się przy nim mobilizować, więc jak zrobi coś miłego dla siebie i trochę się porozpieszcza, kupi sobie nową bieliznę, wystrzałową sukienkę, zrobi super fryzurę, paznokcie, to może pozwoli jej to trochę odżyć i przede wszystkim nie da satysfakcji draniowi, nawet jeśli na początku będzie trzeba trochę poudawać, nim się na prawdę lepiej nie poczuję.
            • hanna1985 Re: pytanie o karty 21.10.15, 14:03
              Wsparcia szukaj w rodzinie, w przyjacielu i nie siedz sama w domu. Pamietaj, ze zycie toczy sie dalej, a ty nie jestes skazana na samotnosc. Zawsze mozesz tutaj napisac o swoich uczuciach. Silne babki podesla zyciowej energii, a dzieki temu uwolnisz sie ze smutku! Przyszlosc jest przed Toba!!!
              • bladamery Re: pytanie o karty 21.10.15, 15:52
                Dla pocieszenia dodam, że też to przeżywałam. 3,5 roku temu. Wtedy myślałam, że mój świat się kończy, dziś myślę że mój Anioł Stroż oszczędził mi wielu cierpień u boku tego pana wink
          • agniesz-szszka Re: pytanie o karty 21.10.15, 20:20
            Córkę. Śpi sobie biedna właśnie. Takie biedne małe dziecko..nic kompletnie nie rozumie co się dzieje wokół niej, coś tam czuje,że jest jednak nie tak sad nie jest już taka spokojna jak była
            • ucztababette Re: pytanie o karty 21.10.15, 20:49
              Who knows... moze i sie doczekasz syna kiedys w tych 10latach. Ale by były numery...chyba ze rosnie Ci naprawde Fantagiro.
    • agniesz-szszka Re: pytanie o karty 21.10.15, 20:51
      Dziewczyny wszystkim Wam bardzo dziękuję za dobre słowa. Bardzo dużo pomogłyście mi we wczorajszy tragiczny dla mnie wieczór. Chciałabym się Wam odwdzięczyć. Co chciałybyście ode mnie dostać? Nie chciałabym żeby było banalnie, ale chyba na tym się skończy. Tak siedzę i się zastanawiam..
      • carolina-8 Re: pytanie o karty 21.10.15, 21:20
        Mogę się wypowiedzieć tylko za siebie: skup się na sobie i na córce, a nie patrz jak się tu odwdzięczyć. Większość dziewczyn tutaj to wrażliwe i dojrzale emocjonalnie kobiety i wyczuwają, kiedy potrzebna jest bezinteresowna pomóc i wsparcie, nie oczekując nic w zamian. Druga rzecz, że chyba każda przeszła paskudne rozstanie/porzucenie (patrz: złamane serce) i łatwo wczuwają się w Twoją sytuację. Tutaj zadziałała babska solidarnośćsmile
        Przed Tobą niełatwe dni, ale uwierz mi-przeżyjesz i wyjdziesz z tego, będzie dobrze!
        Spokój i wyłączenie emocji jest teraz najistotniejsze, a reszta pójdzie gładko.
        Trzymaj się!
        • ucztababette Re: pytanie o karty 21.10.15, 21:37
          Dokladnie tak. Jak dla mnie to tylko nie wyj za dlugo za kims takim kto porzuca dziecko. Sama go sobie nie zrobilas a zostajes teraz na 200% zobowiazania wiec to jest nie fair ale wylecisz na prosta drozke. Kiepskim psychologiem jestem i ja musialam sie uporać z powazniejszymi kalibrami probkemow ale jeszcze zyje i jeszcze mnie nie zabili. Dbaj o corke! Tyle zrobisz dla przysLosci dobrego!
      • beata25_84 Re: pytanie o karty 22.10.15, 01:40
        Dziewczyny słusznie piszą - ile musisz, tyle popłacz, ale nie rób tego za długo, tłumacz sobie, że on nie wart Ciebie skoro wypiął się i z dzieckiem zostawił. Nie wpadaj też przypadkiem w doły pt. że to Twoja wina, czy za ta inna była lepsza w czymkolwiek. Zadbaj o swój wygląd, oglądaj komedie, chodź na spacery (wysiłek podnosi nam hormony szczęścia, więc taki naturalny środek znieczulający Ci to da) i jeśli masz możliwość otocz się serdecznymi ludźmi, a jak będziesz mieć ochotę to zaglądaj na forum. smile
    • agniesz-szszka Re: pytanie o karty 22.10.15, 17:58
      Wiecie co dziewczyny? Moja babcia nic nie wie o moich kłopotach z mężem, nic więcej prócz tego, że się wyprowadził. Ona to jest już chyba na granicy naszego i tamtego świata, często miewa prorocze sny. Wiecie co mi powiedziała dziś? Miała sen, śniło jej się, że chodziliśmy sobie tzn ja, ona i kilka osób z rodziny - weszliśmy do jakiegoś starego domu w stylu kamienicy i tam był mój mąż i jakaś obca dziewczyna z dzieckiem, dokładnie chłopczykiem na rękach. Myślicie, że Wasze karty też o tym mogły mówić? Np. ta królowa denarów i wieża? I te moje diabeł as denarów i 7 kijów? Możliwe, że zrobił jakiejś dziewczynie dziecko, bądź też utrzymuje jakąś kobietę z dzieckiem w zamian np sex?
      • 88ula Re: do Agniesz-szszka - pytanie o karty 22.10.15, 18:06
        Diabeł to nie tylko zło, grzech, schodzenie na złą drogę, używki ale tez SEX! (m.in. pozamałżeński) sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka