Dodaj do ulubionych

Kto jest za to draństwo odpowiedzialny? To skandal

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.07, 21:53
Na skrzyżowaniu ulicy Lipowej, ze zbiegającym sie ciągiem ulic Dąbrowskiego i
Opolskiej, zainstalowano sygnalizację świetlną, "dyskryminującą" pochyloną
znacznie ulicę Lipową, a preferującą biegnącą poziomo ulicę Dąbrowskiego i
Opolską.
Kiedyś było odwrotnie, preferencje miała (i słusznie) nachylona znacznie ulica
Lipowa.

Ale w kuriozalnym i bezmyślny sposób, potraktowano tam przechodniów.
Otóż by przejść na drugą stronę ulicy, koniecznie trzeba nacisnąć przycisk. W
przeciwnym wypadku zielone światło dla pieszych w ogóle sie nie zaświeci.
Zdezorientowana młodzież i dzieci, a nawet i starsi, przechodzą więc
najczęściej na "czerwonym świetle".

Na razie są wakacje i młodzież szkolna nie chodzi do szkoły, ale niedługo
rozpocznie sie rok szkolny. W pobliżu skrzyżowania znajduje sie szkoła, dla
tego pytam publicznie kto, na czyją uzasadnioną prośbę zrobił to co zrobił.
W innych normalnych miastach (jak chociażby w sąsiednim Zabrzu) o takich
zmianach decyduje powołany zespół fachowców, kierujących się uzasadnionymi
petycjami i bezpieczeństwem.

Może wiec ktoś z ZDM (nie mieszko czy wilkołak) byłby uprzejmy zająknąć się
nieco na ten bezprecedensowy wyjątek.
Bowiem w centrum miasta, bezzasadnie podporządkowano ruch pieszych ( w tym
szkolnych dzieci)- pędzącym samochodom jednej tylko ulicy.

ps. stałam tam na skrzyżowaniu przez dłuższy czas, i obserwowałam pusta ulicę
Opolska i Dąbrowskiego, a ludzie nad przejściem bez powodu, stali jak
"Wyspiański na weselu".
To nie sztuka wymyślić coś co będzie sztucznym tworem, i nie będzie
przestrzegane, bo to rodzi jedynie pogardę dla wszelkich nakazów i zakazów- i
ich autorów, które przerabialiśmy już za komuny.
Kto nie wierzy, niech się sam przekona.
Obserwuj wątek
      • Gość: Irma Re: dewaluacja mocnych słów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.07, 22:31
        Jeśli kiedyś na tym skrzyżowaniu (Lipowa- Dąbrowskiego -> Opolska) ktoś zginie
        (jakieś dziecko) z tego właśnie powodu, że nie doczekało się na zielone światło,
        to ocena wszystkich innych większych draństw, nie będzie tej istoty interesować.
        Dla tego tak się rozsierdziłam, bo mam przykre doświadczenia w tej smutnej kwestii.
        • faar Re: dewaluacja mocnych słów 16.08.07, 22:44
          > Jeśli kiedyś na tym skrzyżowaniu (Lipowa- Dąbrowskiego -> Opolska)
          > ktoś zginie (jakieś dziecko) z tego właśnie powodu, że nie
          > doczekało się na zielone światło

          No to jest właśnie epatowanie mocnymi słowami, o czym zapewne pisała Tirania. Ta
          wypowiedź jest tak rażąca, że aż śmieszna. Czy to potencjalne dziecko ma zginąć
          z głodu na tym skrzyżowaniu, że światła mają być odpowiedzialne za jego śmierć?
          To jest żałosne jeśli za potencjalną śmierć na skrzyżowaniu obarcza się system
          sygnalizacji, bo jeśli dziecko wejdzie na czerwonym świetle to ONO jest winne, a
          nie sygnalizacja. Jeśli dziecko nie potrafi obsługiwać takich systemów to nie
          powinno się dziecka puszczać samego z domu - to oczywiste dla każdego rodzica.
          Widocznie Irma inaczej wychowuje swoje dzieci, ale konsekwencjami złego
          wychowania chce obarczyć system sygnalizacji.

          Tak na marginesie mi nie podoba się rozwiązanie na tym skrzyżowaniu, bo
          rzeczywiście od Lipowej jak jadę to czekam zdecydowanie za długo (myślę, że jest
          tam coś nie tak z proporcjami czasowymi, bo chyba system kamer działa dobrze).
          Głupotą byłoby wymagać, aby ten kierunek był uprzywilejowany, bo nie jest i
          nigdy nie był - ta droga od zawsze była podporządkowana ulicy Opolskiej. Można
          jednak tak to wyregulować (system), aby oczekiwanie na zielone światło nie
          trwało tak długo i tyle. Do głowy by mi nie przyszło oskarżać sygnalizację o
          śmierć dziecka, któremu się nie chciało tych kilku minut poczekać na zielone
          światło, a stwierdzanie że młodzież i dzieci nie znają tego systemu jest tak
          samo naiwne, jak myślenie, że szczury na Wyszyńskiego dostały się nie z np.
          Balcerka, ale z Forum - bo pewnie te z Balcerka są stare i leniwe i nie chce im
          się już ruszać z miejsca, za to te z Forum są młode i ambitne ;-)

          Z tymi szczurami to śmieszne, ale z tą śmiercią dziecka na skrzyżowaniu to już
          przegięcie na całego i naprawdę przerażające co ludziom w głowie potrafi się wykluć.
    • whelp Re: 16.08.07, 22:39
      Gość portalu: Irma napisał(a):

      > Na skrzyżowaniu ulicy Lipowej, ze zbiegającym sie ciągiem ulic
      Dąbrowskiego i
      > Opolskiej, zainstalowano sygnalizację świetlną, "dyskryminującą"
      pochyloną
      > znacznie ulicę Lipową, a preferującą biegnącą poziomo ulicę
      Dąbrowskiego i
      > Opolską.
      > Kiedyś było odwrotnie, preferencje miała (i słusznie) nachylona
      znacznie ulica
      > Lipowa.

      Patrzę sobie i patrzę z góry na to skrzyżowanie i nie mogę zrozumieć
      jak sygnalizacja świetlna może dykryminować ulice :)

      > Ale w kuriozalnym i bezmyślny sposób, potraktowano tam
      przechodniów.
      > Otóż by przejść na drugą stronę ulicy, koniecznie trzeba nacisnąć
      przycisk. W
      > przeciwnym wypadku zielone światło dla pieszych w ogóle sie nie
      zaświeci.
      > Zdezorientowana młodzież i dzieci, a nawet i starsi, przechodzą
      więc
      > najczęściej na "czerwonym świetle".

      No cóż jak na wsi dali światłą z przyskami to się lekki problem
      zrobił.

      > Na razie są wakacje i młodzież szkolna nie chodzi do szkoły, ale
      niedługo
      > rozpocznie sie rok szkolny. W pobliżu skrzyżowania znajduje sie
      szkoła, dla
      > tego pytam publicznie kto, na czyją uzasadnioną prośbę zrobił to
      co zrobił.

      Reszty nie cytuje, bo to co kobieto napisałaś to kompletne bzdury.
      Coraz więcej skrzyżowań w Gliwicach ma przyciski do włączania
      świateł dla pieszych. To po to, żeby automatycznie czerwone światło
      dla samochodów nie włączało się kiedy nie ma ludzi którzy chcieliby
      przejść na pasach - co jest szczególnie uciążliwe w nocy.
      • emerson Re: 16.08.07, 22:53
        whelp napisał:

        > To po to, żeby automatycznie czerwone światło dla samochodów nie
        > włączało się kiedy nie ma ludzi którzy chcieliby przejść na
        > pasach - co jest szczególnie uciążliwe w nocy.
        Tak się jednak składa, że o 23 sygnalizacja (przynajmniej ta przy
        Dworcu PKP) się wyłącza.
        A jeśli działa, to w sytuacji gdy piesi mają czerwone (kiedy nie
        nacisną przycisku) to auta tak czy inaczej stoją - więc gdzie ten
        zysk?
        Ale i tak jeśli miałbym wskazać najgorzej skonfigurowany system
        sygnalizacji to obstawiam skrzyżowanie Jagiellońskiej, Zabrskiej i
        Konarskiego.
        • stasiek17 Re: 16.08.07, 22:59
          Równie denerwujący jest ten system na skrzyżowaniu Styczyńskiego, Wyspiańskiego,
          Góry Chełmskiej, Kozielskiej. Oczekiwanie na zielone światło jest zbyt długie.
          Kolega faar pisze, że ten system można regulować, to dlaczego go nie regulują
          tylko wkurzają ludzi ?
          • faar Re: 16.08.07, 23:17
            > Kolega faar pisze, że ten system można regulować, to dlaczego
            > go nie regulują tylko wkurzają ludzi ?

            Bo lubią słuchać jak do nich ludzie dzwonią z pretensjami :)
            A tak poważnie to nie mam pojęcia, dlaczego zazwyczaj jakaś jełopa siedzi nad
            programem do takiej sygnalizacji i potem trzeba to regulować, choć słowo
            'regulować' jest miejscami mocno naciągane, bo najczęściej sygnalizacja ma chyba
            system na nowo stawiany - regulacja to dla mnie coś kosmetycznego :)

            Pisze się tutaj o potencjalnych dzieciach rozjechanych na Lipowej, więc może
            jutro się zainteresuję tematem i zadzwonię do ZDM, aby ktoś się przejechał na to
            skrzyżowanie i sprawdził czy da się zmniejszyć umieralność w Gliwicach ;-)

            Ciekawe, że Irmie powyginało ręce i nie potrafi wykręcić numeru do ZDM i sama o
            tym poinformować, albo przynajmniej wysmarować maila, bo jak widać cały dzień
            siedzi na necie.
            • Gość: majka Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.07, 23:47
              Szkoda czasu na licytowanie, ktore skrzyzowanie w Gliwicach ma najgorsza
              sygnalizacje przyciskowa,bo wszystkie sa fatalne. Na kazdym trzeba odczekac
              kilka minut. Sygnalizacja taka ma sens tam gdzie ruch pieszych jest sporadyczny,
              a nie tam gdzie stoja tlumy spieszacych sie przechodniow.Dzis stalam na
              przejsciu k/dworca prawie 5 minut.Oczywiscie podrozni spieszacy do pociagu beda
              przebiegac na czerwonym i wypadki gotowe. Pewnie na instalowaniu kolejnych
              przyciskow zarabia ta sama firma co poustawiala na wysepkach zolte
              "tarczo-slupki" ze znakami nakazu ruchu rownie szpetne i nieestetyczne co
              tabliczi informacyjne a czesto dezinformacyjne za ktore zaplacilismy na wiosne
              1mln700tys zl!(informacja z MSI)
            • michal_jasniok Sygnalizacja świetlna 17.08.07, 00:07
              Faar ma pewnie rację, Irmie powyginało ręce, ale w stopniu lekkim,
              umożliwiającym pisanie przerażających postów o niechybnej śmierci czyhającej na
              dzieci na skrzyżowaniu, bo... zbyt długo będą czekać na zielone światło. Nie
              wiem, czy śmiać się z prawdopodobnej prowokacji, czy płakać, że ktoś pisze coś
              takiego na poważnie.

              Jeśli pojawiają się problemy jak ten opisany w wątku, to zadzwońcie lub
              napiszcie maila do JAKIEGOKOLWIEK radnego z dzielnicy.
              Staramy się mieć oczy i uszy otwarte i reagować na skargi mieszkańców, także te
              dotyczące działania sygnalizacji świetlnej, ale sami nie jesteśmy w stanie
              zdobyć wszystkich informacji i sprawdzić każdy chodnik i każde skrzyżowanie.

              Z tego powodu czytam to Forum, bo - bez względu na karykaturalny przebieg
              większości dyskusji - czasem pojawia się coś, co daje mi "materię" do działania.

              Jutro poruszę temat w Urzędzie Miasta, ale wcześniej przyjadę na miejsce
              obejrzeć to przejście. Być może przychodzi czas, by po kilku miesiącach
              funkcjonowania Forum ocenić, jak funkcjonuje "mikrosystem" drogowy wokół Forum.

              Przy okazji, gdy pisałem tego posta, Majka poruszyła ciekawy wątek sygnalizacji
              wzbudzanej. Mam też mieszane uczucia, bo kosztuje to horrendalne pieniądze, a
              działa dość irytująco. Jestem zwolennikiem zatrudniania - w godzinach dziennych
              - bezrobotnych asystujących pieszym (głównie dzieciom przy szkołach) w przejściu
              na drugą stronę jezdni. Jedna sygnalizacja na przycisk kosztuje ponad 300 000
              zł, więc lepiej inwestować te pieniądze w ludzi.
              • mieszko966 Alternatywny układ komunikacyjny wokół Forum 17.08.07, 00:28
                > Jedna sygnalizacja na przycisk kosztuje ponad 300 000 zł

                A ile kosztuje sygnalizacja nie na przycisk??
                Tak przy okazji, mnie też do teraz dziwi, skąd sygnalizacja
                wzbudzana wzięła się na tak ruchliwych przejściach, jak te w okolicy
                pl. Piastów. Faktem jest, że nie do tego jest ona przeznaczona.


                > Być może przychodzi czas, by po kilku miesiącach funkcjonowania
                > Forum ocenić, jak funkcjonuje "mikrosystem" drogowy wokół Forum.

                Funkcjonuje chyba nieźle (brakuje tylko kilku dogodnych przejść dla
                pieszych, np. na wysokości Cyklo2 w kierunku tunelu pod torami).
                Natomiast z pewnością dało się to wszystko urządzić w inny sposób.
                Kiepskim pomysłem było przde wszystkim wprowadzenie dwukierunkowego
                ruchu na ul. Witkiewicza. Raz, że ulica ta jest zwyczajnie na to za
                wąska, a dwa, że na wysokości restauracji Zodiak i tak jest nakaz
                skrętu w prawo w ulicę Tarnogórską. W praktyce więc ulica ta równie
                dobrze mogła pozostać jednokierunkowa, ale w przeciwnym kierunku,
                niż to było dotychczas (tzn. ruch powinien się odbywać od
                Tarnogórskiej do Opolskiej, a nie odwrotnie).

                A jeśli ul. Witkiewicza byłaby jednokierunkowa, to może i ul.
                Tarnogórska mogłaby się taką stać (na odcinku od Opolskiej do
                Witkiewicza). Powstałby wtedy układ podobny do tego, jaki tworzą
                ulice Dworcowa i Wrocławska/Częstochowska. Myślę, że wtedy i
                przepustowość byłaby większa i na sygnalizacji możnaby conieco
                zaoszczędzić (byłaby prostsza w konstrukcji). No i układ taki byłby
                już przygotowany na budowę wiaduktu nad torami, który ma docelowo
                połączyć ul. Tarnogórską z ul. Dworcową. A tam, przy okazji budowy
                DTŚ, również ma powstać (na wysokości pl. Piastów) układ dwóch ulic
                jednokierunkowych. Wszystko to zgrałoby się więc docelowo w jeden,
                dobrze dopasowany i, jak myślę, bardzo wydajny system komunikacyjny
                w centrum. No ale to tylko moja wizja. :)
              • Gość: majka Re: Sygnalizacja świetlna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.07, 00:29
                Mam też mieszane uczucia, bo kosztuje to horrendalne Jedna sygnalizacja na
                przycisk kosztuje ponad 300 000
                zł, więc lepiej inwestować te pieniądze w ludzi.

                Dzieki za informacje o cenie tych cudow techniki. To mnie utwierdza w
                przekonaniu, ze zarabia na tym znów jakas zaprzyjazniona firma.
                Ciekawe, kto decuduje o takich wydatkach, czy RM ma jakiekolwiek mozliwosci
                blokowania takich szalonych decyzji?
                No to juz wiemy dlaczego miasto tonie w smieciach, kipi brudem, ma porozwalane
                chodniki itp itd
                • whelp Re: Sygnalizacja świetlna 17.08.07, 21:44
                  Gość portalu: majka napisał(a):

                  > Mam też mieszane uczucia, bo kosztuje to horrendalne Jedna
                  sygnalizacja na
                  > przycisk kosztuje ponad 300 000
                  > zł, więc lepiej inwestować te pieniądze w ludzi.
                  >
                  > Dzieki za informacje o cenie tych cudow techniki. To mnie
                  utwierdza w
                  > przekonaniu, ze zarabia na tym znów jakas zaprzyjazniona firma.
                  > Ciekawe, kto decuduje o takich wydatkach, czy RM ma jakiekolwiek
                  mozliwosci
                  > blokowania takich szalonych decyzji?
                  > No to juz wiemy dlaczego miasto tonie w smieciach, kipi brudem, ma
                  porozwalane
                  > chodniki itp itd

                  niestety to też do końca nie jest prawda, wystarczy sobie zerknąć na
                  przetargi ogłaszane przez ZDM. Zerknąłem tylko na 1 - cena za dwie
                  sygnalizacje wyniosła 920 tys zł.

                  Ale nawet róznica w koszcie między sygnalizacją na przysk, a bez,
                  zakładając że cena z przyskiem wynosi 300 tys, wyniesie 0-1000 zł
                  (słownie: zero do tysiąc złotych). Co prawda dyplom automatyka lezy
                  od 15 lat w szufladzie, ale dobrze wiem, że to jedynie koszt
                  dodatkowego plastiku.
                  • weun2 Lipowa w Gliwicach jest be, mimo to prezydent cacy 27.08.07, 18:50
                    Powiadają jaki Pan taki kram, i jest to święta prawda.
                    Jak Pan Frankiewicz nie potrafi sobie poradzić z taką jedną ulicą Lipową, to
                    niech sobie da spokój z aglomeracjom.

                    On jest znany z tego, że się potrafi umiejętnie doczepić, jak nieprzymierzając
                    guano do statku, i mówi płyniemy.

                    Moszyńskiego też "wyslizgał", i teraz panisko osobiście się fatyguje do "Opla" .
                    A ja !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • Gość: Irma Jaśniej panie Jaśniok! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.07, 07:18
                michal_jasniok napisał:

                > Staramy się mieć oczy i uszy otwarte i reagować na skargi mieszkańców, także te
                > dotyczące działania sygnalizacji świetlnej, ale sami nie jesteśmy w stanie
                > zdobyć wszystkich informacji i sprawdzić każdy chodnik i każde skrzyżowanie.

                Niedawno pisano na tym forum, o tej samej reprezentacyjnej ulicy "Lipowej"(z
                uwagi na cmentarz), że przewrócone były toi toie, które NALEŻAŁOBY JAKOŚ
                PRZYTWIERDZAĆ DO PODŁOŻA (czyli do gruntu).

                Wy się Panowie Radni (z wyjątkiem p.Berezowskiego) niczym nie interesujecie,
                oprócz własnej "kasy" i popierania nieudacznika prezydenta.
                Gdybyście mieli uszy i oczy otwarte, zauważylibyście sami problem skrzyżowania
                na Lipowej, a ja nie musiałabym o tym pisać i ślęczeć nad klawiaturą.
                Zaś spodziewany wypadek dziecka na skrzyżowaniu Lipowej, to nie
                "złowieszczenie", tylko realne i spodziewane następstwa "cudu" techniki,
                utrudniającej życie ludziom.
                Wystarczy poobserwować działanie "cudu nad Kłodnicą", aby przewidzieć jego
                następstwa.
                Resztę- jeśli to nie zostanie zmienione (sygnalizacja), dopisze samo
                życie!!!!!!!!!!!!
                A ja link
                forum.gazeta.pl/forum/0,80315,4300968.html?f=94&w=67580623&a=67587962&rep=1odpisałam!
            • Gość: kibic "Plaga" w natarciu? IP: *.adsl.alicedsl.de 17.08.07, 13:43
              Faar, "JELOPA" z pewnoscia jestes TY. Sygnalizacja uliczna jest sterowana
              systemem "SPS". System ten jest niezawodny i umozliwia wprowadzenie kazdego
              wariantu sterowania sygnalizacja. Mozna to zrobic przy pomocy zwyklego
              przystosowanego do tego systemu Leptopa, w ciagu paru minut zawadalajac w tym
              sposob niecierpliwych, tez czujacych sie zagrozonymi mieszkancow. Jak widzisz
              zwolenniku regulacji, nie wszedzie da sie wprowadzic regulacje, ktora usilujesz
              Ty wprowadzic na tym forum wraz z Twoimi tlukami. Pytanie dla pozytywistow, a
              moze tunelek pod kazdym skrzyzowaniem? "ODEmnie sie odpier..." COZ idzie nowe,
              w starym futrze!
              • faar Romantycy vs Pozytywiści :-) 17.08.07, 21:43
                Gość portalu: kibic napisał(a):

                > Faar, "JELOPA" z pewnoscia jestes TY.
                No dzięki :)

                > Sygnalizacja uliczna jest sterowana systemem "SPS".
                > System ten jest niezawodny i umozliwia wprowadzenie
                > kazdego wariantu sterowania sygnalizacja.
                1. A gdzie ja twierdziłem, że się nie da?
                2. Skąd wytrzasnąłeś ten SPS? Jak na razie na 'system sps' znalazłem tylko
                świetny i ekologiczny system spalania (nawet szukałem na stronach niemieckich,
                bo myślałem, że znalazłeś tam coś takiego dziwacznego), ale nic o światłach nie ma.
                3. skoro system jest niezawodny i ma system uczenia to:
                a/ ktoś go nie wyregulował, bo na razie nie działa dobrze (więc mam rację)
                b/ system słabo się uczy, albo nie jest niezawodny, ale skoro jest niezawodny
                to pozostaje punkt pierwszy :) więc znowu wychodzi na moje. Jakbyś nie liczyć i
                nie mierzył.

                > Mozna to zrobic przy pomocy zwyklego przystosowanego
                > do tego systemu Leptopa, w ciagu paru minut zawadalajac
                > w tym sposob niecierpliwych, tez czujacych sie
                > zagrozonymi mieszkancow.
                No to czemu tego lAptopa nikt nie wziął? Zapominasz też o fakcie, że nad tą
                sygnalizacją trochę pracowano, więc od początku powinna działać tak na 95%, a
                nie chodzi.
                Nie twierdzę, że zrobiono to celowo na odwal - raczej sądzono pewnie, że jest
                OK, skoro się nikt nie skarżył, a jako że było robione na raz kilka
                imprementacji na różnych skrzyżowaniach to może dlatego to nie działa jak
                powinno. Inna sprawa, że jak taka Majka w swoim realnym wcieleniu (ciekawe, czy
                w realu też się przedstawia w kilku postaciach) zadzwoni do ZDM i od razu k.wami
                rzuca to pewnie urzędnicy stosują zlewkę :)

                > Jak widzisz zwolenniku regulacji, nie wszedzie
                > da sie wprowadzic regulacje
                Wszędzie się da :) Nie ściemniaj :) Regulować to się nie da chyba tylko słońca i
                jeszcze kilku rzeczy, ale coś stworzonego przez człowieka jest zawsze do
                regulacji. To co ja nazywam regulacją Ty sobie nazwij jak chcesz - niech będzie
                to zmiana programu. Napisz mi coś o tym SPS na poziomie informatycznym to
                chętnie Ci udowodnię, że wszystko da się tam zrobić, o ile rozwiązanie jest choć
                na trochę wyższym poziomie niż włącznik światła na klatce schodowej :-)

                > ktora usilujesz Ty wprowadzic na tym forum wraz
                > z Twoimi tlukami.
                No pięknie się zwracasz Dojczu Anonimie :) Może coś bliżej o sobie? Skąd takie
                niezdrowe zainteresowanie sprawami Gliwic człowieka, który nadaje z .DE ?

                > Pytanie dla pozytywistow, a moze tunelek pod
                > kazdym skrzyzowaniem?

                Odpowiedź w imieniu jednego pozytywisty: takie pomysły przychodzą do głowy
                WYŁĄCZNIE romantykom. Pozytywiści potrafią liczyć pieniądze i wiedzą, że nie
                spadają z nieba. Dlatego pozytywistom nie przyszedł do głowy durny pomysł
                nierentownego AquaParku na miejscu GZMO tylko Romantykom :)
          • whelp Re: 17.08.07, 21:36
            stasiek17 napisał:

            > Równie denerwujący jest ten system na skrzyżowaniu Styczyńskiego,
            Wyspiańskiego
            > ,
            > Góry Chełmskiej, Kozielskiej. Oczekiwanie na zielone światło jest
            zbyt długie.
            > Kolega faar pisze, że ten system można regulować, to dlaczego go
            nie regulują
            > tylko wkurzają ludzi ?

            Czy towarzysz stasiek tam mieszka? Bo ja tak i przechodze to
            skrzyzowanie codziennie dwa razy. Wydaje mi się że nie masz
            zielonego pojęcia ile się czeka na zielone światło na tym
            skrzyżowaniu.

            Otóż proszę kolegi, światła da pieszych mimo, że są sterowane za
            pomocą przycisków zmieniają się w regularnych odstępach, kiedy
            pojawia się zielone dla skrętu w lewo, to następnie jest zielone dla
            pieszych. Jesli przyciśniesz jeszcze podczas zielonego dla
            lewoskrętu to czas oczekiwania może wynieść 1-5 sekund, jeśli
            przyjdziesz zaraz po zakończeniu sekwencji to możesz czekać ok. 90
            sekund.

            róznica pomiędzy sygnalizacją sterowaną przycikiem a niesterowaną
            jest taka, że w tym pierwszym przypadku jak nie naciśniesz to się
            nie zaświeci zielone - wsio - CZAS OCZEKIWANIA NA ZIELONE JEST
            IDENTYCZNY!!!!

            Dla gó..arzy którzy przelatują na czerwonym nie ma znaczenia czy
            światłą są z przyciskami czy bez.
            • stasiek17 Re: 18.08.07, 08:18
              whelp napisał:

              > Czy towarzysz stasiek tam mieszka?



              towarzyszy to sobie w swojej rodzinie i przy waszym guru szukaj, przygłupie
              frankiewiczowy
                • odds Re: Eleganckie odzywki są w modzie 18.08.07, 09:47
                  mieszko966 napisał:

                  > Polscy kibice nigdy chyba nie grzeszyli dobrym wychowaniem. ;)

                  główka musi byc czymś wypełniona, tyle że twoja mieszko zamiast mózgiem,
                  wypełniona jest pianą!!!
                  Ale zeby takie coś , zabierało głos na temat zachowania polskich kibiców...nooo
                  ale mieszko przeciez nie jest normalny dlatego nie może spojrzec obiektywnie,
                  dla niego polscy kibice , a "kibole" to wszystko jedno....ehhh
                  • mieszko966 Re: Eleganckie odzywki są w modzie 18.08.07, 12:03
                    > Ale zeby takie coś , zabierało głos na temat zachowania polskich
                    > kibiców

                    Miałem na myśli naszego forumowego kibica, który się wyraża. Nie
                    udawaj, że tego nie zrozumiałeś. Tym bardziej, że sam dobrymi
                    manierami nie grzeszysz. Ale to już osobna historia.
                    • mieszko966 Ups... 18.08.07, 12:07
                      > Miałem na myśli naszego forumowego kibica, który się wyraża. Nie
                      > udawaj, że tego nie zrozumiałeś. Tym bardziej, że sam dobrymi
                      > manierami nie grzeszysz. Ale to już osobna historia.

                      Ups. Odwołuję. Dopiero teraz zauważyłem, że to był post staśka, a
                      nie kibica. Czasem ciężko ich odróżnić. Najmocniej przepraszam. :)
                    • Gość: kibic Re: Eleganckie odzywki są w modzie IP: *.adsl.alicedsl.de 18.08.07, 14:18
                      Odds, Twoja charakterystyka Mieszka jest bardzo trafna. Potwierdzaja to kolejne
                      odpowiedzi "redaktorka" w tym forum. Widocznie ma ostry dyzur, z stad tak
                      czeste wpadki we wlasne BAGIENKO. Mieszko co do tytulu j.w moze zechcialbys
                      zauwazyc, ze uzywane przezemnie na tym forum "ulubione odzywki" nie sa
                      przewazajaco mojej produkcji, a Twoich kompanow. Przyznaje, ze jestem pod
                      wrazeniem tego "slowniczka poprawnej polszczyzny", uzywanego przez Twoich
                      wielbicieli. Tutaj w Europie, bardzo ulubionym przez n.p. murzynow afrykanskich
                      jest "Ku..wa", tylko ze oni nie rozumieja tego slowa. Panie
                      Radny, a dlaczego to Klebb-ie jest dla Pana taka droga? Jezeli uwaza Pan, ze ta
                      (Pirania W.-antykomunistka) swoim anemicznym tekstem, moze doprowadzic do
                      sugerowanego przez Pana zagrozenia, to nie pozostaje nic , jak wprowadzic na
                      kazdym skrzyzowaniu godz. policyjna.
                      Mefisto, przychylam sie do Twojego protestu. Uwazam podobnie jak
                      Ty,ze jezeli Twoj Radny rozpoczal niedawno swoja "kreacje" na tym forum, to nie
                      nalezy Mu jej przerywac. Niech godnie zapracuje na swoj nowy nick .
              • whelp Re: 18.08.07, 15:50
                stasiek17 napisał:

                > whelp napisał:
                >
                > > Czy towarzysz stasiek tam mieszka?
                >
                >
                >
                > towarzyszy to sobie w swojej rodzinie i przy waszym guru szukaj,
                przygłupie
                > frankiewiczowy

                Jak ja lubie takie posty :) znaczy się co do całej reszty niestety z
                przyczyn braku kontrargumentów nie potrafiłeś się odnieść.

            • Gość: martyna Mielenie jązorem dla samego mielenia, jak zawsze. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.07, 10:05
              whelp napisał:
              > Dla gó..arzy którzy przelatują na czerwonym nie ma znaczenia czy
              > światłą są z przyciskami czy bez.

              Może to nie ma znaczenia dla gó...arzy, ale zasada, prawo , przepis, nie są
              bezczeszczone.
              Chodzi o to przyjacielu, że to my dorośli dajemy zły przykład dzieciom, które
              później nie mają dla nas (kiedyś też dla Ciebie)żadnego szacunku.
              Ja już słyszałam takie odzywki, co te stare wapniaki jeszcze nie wymyślą, albo
              dlaczego Hitler oszczędził "tych autystów"!!!!
              Tak tak, i kiedy to mnie spotyka z powodu nieporadnych decydentów- prezydentów,
              to mnie podwójnie trafia szlag. Bo ja się muszę za tych darmozjadów wstydzić i
              obsłuchiwać nie za swoje grzechy
    • Gość: Rosa Klebb to wszystko wina frankiewicza!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.07, 19:35
      odsuńmy od władzy tego krwiopijcę. ten skandal musi się skończyć.
      Światła w zulerskiej dzielnicy przeważyły. te swiatła to zagrozenie
      dla swiatowego pokoju i bezpieczeństwa. Już 12 letnia matka nie może
      przejść ulicę. jest to nie wyobrażalne draństwo. nie da się ruszyc z
      lipowej samochodem.
      trybunał Stanu sie upomina o Frankiewicza. Młodzież dzieci,
      kobiety,osobnicy płci męskiej, transseksualiści, koty psy oraz
      zwierzęta kopytne, również iwentarz żywy nie może przekroczyć tej
      istnotnej zapory na ich drodze do szczęści.
      Tym, wrogiem są Światła z przyciskiem. Raz na zawsze usuńmy swiatła
      z miasta.
      O PAnie Radny pomocy w tej dramatycznej sprawie. Cała nadzieja w
      Tobie Panie Radny Profesorze. Skończmy z rzecznikami frankiewicza,
      walczmy o swoje pod hasłem "Światłom STOP" lub "Zabij światła nim
      one zabiją ciebie"
      Ps. szkolne dzieci w sierpniu? Toć ambicja godna pochwały. Za moich
      czasów nie chodziliśmy do szkoły w sierpniu
    • Gość: wilczur Odgrzewanie klusek - ciąg dalszy IP: *.gwardii.osi.pl 18.08.07, 17:23
      łyszałeś coś kiedyś o takim terminie jak inżynieria ruchu?

      jak łatwo zauważyć światła z priorytetem dla pieszych (umownym priorytetem)
      można stosować na ulicach o średnim/małym natężeniu ruchu.

      Jeżeli przyjmiesz za wyjściową tezę fakt że hamujący samochód przed światłami
      stwarza o wiele większe zagrożenie niż czekający 2min pieszy na przejściu to
      dojdziesz do tego że światła z przyciskiem po prostu wymuszają w normalnym cyklu
      świateł pozycję 'zielone dla pieszych' a jak nie naciśniesz to jej nie będzie
      (bo po co jak nie ma pieszych???). Najbardziej irytujące jest stawanie na
      światłach jeżeli nic nie jedzie. Każdy kierowca przy źle wyregulowanych cyklaś
      świecenia świateł zastanawia się po chol... ja tu stoje przecież na tamtej nitce
      nic nie jedzie. I teraz chcesz do tego dorzucić jeszcze żeby sobie stał
      dodatkowo 2min żeby nieobecni piesi mogli przejść???
      > Problem lipowej polega na tym, że niedaleko przedmiotowego skrzyżowania,
      > znajduje się szkoła, wiec nie mogące doczekać się dzieci na swoje "zielone"
      > przebiegają na przełaj i zwykle na czerwonym świetle.
      I natychmiastowe zapalanie się zielonego myślisz że coś zmieni??? Moim zdaniem
      nic. A co jest gorsze samochody chcące przelecieć na żółtym bo co chwile światła
      zmieniają się na czerwone - chyba wiesz jak dzieci potrafią uprzykrzyć życie
      kierowcy?!.

      Reasumując światła na przycisk regulują chaos na skrzyżowaniu spowodowany
      losowym pojawianiem się pieszych chcących przejść. I nie da się zadowolić
      wszystkich.
      • stasiek17 Re: Odgrzewanie klusek - ciąg dalszy 18.08.07, 20:16
        Gość portalu: wilczur napisał(a):

        > Reasumując światła na przycisk regulują chaos na skrzyżowaniu >spowodowany
        losowym pojawianiem się pieszych chcących przejść. I nie >da się zadowolić
        wszystkich.

        Wilczur, mówimy tu o skrzyżowaniach, na których panuje duży ruch zarówno
        samochodów jak i pieszych (koło Forum, przy dworcu, na Styczyńskiego z
        Kozielską) więc o jakim losowym pojawianiu się pieszych ty piszesz ?
        Budowanie sygnalizacji wzbudzanej dla pieszych na takich ruchliwych
        skrzyżowaniach nie spełnia swojego zadania, bo nawet jak pieszy sobie naciśnie
        przycisk, to i tak musi przeczekać trwający już cykl pracy sterownika lub
        przejść na czerwonym.
        Są co prawda detektory przyciskowe, które reagują natychmiast, ale takich tam
        przecież nie zainstalują.
        Samorządy wielu miast montują te instalacje gdzie tylko się da. Takie czasy
        nastały. Hipermarkety już prawie pobudowane, stacje benzynowe także. Ktoś tu
        podał kwotę 920 tys.zł za dwie instalację czyli wychodzi po 460 tys. za szt.
      • Gość: basiora Re: Odgrzewanie klusek - ciąg dalszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.07, 20:19
        Już się produkowałeś raz na ten temat, z tą Twoją inżynierią:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=63948047&a=63964491

        Gdyby tylko o to chodziło, żeby samochody mogły sie sprawnie poruszać, nie
        budowano by celowo poprzecznych sztucznych garbów, które też powodują wytracenie
        prędkości, i ponowne jakby ruszanie z miejsca, no i wydzielanie dodatkowych
        ilości spalin.


        • faar Re: Odgrzewanie klusek - ciąg dalszy 18.08.07, 23:40
          Gość portalu: basiora napisał(a):

          > Gdyby tylko o to chodziło, żeby samochody mogły sie sprawnie
          > poruszać, nie budowano by celowo poprzecznych sztucznych
          > garbów, które też powodują wytracenie prędkości, i ponowne
          > jakby ruszanie z miejsca, no i wydzielanie dodatkowych
          > ilości spalin.

          Jak widzę celowo udajesz, że nie rozumiesz o co chodzi.
          Garby na drogach służą tylko i wyłącznie wytracaniu prędkości, a docelowo
          spowodowanie, aby samochody poruszały się z prędkością niewiele większą od
          prędkości pieszych, stąd też bardzo często takie garby robi się koło kościołów,
          stadionów, przedszkoli, cmentarzy, a także na osiedlach (takim przykładem u nas
          jest os.Kopernika oraz os.Zubrzyckiego). Garby nie zmuszają do zatrzymania się,
          ale do jazdy z jednostajną prędkością ~20kmph. Dzieje się tak w miejscach, gdzie
          może zaistnieć (często) potrzeba zatrzymania się niemalże w miejscu, a prędkość
          uzyskana dzięki garbom może to umożliwić w przypadku gwałtownego hamowania.

          Reasumując - Twój post miał bardzo średni związek z tematem.
          • blekotable Re: Odgrzewanie klusek - ciąg dalszy 20.08.07, 15:30
            A ja mam gdzieś nie tylko światła ale i pasy. Czas dojścia z
            Milenium do pracy w okolicach dworca znacznie sie mi wydłużył
            właśnie poprzez syganlicaję i przesunięte pasy pod Forum. Wobec
            powyższego częściej przekraczam skrzyżowania ze spowolniaczami na
            czerwonym, a jeszcze częściej przechdzę tam gdzie kiedyś było
            przeście. Zdarza mi się omijać tunel i chodzę z Tarnogórskiej na pl.
            Piastów prosto przez tory.
            Szkoda, że projektantom nie przyszło do głowy, że ludzie i tak będą
            chodzić najkrótszą trasą, a nie zapoznawać się z rasistowską
            sygnalizacją.
              • macpor Re: Odgrzewanie klusek - ciąg dalszy 21.08.07, 08:13
                To mnie tak samo denerwuje-najczęściej przechodzę tam gdzie kiedyś było
                przejście i rządałbym jego przywrócenia.
                Tak samo nie rozwiązane jest do końca skrzyżowanie Lipowej przy samym cmentarzu
                - targu. Wymalowane tam linie stopu są tak że jadąc od strony Lipowej nie widać
                co jedzie z prawej strony. W dodatku jak tam jeszcze jest pełno zaparkowanych
                samochodów.

                Co do świateł omawianego skrzyżowania - to jeżdżąc prawie codziennie Lipową
                zaobserwowałem dziwną sprawę. Zaraz po zamontowaniu świateł ich zmiany były
                znacznie częstsze. Podjeżdżałem tylko pod skrzyżowanie i po chwili miałem
                zielone. Nagle coś się zmieniło. Ten sam system i trzeba czekać bardzo długo.
                Już nawet zacząłem się zastanawiać czy ktoś nie wyłączył całego systemu i nie
                przeszedł na ustawienie czysto czasowe.

                Co do przycisków. To matce zatroskanej tym że dzieciaki nie będą czekać na
                zielone tylko przebiegać na czerwonym przydało by się działanie
                siłowo-wychowawcze podobnie jak jej pociechom. Najwyraźniej Matka szanownej
                mamusi zaniedbała tego typu działań inaczej problemu by nie było. W normalnych
                warunkach matki wręcz cieszą się z przejść z przyciskami.
                Tu jeszcze jedna uwaga. Identyczne przejście z przyciskami jest przy samym
                dworcu. Nie raz widziałem całe mnóstwo osób stojących jak barany i nikomu nie
                chciało się pofatygować przycisnąć ten przycisk.
                • marta502 Re: Odgrzewanie klusek - ciąg dalszy 21.08.07, 13:28
                  macpor napisał:
                  > Co do przycisków. To matce zatroskanej tym że dzieciaki nie będą czekać na
                  > zielone tylko przebiegać na czerwonym przydało by się działanie
                  > siłowo-wychowawcze podobnie jak jej pociechom.

                  Nie wiesz co piszesz, albo nie orjęntujesz sie zupełnie!!!
                  Gdyby za przechodzenie na czerwonych światłach rozstrzeliwano ludzi, nie było by
                  komu chodzić po Gliwicach.
                  A dzieje sie tak w dużej mierze z tego powodu (choć nie wyłącznie), jak
                  przedstawiono na powyższym przykladzie.
                  Pewno nie widziałeś nigdy dorosłych (dzieci to częsty przypadek) biegnących
                  pędem po chodniku, np. dolatujących na przystanek?.
                  Dla nich liczy się każda sekunda. I trzeba być wyzutym z wyobraźni(zakaz
                  zajmowania stanowisk decyzyjnych), żeby zakładać iż taki spieszący się osobnik
                  poczeka na zmianę świateł które w nieskończoność czerwono świecą.
                  Ktoś powiedział ja powtórzę, jeśli tam na tych światłach, zdarzy się wypadek
                  jakiemuś dziecku, prokuratura powinna najpierw udać się do UM w Gliwicach.
                  A w ogóle w mieście, gdzie tak blisko ulicy znajdują się domy mieszkalne,
                  powinien być zakaz budowania tego typu sygnalizacji, a prędkość powinna być
                  ograniczona do prędkości pieszych, tak jak na terenie koszar wojskowych.
                  Jeśli na terenie koszar wojskowych (gdzie przechodzą wyłącznie dorośli ludzie),
                  obowiązują takie kryteria, to coś chyba jest na rzeczy.
                  Ale Frankiewicz nie zbudował przez 15 lat ani jednej obwodnicy, więc nie ma dla
                  tych aut alternatywy, i teraz kosztem bezpieczeństwa mieszkańców, podciera sobie
                  własny zadek nami.
                  Powiedzmy stanowcze nie takim praktykom.
                  • Gość: wilczur Re: Odgrzewanie klusek - ciąg dalszy IP: *.gprspla.plusgsm.pl 21.08.07, 14:27
                    Martaaaa wiesz coooo tyle czasu a Ty dalej nie masz lepszego przykładu? Kolega
                    właśnie dobrze napisał. A ty nie przemyślisz tylko klepiesz co ci się uwidzi -
                    odpowiadam po raz kolejny w sprawie żołnierzy :
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=63948047&a=63997345
                    "jeśli nie wiesz dlaczego w wojsku ustawiony ograniczenie prędkości do 7km/h to
                    trudno bo moim zdaniem jest to po to żeby kolumna żołnierzy nie została
                    potrącona przez pędzący BWP :P. Żołnierz idący w szyku kompanii nie patrzy i nie
                    rozgląda się dookoła siebie (przynajmniej nie ma) i dlatego jest ograniczenie
                    żeby pojazd zdążył ustąpić. Wojsko poza tym jest terenem zamkniętym i postronne
                    osoby nie mają tam wejścia (a już na pewno nie dzieci)."

                  • mieszko966 Re: Odgrzewanie klusek - ciąg dalszy 21.08.07, 19:52
                    > Ktoś powiedział ja powtórzę, jeśli tam na tych światłach, zdarzy
                    > się wypadek jakiemuś dziecku, prokuratura powinna najpierw udać
                    > się do UM w Gliwicach.

                    Bzdura. UM nie jest winny temu, że ktoś śpieszy się na autobus.
                    Zawsze może poczekać na następny (albo wyjść z domu/pracy/sklepu 5
                    minut wcześniej), a nie ryzykować życiem, przebiegając na czerwonym.


                    > A w ogóle w mieście, gdzie tak blisko ulicy znajdują się domy
                    > mieszkalne, powinien być zakaz budowania tego typu sygnalizacji, a
                    > prędkość powinna być ograniczona do prędkości pieszych, tak jak na
                    > terenie koszar wojskowych.

                    Nie myl terenu miasta, z terenem osiedla. Na tych drugich obszarach
                    dozwolona prędkość rzeczywiście wynosi 20 km/h, a pieszy zawsze ma
                    pierwszeństwo przed samochodem. Jest to niewątpliwie słuszne.
                    Natomiast ciężko sobie wyobrazić, żeby takie przepisy obowiązywały
                    na obszarze całego miasta. To już by było głupie. Zresztą, kierowcy
                    nie przestrzegają dziś ograniczeń do 50 km/h, więc do 20 km/h tym
                    bardziej by nie przestrzegali.
                • mieszko966 Re: Odgrzewanie klusek - ciąg dalszy 21.08.07, 19:42
                  > Co do świateł omawianego skrzyżowania - to jeżdżąc prawie
                  > codziennie Lipową zaobserwowałem dziwną sprawę. Zaraz po
                  > zamontowaniu świateł ich zmiany były znacznie częstsze.

                  A może to kwestia tego, że to są "inteligentne światła", czyli
                  takie, które reagują na natężenie ruchu. Możliwe, że jak stoi tylko
                  jeden samochód, to na światło musi czekać dłużej, a jak samochodów w
                  kolejce uzbiera się więcej, to mają one wyższy priorytet. Stąd mogą
                  wynikać te różnice w czasie oczekiwania. Pamiętam, że sam tam kiedyś
                  bardzo długo czekałem na zmianę świateł i chyba właśnie stałem wtedy
                  sam jeden na tym skrzyżowaniu.
                  • Gość: halina Tak! Ta inteligencja wyszla dzisiaj z butow UM! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 20:38
                    Chyba to powód tego że wtorek to dzień targowy, i samochodów na ulicy Lipowej
                    przed skrzyżowaniem (z ulicą Dąbrowskiego)od góry, nazbierało się 23 (słownie
                    dwadzieścia trzy), kiedy tam przechodziłam.
                    Mimo że samochodów stało nadal osiemnaście, po przejechaniu pięciu, nastąpiła
                    wymuszona zmiana. Tak więc nici z inteligencji według mieszka.
                    Odczekałam pięć zmian świateł, lecz sznur samochodów nadal ciągnął się od
                    Lipowej nad skrzyżowaniem.
                    Ja jednak będąc piechotą, straciłam cierpliwość aby sie tej paranoi przyglądać.

                    Jesteście decydenci wyjątkowo odporni, na cudze dolegliwości i uciążliwości.
                    Bo to- że tych zachowań i skutków nagłych radykalnych zmian, nie monitoruje
                    się, i nikt z "magistrackich" czy radnych nie zauważył tego, to ja potrafię
                    jeszcze jakoś zrozumieć.
                    Wszak nie wszystkiemu może podołać jeden radny Berezowski, ale żeby tak uparcie
                    trwać przy głupocie, tego nie potrafię zrozumieć "za chiny".
                    • Gość: Dr. NO Re: Tak! 23 samochody nigdy ich tam nie było IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 21:46
                      opowiadaj i jak? jakie marki? diesle czy benzyny?
                      krajowe czy sprowadzane z zagranicy?
                      Skąd one sie tam wzięły? kto je sprzedał? kto to zrobił?
                      Ktos musi być odpowiedzialny.
                      Czy zapisałaś ich numery rejestracyjne?
                      co kupiłaś na targu? po ile są skarpetki?
                      Czy nie dostałaś ołowicy?
                      Walka ze światłami zawsze przypomina walkę z wiatrakami. Zawsze
                      świało kiedys sie zmieni. Jezeli nie mozesz ich pokonać dołącz do
                      nich. rozpocznij sprzedaz Gazet na skrzyżowaniu.
                      Radny o pomóż.
                      wraz z miejscową żulią rozpoczęliśmy akcję nieposłuszenstwa
                      obywatelskiego w celu poparcia twojego słusznego oburzenia. koniec z
                      myciem się.

                      Ps. pamiętam że w Gliwicach był kiedyś taki mały dziadek i on
                      regulował ruch na skrzyżowaniu na piwnej.
                      • Gość: kierowca Re: Tak! 23 samochody nigdy ich tam nie było IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 20:12
                        Nieprawdą jest że sygnalizacja reaguje na większą ilość samochodów na Lipowej,
                        przynajmniej tak było wczoraj (we wtorek 21.08.07).
                        Nie jestem pewien czy było tych samochodów dwadzieścia- bo nie wiem ile było za
                        mną, ale nie załapałem się za drugim cyklem zmiany świateł.I czas cyklu był
                        niezmienny. Jutro podam precyzyjnie ile sekund przydzielono Lipowej (najwyżej 10
                        sek.), a ile tej bocznej (co najmniej minutę). Proporcja co najmniej jak (1 - 6).
                        Pieszy po natychmiastowym ruszeniu, kończy "manewr" już przy miganiu albo na
                        czerwonym. I to dotyczy każdej zebry.
                        To jest chore
                  • macpor Re: Odgrzewanie klusek - ciąg dalszy 22.08.07, 08:42
                    > A może to kwestia tego, że to są "inteligentne światła", czyli
                    > takie, które reagują na natężenie ruchu. Możliwe, że jak stoi tylko
                    > jeden samochód, to na światło musi czekać dłużej, a jak samochodów w
                    > kolejce uzbiera się więcej, to mają one wyższy priorytet. Stąd mogą
                    > wynikać te różnice w czasie oczekiwania. Pamiętam, że sam tam kiedyś
                    > bardzo długo czekałem na zmianę świateł i chyba właśnie stałem wtedy
                    > sam jeden na tym skrzyżowaniu.
                    Nie tylko inteligentne ale i "uczące się" bo widać nauczyły się że mnie nie ma
                    co puszczać? Akurat poruszam się tam na rowerze i ucieszyło mnie że skrzyżowanie
                    jest z kamerami, a nie pętlami indukcyjnymi w asfalcie. Te akurat zwykle mnie
                    nie wyczuwały - mogłem stać i stać.
                    Kamerki zaraz po zainstalowaniu działały idealnie. Nic nie jedzie po Opolskiej
                    - podjeżdżam od Lipowej (sam!!), chwilka mam zielone, które dość szybko gaśnie,
                    znów puszcza ruch o większym priorytecie.
                    Teraz coś się zmieniło (przynajmniej jak ostatnio tam jeździłem). Mimo braku
                    ruchu na Opolskiej ruch z Lipowej nie był puszczany. Nie wiem czy ktoś coś w
                    nich pokręcił? Czy jest tam jakaś samoucząca sieć neuronowa, która poszła w
                    manowce? Może to kwestia jakiejś synchronizacji większej ilości świateł -
                    niekorzystna sytuacja może wynikać z jakiejś decyzji na innym skrzyżowaniu? W
                    każdym razie zmieniło się wyraźnie na niekorzyść jadących po Lipowej.

                    PS. Dalej podtrzymuję tezę że zwalanie winy na kogoś innego jak się przebiega na
                    czerwonym świetle to dziecinada. Sam to robiłem nie raz - wstyd, ale ZAWSZE
                    wiedziałem że to moja i niczyja wina. Matka która zamiast odpowiednio podziałać
                    wychowawczo na swoje dziecko robi 'morderców' z władz miasta najwyraźniej źle
                    była wychowana przez swoich rodziców, jej obrońcy takoż, choć post marty502
                    odebrałem jako kpinę.

                    PS2: Porównując Berezowskiego i Jaśnioka i ich działalnośc jako radnych, jednak
                    postawił bym na Jaśnioka, mimo że on "nie z mojej bajki". Pisanie listów i
                    pieniactwo to jednak nie wszystko, czego się oczekuje od radnego - choć może
                    właśnie to dziś w Polsce zbiera największy poklask.
                    • mieszko966 Re: Odgrzewanie klusek - ciąg dalszy 22.08.07, 12:29
                      > Teraz coś się zmieniło (przynajmniej jak ostatnio tam jeździłem).

                      Może kamera coś sfiksowała. Za słabo ją przykręcili i się
                      przekrzywiła na wietrze i nie łapie zbyt precyzyjnie skrzyżowania.
                      Myślę, że trzebaby w tej sprawie zadziałać w ZDMie.
                    • mieszko966 I wszystko jasne... 22.08.07, 12:37
                      Chyba znalazłem odpowiedź na nasz problem. Okazuje się, że takie
                      sytuacje zdarzają się wszędzie, gdzie jest zainstalowana
                      zmiennoczasowa syngalizacja świetlna:

                      "Zalety oraz wady zmiennoczasowej (inteligentnej) sygnalizacji
                      świetlnej dr inż. Jeremi Rychlewski zaprezentował w trakcie
                      seminarium pt. 'Dobre przykłady i dobre zachowania na rynku
                      publicznego transportu zbiorowego', które odbyło się w ramach
                      kampanii 'Czysty rynek. Nowa jakość' w warszawskiej Bibliotece
                      Uniwersytetu Warszawskiego w dniu 28 lutego 2006 roku.

                      Zdaniem prelegenta inteligentna sygnalizacja, w porównaniu ze
                      stałoczasową, daje większe możliwości, nie tylko poprawy jakości
                      ruchu, ale również popełnienia błędów. Do jej zalet zaliczone
                      zostały m.in.:
                      - możliwość stosowania różnych stopni priorytetu dla transportu
                      publicznego (także tramwajowego);
                      - zwiększenie przepustowości skrzyżowań – średnio o 20%;
                      - dostosowanie sterowania do zajętości segmentów środkowych na
                      skrzyżowaniach z wyspą centralną i rondach, a tym samym zapobieganie
                      blokadom wewnętrznym tych skrzyżowań;
                      - częstsze przestrzeganie przepisów przez pieszych; (!)
                      - zmniejszenie strat czasu;
                      - większa poprawa jakości ruchu niż w przypadku skrzyżowań
                      dwupoziomowych.

                      Do najczęściej popełnianych błędów dr inż. Rychlewski zaliczył:
                      zła detekcja;
                      - pominiecie w systemie niektórych użytkowników, np. rowerzystów; (!)
                      - brak koordynacji ruchu pieszego; (!)
                      - stosowanie w godzinach wieczornych algorytmów z godzin
                      szczytowych."

                      infobus.pl/text.php?from=tag&id=6430
                      • braid Re: I wszystko jasne... 22.08.07, 12:49
                        A moze jakis przeciwnik tych swiatel "zasprayowal"
                        soczeke kamery ?
                        Dziwne ze instalacja funkcjonowala idealnie ...
                        I momentalnie z usterka ... robi kariere na forum ;)

                        Sa kraje gdzie matki ucza dzieci chodzenia nawet
                        100m od najdogodniejszego polaczenia ...byle tylko
                        pociechy przechodzily na instalacji zamawianej.

                        A nawet znam rodzicow ktorzy potajemnie sprawdzali czy
                        dzieci sie do tych zasad stosuja ... i cierpliwie na
                        zielone czekaja zamiast bezmyslnie lazic na czerwonym
                        badz skracac sobie droge do szkoly bez dochodzenia do
                        swiatel. Od rodzicow zaczyna sie wychowanie.
                        Jak sie ktos chwalic zaczyna ze po torach lazi ... ;)))
                        pewnie tak go wychowano ..i tak wychowa swoje
                        pociechy..
                      • Gość: m- ka Lipowej Seminarium, detekcja,zmiennopczasowość,algory tm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 16:27
                        Oto przyczyny, z powodu których skrzyżowanie praktycznie nie wyróżniające sie
                        dotąd niczym niezwykłym, stało się nie lada przeszkoda do przekroczenia,
                        znajdujące się w centrum miasta skazanego na sukces i 15 lat tego samego
                        prezydenta miasta.
                        Powtórzę za poetą, wszak to oni- poeci, wyłapują najlepiej wszystkie szczyty
                        paranoi i absurdów.
                        Tu, jak ulał pasuje definicja techniki w Gliwickim wydaniu.

                        "TECHNIKA SIĘ W BÓLACH- TAK JAK CZŁOWIEK- RODZI, GUZIK SIĘ NACISKA, I
                        GUZIK WYCHODZI"!. Brzmi to dosłownie i w przenośni.

                        GLIWICE i Skrzyżowanie Lipowej z Dąbrowskiego, są tego dobitnym ucieleśnieniem,
                        zaś głosy zachwalające to cudo techniki, dowodem (na to) że Goebbels nie był
                        kimś bardzo wyjątkowym
                          • macpor Re: Seminarium, detekcja,zmiennopczasowość,algory 22.08.07, 17:00
                            > Język mieszka w poprzedniej opinii, i język "Strategii dla Gliwic", > zbyt
                            górnolotny zważywszy na przyziemne sprawy, trąca tym samym
                            > bujaniem w obłokach i bujaniem ludzi.
                            >

                            Ok zdradzę ci tajemnicę. Z.F. należy do takiej sekty, której największą frajdę
                            sprawia robienie ludziom na złość. On specjalnie zrobił tak to przejście,
                            specjalnie nie sprząta śmieci, specjalnie niszczy chodniki, specjalnie puszcza
                            ruch środkiem miasta, specjalnie chce zrobić DTŚ. Jego sekta go do tego zmusza i
                            oni mają z tego niezły ubaw.
                            Powiem więcej!! Z.F. podsłuchuje internet i zamontował kamery we wszystkich
                            mieszkaniach w wywietrznikach!!!!!
                          • Gość: Verstand Merytoryczny argument, jak skurczy byk ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 19:30
                            No i okazało się w czym problem, ale dopóki Rutkowski siedzi, no to kto miał to
                            wytropić?
                            Dopiero w 86 komentarzu niejaki "ZAO" (coś w rodzaju polskiego Zorro), wytropił
                            że Lipowa to nie centrum. Tu już można kupować i instalować złośliwe cuda techniki.
                            No i gdzie byłeś nasz kochany detektywie ZAO (chyba nie duch MAO) jak
                            obsztorcowywano niewinnego "prezendenta" za FORUMa, iż wraz z Ceorfourem,
                            wpakował toto do centrum miasta.
                          • weun2 Re: do mieszkanki Lipowej 22.08.07, 19:42
                            Gość portalu: ZAO napisał(a):

                            > Ty nie mieszkasz w centrum. Lipowa to nie centrum.

                            Skoro 5 minut pieszo od Dworca PKP, to już nie centrum miasta, to ja mam
                            zupełnie inne zdanie. Ale to nie zmienia istoty rzeczy, i nie zmniejsza
                            ludzkiego problemu (i zagrożenia), ani uciążliwości.
                              • sss9 Re: do mieszkanki Lipowej 22.08.07, 20:12
                                mieszko966 napisał:

                                > > Skoro 5 minut pieszo od Dworca PKP, to już nie centrum miasta, to
                                > > ja mam zupełnie inne zdanie.
                                >
                                > A ja myślałem, że centrum miasta jest na Rynku, a nie na dworcu.

                                a ja niedawno czytałem na tym forum, że się nam centrum poszerzyło aż do Forum.
                                Lipowa to chyba dobry kierunek? :)
                                • stasiek17 ze strony forum 22.08.07, 20:41
                                  "Centrum handlowe FORUM jest pierwszym wielkopowierzchniowym obiektem handlowym
                                  w Gliwicach, zlokalizowanym w centrum miasta."

                                  www.forumgliwice.home.pl/oforum.html

                                  wychodzi na to, że jednak centrum
                                • mieszko966 Re: do mieszkanki Lipowej 22.08.07, 20:42
                                  > a ja niedawno czytałem na tym forum, że się nam centrum poszerzyło
                                  > aż do Forum. Lipowa to chyba dobry kierunek? :)

                                  Nie mówię, że nie. Twierdzę tylko, że miarą bycia w centrum jest
                                  odległość od Rynku, a nie od dworca.
                                  • Gość: Kamal Kahn Re: do mieszkanki Lipowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 21:40
                                    sorki ale lipowa to nie jest centrum tylko co najwyżej zatorze. W
                                    gliwicach linia graniczna dla takich podziąłow sa właśnie tory
                                    kolejowe, przez długie lata dzielące Gliwice na pół.
                                    Głównie śmieszy mnie robienie z Lipowej- ulicy o uznanej reputcji,
                                    wraz z jej niezwłykłymi mieszkańcami "centrum miasta". Zapraszałbym
                                    tam delagacje podobne do tej z "Alternatywy 4". Ulica ta przypomina
                                    Shefield z "Sensu Życia w/g Monty Pythona" z dopiskiem "3 świat".
                                    A tu biedactwu nagle przeszkadza 18 samochodów. A tak liczyła że
                                    ruch po otwarciu Formu sie zwiększy a tu nic. Zawodowi malkontenci.
                                    Nie tylko odległość od dworca definiuje jakąś część miasta jako
                                    centrum.
                                    znaleziono winnego tego draństwa?
                      • macpor Mieszko parę uwag. 22.08.07, 16:55
                        To co przytoczyłeś tłumaczy fakt że nie działają prawidłowo te światła gdzie
                        istnieje sterowanie ruchem przy pomocy pętli indukcyjnych zatopionych w jezdni.
                        Jestem świadom wad tej techniki i wiem że nie jestem "typowym" użytkownikiem
                        ruchu. Trudno ekstra dla rowerzystów robić "przyciski w jezdni" na środkowym pasie.

                        Jednak twoje tłumaczenie zupełnie nie wyjaśnia faktu że prawidłowo działająca
                        sygnalizacja. UWAGA - znacznie lepiej niż wtedy gdy kamerek nie było!!! Nagle
                        fiksuje i działa znacznie gorzej niż wtedy gdy była czysto "mechanicznie".

                        Przy okazji nie rozumiem problemu "pieszych". Kamera może "nie rejestrować"
                        odpowiednio rowerzysty i przez to że go "nie zauważyła" nie otworzyć mu
                        możliwości przejazdu. Z pieszymi jest zupełnie inaczej. Dopóki przycisk działa
                        system "wie" że ktoś czeka i powinien to uwzględniać. Można jedynie powiedzieć,
                        że trudno mu "ocenić" czy chodzi o jedną czy 50 osób - nie ma do tego
                        "receptora". Ilość samochodów powinien liczyć przez analizę obrazu. Jednk czy to
                        będzie jedna czy 50 osób powinien jednakowo szybko przydzielać im czas do
                        przejścia. Nawet czas na przejście dla dużej ilości osób nie jest aż tak dłuższy
                        niż dla jednej jak to jest dla samochodów.
          • Gość: mariola Ja też tam wczoraj przeszłam na czerwonym!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.07, 18:14
            Ale staram sie tego nie robić, gdy widzą i obserwują dzieci.
            Bo o ile sami o tym decydują, to być może tak jak i ja, wybierają moment
            najbardziej optymalny i bezpieczny.
            Boje się że kiedyś jakieś dziecko, bazując na podświadomym zaufaniu do starszych
            lub na zasadzie prawa tłumu, pójdzie bezwiednie za kimś starszym, i nie zdąży
            bezpiecznie przejść.
            Bo często bywa tak, że świecą sie światła czerwone bez sensu, a znikąd nic nie
            jedzie. Wówczas piesi stoją we wszystkich możliwych kierunkach na czerwonych
            światłach, i skoro nic sie nie dzieje, ktoś pierwszy rusza.
            W każdym razie tym sposobem, uczymy dzieci znieczulicy i ignorowania czerwonych
            świateł!!
            W Zabrzu przy kościele świętego Józefa na ulicy Rossevelta, przychodzi dziecko-
            naciska i niemal natychmiast światła zmieniają się przepuszczając pieszych.
            To jest skrzyżowanie z preferencją pieszych a nie ich podporządkowanie samochodom.
            Tak jest na całym świecie. Ludzie w dużych europejskich i światowych miastach
            (USA), wybierają się do miasta na piechotę.
            U nas w Gliwicach, obowiązuje pod tym względem nadal ciemnogród.
            Jaki pan taki kram, a jaki kram- tak i pan!
            To jest w 100 % sprawdzone.
            • faar Re: Ja też tam wczoraj przeszłam na czerwonym!!! 20.08.07, 20:22
              Gość portalu: mariola napisał(a):

              > W Zabrzu przy kościele świętego Józefa na ulicy
              > Rossevelta, przychodzi dziecko- naciska i niemal
              > natychmiast światła zmieniają się przepuszczając
              > pieszych.
              Kłamiesz :) może nieświadomie, ale kłamiesz, ponieważ:
              1. Byłem tam kilka tygodni temu jak ten temat wałkowano na forum. Sprawdziłem -
              zielone zaświeca się szybko TYLKO wtedy gdy przynajmniej przez kilka ostatnich
              minut nikt nie korzystał z przejścia. Jeśli dopiero co było zielone dla
              pieszych, a nie zdążysz to masz 2-3 minut czekania na następne zielone. Nie
              sprawdzałem co jakby nic nie jechało, bo się tam nie zdarzyło, żeby przez 2
              minuty nic nie jechało :)
              2. To nie jest skrzyżowanie świetlne w sensie dosłownym, bo Roosevelta jest
              końcem literki T dla ulicy biegnącej od cmentarza i te światła zbudowano też z
              myślą o ludziach tam skręcających, albo chcących się włączyć do ruchu na
              Roosevelta. Nie ma 4 słupów świetlnych, abym był dobrze zrozumiany :) więc nie
              jest to skrzyżowanie świetlne.

              > Tak jest na całym świecie.
              A byłeś Ty gdzieś poza ulicą Lipową ? :) bo gadasz jakbyś nie był :)

              > U nas w Gliwicach, obowiązuje pod tym względem nadal ciemnogród.
              Romantyzm kierował się ku ciemności i czarom :)
              Pozytywizm to epoka skłaniająca się ku ideom oświecenia, światłości i
              pragmatyzmowi :)

              BTW: fajny przykład dajesz pisząc, że przechodzisz na czerwonym. Co jeszcze?
              Jeździsz 'na gazie' bo Cię Frankiewicz zdenerwował? Dalej - szukaj
              wytłumaczenia. A może zwinęłaś bułkę w Forum, aby się zemścić za brak AquaParku?
              Potencjał wymyślania usprawiedliwień dla rzeczy zły wśród romantyków sięga dna :-(
      • Gość: opserfer Winnego znajdą kiedy będzie pierwsza ofiara głupot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.07, 20:27
        Taka sygnalizacja jaką nam zafundowano, nie ma najmniejszego uzasadnienia. Piesi
        stoją bez najmniejszego uzasadnienia, mimo że nic przez skrzyżowanie nic przejeżdża.
        To jest świadome upokarzanie pieszych w mieście skazanym na tyranię a nie na sukces.
        Kiedyś byliśmy skazani na stanie w kolejkach za produktami żywnościowymi i
        innymi towarami, a teraz bezzasadnie na zielone światła.
        Pamiętam kiedyś było podobnie na ulicy Wyszyńskiego (skrzyżowanie z ulicą 1- go
        maja), zielone światło świeciło sie tylko 3-4 sekundy.
        Piesi idący od strony kościoła św. Barbary w kierunku wieżowca czy tylko na
        druga stronę ulicy, musieli swoje odstać jak w kolejce za chlebem.
        Gliwice to miasto nieustannego mieszania herbaty, której nigdy nie posłodzono.
    • el_dooh Re: Kto jest za to draństwo odpowiedzialny? To sk 20.08.07, 20:46
      Dla mnie ten tekst to jakiś bełkot: jakim cudem sygnalizacja może dyskryminować
      ulicę ? Polecam przed rozpoczęciem jakiegoś wątku sprawdzić w Słowniku Języka
      Polskiego znaczenie trudniejszych słów.

      1. Sygnalizacja sterowana jest przez jakiś układ automatyki który bez problemu
      można przeprogramować. Program nie jest wyryty w granicie ani sterowany porami
      roku, więc nie rozumiem co to w ogóle za lament.

      2. W większości cywilizowanych krajów europy zachodniej są montowane światła na
      przycisk i jakoś nikomu to nie wadzi. Jeśli nie ma pieszych ruch jest płynny.
      Zapewniam że czekający 2 minuty na czerwonym pieszy wydzieli mniej dwutlenku
      węgla, hałasu i smrodu niż czekający tyle samochód.

      3. Snucie wizji typu "Zdezorientowana młodzież i dzieci, a nawet i starsi,
      przechodzą więc najczęściej na "czerwonym świetle" jest już szczytem absurdu.
      Jakim cudem wprowadzenie sygnalizacji na przycisk w 200-tysięcznym mieście w XXI
      wieku miało by kogoś dezorientować ? Faktycznie wcześniej Urząd Miejski powinien
      rozpocząć kampanię informacyjną we wszystkich mediach a przed każdym nowo
      postawionym sygnalizatorem "na przycisk" powinna stać przeszkolona osoba w
      zakresie obsługi przycisku oraz pierwszej pomocy.

      Pozdrawiam gorąco Irmę i życzę zdrowia,
    • mieszko966 Zły przykład płynie w góry 21.08.07, 23:04
      A propos przechodzenia na czerwonym świetle, taki oto przykład daje
      dzieciom były już, na szczęście, minister edukacji, Roman G. (wraz z
      żoną i ochroniarzami).

      i152.photobucket.com/albums/s178/mieszko966/giertych_czerwone.jpg


      Do obejrzenia w Faktach TVN:
      www.tvn24.pl/28377,1518769.1,0,1,fakty_wiadomosc.html
      • faar Re: Zły przykład płynie w góry 21.08.07, 23:11
        mieszko966 napisał:

        > A propos przechodzenia na czerwonym świetle, taki oto przykład daje
        > dzieciom były już, na szczęście, minister edukacji, Roman G.
        > (wraz z żoną i ochroniarzami).

        No wiesz ????? Nasz ex vice-premier był zdezorientowany przyciskami, poza tym
        spieszył się na autobus, itp ;-))))
    • marta502 Sądzę że tu zadziałał przyklad z Rabinem i kozą. 22.08.07, 20:33
      Ponieważ Gmach FORUM wybudowano niemal w granicy działki terenu, powstał w
      związku z tym problem, swobodnego przejścia chodnikiem, wzdłuż nasypu
      kolejowego, ale i dolnym odcinkiem ulicy Lipowej.
      Najgorzej jest w niedzielę. Piesi muszą niekiedy schodzić z chodnika na jezdnię,
      bo chodnik bywa zatarasowany autami.
      No to dla odwrócenia uwagi, postanowiono pieszym, wywołać konkurencyjną
      uciążliwość, na skrzyżowaniu tuż obok.
      I zadziałało.
      FORUM się ponoć wali. W niedziele piesi znów chodzili jezdnią, ale debilna
      sygnalizacja, skutecznie odwróciła na jakiś czas uwagę.

      Nie jest tak?
      • macpor Re: Sądzę że tu zadziałał przyklad z Rabinem i k 23.08.07, 08:22
        A ja mam wrażenie, że nie Forum wybudowano na granicy działki(?!!!!!), tylko
        samochody parkują nie zgodnie z przepisami zostawiając zbyt mało miejsca dla
        pieszych.

        Zresztą zamiast cokolwiek "dziwnych" uwag o miejscu wybudowania raczej należało
        by się zastanowić czy wina nie leży po stronie Forum, tyle że ze względu na
        głupawy system płatności za parking. Ludzie powinni chcieć parkować na dole, a
        nie gdzieś przy sąsiednich ulicach.
        • Gość: rysiek Re: Sądzę że tu zadziałał przyklad z Rabinem i k IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.07, 09:24
          macpor napisał:

          > A ja mam wrażenie, że nie Forum wybudowano na granicy działki(?!!!!!),

          Wybudowano, wybudowano, to widać gołym okiem.

          > Zresztą zamiast cokolwiek "dziwnych" uwag o miejscu wybudowania
          > raczej należało by się zastanowić czy wina nie leży po stronie
          > Forum, tyle że ze względu na głupawy system płatności za parking. > Ludzie
          powinni chcieć parkować na dole, a nie gdzieś przy
          > sąsiednich ulicach.

          Z tego co się orientuję, przy sprzedaży gruntów pod jakąkolwiek działalność,
          obowiązuje takie "CREDO", czy działalność nie będzie uciążliwa dla otoczenia.
          Jedynie miasto Gliwice, wycofuje się z tego chyłkiem, nie wiedzieć czemu?
          Nie "wiedzieć" mieszkańcom, prezydentowi "wiedzieć" jak najbardziej.
          • macpor Re: Sądzę że tu zadziałał przyklad z Rabinem i k 23.08.07, 09:39
            > Wybudowano, wybudowano, to widać gołym okiem.
            ????????

            > Z tego co się orientuję, przy sprzedaży gruntów pod jakąkolwiek działalność,
            > obowiązuje takie "CREDO", czy działalność nie będzie uciążliwa dla otoczenia.
            > Jedynie miasto Gliwice, wycofuje się z tego chyłkiem, nie wiedzieć czemu?
            > Nie "wiedzieć" mieszkańcom, prezydentowi "wiedzieć" jak najbardziej.
            Ok. Dobra. Żądam w takim razie zaprzestania budowy domów koło mnie. Psują mi
            widok z okna. Zajmują też niezbędny teren do wyprowadzania psa.

            Nie ma czegoś takiego że "działalność nie będzie uciążliwa". Zawsze znajdą się
            minusy działalności. Może jednak szanowne grono anty władzom miasta zacznie
            wypowiadać się z większym rozsądkiem.

            Przyczyną zmuszającą do chodzenie po ulicy są parkujące samochody. Samochody
            parkują na zewnątrz ze względu na idiotyczny sposób opłacania miejsca
            postojowego wewnątrz Forum. Parkują też tam ze względu na braki zakazów
            parkowani i nieudolność Straży Miejskiej & Policji. Parę mandatów za blokowanie
            przejścia uzdrowiło by sytuację.

            Za nieudolność Straży Miejskiej spokojnie można obwiniać Ratusz. Tak samo za
            brak nacisków na Forum za nierozwiązanie systemu opłat za parkowanie. Jasne?

            Do działalności Z.F. i reszty władz miejskich jest dużo do czepiania i czepiać
            się należy. Tylko dla czego robi się to idiotycznie i głównie na zasadzie
            czepiania się bzdur lub na podstawie jakiś wymysłów? A może najgłośniejsi
            czepialscy to prowokatorzy mający na celu ośmieszenie opozycji względem władz
            miasta?
            • stasiek17 Re: Sądzę że tu zadziałał przyklad z Rabinem i k 23.08.07, 09:52
              macpor napisał:

              > Do działalności Z.F. i reszty władz miejskich jest dużo do czepiania > i
              czepiać się należy. Tylko dla czego robi się to idiotycznie i >głównie na
              zasadzie czepiania się bzdur lub na podstawie jakiś
              > wymysłów?

              :)

              Słusznie macpor, pokaż tu wszystkim jak należy się czepiać Z.F.
              Konkrety, a nie slogany. Czekamy.
                • Gość: kibic Sedno sprawy! IP: *.adsl.alicedsl.de 23.08.07, 11:35
                  Ograniczony wilczurze, czy Ty nic nie rozumiesz z tytulu tego watku? I
                  czepiasz sie tematow zastepczych, ktore prowokuja tutaj Tobie podobni. Moja
                  propozycja zakoncz, w tym watku na wprowadzonej przez Ciebie "Inzynerii Ruchu",
                  z ktorej i tak nie wiele zrozumiales, i nie popisuj sie Twoja znana
                  "wcieklizna". Polecam, podobnie redaktorkowi.
                    • Gość: majka Re: Sedno sprawy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.07, 00:08
                      xenia onatopp napisał(a):
                      > W lumpiarni jaką jest Lipowa juz toalety wewnątrz mieszkań to szczyt
                      > luksusu.
                      > Im wystaczy całodobowy z tanimi winami i sami rozwiążą problem zbyt
                      > duzego ruchu. Kamieniami.
                      > Cała władza w ręce proletarytu z Lipowej.

                      xenia onatopp to ani chybi sam ZF
                      Właśnie dokładnie w taki sposób traktuje on mieszkancow i ich żywotne problemy.
                  • Gość: wilczur [OT]odpisuję dla sportu :) IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 28.08.07, 10:22
                    aaa widzisz to cię boli. To jeżeli ja i mieszko w tym wątku nie mamy pisać to z
                    kim chcesz dyskutować?

                    napiszę ci tylko: TWOJE NIEDOCZEKANIE :)))

                    p.s.
                    ciekawe jak ładnie pokazujecie ze stasiem swoją kulturę osobistą :) nie daj Boże
                    żebyście mogli przebywać gdzieś w obsłudze klienta. Pewnie za swoje słowa już
                    byś mnie walnął w twarz?.

                    panie z zagranicy - czekamy na te wspaniałe przykłady urbanistyki z twojego
                    miasta. Trudno ci je napisac? Czy z domu nie wychodzisz? Prosilem o przyklady
                    RZECZOWE a Ty nic. SMutne ale niestety robisz tutaj bagno do którego wciągasz
                    innych użytkowników.

                    Zauważ ILE osób z 'twojego' środowiska z tobą polemizuje i w ogóle ile osób ci
                    odpisuje?

                    jak na razie nie bylem stanowczy, teraz lądujesz razem z SSmanem w KF. Chcesz
                    coś do mnie napisać wal śmiało na e-mail:
                    abuse@gazeta.pl udostępniam ci mojego maila bo wierzę że lepiej żebyś pisał mi
                    na priv niż zaśmiecał grupę. Oczekuję twardzielu!.
                      • jeanalesi Re: [OT]odpisuję dla sportu :)ja też 28.08.07, 22:26
                        Trudno walczyć z wielonickowcem co?
                        Może czas na przechadzke lipową po zmroku. Mmm cudownie. uwielbiam
                        zapach moczu o poranku.
                        o cholera zapomniałem zostawić w domu zegarka,
                        ciekawi mnie ile osób rzeczywiscie bierze udział w dyskusajach na
                        tym forum, czasem obawiam się ze niektórzy, odpowiadają sami sobie
                        prowadząc czasami gorącą polemikę.
                    • Gość: kibic Re: [OT]odpisuję dla sportu :) IP: *.adsl.alicedsl.de 30.08.07, 11:56
                      P.s. ale stales sie wrazliwy. Jestem pewny , ze uczciwie zapracowales na to. Nie
                      zamierzam opisywac Tobie miasta Berlin, ktorego jestem gosciem od 4 lat. Jezeli
                      stac Cie na wycieczki turystyczne na Bialorus, to zapraszam Cie rowniez do
                      Berlina. Przyklad rzeczowy: Gliwice sa z pewnoscia wielkosci jednej z dzielnic,
                      ktorych tu jest pare. Zapewniam Cie, ze z uwagi na olbrzymie zaniedbania, i jego
                      obecnego gospodarza,nie maja szans z zadna jego dzielnica, nawet na jakiekolwiek
                      porownania. Na ostatni fragment Twojej czarujacej wypowiedzi odpowiadam, nie
                      cierpie na taka manie. E-mail, prosze bardzo, jak stwierdzem ,ze dojrzales mieczaku!
                      • Gość: majka Re: [OT]odpisuję dla sportu :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.07, 00:16
                        Dobrze by było, żeby pan Frankiewicz z cała swoją świtą i RM wybrali sie na
                        wycieczkę do Berlina, nawet za podatników pieniądze. Przestaliby w końcu
                        bredzić, ze mieszkamy w nowoczesnym, europejskim mieście i to jednym z
                        najbogatszych w Polsce i zobaczyli jak tam władze dbają m.in. o rekreację
                        mieszkańców. Parki, ogrody botaniczne,lasy,kilometry ścieżek rowerowych,plaże i
                        leżakowanie nad Szprewą w ścisłym centrum,na ulicach restauracje i kawiarnie,
                        mnóstwo fontann,basenów, statki spacerowe.Rewelacja!!I jakoś TIRy nie muszą
                        taranować centrum, żeby "miasto mogło się rozwijać".Koniecznie powinni zabrać ze
                        sobą mieszka,wilczura i faara.
                        • Gość: sprzątaczka "Kolejkowe" skrzyżowanie, krzyżówka mrówek i słoni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.07, 09:51
                          Koń by się uśmiał, gdyby mu przyszło na tym skrzyżowaniu stać.

                          To jest idiotyzm, a niedługo zacznie się szkoła.
                          Warto by autorzy "Radosnej Twórczości" popatrzyli na to co popełnili, aby się
                          przekonać jak (i czy w ogóle)ten ichni CUD funkcjonuje.

                          Trzeba mieć żołądek i masę słonia zaś umysł mrówki, aby dopuścić do czegoś
                          takiego jak na tym "więziennym" skrzyżowaniu.
                          Tam można jeszcze usprawnić to skrzyżowanie, budując kraty uniemożliwiające
                          przejście na drugą stronę.
                          • Gość: wilczur Namiar na konia :) IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 31.08.07, 10:53
                            Przekazuję namiary na konia który by się chętnie pośmiał:
                            www.zdm.gliwice.pl/
                            www.zdm.gliwice.pl/kontakt.htmlKONTAKT
                            Centrala telefoniczna ZDM Gliwice
                            PBX: (032) 270 65 05 (6 numerów)
                            FAX: (0 32) 335 40 11

                            tylko żeby tam zadzwonić i nie zrobić z siebie wariata trzeba mieć jasno
                            określone zarzuty - których z pewnością Ci brakuje?
                          • Gość: wizir-odplamiacz. Do ulicy Dąbrowskiego- Lipowa jest "słuszna" ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.07, 12:55
                            Do ulicy Dąbrowskiego- Lipowa jest "słuszna" bo zbudowani im FORUMa, powyżej
                            jest nieposłuszna słusznym decyzjom obecnie panujących.
                            W każdym razie obydwie części Lipowej na tym tracą, wszak odgrodzono ich od
                            siebie na wzór muru berlińskiego, tworząc drugie "getto".
                            Pierwsze "getto" to fragment miasta mieszczący się pomiędzy planowaną DTŚ a
                            Dworcem PKP wraz z ciągiem torów.
                            Jak tak dalej pójdzie osiągniemy magiczną siódemkę (7) w tej dziedzinie!.
                            Wówczas dla przybyszy z zewnątrz (łącznie z magistrackimi), którzy dotrą do
                            centrum Gliwic, będą mogli powiedzieć o sobie, że są w "siódmym niebie".
                            I niech mi nikt nie mowi. ze stare przyslowia i powiedzenia tworzono bezmyślnie!
                            Stare ale jare, i dobre jak stare wino.
                            Tylko starych zasiedziałych "pierdzistołków", trzeba bezwzględnie zmieniać nim
                            narobią głupot, i przyrosną do stołka i do koryta.
                        • Gość: wilczur Re: [OT]odpisuję dla sportu :) IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 31.08.07, 10:50
                          dziękuję marto ale już byłem. Ale ciekawe że to co piszesz nie jest potwierdzane
                          przez kibica który przecież jest TAM na miejscu i jakoś nie pisze jak to u nich
                          jest PIĘKNIE i wspaniale. Czyżby nie wyglądało to tak pięknie i jak opisujesz?.

                          Jakoś nie widziałem w CENTRUM Berlina:
                          >Parki, ogrody botaniczne,lasy,kilometry ścieżek rowerowych,plaże.

                          co do
                          >w ścisłym centrum,na ulicach restauracje i kawiarnie,
                          to akurat mamy, wystarczy przejść się na rynek i zywcięstwa

                          > mnóstwo fontann,basenów, statki spacerowe.
                          Ile to jest mnóstwo? Bo my mamy 2 fontanny i nie wiem co masz na myśli pod
                          słowem basen? Statki spacerowych - niestety ich nie posiadamy ale być może w
                          przyszłości - jak będzie gdzie pływać...

                          >I jakoś TIRy nie muszą taranować centrum, żeby "miasto mogło się >rozwijać"
                          Czytałaś może interpelacje Pana MB? Wyprowadzenie TIRów z miasta jest już
                          faktem. Można jedynie pomstować i szukać winnych (wzorem PiS) dlaczego tak
                          późno?!. Ale jest!

                          Pozwolę jeszcze sobie zestawić Twoje słowa:
                          > Dobrze by było, żeby pan Frankiewicz z mieszka,wilczura i faara i >RM wybrali
                          sie na wycieczkę do Berlina, nawet za podatników >pieniądze.
                          dziękuję :)
                          • Gość: kibic Re: [OT]odpisuję dla sportu :) IP: *.adsl.alicedsl.de 31.08.07, 23:17
                            Jak faktycznie byles w tym Berlinie, to widocznie dobrze swoja pale zalales, i
                            urwal Ci sie film. Ja nie zamierzam, tej Twojej luki na tym forum uzupelniac.
                            Uwazam, ze gdybym nawet zechcial, to czytajac tu kolejne Twoje prymitywne
                            podteksty, byloby to bezpodmiotowe. Gdybys sie jednak dalej upieral, to podaj mi
                            twoj adres domowy, to Ci wysle video i pare interesujacych zdjec.
                            • jeanalesi Re: [OT]odpisuję dla sportu :) 01.09.07, 14:33
                              moge ciebie dotnąć? Jeee byłeś w Berlinie, nawet tam mieszkasz. to
                              fantastyczne opowiedz o tym. W XXI wieku można mieszkać poza
                              granicami Polski?
                              i mówisz że są większe miasta nawet niż Gliwice? a od katowic też
                              wiekszy? ale już od Rudy śląskiej i bytomia na pewno nie.
                              A czekoladę z Aldika przywiózł byś mi?
                              i co tam macie jeszcze fajnego?
                              zdjęcia z berlina to rarytas, a video mmm malina.
                              Europejczyk sie znalazł
                                  • Gość: kibic Re: [OT]odpisuję dla sportu :) IP: *.adsl.alicedsl.de 02.09.07, 18:30
                                    Nie watpilem, ze szybko uporasz sie z takim nienieckim, bo juz wczesniej w tym
                                    watku, dawales dowody twojego beztalencia. Z polskim masz rowniez problemy, bo
                                    nie miescisz sie w temacie. Jezeli zazyczyles sobie poszerzenia Pajacyku, to
                                    proponuje pocaluj twoich starych w to samo, ale nie zapomnij w sam srodek. Co do
                                    wylegarni kolejnych domeno klonow chlopie, naprawde marnujesz sie na tym forum.
                                    • Gość: bambus Byłam dzisiaj na skrzyżowaniu Wrocławska Strzody. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.07, 19:06
                                      Na tym skrzyżowaniu, gdzie przebiega nadal tranzyt, zarówno Wrocławska jak i
                                      Strzody przechodząca w Akademicką, są traktowane po równo.
                                      Mimo iż istnieje pewne uzasadnienie dla pewnego uprzywilejowania Wrocławskiej,
                                      światła są symetryczne.
                                      Jedynie- zielone światło na przejściu przez Wrocławską w kierunku Straży
                                      Państwowej świeci się krócej, ale tamtędy raczej nikt nie chodzi.
                                      To co sie dzieje na naszym skrzyżowaniu, Lipowej z Dąbrowskiego, nie ma
                                      najmniejszego uzasadnienia, i mam nadzieję że niedługo dotrzemy do gazety
                                      "WPROST", a za pośrednictwem gazety do księgi absurdów GUINESA.
                                          • krk125 Re: A na skrzyżowaniu nadal dzieci chodzą na czer 03.09.07, 19:30
                                            Krytycy tego rozwiązania świetlnego maja 100 % racji!
                                            Nie można, ale też niema takiego uzasadnienia, aby na zielone światła czekać
                                            blisko dwie minuty.
                                            Szczególnie gdy dotyczy to dzieci, które łatwiej sie zniechęcają, szczególnie do
                                            bezmyślnego czekania kiedy nic nie jedzie.
                                            Nawet wykłady i lekcje w szkołach niższych, sprowadzają się do krótszych
                                            interwałów czasowych (najwyżej 45 minut), podczas gdy na studiach, wykłady
                                            trwają dwie a nawet trzy jednostki lekcyjne (2x45 lub 3x45) 135 minut.
                                            Starsi pamiętają, że kiedyś nabożeństwa niedzielne w kościele, trwały blisko
                                            półtorej godziny, a dzisiaj nie trwa nawet połowę tego czasu, bo ludzie i tak by
                                            wychodzili przed czasem.
                                            Ale w Gliwicach myśli się starymi przedwojennymi kryteriami.
                                            To jest wyborczy wybieg, aby ludzie zniechęceni eksperymentami władz, nie
                                            przychodzili na wybory.
                                            • faar Re: A na skrzyżowaniu nadal dzieci chodzą na czer 03.09.07, 23:24
                                              krk125 napisała:

                                              > Nie można, ale też niema takiego uzasadnienia, aby
                                              > na zielone światła czekać blisko dwie minuty.
                                              Jest - praktyka. Stojący samochód wytwarza bez porównania więcej smrodu i hałasu
                                              niż poruszający się samochód. Płynna jazda, zielone linie to coś co znane było w
                                              Polsce już 20 lat temu. Dobrze, że przychodzi to do Gliwic. Niektórzy jednak z
                                              myśleniem w nowoczesnych i proekologicznych kategoriach mają problemy.

                                              > Szczególnie gdy dotyczy to dzieci, które łatwiej
                                              > sie zniechęcają, szczególnie do bezmyślnego czekania
                                              > kiedy nic nie jedzie.
                                              2 minuty to bezmyślne czekanie, a 45 minut na lekcji da się wystać. Ciekawe,
                                              interesujące. Mam nadzieję, że nie jesteś niczyją matką.

                                              > Nawet wykłady i lekcje w szkołach niższych,
                                              > sprowadzają się do krótszych interwałów czasowych
                                              > (najwyżej 45 minut)
                                              a nie 2 minuty. Pisz na temat.

                                              > Starsi pamiętają, że kiedyś nabożeństwa niedzielne
                                              > w kościele, trwały blisko półtorej godziny, a dzisiaj
                                              > nie trwa nawet połowę tego czasu
                                              Nadal nie ma 2 minut. Nie znam takiego nabożeństwa, które by tak krótko trwało -
                                              nawet święcenie pokarmów trwa dłużej.
                                              Pisz na temat.

                                              > Ale w Gliwicach myśli się starymi przedwojennymi kryteriami.
                                              Ty myślisz przedwojennymi kategoriami, kiedy w Gliwicach było tysiące razy mniej
                                              samochodów niż jest.

                                              > To jest wyborczy wybieg, aby ludzie zniechęceni
                                              > eksperymentami władz, nie przychodzili na wybory.
                                              Pisz na temat.

                                              Dziecko, które nie potrafi wytrzymać na skrzyżowaniu 2 minut (a jest to
                                              EXTREMALNY czas, bo często jest to czas krótszy) nadaje się do leczenia, a nie
                                              do wypuszczania samopas na ulicę. Na zachodzie ale też w całej Polsce światła na
                                              przyciski to rzecz oczywista, ale nie dla wiecznym malkontentów tego forum. Dla
                                              nich zawsze znajdzie się jakieś ale. Jakby nie było świateł to zagrożenie życia,
                                              bo nie ma świateł. Jak są, to dlaczego z przyciskiem - najlepiej jakby liczyły
                                              ludzi i samochody jednakowo - przejechało 5 samochodów - czekamy, aż poprzecznie
                                              przejdzie 5 osób, a co że się zapcha ulica - wtedy będzie powód do narzekania,
                                              jak ten wredny ZF zakorkował miasto i nas dusi.

                                              Wiedziałem dzisiaj na Chorzowskiej w przeciągu 30 sekund dwie takie ciekawe
                                              przypadki, które dają dodatkowy argument za ustawieniem na sztywno czasu
                                              minimalnego kolejnej zmiany świateł. Na światłach przy US2 przeszło dwoje
                                              młodych ludzi i po przejściu (chyba złośliwie) nacisnęli przycisk (co skutkowało
                                              zapewne czerwonym światłem dla samochodów za 2 minuty, jak już nikt na przejściu
                                              nie czekał). Identyczna sytuacja miała miejsce dalej przy kościele św.Rodziny
                                              (koło Metalchemu). Tam z kolei było to kilkoro dzieciaków, które naciskały do
                                              znudzenia światła - nawet jak już zielone się zaświeciło dla nich. Efekt za 2
                                              minuty łatwy do przewidzenia. Kilkoro takich durnych nastolatków byłoby w stanie
                                              (przy natychmiastowym zielonym) sparaliżować niejedno gliwickie skrzyżowanie.
                                              Pewnie mądra krk125 napisze zaraz, że trzeba tam postawić policjanta ?
                                              :-)))))))))))))))))))))))))))
                                              • Gość: Verstand Świadomie doprowadzacie do sytuacji z Augustowa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 12:33
                                                Ponieważ nastał okres słoty, matki z dziećmi na reku, skazane są na tym
                                                skrzyżowaniu na nieuzasadnione stanie na deszczu i moknięcie wraz z dzieckiem.
                                                Jeśli już ta proporcja czasowa (na niekorzyść Lipowej)jest komuś do życia
                                                potrzebna, to niech przynajmniej czas jednego cyklu zostanie skrócony o połowę.
                                                Ponieważ zdarza mi się mieć do czynienia z miernotami, przedstawię to na
                                                przykładzie, abstrahując od tej konkretnej sytuacji.
                                                I oto (jak krowie na miedzy), jeśli dotąd było przykładowo tak, że cykl składał
                                                się z dwu minut (90 sekund- zielone dla uprzywilejowanej ulicy, 10 sekund- żółte
                                                na zmianę, 10 sekund zielone dla podporządkowanej, i znów 10 sekund na zmianę. W
                                                sumie dokładnie 2 minuty.

                                                Proponuję zwiększyć częstotliwość (pozostawiając nienaruszoną) proporcję w ten
                                                następujący sposób:
                                                45 sekund- zielone dla uprzywilejowanej ulicy, 5 sekund- żółte na zmianę, 5
                                                sekund zielone dla podporządkowanej, i znów 5 sekund na zmianę. W sumie
                                                dokładnie 1 (słownie jedna) minuta.
                                                Nic sie nie stanie, a matka z dzieckiem nie musi stać 2 minuty. Dzieci szkolne-
                                                które obecnie przebiegają niemal zawsze na czerwonym (jakby sie uwzięły), widząc
                                                sens w tym czekaniu, może zaczną chodzić bezpiecznie.
                                                Ale ja się nie rozerwę, no i wszystkiego nie muszę i nie mogę widzieć!!!
                                              • Gość: kibic Re: A na skrzyżowaniu nadal dzieci chodzą na czer IP: *.adsl.alicedsl.de 10.09.07, 16:28
                                                Faar po kolejnym doswiadczeniu z dn. 04.09.07r. z spobuje z toba b. delikatnie.
                                                Ty jako osoba majaca wysokie mniemanie o sobie na tym forum, chyba przyznasz nam
                                                racje, ze dzieciaki, ktore do tej szkoly uczeszczaja moga miec w niej problemy,
                                                ale nie moga ich miec w drodze do szkoly. Nie po to Panstwo, wraz z policja
                                                organizuja akcje typu "bezpieczna droga do szkoly", sygnalizujac istniejacy
                                                problem. Uwazam ze w opisanej tu sytuacji, taka akcja powinna w obrebie tej
                                                szkoly trwac przez caly rok szkolny. Istnieje rowniez inne, byc moze mniej
                                                kosztowne rozwiazanie, ze wczasie trwajacych zajec w tej szkole, wprowadzi sie
                                                zolte swiatlo pulsujace, co wymusi na kierowcach,dzeciakach i doroslych,
                                                zachowania szczegolnej ostroznosci. Proponowalbym dodatkowo w bliskosci tego
                                                skrzyzowania ograniczyc predkosc do 30km/h. Popieram uwagi wniesione w tym watku
                                                przez krk125, Verstanda i wielu innych. Problem powinien byc rozwiazany, zanim
                                                nie dojdzie do nieszczescia . Poniewaz odpisujac krk125 wielokrotnie powtarzales
                                                "pisz na temat", to pytam faar: jakie ty proponujesz rozwiazania? naturalnie
                                                lepsze od moich, zamiast obserwowac inne w miescie. Czekam, bo juz mam kolejne.
                                                • Gość: Irma Widziałem jak bryka wyprzedzała malucha. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.07, 19:47
                                                  Dokładnie na przecinaniu z Lipową pędzący ulicą Opolską "perszing"- od strony
                                                  Tarnogórskiej, wyprzedził malucha który wcale nie jechał wolno.

                                                  Dzieciaki- przelatując na czerwonym w kierunku szkoły, widziały jedynie malucha
                                                  z daleka- i zdążyły maluchowi uskoczyć, ale pędzącego za maluchem nie, no i nie
                                                  spodziewały się wyprzedzania.

                                                  Moim zdaniem, nie wolno tak organizować ruchu na skrzyżowaniach.
                                                  Ale czas pokaże czy to ja miałam rację ostrzegając, czy Towarzystwo Wzajemnej
                                                  Adoracji i Radosnej Twórczości.
                                                  Oby nie wyszło że się nie myliłam!
                                                  • whelp Re: Widziałem jak bryka wyprzedzała malucha. 14.09.07, 21:19
                                                    Gość portalu: Irma napisał(a):

                                                    > Dokładnie na przecinaniu z Lipową pędzący ulicą Opolską "perszing"-
                                                    od strony
                                                    > Tarnogórskiej, wyprzedził malucha który wcale nie jechał wolno.
                                                    >
                                                    > Dzieciaki- przelatując na czerwonym w kierunku szkoły, widziały
                                                    jedynie malucha
                                                    > z daleka- i zdążyły maluchowi uskoczyć, ale pędzącego za maluchem
                                                    nie, no i nie
                                                    > spodziewały się wyprzedzania.
                                                    >
                                                    > Moim zdaniem, nie wolno tak organizować ruchu na skrzyżowaniach.
                                                    > Ale czas pokaże czy to ja miałam rację ostrzegając, czy
                                                    Towarzystwo Wzajemnej
                                                    > Adoracji i Radosnej Twórczości.
                                                    > Oby nie wyszło że się nie myliłam!

                                                    Powiem ci szczerze, że na debili za kółkiem nie ma rady. jedyne
                                                    wyjście to żeby się zabili na jakimś drzewie co by tylko oni byli
                                                    ofiarą.

                                                    A pytanie w związku z twoim postem:
                                                    1. Co by było gdyby tam nie było świateł?
                                                    2. Co by było gdyby sygnalizacja nie była wzbudzana?

                                                    No i co by było gdyby dzieciaków wziąść i przetrzepać im skórę za
                                                    przelatywanie na czerwonym świetle?
                                                  • faar Re: Widziałem jak bryka wyprzedzała malucha. 14.09.07, 21:37
                                                    > Dokładnie na przecinaniu z Lipową pędzący ulicą Opolską
                                                    > "perszing"- od strony Tarnogórskiej, wyprzedził malucha
                                                    > który wcale nie jechał wolno.
                                                    [...]
                                                    > Moim zdaniem, nie wolno tak organizować ruchu na skrzyżowaniach.
                                                    To nie organizacja tylko debile. Tacy zawsze się znajdą.

                                                    * A gdyby tu staruszka przechodziła do domu starców a tego domu by tu wczoraj
                                                    nie było, to Wy byście staruszkę przejechali, a to może Wasza matka by była!!!
                                                    * jak ja mogę przejechać moją matkę, jak matka siedzi z tyłu w samochodzie .......

                                                    *** MIŚ ***
                                                  • Gość: kibic Re: Widziałem jak bryka wyprzedzała malucha. IP: *.adsl.alicedsl.de 14.09.07, 23:44
                                                    Droga Irmo i wielu innych, ktorych to niebezpieczne skrzyzowanie do szalu
                                                    doprowadza, podzielam wasze obawy, i nie rozumiem dlaczego do dnia dzisiejszego
                                                    ,ten zasygnalizowany problem nie zostal rozwiazany. Chaos na tym skrzyzowaniu
                                                    udawadnia, ze firma, ktora montuje i nadzoruje tego rodzaju sygnalizacje, jest
                                                    nieudolna, albo brak jej doswiadczenia. Twoje pytanie skierowalas do Z.D.M.
                                                    ktory jest odpowiedzialny za wszystkie drogi miejskie w Gliwicach, i zatrudnia
                                                    takich partaczy, a wiec wlasciwie. Podziwiam ten beton w Z.D.M. ze do dnia
                                                    dzisiejszego, nie udzielil w sprawie tej zadnego wyjasnienia, i nie przeprosil
                                                    was za brak bezpieczenstwa i niepotrzebne utrudnienia na tym skrzyzowaniu.
                                                    Podziwiam, rowniez tych prymitywnych filozofow i krzykaczy, ktorzy jak zawsze na
                                                    wszystkim sie znaja, i maja na kazdy temat tak wiele do powiedzenia. No i co,
                                                    rowniez nic nie dokonali? Glowny dyzurny whelp napisal: "powiem ci szczerze na
                                                    debili za kolkiem nie ma rady". Napewno tylko za kolkiem? oraz "dzieciakow
                                                    wziasc i przetrzepac im skore". Chlopie za co? mamy XXIw. bicie dzieci jest
                                                    karalne. Sluchaj Irma, w nastepnym tygodniu podpowiem Wam, jak taki uciazliwy
                                                    problem mozecie sami zalatwic. Pozdrowienia.
                                                • faar Re: A na skrzyżowaniu nadal dzieci chodzą na czer 14.09.07, 21:44
                                                  Gość portalu: kibic napisał(a):

                                                  > chyba przyznasz nam racje, ze dzieciaki, ktore do tej szkoly
                                                  > uczeszczaja moga miec w niej problemy, ale nie moga ich miec w
                                                  > drodze do szkoly. Nie po to Panstwo, wraz z policja organizuja
                                                  > akcje typu "bezpieczna droga do szkoly", sygnalizujac istniejacy
                                                  > problem. Uwazam ze w opisanej tu sytuacji, taka akcja powinna w
                                                  > obrebie tej szkoly trwac przez caly rok szkolny. Istnieje rowniez
                                                  > inne, byc moze mniej kosztowne rozwiazanie, ze wczasie
                                                  > trwajacych zajec w tej szkole, wprowadzi sie zolte swiatlo
                                                  > pulsujace, co wymusi na kierowcach,dzeciakach i doroslych,
                                                  > zachowania szczegolnej ostroznosci. Proponowalbym dodatkowo w
                                                  > bliskosci tego skrzyzowania ograniczyc predkosc do 30km/h.
                                                  Zgadzam się - dobre rozwiązanie. To pulsujące światło niewiele zmieni, a tylko
                                                  dodatkowo ogłupi kierowców. Większy skutek odniesie ograniczenie do 40kmph.
                                                  Skrócenie cyklu światła obniży przepustowość skrzyżowania i będzie powodowało
                                                  zatory.
                                                  Moja koncepcja: ograniczenie do 40kmph i fotoradar, a dzieciakom trzeba
                                                  wyjaśnić, że droga to nie pastwisko i jak jest czerwone światło to trzeba stać i
                                                  czekać na zielone światło.

                                                  > Popieram uwagi wniesione w tym watku
                                                  > przez krk125, Verstanda i wielu innych.
                                                  To ta sama osoba :) Pisze głupoty i cuda z księżyca bierze, przy czym hipotezy
                                                  Barei z Misia to małe piwo :)

                                                  > Problem powinien byc rozwiazany, zanim nie dojdzie
                                                  > do nieszczescia . Poniewaz odpisujac krk125 wielokrotnie
                                                  > powtarzales "pisz na temat", to pytam faar:
                                                  > jakie ty proponujesz rozwiazania? naturalnie
                                                  > lepsze od moich, zamiast obserwowac inne w miescie.
                                                  Napisałem powyżej. Myślę, że to wystarczy.

                                                  > Czekam, bo juz mam kolejne.
                                                  Wal