werw
19.05.04, 22:59
Imam wydalony z Polski
PAP 21:20
Do najbliższego poniedziałku imam Wielkopolski, Jemeńczyk Ahmed Ammar, ma
opuścić Polskę. Nakaz wydalenia wydał wojewoda wielkopolski na wniosek
Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
W decyzji wojewoda powołuje się na opinię ABW z 10 maja 2004, w której
stwierdzono, że dalszy pobyt Jemeńczyka w Polsce stanowi zagrożenie dla
bezpieczeństwa państwa oraz porządku publicznego.
Rzeczniczka ABW Magdalena Stańczyk przyznała, że ABW bierze udział w
opiniowaniu, podobnie jak np. Straż Graniczna, decyzji o wydaleniu, która
jest suwerenną decyzją wojewody. Zaznaczyła, że taka opinia ABW "dotyczy
bezpieczeństwa państwa i dlatego nie podlega ujawnieniu".
Ahmed Ammar przebywa w Poznaniu z przerwami od 13 lat. Jest doktorantem na
Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza (UAM).
Obecnie pisze pracę doktorską poświęconą prawu islamskiemu we współczesnych
stosunkach międzynarodowych. Praca obejmuje także islamskie prawo wojny -
dżihad. Podczas wykładów ze studentami Ammar wypowiada się przeciwko
udziałowi polskich wojsk w Iraku.
Ahmed Ammar jest też duchownym islamskim - imamem. W każdy piątek prowadzi
modlitwy studentów muzułmańskich uczących się w Poznaniu. "Nie wiem, dlaczego
Agencja chce mnie wydalić, mam zgodę na studiowanie na UAM do końca roku" -
powiedział w środę Ammar. Przeciw deportacji protestują pracujący z nim
naukowcy.
"Nie może być tak, że na podstawie tajnych materiałów wydaje się decyzje
deportacyjne, od których zainteresowany nie może się odwołać. To jest sąd
kapturowy. Jeżeli będziemy tak postępować, to narażamy się na sprawy przed
Trybunałem Praw Człowieka" - powiedział prof. Jan Sandorski z Wydziału Prawa
i Administracji UAM. Dodał, że wydalenie duchownego muzułmańskiego jest także
gestem nietolerancji religijnej.
W czwartek Ahmed Ammar ma pojechać do Warszawy, aby wyjaśnić sprawę w Agencji
Bezpieczeństwa Wewnętrznego. (reb)