Dodaj do ulubionych

Dowcipy o Jasiu

27.06.12, 12:59
https://img.interia.pl/rozrywka/nimg/Rowan_Atkinson_Jas_Fasola_1607357.jpg


Obserwuj wątek
    • madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.06.12, 13:01
      Pani mówi Jasiowi że jak chce zdać do trzeciej klasy musi napisać wypracowanie o rodzinie. Jasiu idzie do domu i pyta sie mamy...
      - Mamo? Pomożesz mi napisać wypracowanie?
      - Nie teraz Jasiu, potem napisze ci wypracowanie.
      Zdenerwowany Jasiu odzie do taty...
      - Tato? Napiszesz mi wypracowanie?
      - Nie teraz czytam gazete.
      Jasiuo idzie do siostry a ta bawi się akurat lalkami i wrzeszczy; NIE RÓB MI TERO BARBI GIRL. Gdy Jasiu nie uzyskał pomocy idzie do braci, a Ci oglądają; Supermena i Jasio słuszy; za supermena, za supermena..
      Wkurwiony Jasiu idzie do babki..
      - Babko, pomóż mi za z wypracowaniem.
      - Spadaj.. !
      Gdy Jasiu odchodzi słyszy EREMEF FM.

      Następnego dnia Jasiu siedzi w szkolnej ławce. I słyszy głos pani.
      - Jasiu, napisałeś mi wypracowanie?.
      - Nie teraz, potem napisze ci wypracowanie.
      - Jasiu, czytaj wypracowanie.
      - Nie teraz, czytam gazete.
      - Jasiu, do dyrektora !!!!
      - Nie rób mi tego BARBI GIRL !
      - Jasiu, za kogo ty mnie uważasz ???
      - Za supermena, za supermena..
      - Jasiek ! Z kąd ty wytrzasnołeś te teksty ???
      - Z EREMEF FM !
      • balzack Re: Dowcipy o Jasiu 21.06.18, 18:28
        Tato mowi do Jasia:
        - Nie rozumiem jak ty mozesz zadawac sie z Wojtkiem, przeciez to najgorszy uczen w klasie
        - To z wdziecznosci, gdyby nie on ja bylbym najgorszym uczniem
    • madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.06.12, 13:05
      Mama pyta Jasia:
      -Poco ci mapa i kompas?
      -Bo idę posprzątać swój pokój...
    • madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.06.12, 13:07
      Jasiu chce przeprowadzić gąski przez drogę:
      - Spierjcie na drugą stronę, bo was samochód przejedzie!
      Przechodząca z boku zakonnica słysząc, że Jasiu przeklina, tłumaczy,że nie wolno przeklinać. Jasiu poproś je spokojnie:
      - Gąski, gąski przejdźcie przez drogę, bo was samochód przejedzie!
      Gąski już przeszły, a zakonnica do Jasia:
      - Widziałeś jak spierdalały?
    • madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.06.12, 13:09
      Mama pyta Jasia:
      - No i co tam było dzisiaj w szkole?
      - Normalnie - odpowiada Jaś.
      - A na religii?
      - Pani opowiadała jak Mojżesz wyprowadził lud wybrany z Egiptu.
      - To powiedz mi jak to było.
      - Doszli nad Morze Czerwone, Mojżesz wyjął telefon komórkowy, wezwał ekipę budowlaną. Ekipa zbudowała most, lud wybrany przeszedł na drugą stronę i poszedł dalej.
      Mama woła zdziwiona:
      - Jasiu, pani wam to powiedziała?
      - Mamo, jak ja powtórzyłbym Ci co mówiła pani, nigdy byś nie uwierzyła.
    • madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.06.12, 13:11
      Stoi Jaś na ulicy i woła:
      - Znalazłem, znalazłem, znalazłem!
      Podchodzi starszy pan i pyta Jasia:
      - Co znalazłeś?
      - Da mi pan złotówkę, to panu powiem - odpowiada Jaś.
      Starszy pan daje mu złotówkę i pyta:
      - No i co znalazłeś?
      - Da pan jeszcze jedną, to panu powiem.
      Starszy pan dał się namówić i Jaś dostał drugą złotówkę. Pan go dopytuje:
      - No i co znalazłeś?
      - Znalazłem głupiego, co dał mi złotego.
    • madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.06.12, 13:14
      Jedzie Jasiu z rodzinką sadystów samochodem. W pewnym momencie kot przechodzi przez jezdnię, Jasiu krzyczy:
      - Tato przejedź go.
      Tata przejechał. Wszyscy się śmieją. Później przebiega ulicę pies. Jasiu na to:
      - Tato przejedź go.
      Tata przejechał. Znów wszyscy się śmieją. Gdy mama wychyliła się przez okno jeba głową w słup. Wszyscy się śmieją, tylko Jasiu płacze.
      Tata się go pyta:
      - Czemu płaczesz?
      - Bo nie widziałem.
    • madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.06.12, 13:21
      Stoi na przystanku mały Jaś i płacze. Podchodzi kobieta i pyta się chłopca:
      - Chłopczyku, dlaczego płaczesz?
      - Wyszedłem z domu, bo mamusia kazała mi iść do sklepu, a mnie okradli...
      - Dziecko drogie, a ile Ci potrzeba na zakupy?
      - Mamusia mi dała siedem złoty...
      - Masz tu siedem złotówek, tylko nie zgub i kup co Ci trzeba.
      - Dziękuj pani.
      Idzie Jasiu szczęśliwy do kolegów i mówi:
      - Jak tak dalej pójdzie to uzbieramy na kino.
    • madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.06.12, 13:24
      Pani w szkole pyta Jasia:
      - Jasiu, masz zadanie domowe?
      - Tak, mam.
      - To pokaż mi je.
      Na to Jasiu:
      - Błogosławieni, którzy nie widzieli a uwierzyli.
    • madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.06.12, 13:27
      Jaś patrzy na mamę, która czyni bezskuteczne wysiłki, by uspokoić jego młodszego braciszka:
      - Mamo, czy to aniołek przyniósł nam go z nieba? - pyta.
      - Tak kochanie.
      - He... To ja się wcale nie dziwię, że go stamtąd wyrzucili...
    • madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.06.12, 13:31
      Nauczyciel oddaje Jasiowi klasówkę. Zamiast oceny napisał Idiota. Jaś spojrzał na kartkę, potem na nauczyciela i powiedział:
      - Ależ Pan jest roztargniony. Miał pan napisać ocenę, a nie podpisywać się...
    • madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.06.12, 13:33
      MAMA JASIA PRZYGOTOWUJE POTRAWY WIGILIJNE,NAGLE SŁYSZY WOŁANIE JASIA:
      -MAMO CHOINKA SIĘ PALI
      -TYLE RAZY CI MÓWIŁAM NIE MÓWI SIĘ PALI TYLKO ŚWIECI
      PO CHWILI ZNOWU SŁYSZY WOŁANIE JASIA:
      -MAMO FIRANKI SIĘ ŚWIECĄ
    • madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.06.12, 13:35
      Nauczycielka pyta dzieci na lekcji:
      -Jaki dźwięk wydają krowy?
      Gosia podnosi rękę i mówi:
      -Muuuuu.....-proszę pani.
      -Bardzo dobrze Gosiu.A jakie dźwięki wydają koty?
      Zgłasza się Grzesiu i mówi:
      -Miauuu.....-proszę pani.
      -Ślicznie Grzesiu. a jakie dźwięki wydają psy?
      Jasiu podnosi rękę i mówi:
      -Na ziemie skurwysyny,ręce do góry nogi szeroko!
    • madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.06.12, 13:38
      W szkole przed lekcją, kiedy wszyscy uczniowie są już w klasie Jasio wchodzi do klasy i mówi:
      -Siema!!!
      -Jasiu jak ty się wyrażasz!-Odpowiada nauczycielka.Wyjdź z klasy i wejdź jeszcze
      raz tak grzecznie jak Twój tata kiedy wraca z pracy.
      Jasio wychodzi.Po chwili drzwi otwierają się pod wpływem xilnego kopnięcia,
      a Jasio mówi:
      -Czołem kurwa!!! Niespodziewałaś się mnie tak wcześnie!
    • madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.06.12, 13:40
      Przychodzi Jasio ze szkoły i mówi do swojego ojca:
      -Tato, dostałem piątke i w morde z matematyki.
      -A za co dostałeś piątkę?-pyta tata
      - No bo nauczycielka zapytała mnie ile to jest 6 razy 7.No to jej powiedziałem
      że to jest 42.
      -A za co w morde?
      -No bo zapytała mnie ile jest 7 razy 6.
      -Przecież to jeden huj.
      -No też jej tak powiedziałem!
    • madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.06.12, 13:43
      Lekcja w szkole muzycznej.
      - Dziś będziemy omawiać utwory Beethovena. Ale żeby było ciekawiej to jedno z was namaluje na tablicy obrazek, a reszta będzie zgadywać jaki to utwór Beethovena. Do tablicy podchodzi Marysia i rysuje wielki księżyc. Dzieci krzyczą: Wiemy, wiemy - to Sonata księżycowa.
      - Brawo!! - mówi pani.
      Następnie do tablicy podchodzi Zosia i rysuje wielki pastorał. Dzieci krzyczą - wiemy, wiemy - to Symfonia pastoralna.
      - Świetnie!! - mówi pani.
      Następnie do tablicy podchodzi Jasio i maluje wielkieeeeeeego penisa. W klasie cisza. Pani: Jasiu, co to ma znaczyć? Przecież to nie ma nic wspólnego z utworami Beethovena. Na to Jasio z pretensja w glosie:
      - Dla Elizy?!
    • madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.06.12, 13:45
      Matka Jasia sprząta w domu przed świętami. Zła jest, bo roboty kupa, a mąż, jak zwykle, w knajpie. Wysyła więc Jasia, żeby ojca sprowadził do domu. Jasiu znajduje ojca, prosi, żeby wrócił do domu, bo matka zła. Ojciec napełnia kieliszek i mówi:
      - Siadaj synu i pij!
      - Ależ tato ja mały jestem !!
      - Pij, mówię !!
      - Ale tato !!!!
      - Pij !!
      Jasiu wypił, oczy mu wyszły na wierzch, krzywi się mocno.
      - No i co dobre było?
      - Oj okropne, tato, okropne !
      - No! To biegnij do mamy i powiedz jej, że ja też miodów nie mam!
    • madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.06.12, 13:47
      Jaś i Małgosia bawią się w dom. Jasiu próbuje obiadu i mówi.
      - Wiesz co koteczku ta zupka jest chyba troszeńkę przesolona.
      Małgosia na to:
      - Przesolona? Niemożliwe, przecież kilka razy kosztowałam., ale oczywiście Ty uważasz, że nie mam racji, bo niby co? Jak przesoliłam, to nigdy nie mam racji. A może zarzucisz mi, że nie kosztowałam, to co? Myslisz że kłamię. Pewnie nigdy nie mam racji i zawsze kłamię. To jak zupa przesolona, to już nie należy mnie traktowac jak człowieka, tylko zaraz kłamstwo zarzucać, jak Ty możesz mysleć o mnie jak o takiej ostatniej. To ja się staram, flaki wypruwam, a Ty mnie jak psa traktujesz, że wciąż się mylę, kłamię, gotować nie umię. No co jeszcze źle robię? Może w ogóle ze mną jest Ci źle, nic Ci nie pasuje, jak Ty się do mnie odzywasz...czemu mnie traktujesz jak psa?
      - Mamusiu, a Jasiu powiedział Ty suko!!!
    • madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.06.12, 13:49
      Zdenerwowana matka pisze do nauczycielki:
      - Bardzo prosimy już nigdy więcej nie bić Jasia! Bo to słabe, dobre, biedne dziecko. My sami nigdy go nie bijemy. Chyba, że w obronie własnej...
    • madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.06.12, 13:51
      Nauczyciel prezentuje dzieciom obrazki zwierząt i pyta,
      jak zwierzęta się nazywają.
      - To jest kot - mówi Małgosia.
      - Bardzo dobrze. A to?
      - To jest piesek - odpowiada Krzyś.
      - Świetnie. A to? - pyta nauczyciel Jasia, prezentując zdjęcie niedźwiedzia.
      Jasio milczy. Nauczyciel postanawia zażartować:
      - Być może mamusia tak czasem nazywa tatusia.
      - Nienasycony buhaj?
    • madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.06.12, 13:53
      Pani Kowalska pyta dzieci w klasie:
      - Jaka część człowieka idzie najpierw do nieba?
      Zuzia podnosi rękę i mówi:
      - Myślę, że dusza, bo trzeba mieć czystą duszę, żeby dostać się do nieba.
      - Bardzo dobrze - mówi pani Kowalska - Rysiu, a ty jak myślisz?
      - Serce - mówi Rysio - bo trzeba mieć dobre serce, żeby dostać się do nieba.
      - Naprawdę, świetnie - chwali go pani - A ty Jasiu jak sądzisz?
      - Stopy.
      - Dlaczego stopy? - dziwi się pani.
      - Bo kiedy nakryłem moją mamę i listonosza, jej nogi były w górze, a ona krzyczała: Boże, dochodzę!
    • madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.06.12, 13:55
      Nauczyciel pyta:
      - Jasiu, ile miałeś lat w ostatnie urodziny?
      - 7.
      - A ile będziesz miał w następne?
      - 9.
      - Siadaj, pała!
      - Niech to szlag, pała w urodziny!
    • madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.06.12, 13:56
      Jaś do nauczycielki:
      - Ja to nie chcę nic mówić, ale mój tata powiedział, że jeśli jeszcze jedna uwaga znajdzie się w dzienniczku, to się komuś zdrowo oberwie.
    • madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.06.12, 13:57
      Nauczycielka poleciła dzieciom, żeby napisały wypracowanie, które zawierać będzie cztery tematy:
      1. Monarchia
      2. Seks
      3. Religia
      4. Tajemnica
      Powiedziała też, że kto skończy jako pierwszy, będzie mógł iść do domu. Dzieci zaczęły pisać. Po kilkunastu sekundach wstaje Jasiu. Nauczycielka nie chce wierzyć, że udało mu się już skończyć. Prosi go jednak, żeby odczytał swoje wypracowanie.
      Jasiu z dumą:
      - Zerżnięto królową! - Mój Boże! Kto?!
    • madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.06.12, 13:59
      Idzie sobie Jasio z mamą ulicą, patrzy, a tu odkryty właz kanalizacyjny.
      - O, popatrz mamo, krokodyl leci! - zawołał Jasio, bo to wredny szczeniak był.
      - Krokodyle nie latają, Jasiu - odpowiedziała mama i zwinnie ominęła właz.
      Po pięćdziesięciu metrach dogania ich jakiś facet, cały mokry i śmierdzący gównem, bęc Jasia w bańkę:
      - Zapamiętaj gówniarzu, KROKODYLE NIE LATAJĄ!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka