Zamyślony Jan
Jan dla nas był za poważny
Więc zawsze chował się w cieniu
Myślelismy że on jest taki ważny
Gdy JAN trwał w swym zamyśleniu
Co myślał i widział, nikt nie wie
Tajemnic nam, dzieciom nie zdradzał
On patrzył daleko przed siebie
Jak kot, własnymi ścieżkami chadzał
Czy piekny był WIDOK, ten z wyobraźni?
Gdy w koło hałdy, bloki, kominy
Wszak jego musiało to drażnić
Czy chciał oglądać pejzaż inny?
A tutaj w koło, O, bloki czerwone
Na prawo TOR kopalniany
i kilka drzewek zazielenionych
Lecz widok to był dość marny
Jan dorósł, LOS gdzieś go wyrzucił
Pobłąził po świecie, coś tam zobaczył
Na stare śmieci po latach wrócił
I znów zapłakał z rozpaczy.
Z wyróżnionych liter należy ułożyć dwuwyrazowe rozwiązanie
L--------(9 liter) J-----(6 liter)