Dodaj do ulubionych

Walentynki czy Święty Jan

    • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 15.02.25, 00:16
      https://d-pa.ppstatic.pl/frames/pa-def/7b/75/il20250214_894341065_medium.jpg
    • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 15.02.25, 00:16
      https://d-pa.ppstatic.pl/frames/pa-def/7b/75/il20250214_894341053_medium.jpg
    • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 15.02.25, 00:17
      https://d-pa.ppstatic.pl/frames/pa-def/7b/75/il20250214_894341031_medium.jpg
    • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 15.02.25, 00:17
      https://d-pa.ppstatic.pl/frames/pa-def/7b/75/il20250214_894341007_medium.jpg
    • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 15.02.25, 11:31
      https://img26.dmty.pl//uploads/202502/1739604156_vq0l1h_600.jpg
    • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 15.02.25, 11:55
      https://img5.dmty.pl//uploads/202502/1739546182_de2seg_600.jpg
    • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 15.02.25, 12:20
      - Wiesz, w Walentynki zrobiono w naszej firmie ankietę i okazało się, że jestem najbardziej pożądanym facetem w robocie.
      - No to powinieneś się cieszyć!
      - Ni cholery, u nas pracują sami mężczyźni...
    • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 15.02.25, 12:21
      – Kochasz mnie?
      – Skarbie! Kochać, to ja kocham wódę i dziwki. A to między nami to jest całkiem poważna sprawa!
    • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 15.02.25, 12:22
      - Dzień dobry, jest Marysia?
      - Dzień dobry. Słyszałem, że zabierasz moją córkę na walentynkową randkę.
      - Tak, proszę pana.
      - Gdzie zamierzasz ją wziąć?
      - W moim aucie.
    • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 15.02.25, 20:52
      PUSZYSTY MUS

      100 g gorzkiej czekolady
      2 łyżki cukru
      2 małe jajka
      Szczypta soli
      100g soczystej wiśni

      1. Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Odstawiamy do ostudzenia. W oddzielnej misce miksujemy żółtka z cukrem. Do masy jajecznej wlewamy ostudzoną czekoladę i delikatnie mieszamy. Białka ubijamy z solą na sztywną masę. Porcjami dodajemy ubite białka do masy czekoladowej i mieszamy drewnianą łyżką.
      2. Na koniec wsypujemy soczystą wiśnię i ponownie delikatnie mieszamy. Masę przelewamy do szklaneczek i wstawiamy do lodówki minimum na godzinę. Dekorujemy wiśniami, startą czekoladą oraz listkiem mięty.
    • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 15.02.25, 21:26
      Jak świętować Walentynki? Nakarm zwierzę swoim eks!

      Walentynki zbliżają się wielkimi krokami, ale co jeśli w tym roku zamiast romantycznych kolacji masz ochotę na coś… nietypowego? Orientarium Zoo Łódź ma dla Ciebie niebanalną propozycję, która pomoże Ci przetrwać trudny czas po rozstaniu!
    • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 15.02.25, 21:28
      Do wyboru masz trzy pakiety adopcji:

      Pakiet podstawowy (50 zł): Adopcja karaczana, nadanie mu imienia oraz elektroniczny certyfikat adopcyjny.
      Pakiet premium (150 zł): Wszystko z pakietu podstawowego plus zdjęcie z chwili, gdy Twój eks – a raczej karaczan – staje się posiłkiem dla jednego z mieszkańców zoo.
      Pakiet VIP (300 zł): Adopcja, imię, certyfikat i… samodzielne nakarmienie surykatek owadem nazwanym na cześć Twojego eks! Uwaga, liczba miejsc ograniczona
    • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 15.02.25, 21:31
      Traszka zwyczajna

      Bardzo ciekawie przedstawiają się zaloty traszki zwyczajnej (Lissotriton vulgaris), czyli płaza z rodziny salamandrowatych, którego spotyka się również w Polsce. Na początku samiec pływa zaczepnie wokół samicy i obwąchuje jej kloakę. Gdy jest już dość pobudzony, zaczyna wibrować swym ogonem i trzaskać nim na obie strony, próbując odurzyć partnerkę swymi feromonami. W końcu dramatycznie odsuwa się od niej i czeka na reakcję, trzęsąc wciąż niecierpliwie ogonem. Jeśli dama jest odpowiednio zauroczona, sama podpływa do samca i dotyka jego kloaki swym pyskiem, w odpowiedzi na co on upuszcza pęcherzyk z nasieniem. Następnie przyszły ojciec nawiguje wybrankę tak, aby usadziła się na spermie, która wnika do dróg rodnych i zapładnia jajeczka.
    • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 15.02.25, 21:32
      Płaziniec

      Element walki, choć w nieco innym kontekście, pojawia się w czasie zalotów płazińców (Platyhelminthes). Są one w większości hermafrodytami, co oznacza, że posiadają organy obu płci. Gdy dwa chętne do rozmnażania osobniki spotkają się, muszą więc najpierw ustalić kto będzie kim. O rolach rozstrzyga szermierczy pojedynek na… penisy. Osobnik, który wygra, zostaje na czas kopulacji samcem, przegrany zaś samicą i musi „za karę” złożyć jajeczka i się nimi opiekować. U niektórych gatunków płazińców samo zapłodnienie jest dość drastyczne, bowiem penis musi de facto przebić skórę partnera, aby napełnić tkanki spermą. Inne, bardziej pokojowe gatunki preferują więc raczej samozapłodnienie.
    • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 15.02.25, 21:33
      Morski ślimak

      Brutalnych zalotów jest jednak w świecie zwierząt więcej. Liczący zaledwie kilka centymetrów barwny ślimak morski z gatunku Siphopteron makisig w ferworze aktu miłosnego wykorzystuje swojego penisa, zakończonego kłującą ostrogą, którą to wbija partnerce w środek głowy! Tym sposobem podaje jej koktajl hormonów, który ma zwiększyć szanse na powodzenie kopulacji. Inne gatunki ślimaków morskich praktykują ponoć też aktywne pocałunki, co wydaje się zdecydowanie przyjaźniejszą metodą flirtu. Po seksie zaś mają zwyczaj tulić się długo… aby nasienie nie zostało przypadkiem strawione, zanim wypełni misję.
    • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 15.02.25, 21:34
      Na tym etapie wiele gatunków pająków próbuje przekupić samicę ofiarą lub oczarować tańcem, aby nie zostać pożartym na miejscu. Samce Latrodectus hasselti niczym kamikaze wykonują jednak skok prosto w jej paszczę, nadstawiając własny brzuch do konsumpcji. Tym sposobem ich nasienie ma większe szanse na dotarcie do celu. W 2/3 przypadków samica skonsumuje zalotnika w całości, w pozostałych przypadkach umierają oni z powodu odniesionych obrażeń.
    • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 15.02.25, 23:36
      https://img16.dmty.pl//uploads/202502/1739647204_uul2ka_600.jpg
    • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 16.02.25, 19:21
      WALENTYNKI. PLUSZAKI POLECIAŁY NA LÓD - www.msn.com.pl - 16.02.2025
    • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 16.02.25, 23:55
      JARMARK ŚW. WALENTEGO W CHEŁMIE - Nasze Miasto - 16.02.2026
    • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 19.02.25, 00:21
      Walentynki czy Święty Jan ale nie wszystkie randki bywają udane.
    • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 19.02.25, 00:24
      Umówiłem się na randkę z dziewczyną, która wyjawiła, że jej hobby to kupowanie martwych myszek, preparowanie ich, a następnie ubieranie w maleńkie metalowe zbroje i miecze, aby odtwarzać historyczne bitwy… używając martwych myszek… które kupowała online.
      Pokazała mi mnóstwo zdjęć, zanim randka się skończyła.
    • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 19.02.25, 00:24
      Poszłam na pierwszą randkę, na której ktoś zapytał mnie, dlaczego tak krótko obcięłam włosy. Mogłam skłamać albo zbyć pytanie, ale nie lubię zaczynać czegokolwiek od kłamstw, więc powiedziałam mu, że miałam chemioterapię z powodu raka piersi – że prawdopodobnie teraz wszystko jest w porządku i absolutnie nie musimy o tym rozmawiać. Zadał mi kilka pytań o operację (jednostronną mastektomię), a potem powiedział: „Chcę wiedzieć, która to była, ale nie mogę teraz patrzeć na twoje cycki!”.

      Powiedziałam mu, że jeśli zgadnie, która pierś została usunięta, postawię drinki i przystawkę. Wygrał i więcej go nie widziałam.
      Jestem pewna, że byłam najdziwniejszą randką w jego życiu.
    • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 19.02.25, 00:26
      Trudno powiedzieć, że zostałem oszukany, bo ta dziewczyna faktycznie się pojawiła, ale razem z nią był jej chłopak i przyjaciółka, z którą uważała, że lepiej bym pasował. Co było jeszcze dziwniejsze, to fakt, że wysyłała mi nagie zdjęcia, z pełną twarzą, bez photoshopa, więc mogłem zobaczyć jej tatuaż na klatce piersiowej na żywo – nie dało się tego pomylić.
    • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 19.02.25, 00:27
      Najdziwniejsze było, gdy byłem na trzecim roku studiów i umawiałem się z koleżanką z klasy.
      Chciała urządzić „piknik” na cmentarzu przy grobie swojego eks (zginął w wypadku 2 lata wcześniej).
      Powiedziałem jej, że mogę jej towarzyszyć, żeby odwiedzić jego grób, ale piknikowanie i dobra zabawa tam jakoś nie wydawały się odpowiednie.
    • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 19.02.25, 00:28
      Moja pierwsza randka, oglądaliśmy „Ted 2”, w połowie filmu pokazał mi zdjęcie psa z wywieszonym językiem i napisem „pocałunek?” nad nim, a kiedy się do niego odwróciłam, dał mi buziaka w usta i zachowywał się, jakby nic się nie stało.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka