madohora Re: Zupy na upalne lato 18.06.16, 23:22 CHŁODNIK ZIELONY duży pęczek zielonych szparagów ?średnią cebulę ?sporą garść rukoli ?? l bulionu warzywnego ?szklankę gęstego jogurtu naturalnego ?2-3 łyżki gęstej śmietany ?2 łyżki oliwy ?? łyżki masła ?sól morską ?brązowy cukier ?świeżo mielony pieprz do smaku Szparagi delikatnie umyj, odłam zdrewniałe końcówki, pokrój na 2-3-centymetrowe kawałki. Odłóż kilka główek do dekoracji. Cebulę posiekaj i zeszklij na oliwie. Wrzuć szparagi, zalej bulionem, posól i gotuj 10-12 minut (do miękkości). Odłożone główki szparagów pokrój i uduś na patelni na maśle, uważając, aby się niezbyt przyrumieniły. Rukolę umyj, oderwij grubsze łodyżki, listki posiekaj na mniejsze kawałki. Gdy szparagi będą miękkie, wrzuć rukolę, zamieszaj i po chwili zmiksuj zupę. Jeśli jest zbyt gęsta, wlej nieco bulionu. Dopraw do smaku solą, pieprzem, ewentualnie cukrem. Przestudź, dodaj jogurt i śmietanę. Ponownie dokładnie zmiksuj i pozostaw w chłodzie. Przed podaniem rozlej do miseczek, udekoruj główkami szparagów i ewentualnie startym parmezanem. Odpowiedz Link
madohora Re: Zupy na upalne lato 19.06.16, 11:50 TRADYCYJNY CHŁODNIK Z BOTWINKI 2 pęczki botwinki 1 cebula 1 łyżka masła 3-4 (200 g) ogórków po 1 pęczku szczypiorku koperku i rzodkiewki 1 ząbek czosnku po 1/2 l zsiadłego mleka i naturalnego jogurtu sól, pieprz 8 ugotowanych na twardo jajek przepiórczych 6 łyżek obgotowanych szyjek rakowych Botwinkę dokładnie myjemy. Młode buraczki obieramy i ścieramy na tarce o grubych oczkach. Łodygi botwinki siekamy, a liście kroimy w poprzek na milimetrowe paseczki. Cebulę drobno siekamy. W głębokim rondlu o pojemności co najmniej 1,5 litra rozgrzewamy masło i szklimy na nim cebulę. Dodajemy tarte buraczki i podsmażamy pół minuty. Wrzucamy posiekane łodygi botwinki i dusimy kolejne pół minuty. Dodajemy liście i dusimy jeszcze chwilę. Taka kolejność dodawania składników jest ważna - zaczynamy od najtwardszych części botwiny, a kończymy na najdelikatniejszych. Botwiny nie można długo dusić, gdyż straci swój naturalny kolor. Dodajemy tyle wody, aby zakrywała botwinkę, zagotowujemy i odstawiamy do ostygnięcia (najlepiej w kąpieli z lodowatej wody). Ogórki obieramy, przekrawamy wzdłuż na pół. Jeśli nasiona są duże, usuwamy je łyżeczką. Ścieramy ogórki na tarce o grubych oczkach. Szczypior i koperek kroimy niezbyt drobno, rzodkiewki w półplasterki, czosnek siekamy. Przygotowane warzywa, zioła i czosnek mieszamy z uduszoną botwinką. Dodajemy zsiadłe mleko oraz jogurt. Doprawiamy solą i pieprzem, odstawiamy do schłodzenia. Podajemy z połówkami jajek przepiórczych i szyjkami rakowymi. Zamiast szyjek możemy dodać posiekane pieczone mięso (np. cielęcinę) lub wędzoną rybę, a jajka przepiórcze zastąpić kurzymi. Odpowiedz Link
madohora Re: Zupy na upalne lato 19.06.16, 19:56 GAZPACHO TRUSKAWKOWE 2 kromki chleba 1/2 szklanki wody 1/2 kg truskawek 1 duży (25 dag) ogórek 1/2 cebuli 1/2 zielonej papryki 1 ząbek czosnku 2 łyżki octu balsamicznego 4 łyżki dobrej oliwy sól listki świeżej mięty Chleb moczymy w wodzie. Truskawki myjemy, odrywamy szypułki. Ogórka i cebulę obieramy. Paprykę myjemy, usuwamy gniazdo nasienne i białe części. Odkładamy kilka truskawek i miętę do dekoracji, a resztę składników miksujemy. Gazpacho chłodzimy i podajemy w szklankach, ozdobione pokrojonymi truskawkami i listkami mięty. Odpowiedz Link
madohora Re: Zupy na upalne lato 06.11.16, 20:19 Zrobiłam chłodnik i niestety musiałam go sama zjeść. Odpowiedz Link
madohora Re: Zupy na upalne lato 05.02.19, 23:34 ZUPA Z CZARNYCH JAGÓD Przebrać czysto 1 i 1/2 litra jagód, opłukać, nalać wodą, aby się zamoczyły i rozgotować. Przecedzić przez sitko a skoro się ustoją, zlać z wierzchu czysty sok, włożyć trochę cynamonu, cukru 10 deka, jedną czwartą litra czerwonego wina i niech się razem zagotuje. Wlać do wazy i zanieść do piwnicy, żeby wystygła. Jeżeli zupa za rzadka można dobrać trochę kartoflanej mąki i z nią raz zagotować. Do zupy tej dają się grzanki lub sucharki. Odpowiedz Link
madohora Re: Zupy na upalne lato 05.02.19, 23:59 ZUPA MALINOWA Z POZIOMKAMI Zagotować litr malin w wodzie, tyleż poziomek na surowo przetrzeć wraz z gotowanemi malinami przez sito. (Poziomek z pestkami nie powinno się gotować, bo zawsze będą cierpkie). Rozpuścić wodą w stosownej ilości ile się chce mieć zupy, wsypać cukru do śmaku i zaprawić tak samo, jak zupę borówczaną. Podać na gorąco lub na zimno z grzankami Odpowiedz Link
madohora Re: Zupy na upalne lato 06.02.19, 00:13 CHŁODNIK LITEWSKI 1/2 litra mleka zsiadłego niezbieranego ubić dobrze miotełką w garnku polewanym; osobno też ubić pół litra młodej śmietany, zmieszać razem z mlekiem i jeszcze trochę ubijać, aby na wierzchu Lpęcherzyki wystąpiły; potem wlać w to kwaterkę kwasu ogórkowego, lub barszczu burakowego przedtem przegotowanego i wystudzonego, botwiny, t. j. świeżych młodych listków i natki z buraków ćwikłowych ugotowanych i poszatkowanych, dużo młodego koperku usiekanego drobno i dwa ogórki surowe obrane i pokrajane w plasterki, które przedtem na 2 godziny posolić, aby surowizna z nich wyszła, a następnie dobrze wycisnąć. Wszystko razem wycisnąćw garnku z ubitą śmietaną i mlekiem, w końcu wrzucić jeszcze 3, lub 4 jaja ugotowane na twardo i pokrajane w cząstki, trochę obranych szyjek z raków i kawałek pieczeni cielęcej w kostkę pokrajanej. Chłodnik posolić do smaku i wstawić w lód. Przy wydawaniu dać na każdy talerz kawałeczek lodu. Odpowiedz Link
madohora Re: Zupy na upalne lato 07.02.19, 23:14 GRZANKI DO ZUP OWOCOWYCH Pokrajać bułki w plasterki, umaczać w mleku, lepiej jeszcze w śmietance i obsmażyć w maśle na patelni. Można też wbić do mleka ubite żółtka umaczać bułki, obsypać tartą bułką i dopiero piec na maśle. Takie grzanki podaje się nie w zupie ale przy zupie. Odpowiedz Link
madohora Re: Zupy na upalne lato 27.03.19, 23:54 ZUPA ZIOŁOWO - JOGURTOWA 2 pęczki posiekanej natki pietruszki, 150 g pomidorów koktajlowych, 300 g jogurtu pełno - mlecznego, 1/2 l mleka półtłustego, sól, świeżo zmielony czarny pieprz, szczypta sproszkowanej słodkiej papryki, 50 g kiełków rzodkiewki, natka do dekoracji Pomidory pokroić na ćwiartki, wykroić nasady ogonków. W misce wymieszać jogurt, mleko i natkę. Całość doprawić solą, pieprzem i sproszkowaną papryką. Dodać pomidory, kiełki. Całość wymieszać i odstawić do lodówki na godzinę. Zupę ozdobić natką. Odpowiedz Link
madohora Re: Zupy na upalne lato 02.04.19, 22:42 I co ty na to Robimy zupy na upalne lato Odpowiedz Link
madohora Re: Zupy na upalne lato 20.08.19, 14:02 CHŁODNIK LITEWSKI 1 pęczek botwinki z duzymi burakami, 1 pęczek rzodkiewek, 3-4 świeże ogórki, 1 pęczek szczypiorku, 3 łyzki soku z cytryny, 1/2 szklanki śmietany kremówki, 400 ml jogurtu naturalnego, 1/2 szklanki kefiru, sól, pieprz Buraczki umyć, obrać, drobno pokroić. Do garnka z niewielką ilością wody wrzucić botwinkę i pogotować kilka minut. Zdjąć z ognia i wystudzić. Rzodkiewki i ogórki drobno pokroić (lub zetrzeć na tarce) i dodać do botwinki. To samo zrobić z koperkiem i szczypiorkiem. Wlać śmietanę, jogurt, kefir i sok z cytryny. Doprawić solą i pieprzem. Dodać drobno posiekany czosnek. Podawać z gotowanymi na twardo jajkami, białym serem lub serem feta. Wcześniej schłodzić w lodówce. Odpowiedz Link
madohora Re: Zupy na upalne lato 30.08.19, 21:07 CHŁODNIK BIAŁY Weź: •duży pojemnik jogurtu bałkańskiego •świeży ogórek •posiekany ząbek czosnku •kawałek (1 cm) świeżego i posiekanego korzenia imbiru •sok z pomarańczy •½ papryczki chili wypestkowanej i posiekanej •½ czerwonej cebulki drobno posiekanej •pęczek kolendry lub kilka gałązek lubczyku •garstkę uprażonych orzeszków piniowych Jogurt bałkański roztrzep z sokiem pomarańczowym i imbirem. Dopraw solą i świeżo mielonym pieprzem. Odstaw do lodówki do schłodzenia. Ogórek pokrój w drobną kostkę. Zmieszaj z posiekaną cebulką, czosnkiem i papryczką. Kolendrę posiekaj. Dodaj warzywa i kolendrę do schłodzonego jogurtu, dopraw do smaku, zamieszaj i rozlej do miseczek. Przed podaniem posyp uprażonymi orzeszkami i skrop oliwą. Odpowiedz Link
madohora Re: Zupy na upalne lato 30.08.19, 21:10 CHŁODNIK ŻÓŁTY Weź: •2 całe duże dojrzałe mango (lub szklankę pulpy z mango i jeden owoc) •¾ l dobrego jogurtu greckiego •szklankę gęstego mleczka kokosowego •łyżeczkę skórki otartej z lemonki •½ łyżeczki kardamonu •szczyptę cynamonu •brązowy cukier puder •wiórki albo płatki kokosowe Mango obierz. Jeden owoc (lub pulpę) zmiksuj z jogurtem i mleczkiem kokosowym. Dodaj łyżkę cukru pudru, skórkę z lemonki i kardamon. Dokładnie wymieszaj i odstaw do schłodzenia. Płatki albo wiórki kokosowe delikatnie upraż na suchej patelni, dodając szczyptę cynamonu. Chłodnik podawaj ze świeżym mango pokrojonym w cienkie paski, posypany płatkami kokosowymi. Odpowiedz Link
madohora Re: Zupy na upalne lato 21.04.26, 23:30 W Mjymcach znůmo je jako Wassersuppe (Wasser - woda i Suppe - zupa), nale ńy je to zupa uo gynau tyj samyj recepturze. Odpowiedz Link
madohora Re: Zupy na upalne lato 22.04.26, 00:09 Smakosze kuchni śląskiej twierdzą, że tylko na Śląsku można osiągnąć idealny smak wodzionki. Jest to spowodowane faktem, iż woda przenika przez praślunski wungiel, co zapewnia zupce unikatowy smak i kolor. Do dziś idealna potrawa na zimowe dni. Gorole jej nie znają, ale aby nie być gorszymi zajadają się zalewajką. Śląskie potrawy to także żur i sztandarowa rolada z kluskami i modra (niebieska) kapusta. Odpowiedz Link
madohora Re: Zupy na upalne lato 22.04.26, 00:17 W Czechach żurek na bazie zakwasu żytniego jest znany pod nazwą kyselo (czeskie słowo kyselý – kwaśny Odpowiedz Link
madohora Re: Zupy na upalne lato 22.04.26, 09:10 Kyselo lub Krkonošské kyselo to zupa na bazie drożdży chlebowych , rozpowszechniona zwłaszcza w regionie Karkonoszy i Podorlickiego. Pierwszy zweryfikowany dokument dotyczący Kyselo pochodzi z 1803 roku Odpowiedz Link
madohora Re: Zupy na upalne lato 22.04.26, 09:20 żurek (czyt. „jourek”) to kwaśna zupa pochodzenia polskiego , rodzaj białego barszczu przyrządzanego z fermentowanej mąki żytniej, kminku, różnych warzyw (marchew, pietruszka, seler), do którego pod koniec gotowania dodaje się wędzony boczek lub przekrojone na pół jajka na twardo Odpowiedz Link
madohora Re: Zupy na upalne lato 22.04.26, 09:30 W przepastnych odmętach żurku możemy znaleźć wiele sycących składników, które pozwolą przepchać wcześniej wypitą ambrozję. Spotkamy tam: Żur – ten, który leżał tydzień, zanim trafił do gara. Istnieje w wersji z żyta, pszenicy lub po gorolsku z owsa. Ziemniaki – zazwyczaj jedyne warzywo, które gości w tej szlachetnej zupie, co tylko dodaje mu prestiżu. Kiełbasa – wędzona, brązowa, biała do wyboru do koloru. Nieodłączny element zupy, zastępujący oka w rosole. Kawał Zboka – a dokładniej to kilka małych, które dodają sytości żurkowi, jakby już nie był wystarczająco syty. Jajka – ugotowane na twardo, czasami skażone farbami z metalami ciężkimi. Najczęściej po trafieniu w nie łyżką, żółtko mamy rozprowadzone po całym lustrze żuru. Chleb – bo bez chleba się nie najesz. Majeranek – pływający po całej powierzchni talerza tudzież miski. Chrzan – zmielony oczywiście. Kilka zębów czosnku – aby spotęgować odór wydobywający się z paszczy. Ziele angielskie – ach, ta anglicyzacja. Odpowiedz Link
madohora Re: Zupy na upalne lato 22.04.26, 09:44 ŻUR POSTNY – dwie szklanki kwasu na żur – szklanka wody – trzy szklanki mleka – ząbek czosnku – sól, pieprzOwoce Wodę zagotować, dodać kwas, doprowadzić całość do wrzenia, dodać stopniowo mleko nie przerywając wrzenia. Doprawić przetartym czosnkiem roztartym z solą i pieprzem do smaku. Odpowiedz Link
madohora Re: Zupy na upalne lato 22.04.26, 10:20 To oczywiście nie wszystkie zupy, które serwuje się na Śląsku. Paleta zup jest dość bogata. Odpowiedz Link
madohora Re: Zupy na upalne lato 22.04.26, 11:07 Prawie w każdej dawnej śląskiej piwnicy czy spiżarni stała beczka z kiszoną kapustą. Wiele śląskich rodzin hodowało świnie. Na bieżące spożycie pozastawiało się niewielką ilość mięsa – większość mięsa wędzono oraz robiono z niego kiełbasę. W wielu śląskich gospodarstwach domowych, zwłaszcza wiejskich i górniczych były, więc produkty potrzebne do zrobienia kapuśniaku stąd częsta jego obecność na śląskich stołach w okresie od później jesieni do wczesnej wiosny. Obecnie robiąc zupy czy dania jednogarnkowe kroi się do nich ziemniaki w kostkę. W starych śląskich przepisach mowa jest o krojeniu do tego typu potraw ziemniaków w ćwiartki lub grube plastry. Śląskie rodziny były wielopokoleniowe i często wielodzietne. Nikt nie miał czasu na krojenie 5 –8 kg ziemniaków (zupę przygotowywano nierzadko dla kilkunastu osób i miała ona starczyć, na co najmniej dwa posiłki) w kostkę. Jeśli przygotowywano w takiej rodzinie np. szałot śląski do krojenia produktów angażowano kilku członków rodziny. Niektóre gospodynie, aby uzyskać ładny kolor dodawały do kapuśniaku kilka łyżek przecieru pomidorowego (do podanego przepisu można dodać 1 – 2), jeszcze inne dodawały kilkanaście (do podanego przepisu można dodać 4 – 6) ugotowanych osobno i pokrojonych w paski grzybów suszonych wraz z wodą, w której się gotowały. Gdy kończyły się zapasy ziemniaków kapuśniak robiono bez nich i jedzono go tylko z chlebem. W miarę kończenia się zapasów mięsa do kapuśniaku dodawano tylko sam boczek czy samą kiełbasę. A bywało i tak, że dodawano tylko smalec z czornymi lub biołymi szpyrkami (czorne szpyrki -wysmażone okrawki boczku, biołe szpyrki – skwarki ze słoniny). Na wędzonych żeberkach robi się na Górnym Śląsku (zwłaszcza w miejscowościach leżących w Beskidach) także kwaśnicę. Typowa kawaśnica robiona jest na wędzonych baranich żeberkach lub świńskim ryju. Nie dodaje się do niej marchewki i pietruszki, dodaje się ziemniaki i można dodać suszone grzyby. Oprócz kapusty dodaje się wodę z kapusty – zupa ma być mocno kwaśna i klarowna. Odpowiedz Link
madohora Re: Zupy na upalne lato 22.04.26, 11:33 Uważa się, że rosół z ziemniakami to zupa typowa dla Śląska Cieszyńskiego oraz Śląska Opolskiego. Można spotkać przepisy, w których bazę stanowi rosół drobiowy lub drobiowo – wołowy. Należy zwrócić uwagę na ostre przyprawy – ziele angielskie oraz pieprz – to niezbędne elementy nadające potrawie odrobinę pikantności. Odpowiedz Link
madohora Re: Zupy na upalne lato 22.04.26, 11:54 popularne na przełomie XIX i XX wieku zwłaszcza na Śląsku Opolskim, o czym przekonuje fakt wpisania go na Listę Produktów Regionalnych i Tradycyjnych dla Opolszczyzny. Z czasem upowszechniło się również w pozostałych częściach regionu. Dziś ma wielu zwolenników, szczegól- nie wśród najmłodszych mieszkańców Śląska. Skromna, a wręcz postna forma tej zupy została upamiętniona we frazeologizmie „Z żuru chłop jak z muru, ze ścierki chłop cienki”7. Jedną z bardziej interesujących potraw kuchni śląskiej jest hauskyj‑ za, czyli ser domowy, wytwarzany ze spleśniałego twarogu. Produkt ten dawał wyraz wrodzonej śląskiej gospodarności oraz oszczędności, dla- tego też chętnie tradycję jego przygotowywania przejęły od zachodnich sąsiadów tutejsze gospodynie. Do jego przyrządzenia potrzebny jest tłusty twaróg, który – rozdrobniony, posolony, posypany kminkiem i przykryty ścierką – należy odstawić w ciepłym miejscu na tzw. zale- żenie na ok. 7–10 dni do momentu wydzielania charakterystycznego, nieprzyjemnego zapachu. Stąd też dla tego typu sera funkcjonuje nazwa zależok (Jakimowicz‑Klein, 2014: 80–81). Chcąc otrzymać prawdziwą hauskyjzę, trzeba powstały uprzednio, dojrzały ser przesmażyć na ma- śle. Co istotne, leksem hauskyjza pozwala zaobserwować funkcjonujące gwarowe rozróżnienie znaczeń wyrazów syr i kyjza. Pierwsze z wymie- nionych okazuje się znacznie starsze, bo odnoszące się do robionego z mleka od najdawniejszych czasów twarogu. Z kolei drugie, zapoży- czone z języka niemieckiego, słowo kyjza pojawiło się w dialekcie ślą- skim pod koniec XIX wieku pod wpływem zamieszkujących śląską zie- mię Austriaków i Niemców. Na tej podstawie można przypuszczać, że dopiero w tym okresie na Śląsk dotarły kyjzy, czyli gatunki sera, ta- kie jak wszelkiego rodzaju szmyrkyjzy, a więc sery do smarowania, czy kyjzy do kronio, czyli wszelkie odmiany żółtego sera (zob. Szołtysek, 2003: 68–69). Trzeba podkreślić, że rodowity Ślązak współcześnie za- znacza pochodzenie i znaczenie słów kyjza i ser, mówiąc, że w piekar- ni kupił kołocz ze syrym (a nie z kyjzą), natomiast na kolację zjadł chlyb z kyjzą (lub ze syrym). Na podstawie poczynionych obserwacji można stwierdzić, że róż- norodność kuchni śląskiej jest zakorzeniona w tradycji i w zasadniczy sposób wiąże się z chłopsko-robotniczą społecznością regionu. Specyfi- ka śląskich potraw wynika z cech mieszkańców Śląska, ich typu pracy i sposobu życia. Wielość i rozmaitość przepisów na dania kuchni tego regionu przekonuje o jego wielowymiarowej tożsamości, powtarzal- ność potraw świadczy natomiast o ich utrwaleniu na śląskich stołach. Odpowiedz Link
madohora Re: Zupy na upalne lato 25.04.26, 18:53 ZUPA Z DYNI 1/2 dyni piżmowej ( średnia wielkość) 2 marchewki 1 średni batat korzeń pietruszki garść czerwonej soczewicy 1 łyżki oliwy z oliwek 1 łyżka koncentratu pomidorowego Przyprawy po łyżeczce: kurkumy, tarty imbir, roztarty ząbek czosnku, mielony kmin rzymski szczypta czarnego pieprzu oraz cynamonu 1-2 łyżeczki soli himalajskiej prażone pestki dyni i słonecznika Obrać warzywa i pokroić w kostkę. W garnku rozgrzać oliwę i dodać warzywa i przyprawy. Chwilę poddusić. Wlać wodę do zakrycia warzyw i dodać wypłukaną soczewicą. Gotować 15 minut. Pod koniec gotowania dodać koncentrat pomidorowy. Zupę zmiksować. Podawać z prażonymi nasionami Odpowiedz Link
madohora Re: Zupy na upalne lato 27.04.26, 19:24 ZUPA KREM Z ZIELONEGO GROSZKU 400 g zielonego groszku (świeżego lub mrożonego) 800 ml bulionu warzywnego lub drobiowego 1 średni ziemniak 1 mała cebula 1 ząbek czosnku 1 łyżka masła lub oliwy z oliwek sól i pieprz do smaku 50 ml śmietanki 18% lub jogurtu naturalnego (opcjonalnie, dla aksamitności) świeża natka pietruszki (do dekoracji) W garnku rozgrzej masło lub oliwę. Dodaj posiekaną cebulę i smaż przez 2-3 minuty, aż się zeszkli. Dodaj czosnek przeciśnięty przez praskę i smaż jeszcze przez 30 sekund, aż zacznie pachnieć. Dodaj pokrojonego ziemniaka i wlej bulion. Gotuj na średnim ogniu przez 10 minut, aż ziemniak będzie miękki. Wrzuć zielony groszek i gotuj kolejne 5 minut (jeśli używasz mrożonego, nie trzeba go wcześniej rozmrażać). Zmiksuj zupę blenderem na gładki krem. Dopraw solą i pieprzem do smaku. Jeśli chcesz bardziej aksamitną konsystencję, wlej śmietankę lub jogurt i wymieszaj Odpowiedz Link
madohora Re: Zupy na upalne lato 28.04.26, 21:20 Rosół to prawdziwa klasyka polskiej kuchni. Esencjonalna i aromatyczna zupa kojarzy się z niedzielnym obiadem, rodzinnym ciepłem, a także rozpoczęciem ważnej uroczystości. To też kwintesencja ciepła i troski o domowników. Wołowo-drobiowy rosół nie tylko syci, ale również rozgrzewa w chłodne dni i z pewnością poprawia nastrój. Niektórzy uważają nawet, że potrafi szybko wyleczyć z jesiennego przeziębienia. Odpowiedz Link
madohora Re: Zupy na upalne lato 28.04.26, 21:23 Gotowanie rosołu w domu to zazwyczaj przygotowywanie zupy na kilka dni. Możesz z niej później zrobić pomidorową albo przygotować sos do mięsa. Taka praktyka ma sens, o ile zachowasz wszelkie środki ostrożności, aby rosół był zdatny do spożycia. W lodówce wytrzyma on 3-4 dni, a nawet dłużej. Pamiętaj, aby wstawić go dopiero po całkowitym ostudzeniu. Jeśli chcesz przedłużyć żywotność rosołu, odcedź go od warzyw i mięsa, które szybciej się psują. Przechowuj sam wywar, który później połączysz z ulubionymi dodatkami. Odpowiedz Link
madohora Re: Zupy na upalne lato 30.04.26, 22:57 Sporządzana z drobiu (najczęściej kury lub kurczaka, rzadziej z kapłona), ewentualnie z wołowiny, baraniny (np. rosół skopowy ze Śląska Cieszyńskiego) lub na Górnym Śląsku z gołębi. Podawana zazwyczaj z makaronem[6] typu nitki, wstążki lub z kluskami (np. lanymi), z ziemniakami, ryżem lub plackiem. Odpowiedz Link
madohora Re: Zupy na upalne lato 06.05.26, 23:47 Na Śląsku zieloną zupę jadano od momentu, kiedy wszystko zaczynało się zielenić a ostatecznie do jadłospisu wchodziła w święto Marzanny lub w Wielkanocny Czwartek. Dawniej wierzono, że zielono zupa przegania złe moce i dodaje siły. Śląskie gospodynie nie szczędziły, więc tej zupy domownikom. Dla podniesienia smaku zupy można dodać do niej pół szklanki gęstej kwaśnej śmietany. W okresie postu zieloną zupę przygotowywano na samej wodzie z dodatkiem domowej przyprawy do zup. Oprócz zielonej zupy, z różnych roślin sporządzano też sałatkę: „Obierz czysto warzechy, trybulku, portulaku, rzeżuchy wodnej, endywii i melisy, opłucz, obsącz z nich wodę, włóż do salaterki; przyczyn popieczonego estragonu, szczypiorku, tudzież zmielonego pieprzu, a wszystkie te ingrediencje zapraw świeżą oliwą i winnym octem. Sałata ta bardzo jest zdrowa i wzbudza apetyt.” Niekiedy do tak przygotowanej sałatki dodawano rozkruszone jajka na twardo. Odpowiedz Link
madohora Re: Zupy na upalne lato 27.09.19, 18:28 ZUPA MALINOWA 1 szklanka kwaśnej śmietany, 1 szklanka wody, serek homogenizowany waniliowy, 4 łyżki cukru, 50 dag malin, 5 dag bezików Maliny przebrać, przetrzeć przez sito. 1/2 szklanki zostawić do dekoracji. Wodę z cukrem zagotować w rondelku, zestawić z ognia. Gdy ostygnie wymieszać z przetartymi owocami. Dodać śmietanę i serek. Wymieszać. Odstawić w chłodne miejsce. Zupę rozlać na takerze i przyozdobić malinami oraz bezikami. Odpowiedz Link
madohora Re: Zupy na upalne lato 29.09.19, 14:41 KREMOWY CHŁODNIK 3 pęczki rzodkiewek, 200 ml jogurtu naturalnego, 100 ml śmietany kremówki, 1 łyżka posiekanych ziół, sok z cytryny, sól, pieprz, cukier Rzodkiewkę umyć, odciąć ogonki. Kilka odłożyć do dekoracji a resztę pokroić i zmiksować razem z jogurtem. Do śmietany wycisnąć kilka kropel soku z cytryny, wsypać szczyptę soli i ubić na sztywno. Ubitą śmietanę dodać do jogurtu zmiksowanego z rzodkiewkami. Chłodnik doprawić solą i pieprzem, wymieszać i oziębić w lodówce. Przed podaniem wlać do miseczek, posypać posiekanymi ziołami i ozdobić dekoracyjnie wyciętymi cząstkami rzodkiewek. Odpowiedz Link
madohora Re: Zupy na upalne lato 27.06.20, 19:31 Nie wiem co ty na to Botwinka na upalne lato Odpowiedz Link
madohora Re: Zupy na upalne lato 12.08.21, 12:03 CHŁODNIK Z DODATKIEM KISZONEJ BOTWINKI 500 ml jogurtu naturalnego 500 ml słoik kiszonej botwinki (przepis na blogu) 2-3 łodygi świeżej botwiny z małymi buraczkami koperek szczypiorek sól morska pieprz kolorowy mielony do podania jajka ugotowane w koszulkach lub jajka sadzone Do miski przekładamy jogurt. Wlewamy kwas od botwiny, mieszamy. Dodajemy kiszonkę. Dodajemy posiekane pozostałe składniki. Mieszamy próbujemy do smaku. Doprawiamy solą i pieprzem. Chłodnik od razu jest gotowy do podania. Proponuję go podawać z jajkiem w koszulce lub sadzonym. Odpowiedz Link
madohora Re: Zupy na upalne lato 14.08.21, 16:04 Zupa jabłkowa. 125 gr. jabłek, % 1. wody, 1 łyż. stoł. cukru, y 2 łyż. araku, y 2 jajka. Pokrajane w kawałki jabłka ugotować z wodą i przetrzeć przez sito. Dodać cukier i arak i zaprawić zupę żółtkiem. Białko można ubić na pianę z łyż. cukru i podać na zupie jako małe kluseczki. Kto lubi zupę bardziej zawiesistą może dodać 1 łyż. mączki „Gustin”. Odpowiedz Link